Boży prorok czy fałszywy prorok?

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Boży prorok czy fałszywy prorok?

Post autor: Hardi »

Strażnica styczen 1881 rok (wydanie angielskie) pisze:Widzimy także, że żniwa wieku Żydów i wieku Ewangelii są paralelne nie tylko co do swych punktów początkowych, lecz także co do czasu ich trwania. Ich żniwo trwało w sumie 40 lat, od momentu pomazania Jezusa [na początku ich żniwa w 30 r.n.e.] do upadku Jerozolimy w 70 r.n.e. Podobnie i nasze żniwo rozpoczyna się w 1874 r., a zamyka „dniem gniewu”, końcem „Czasów Pogan”, rokiem 1914. Mamy tu podobny, paralelny okres 40 lat. Pierwszych siedem lat żydowskiego żniwa poświęconych było szczególnie gromadzeniu zżętego z ich kościoła ziarna; pierwsza połowa tego okresu – trzy i pół roku – to czas Jego obecności jako Oblubieńca, druga połowa – również trzy i pół roku – to okres, kiedy przyszedł do nich jako Król i wszedł do chwały. Jednak cały ten okres przebiegał pod jego nadzorem i kierownictwem. Jak powiedział Jan, On oczyścił swe zbiory, zgromadził zboże i spalił plewy. A zatem tu spełniona została paralela. Odkrywamy [tak, jak dotąd widzieliśmy – zob. „Day Dawn”], że prawo i prorocy zapowiadają Jego obecność w kulminacyjnym punkcie „cyklów jubileuszowych” – w 1874. Paralele natomiast pokazują nam, że wówczas rozpoczęło się żniwo i że gromadzenie oblubienicy do bezpiecznego miejsca będzie trwało paralelnych siedem lat, których koniec przypada na rok 1881.
Strażnica styczen 1881 rok (wydanie angielskie) pisze:Proponujemy przyjrzeć się pewnym dowodom, które z dają się wskazywać , że przemiana stanu materialnego w duchowy nastąpi na początku, lub do jesieni, naszego roku 1881…
Przedstawiamy teraz to, co wynika z typów i proroczych zapowiedzi, jako zdające się wskazywać, że przemiana świętych i zamknięcie drzwi do wyższego powołania nastąpi do
roku 1881.
Strażnica 15 czerwca 1911 roku (wydanie angielskie) pisze:Zgodnie z powyższym rozumiemy, że udostępnione ogólne „powołanie” tego wieku do uczestnictwa w honorach Królestwa zostało zamknięte w październiku 1881. Jednakże – jak już wykazano w „Scripture Studies” (Studia Biblijne) – odróżniamy „koniec powołania” od „zamknięcia drzwi”. Wierzymy, że drzwi do klasy królestwa nie są jeszcze zamknięte, że stoją otworem przez pewien czas
Strażnica 15 czerwca 1911 roku (wydanie angielskie) pisze:Zgodnie z tą paralelą październik 1914 roku będzie świadkiem ostatecznego końca Babilonu, ”jako kamień młyński zostanie on wrzucony do morza”, zostanie całkowicie zniszczony jako system
ksiazka The Time Is At Hand (Czas jest bliski) Charles Taze Russell pisze:Obecność naszego Pana jako Oblubienica i Żniwiarza została rozpoznana w czasie pierwszych trzech i pół roku, od 1874 do 1878 r. n.e. Od tego czasu stało się wyraźniejszym, że w 1878 r. nadszedł czas, w którym królewski sąd powinien się zacząć od domu Bożego
książka The Time Is At Hand (Czas jest bliski) Charles Taze Russell strona 77-78 pisze:W tym rozdziale przedstawiamy biblijny dowód wykazujący, że całkowite zakończenie Czasów Pogan, to jest pełne zakończenie ich panowania w ramach dzierżawy, nastąpi w 1 914r. n.e.; że ta data jest ostateczną granicą panowania niedoskonałego człowieka. Zwróćmy uwagę, że jeśli wykażemy, iż fakt ten opiera się mocno na Piśmie Świętym, to w konsekwencji znajdzie-my w nim dowód:
Po pierwsze, że wraz z tą datą Królestwo Boże, o które nasz Pan nauczył nas modlić się
słowami: „Przyjdź Królestwo Twoje”, osiągnie pełną, uniwersalną kontrolę, zostanie
„usadowione”, mocno osadzone na ziemi.
Po drugie, znajdziemy w nim dowód, że On, do którego należy prawo przejęcia
panowania, będzie wówczas obecny jako nowy władca Ziemi – i nie tylko, znajdziemy w nim
również dowód, że będzie On obecny na długo przed tą datą; ponieważ obalenie tych
pogańskich rządów
jest bezpośrednim rezultatem rozbicia ich przez Niego w kawałki na
kształt glinianych naczyń i ustanowienia w ich miejsce własnego,
sprawiedliwego rządu.
Po trzecie, znajdziemy w nim dowód, że na pewien czas przed końcem roku 1914
ostatni członek uznanego przez Boga Kościoła Chrystusa – „Królewskiego Kapłaństwa”,
„Ciała Chrystusowego”– zostanie uwielbiony wraz z Głową. Każdy bowiem członek ma rządzić z Chrystusem, być współdziedzicem w Jego Królestwie, a ono nie może być w pełni
„ustanowione” bez któregokolwiek spośród członków.
Po czwarte, znajdziemy w nim dowód, że od tego czasu Jerozolima nie będzie już
deptana przez pogan, lecz podniesie się z prochu Bożej niełaski, i przywrócone jej będą
konary; ponieważ „Czasy Pogan” zostaną wypełnione i zakończone.

Po piąte, znajdziemy w nim dowód, że do tej daty, lub jeszcze wcześniej, ślepota Izraela
zacznie ustępować;
ponieważ ich „częściowe zaślepienie” miało trwać „aż do czasu, gdy
poganie w pełni wejdą” lub – innymi słowy – do czasu, gdy pełna liczba tych,
którzy mają być członkami Ciała Chrystusowego lub Oblubienicy Chrystusowej, a pochodzą
spośród pogan, zostanie w pełni wybrana.
Po szóste, znajdziemy w nim dowód, że ”czas wielkiego ucisku, jakiego nigdy nie było
odkąd istnieją narody”, osiągnie punkt kulminacyjny w światowym panowaniu anarchii
, a
wówczas ludzie nauczą się milczeć i poznają, że Jehowa jest wywyższonym na ziemi Bogiem. Stan rzeczy, przedstawiony symbolicznie jako szalejące fale morskie, jako
topniejąca ziemia, jako walące się góry i płonące niebo, wówczas przeminie, a „nowe niebo i
nowa ziemia” – z jej błogosławieństwami pokoju – zaczną być zauważane przez miotaną
uciskiem ludzkość. Lecz Pomazaniec Pański oraz jego słuszny i sprawiedliwy autorytet
zostanie najpierw rozpoznany przez przechodzące przez wielki ucisk grono Bożych dzieci –
przez klasę reprezentowaną literami „m” i „t” na Planie Wieków (zob. także ss. 235 do 239
Tomu I) – następnie, tuż przed zakończeniem wielkiego ucisku przez cielesny Izrael, a w
końcu przez całą ludzkość.
Po siódme, znajdziemy w nim dowód, że przed tą datą zorganizowane w mocy
Królestwo Boże będzie na ziemi, a wówczas uderzy i skruszy pogański posąg i w
pełni pochłonie moc tych królów
. Jego własna moc i panowanie zostanie ustanowione tak
szybko, jak szybko przez swe różnorodne wpływy i środki skruszyło ono i rozrzuciło „istniejące władze” – cywilne i kościelne – żelazne i gliniane.
książka The Time is At Hand (Nadszedł Czas) strona 98-101 pisze:To prawda, twierdzić – tak jak my twierdzimy – że w ciągu najbliższych dwudziestu sześciu lat wszystkie obecne rządy zostaną obalone i znikną…
…Uważamy za niepodważalną prawdę, że ostateczny koniec królestw tego świata oraz pełne ustanowienie Królestwa Bożego dokona się do końca roku 1914…
…zgodnie z proroctwem jego funkcjonowanie w mocy rozpoczęło się w 1878 r. i że ”bitwa w wielkim dniu Boga Wszechmocnego”, która zakończy się w 1914 r. całkowitym obaleniem obecnych ziemskich rządów
Thy Kingdom Come (Przyjdź Królestwo Twoje). Str 153 pisze: Zatem wraz z końcem roku 1914 to, co Bóg nazywa Babilonem, a ludzie nazywają chrześcijaństwem, będzie należało do przeszłości – jak zresztą wykazano na podstawie proroctw.
Strażnica z 15 stycznia 1892 roku (wydanie angielskie) pisze:Data końca tej ”bitwy” jest definitywnie zaznaczona w Piśmie Świętym na październik 1874 r...
... bitwa będzie stosunkowo krótka, straszna i decydująca – jej rezultatem będzie ogólna anarchia.
Strażnica z lipca 1894 r. (w wydaniu angielskim) pisze:...są one datami Bożymi, nie naszymi...
...koniec roku 1914 nie jest datą początku, lecz datą końca czasu ucisku...
Strażnica z 1 lipca 1904 r. (wydanie angielskie) pisze: Coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się nie związanym zupełnie ze sprawą drobiazgiem, zmieniło nasze przeświadczenie odnośnie czasu, w którym (zgodnie z proroczymi obliczeniami) można się spodziewać powszechnej anarchii. Teraz spodziewamy się, że punkt kulminacyjny anarchii w czasie Wielkiego Ucisku, który poprzedzi błogosławieństwa Tysiąclecia, nastąpi po październiku 1914 r.n.e. – w naszej opinii nastąpi to ”zaraz”, bardzo szybko, ”w ciągu jednej godziny”, ”nagle”.
Strażnicy z 1 października 1907 r. (wydanie angielskie) pisze:Nasz Pan powiedział: „Mądrzy zrozumieją”; powiedział także: „Czuwajcie”, byście mogli poznać. I ta właśnie Chronologia przekonuje nas (którzy możemy przyjąć, i przyj-mujemy ją przez wiarę), że przypowieść o dziesięciu pannach spełnia się właśnie teraz. Pierwszy krzyk, o jakim w niej mowa, był słyszany w 1844 r., drugi – ”Oto Oblubieniec” jest obecny – dał się słyszeć w 1874 r.
The Time Is Hand (Nadszedł Czas) październik 1916 rok - Charles Taze Russell, pisze:Myśl, że Kościół zostanie zabrany do chwały przed październikiem 1914 r. z pewnością miała bardzo zachęcający, a zarazem uświęcający wpływ na tysiące ludzi, z których wszyscy mogą zgodnie uwielbić Pana – nawet za popełniony przez siebie błąd. Wielu z nich rzeczywiście czuje wdzięczność do Pana za to, że punkt kulminacyjny nadziei Kościoła nie nastąpił w czasie, gdy się go spodziewaliśmy, i że my – lud Pana – mamy dalszą możliwość doskonalenia naszej świętości i współuczestniczenia wraz z naszym Mistrzem w dalszym zwiastowaniu Jego poselstwa swojemu ludowi.
Raymond Franz pisze:Wciągnięcie Boga i Chrystusa w popełnione błędy – a więc przypisanie Bogu zmiany pewnych planów – dało możliwość wygodnej ucieczki od przyznania się do odpowiedzialności za błędne przedstawienie „Bożych dat”. W rzeczywistości nie były to Boże daty. Był to zwyczajny produkt nieodpowiedzialnej ludzkiej spekulacji. W tych fałszywych przepowiedniach znaleziono nawet zasługę: miały one „za-chęcający i uświęcający wpływ”, tak że „ fałszywe interpretacje poczytywane są za chwałę Panu“. Takie podejście otwierało drogę dla dalszych fałszywych przepowiedni z ich „zachęcającym wpływem”. W tym miejscu trzeba pamiętać o słowach Bożych, wypowiedzianych przez prawdziwego proroka: ”Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciem-ności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz!” Izajasz 5.20
The Finished Mystery pisze:rok 1980 będzie datą ponownego zgromadzenia całego Cielesnego Izraela znajdującego się w niewoli śmierci...
Podtrzymuje to nadzieję uwielbienia kościoła w czterdzieści lat po przebudzeniu świętych na wiosnę w roku 1878...
Wzbudzenie świętych w roku Pańskim 1878 stało się w połowie okresu (trzy i pół roku w każdą s tronę) między początkiem Restytucyi w 1874 roku a zamknięciem się Wysokiego
powołania w 1881 roku. Uważamy zatem, że uwielbienie Małego Stadka, które nastąpi na
wiosnę 1918 roku będzie miało miejsce w połowie okresu (trzy i pół roku w każdą stronę)
między zakończeniem Czasów Pogan i zakończeniem Niebieskiej Drogi w roku 1921.
a co na to biblia :?:

"A pospolitej, pustej mowy unikaj, bo ci, którzy się nią posługują, będą się pogrążali w coraz większą bezbożność, a nauka ich szerzyć się będzie jak zgorzel; do nich należy Hymeneusz i Filetos, którzy z drogi prawdy zboczyli, powiadając, że zmartwychwstanie już się dokonało, przez co podważają wiarę niektórych." 2 Tym. 2.16-18
The Finished Mystery pisze:Również w roku 1918, kiedy Bóg będzie niszczył ogół kościołów i zabijał miliony członków kościelnych, stanie się, że ci, co uciekną przed zniszczeniem, zbliżą się do dzieł Pastora Russella, aby uczyć się o znaczeniu upadku ”chrześcijaństwa”...
A ”dzieci kościoła” zginą od miecza wojny, rewolucji i anarchii...
Dokonana Tajemnica pisze:Nawet republiki znikną jesienią 1920 roku
Każde królestwo ziemskie przeminie, zostanie pochłonięte przezanarchię.
Strażnica z 1 maja 1922 r. (wydanie angielskie) pisze:Od czasu do czasu pojawia się ktoś, kto przynajmniej przez pewien czas naśladował Pana, kto posiada pewną miarę piękna umysłu i charakteru, a możliwe, że i pewną miarę zewnętrznego piękna – ktoś, kto traktuje siebie zbyt poważnie. Udaje mu się przekonać siebie samego, że Pan wyznaczył go do troski o sprawy boskie i do wyprowadzenia ludu Bożego z pustyni. W miarę jak podąża on dalej tą drogą, nabiera przeświadczenia w swym własnym umyśle, że Pan popełnił błąd wybierając Brata Russella jako swego sługę. Ta wątpliwość prowadzi następnie do wniosku, że Brat Russell nie był „sługą” w ogóle. Zaczyna on wątpić w to, co Brat Russell napisał, i zgodnie z tym wyraża swe poglądy. Lekceważy on Słowo Pana, które mówi: „Zaufaj Panu z całego serca i nie polegaj na własnym zrozumieniu...
Brat Rus-sell był sługą Pana. Zatem o drzucenie j ego samego i jego dzieła równa się – zgodnie z zasadą zasygnalizowaną poprzednio – odrzuceniu Pana
Raymond Franz pisze:Lojalność wobec nauki Towarzystwa, które przejęło tę naukę od Russella, została postawiona na równi z lojalnością wobec Boga i Chrystusa. Zaprzeć się
nauki Russella znaczyło zaprzeć się nauki Chrystusa. Ta linia argumentowania jest identyczna z tą, której użyto pół wieku później – w latach osiemdziesiątych – potępiając tzw. ”odstępców”.
Strażnica z 1 maja 1922 r. (wydanie angielskie] pisze:I znowu test działa. Tym razem w odniesieniu do chronologii. Idąc tą drogą zauważymy, że droga zwątpienia i sprzeciwu doprowadzi do zwątpienia w drugą obecność Pana i czas żniwa, w urząd „sługi” i w osobę, która ten urząd sprawuje, w dowody końca świata, inaugurację królestwa, w bliskość odnowy człowieka, a w końcu doprowadzi do odrzucenia Boga, Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz krwi, przez którą zostaliśmy odkupieni...

W ten to sposób wielu spodziewało się więcej niż faktycznie głosiły zapowiedzi. Tak było w
roku 1844, 1874, 1878, jak również w roku 1914 i 1918. Patrząc wstecz, łatwo nam dostrzec, że daty te zostały wyraźnie wskazane w Piśmie Świętym. Pan niewątpliwie zamierzył zachęcić nimi swój lud – jak też miało to miejsce – jak również użyć jako próby i testu, gdy nie wszystko, czego się niektórzy spodziewali, rzeczywiście się spełniło. Fakt, że nie spełni się wszystko, czego niektórzy oczekują w 1925 roku, ani na moment nie zmieni tej daty, podobnie jak nie nastąpiła żadna zmiana w stosunku do innych dat.
Raymond Franz pisze: I znów wynikające z wcześniejszych proroctw niespełnione nadzieje zostały zapisane na konto Pana, jako część jego dzieła, jako coś, czym On się posłużył, czym „niewątpliwie zamierzył zachęcić swój lud”. Dziwne, że nie dostrzega się w tej koncepcji tego, że Bóg i Chrystus nie mogą posługiwać się fałszem jako
środkiem zachęty swych sług. A przecież w Piśmie Świętym czytamy, że
”Bóg
jest światłością i w jedności z Nim nie ma żadnej ciemności.” ! Jana 1.5
Myśl, że Bóg i Jego Syn mogli wykorzystać błąd kierując życiem chrześcijan, jest obca Pismu
Świętemu. Jest to wyraźna próba sprowadzenia wątpiącej osoby do pozycji obronnej, próba postawienia jej w roli człowieka szemrzącego przeciw Bogu.
Strażnica z 15 lipca 1922 r. (wydanie angielskie) pisze:Niektóre z tych związków posiadają tak zdecydowany charakter, iż widać jasno, że chronologia ta nie pochodzi od człowieka, lecz od Boga. Będąc boskiego pochodzenia i posiadając Boże potwierdzenie chronologia teraźniejszej prawdy stanowi klasę samą w sobie, jest ona absolutnie i bez zastrzeżeń poprawna.
Strażnica z 1 listopada 1922 r. (wydanie angielskie) pisze: Proroctwo biblijne wykazuje, że Pan miał przyjść po raz drugi w roku 1874. Wypełnione proroctwo przekonuje ponad wszelką wątpliwość, że On rzeczywiście przyszedł w 1874 roku.Innymi słowy, wy-pełnione proroctwo wyznacza namacalne fakty; a fakty te są bezdyskusyjne.Wszyscy, którzy prawdziwie czuwają, obeznani są z tymi faktami postawionymi w Piśmie Świętym, a objaśnionymi przez interpretację specjalnego sługi Pana.
Milions Now Living Will Never Die (Miliony ludzi obecnie żyjących nigdy nie umrą). pisze:Ten okres czasu zacząwszy się od 1575 roku przed Rokiem Pańskim i tym z
konieczności przywiodły nas do jesieni 1925-go roku...
Główną rzeczą, mającą być przywróconą, jest życie ludzkie; a ponieważ Pismo Święte stanowczo powiada, że nastąpi zmartwychwstanie Abrahama, Izaaka, Jakóba i innych mężów starego Zakonu i że oni otrzymają pierwsi łaskę, przeto możemy spodziewać się roku 1925-tym powrotu tych wiernych mężów Izraela ze stanu śmierci, gdy zostaną wskrzeszeni do życia i przywróceni do doskonałego stanu ludzkiego, oraz uczynieni widzialnymi, legalnymi przedstawicielami nowego porządku rzeczy na świecie...
Możemy przeto z ufnością oczekiwać, że rok 1925-ty zaznaczy się powrotem Abrahama, Izaaka, Jakóba i wiernych proroków Starego Zakonu, a mianowicie tych, których apostoł wymienia w jedenastym rozdziale listu do Żydów – do stanu ludzkiej doskonałości...
The Way to Paradise (Droga do Raju) pisze: Powinniśmy zatem spodziewać się, że krótko po roku 1925 zobaczymy zmartwychwzbudzenie Abla, Enocha, Noego, Abrahama, Izaaka, Jakuba, Melchisedeka, Joba, Mojżesza, Samuela, Dawida, Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela, Daniela, Jana Chrzciciela i innych wspomnianych w jedenastym rozdziale Listu do Hebrajczyków...
Bez wątpienia wiele chłopców i dziewcząt, którzy czytają tę książkę, dożyje oglądania
Abrahama, Izaaka i Jakuba, Józefa, Daniela i innych wiernych mężów dawnych czasów
przychodzących w chwale ich „lepszego zmartwychwstania”, doskonałych na ciele i umyśle... Jak wielkim przywilejem będzie życie w tym czasie, oglądanie zakończenia starego, a
jednocześnie nastawanie nowego świata! Ze wszystkich okresów historii świata ten jest
najwspanialszy.
Raymond Franz pisze: A jednak cały ten materiał, pojawiający się w Strażnicy i innych publikacjach, miał być „pokarmem na czas słuszny”, pokarmem przekazywanym przez Boży ka-nał komunikacyjny, przypisujący sobie szczególną aprobatę i
kierownictwo Jezusa Chrystusa – panującego już wtedy Króla. Jak sami twierdzą, przemawiali oni jako „prawdziwy prorok Boga”. Przejście roku 1925 do historii – bez spełnienia się poczynionych wcześniej przepowiedni – dowiodło jednak, że przepowiadacze nie byli „wiernym i roztropnym sługą”. Nie trzymali się wiernie i pokornie natchnionego Słowa Bożego, które jedynie zasługuje na takie określenia, jak: „bezdyskusyjne,” „absolutnie i bez zastrzeżeń poprawne”, „niezaprzeczalnie pewne”. Nie byli też oni roztropni podczas całego tego okresu, w którym na łamach publikacji rozpowszechniali na cały świat swoje dogmatyczne twierdzenia. Do tego braku roztropności przyznał się Sędzia Rutherford wyznając, że „zrobił z siebie osła”. Obliczony na szantaż język „kanału Bożego”, za jaki podawała się Strażnica, zarzuty czynione tym, którzy nie chcieli przystać na ten sam
zarozumiały kurs nie-zdrowej ambicji, dumy, niewierności Chrystusowi, niewątpliwie spowodowały, że większość „podążała za liderem”, gdy ten
wypowiadał swe „ośle” stwierdzenia. Wielu jednakże doszło do przekonania, że
nie mogą już dłużej popierać takiego nieodpowiedzialnego kursu, wobec czego po
1925 r. Organizacja straciła dużą część wy-znawców.101
W jaki sposób ostatnie publikacje Organizacji przedstawiają sytuację z 1925
roku? Rocznik Świadków Jehowy z roku 1975 przypisuje winę nie Organizacji,
która opublikowała swoje informacje, ale „braciom”, którzy je przeczytali. W
Roczniku tym czytamy :
”Zamiast uważać ich zmartwychwstanie za „prawdopodobieństwo”, wyczytali oni w publikacji, że jest to pewność, wobec czego niektórzy przygotowali się w nastroju oczekiwania na ten fakt”
Raymond Franz pisze: Jak powiedziano w poprzednim rozdziale, w roku 1941, a więc szesnaście lat po roku 1925, na konwencji w St. Louis w stanie Missouri, głowa Organizacji – prezes Rutherford – ponownie zapewniał młodzież i dzieci, że wkrótce powrócą wierni mężowie i niewiasty z czasów biblijnych. Oni to mieli pokierować młodymi ludźmi w wyborze przez nich partnera małżeńskiego, najsensowniej więc byłoby odłożyć małżeństwo do tego czasu. Strażnica nawiązując do tego apelu w wydanej na użytek konwencji książce ”Dzieci” wyraziła się o tych młodych ludziach jako o ”Pań-skim instrumencie do jak
najefektywniejszej pracy w pozostałych miesiącach poprzedzających Armagedon”
Raymond Franz pisze: W drugiej połowie prezesury Rutherforda większość dawnych proroctw, tak energicznie propagowanych w pierwszej połowie sprawowania przez niego urzędu prezesa, zostało stopniowo zarzuconych lub też powiązanych z inną datą. I tak, początek „dni ostatnich” został przeniesiony z roku 1799 na 1914. Rozpoczynająca się z rokiem 1874 obecność Chrystusa również została przeniesiona na rok 1914 (podobnie jak to zrobiono w 1922 r. z oficjalnym rozpoczęciem panowania Chrystusa w Jego Królestwie, początek którego którego to panowania ogłaszano wcześniej na rok 1878). Rozpoczęcie
zmartwychwstania przeniesiono z ro-ku 1878 na 1918. Przez pewien okres czasu utrzymywano nawet, że rok 1914 był „końcem świata” w tym sensie, że Bóg oficjalnie odjął narodom ich dzierżawę władzy nad światem. To również zostało zarzucone, a „koniec świata” lub „zakończenie sys-temu rzeczy” (jak oddano to w Przekładzie Nowego Świata) uznano teraz za spra-wę przyszłości. Odnośnie wydarzeń uważanych za zaistniałe w sposób niewidzialny, ich przyjęcie oczywiście zależało całkowicie od wiary w oferowane interpretacje. Po jednym ze spotkań Ciała Kierowniczego, na którym poddano dyskusji proroctwa dotyczące czasu wraz z poczynionymi w ich obrębie weryfikacjami, Bill Jackson po-wiedział do mnie z uśmiechem: „Mówiliśmy, po prostu weź datę stąd i przenieś ją tam”. [/b]Dopiero po śmierci Rutherforda, w 1942 r., wprowadzono zmianę dotyczącą 606 r. p.n.e. jako punktu wyjściowego przy naliczaniu 2520 lat. Dziwne to, ale do faktu, iż 2520 lat – licząc od roku 606 przed Chrystusem – kończy się w roku 1915 a nie w 1914, nie przyznawano się i nie ustosunkowywano przez ponad 60 lat. Następnie – niemalże po cichu – początkowy punkt cofnięto o jeden rok, a więc do roku 607 przed Chrystusem po to, aby utrzymać rok 1914 jako zakończenie 2520 lat. Nie odkryto żadnego dowodu historycznego, który wykazywałby, że zniszczenie Jerozolimy wydarzyło się o rok wcześniej, niż dotychczas wierzono. To cofnięcie daty o rok – prosta rzecz do zrobienia na papierze – podyktowane zostało pragnie-niem Organizacji, aby zachować rok 1914 jako datę, na którą wskazywano przez tak wiele lat (czego nie robiono w stosunku do roku 1915). [/b]

Life Everlasting in Freedom of the Sons of God (Życie wieczne w wolności synów Bożych). 1966 rok - Fred Franz pisze:Według tej godnej zaufania chronologii biblijnej 6000 lat od stworzenia człowieka skończy się w roku 1975, a siódme tysiąclecie dziejów ludzkich rozpocznie się jesienią 1975 roku n.e.
Strażnica z 1 maja 1968 r. (wydanie angielskie) pisze:Najbliższa przyszłość z pewnością będzie pełna kulminacyjnych wydarzeń, ten stary system zbliża się bowiem do swego całkowitego końca. W ciągu najwyżej kilku lat ostatnia część proroctwa biblijnego, odnosząca się do tychże „dni ostatnich”, zostanie wypełniona i w rezultacie nastąpi wyzwolenie pozostałej ludzkości do tysiącletniego, chwalebnego panowania Chrystusa. Jakże trudne, lecz jednocześnie jakże wielkie dni znajdują się właśnie przed nami”
The Approaching Peace of a Thousand Years (Nadchodzące Tysiąclecie Pokoju). - Fred Franz pisze:Ostatnio gorliwi badacze Biblii Świętej nanieśli poprawkę do swej chronologii. Zgodnie z ich obliczeniami sześć tysiącleci życia ludzkości na ziemi ma się zakończyć w połowie lat siedemdziesiątych. W ten sposób siódme tysiąclecie od stworzenia przez Jehowę Boga człowieka zaczęłoby się w ciągu mniej niż dziesięciu lat.
Strażnica z 5 sierpnia 1968 r. (wydanie angielskie) pisze:Jedna rzecz jest absolutnie pewna: chronologia biblijna wzmocniona przez wypełnione proroctwa biblijne pokazuje, że sześć tysięcy lat istnienia człowieka wkrótce osiągnie kres – tak, w ciągu tego pokolenia! (Mat 24:34). Dlatego też nie jest to czas na obojętność i samozadowolenie. Nie jest to czas na bawienie się słowami Jezusa, że „o dniu owym i godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec” (Mat 24:36). Przeciwnie, jest to czas, kiedy każdy powinien wyraźnie uświadomić sobie, że koniec tego systemu rzeczy szybko zbliża się do swego błyskawicznego zakończenia. Nie popełnij błędu, wystarczy że sam Ojciec zna zarówno „dzień, jak i godzinę”!
Raymond Franz pisze:Jak to jest możliwe, że „niewolnik wierny i rozumny” mógł powiedzieć słowa, które w istocie znaczyły: „To prawda, mój Pan powiedział tak i tak, lecz nie wyciągaj z tego zbyt daleko idących wniosków. Przeciwnie, zdaj sobie sprawę z tego, że to, co ja ci mówię, powinno być przewodnią siłą w twoim
życiu”?!
Nasza Służba Królestwa – mai 1974 (miesięcznik wydawany przez Strażnice do użytku wewnętrznego przez SJ) pisze: Słyszy się o braciach sprzedających swe domy oraz posiadłości i planujących zakończyć ostatnie dni tego starego systemu w służbie pionierskiej. Z pewnością jest to dobry sposób na spędzenie krótkiego czasu, jaki pozostał, zanim nastąpi koniec tego niegodziwego świata.
Raymond Franz pisze: Uczyniła to całkiem duża liczba Świadków. Niektórzy sprzedali swoje zakłady, porzucili pracę, sprzedali dom, farmę i przenieśli się ze swymi żonami i dzie-ćmi na inne tereny, aby „służyć tam, gdzie jest taka potrzeba”, licząc na to, że posiadają wystarczające fundusze na przetrwanie do 1975 roku. Inni, łącznie z niektórymi starszymi osobami, wypłaciło gotówkę na konto Towarzystwa Strażnica, ze swych polis ubezpieczeniowych lub innych papierów wartościowych. Niektórzy odłożyli operacje chirurgiczne w nadziei, że nastanie tysiąclecia wyelimi-nuje potrzebę ich dokonania. Gdy minął rok 1975, a ich fundusze się skończyły lub zdrowie uległo poważnemu pogorszeniu, musieli sobie radzić z twardą rzeczywistością i starać się odbudować to, co jeszcze się
dało.
Co myślano w tym czasie w Ciele Kierowniczym? Niektórzy spośród starszych członków Ciała osobiście doświadczyli już zawodu oczekiwań w roku 1914, 1925, tudzież smaku niespełnionych nadziei we wczesnych latach czterdziestych. Większość – według moich obserwacji – przyjęła postawę: „poczekajmy, zobaczymy”. Niechętnie wzywali do powściągliwości.
Raymond Franz pisze: W moim odczuciu prawdziwy problem tkwił o wiele głębiej niż dokładność czy niedokładność przepowiedni jakiegoś człowieka, głębiej nawet niż rzetelność czy nierzetelność organizacji, głębiej wreszcie niż rozsądek czy naiwność jej członków. Wydawało mi się, że naprawdę ważne jest to, w jakim świetle przepowiednie te stawiają Boga i Jego Słowo. Gdy ludzie wygłaszają takie przepowiednie i mówią, że robią to na podstawie Biblii, gdy twierdzą, że z Biblii biorą argumenty przemawiające na korzyść swoich twierdzeń i utrzymują, że są Bożym „kanałem” komunikacyjnym – jaki jest skutek, gdy ich przepowiednie okażą się fałszywe ? Czy przynosi to chwałę Bogu? Czy buduje wiarę w Niego i w rzetelność Jego Słowa? Czy też rezultatem jest coś wręcz przeciwnego? Czy nie stanowi to dla niektórych argumentu usprawiedliwiającego przywiązywanie niewielkiej wagi do poselstwa i nauki Biblii? Ci Świadkowie, którzy wprowadzili wielkie zmiany w swoim życiu, w większości przypadków potrafili się pozbierać i żyć dalej pomimo rozczarowania. Nie wszystkim się to jednak udało. – Niezależnie od przypadku niespełnione zapowiedzi wyrządziły poważne, w różnoraki sposób wyrażające się szkody.
W roku 1976, rok po rozpropagowanej szeroko dacie, kilku członków Ciała Kierowniczego zaczęło nalegać, że powinno zostać wydane oświadczenie przyznające, że Organizacja była w błędzie, że jest ona odpowiedzialna za wzbudzenie fałszywych nadziei. Inni członkowie Ciała byli jednak zdania, że nie powinno się niczego oświadczać, dostarczyłoby to bowiem amunicji wrogom. Milton Henschel zasugerował, że mądrym rozwiązaniem będzie po prostu nie zajmować się sprawą, a z biegiem czasu bracia przestaną o niej mówić. Wyraźnie brakowało poparcia dla przegłosowania wniosku aprobującego oświadczenie.
Sekretarz Ciała Kierowniczego Robert Wallen pisze:Jestem zrzeszony jako ochrzczony Świadek przez okres 39 lat i z pomocą Jehowy pozostanę dalej lojalnym sługą. Ale gdybym powiedział, że nie jestem rozczarowany, byłbym skłamał. Skoro bowiem wiem, że moje nadzieje związane z rokiem 1975 zostały rozniecone przez to, co czytałem w różnych publikacjach, a potem słyszę, że to ja sam wyciągnąłem fałszywe wnioski z tego, co przeczytałem, to odnoszę wrażenie, że takie postawienie sprawy jest niehonorowe i nieuczciwe. Zdając sobie sprawę, że w naszej pracy nie jesteśmy nieomylni, wydaje mi się co najmniej słuszne, że jeśli błąd został popełniony przez niedoskonałych lecz bogobojnych ludzi, to gdy zostanie on odkryty, powinna zostać wprowadzona korekta.
Raymond Franz pisze: Obecnie cała dziesięcioletnia budowa nadziei ogniskujących się wokół roku 1975 została pozbawiona jakiegokolwiek szczególnego znaczenia. Organizacja odwołuje się do tych samych w istocie słów Russella, który w 1916 roku powiedział: „Z pewnością miało to bardzo stymulujący i uświęcający skutek w
życiu tysięcy ludzi, z których wszyscy mogą chwalić Pana – nawet za błąd „.
A Co biblia mowi o datach konca itd.

"A o tym dniu i godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani
Syn, tylko sam Ojciec".
"Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie"
"Dlatego i wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o
godzinie, której się nie domyślacie."
"Baczcie, czuwajcie, nie wiecie bowiem kiedy ten czas nastanie."
"Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec w mocy swojej
ustanowił."

Mat 24:36,42,44; Mar. 13:33; Dz. Ap. 1:7.

Jak widac organizacja SJ i TS chce byc madrzejsza od samej biblii...

Teraz warto sie zastanowic, czy organizacja, ktora podaje falszywe proroctwa itd. czy moze byc organizacja Boza czy tez nie :?: Czy taki prorok jest falszywy czy Bozy :?: Odpowiedz jest prosta...

A co biblia na temat takich prorokow

"Nie posłałem proroków, a oni jednak biegną; nie mówiłem do nich, a oni
jednak prorokują "
Jer.23.21

Czy warto takich prorokow sluchac :?: Czy warto byc im calkowicie wiernym i poddanym :?: Skoro zawiedli tyle razy to czy w innych sprawach sa godni zaufania :?: Czy wierzyc w takim razie w ich cala teologie itd. :?: Odpowiedz jest prosta:

"Gdy prorok przepowie coś w imieniu Jahwe, a słowo jego
będzie bez skutku i nie spełni się, [znaczy to, że] tego Jahwe
do niego nie mówił, lecz w swej pysze powiedział to sam
prorok. Nie będziesz się go obawiał"
5 Mojż. 18.22
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 1:00 przez Hardi, łącznie zmieniany 4 razy.
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

re

Post autor: makabi »

nauka z ducha antychrysta, tyle komentarza...

machabeusz
Posty: 3319
Rejestracja: 06 lip 2007, 14:40

Post autor: machabeusz »

Napracowałeś się Hardi.
Zachęcam innych do uważnego przeczytania tego jak niebo zamykano i naprzemian otwierano i wskazywano różnego rodzaju daty końca świata aby tylko zaangażować wyznawców do gorliwości. Szok!
Podany ostatni wers odnośnie proroków chyba wszystko podsumowuje w tym temacie. :-?

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

machabeusz pisze:Podany ostatni wers odnośnie proroków chyba wszystko podsumowuje w tym temacie.
E tam... ŚJ mają przecież "wyjaśnione" dlaczego mimo tego wszystkiego do CK nie stosuje się Pnp 18,22. Więc co z tego, że Biblia każe powiedzieć o CK, że nie przemawia w imieniu Jahwe, skoro CK się wytłumaczyło z błędnych doktryn i dat.
"Jak Biblia wydaje wyrok na CK, to tym gorzej dla Biblii." :-D
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

tłumaczą także tym, że jest to lepsze zrozumienie przez CK i poprzednie nauki się nie liczą. Tylko w Piśmie Świętym powołują się na starsze nauki jakby nowe nie obowiązywały.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

machabeusz pisze:Napracowałeś się Hardi.
Zachęcam innych do uważnego przeczytania tego jak niebo zamykano i naprzemian otwierano i wskazywano różnego rodzaju daty końca świata aby tylko zaangażować wyznawców do gorliwości. Szok!
Podany ostatni wers odnośnie proroków chyba wszystko podsumowuje w tym temacie. :-?

EMET:
Bez obrazy, Machabeuszu.
Obyś równie zamaszyście gratulował np. Ariusowi, gdy coś krytycznego i demaskatorskiego zapoda o KZ i wynikające.
Ale, w odróżnieniu od pisania Hardi'ego, jakoś co do pisania Ariusa nie masz podobnie entuzjastycznego podejścia...
Po prostu zgodnie z powiedzeniem: "Bliższa ciału koszula"...

Może zatem napiszecie coś o Waszych prorokach, Waszym prorokowaniu, o weryfikacji owych proroków, tudzież ich proroctw...?

Ktoś słusznie napisał, iż w pisaniu na tym Forum: 'ciekawa rzecz, że Zielonoświątkowcy angażują się ochoczo do kampanii antyŚJ, jakoś o sobie niezbyt ochoczo pisując. Jeżeli zaś nawet, to w tonie jedynie pozytywnym. Na wszelką krytykę odpowiadają, iż są to kłamstwa i pomówienia'.

No, ale co począć: tak już widać musi być.

Podobno miałeś być obiektywnym Moderatorem i dostrzegać obydwie strony.
Rzeczywistość jednak skrzeczy i zadaje kłam Twoim deklaracjom, Machabeuszu.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

re

Post autor: makabi »

Emet,

NIEKTORE RZECZY, KTORE ARIUS PISZE SA SLUSZNE. zGADZAM SIE. CZEKAM NA CHOC JEDNO WASZE STWIERDZENIE, ZE CK BYL W BLEDZIE.
JESTESCIE CZLONKAMI ORGANIZACJI TOTALNEJ I NIESTETY NIE MOZECIE PEWNYCH RZECZY MOWIC. KOSCIOL ZIEL. TO OAZA WOLNOSCI W POROWNAIU ZE ŚJ.
COS JAK USA W POROWNANIU DO KOREI PLN.

SUB
Posty: 561
Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:25

Post autor: SUB »

makabi pisze:NIEKTORE RZECZY, KTORE ARIUS PISZE SA SLUSZNE. zGADZAM SIE. CZEKAM NA CHOC JEDNO WASZE STWIERDZENIE, ZE CK BYL W BLEDZIE.
JESTESCIE CZLONKAMI ORGANIZACJI TOTALNEJ I NIESTETY NIE MOZECIE PEWNYCH RZECZY MOWIC. KOSCIOL ZIEL. TO OAZA WOLNOSCI W POROWNAIU ZE ŚJ.
COS JAK USA W POROWNANIU DO KOREI PLN.
No to teraz poproszę o dowody porównawcze,
odnośnie totalitaryzmu u ŚJ który niejako mógłby być odbiciem totalitaryzmu w KorPłn. Chyba że tak sobie tylko rzuciłeś, by się potoczyło a kogo pochlapie to trudno.


Faszyści to co wiem, mieli ciągoty pro szukania różnych dziedzin dotyczących okultyzmu. Czy zatem jak bym zaczął wymyślać, że pewne praktyki w KZ są podobne do ciągot niektórych grup faszystów, czy było by to słuszne podejście? Dla tego zaniechań porównań abstrakcyjnych i absurdalnych. Jeśli chcesz być już złośliwy, to rób to przy najmniej z wdziękiem.

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Hardi, Wiesz co??Dzięki za ten artykuł!Przejrzałem...to chyba odpowiednie słowo!
Przykro mi tylko,że dopiero teraz:/Bo rzeczywiście masz sporo racji
Pozdrawiam :cry:
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

IzajaszSobotnik

Post autor: IzajaszSobotnik »

bartek212701 pisze:Hardi, Wiesz co??Dzięki za ten artykuł!Przejrzałem...to chyba odpowiednie słowo!
Przykro mi tylko,że dopiero teraz:/Bo rzeczywiście masz sporo racji
Pozdrawiam :cry:
Czyżby 1. wygrana w ataku na ŚJ oponentów ŚJ ?

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Wy mi tu wygrana,przegrana a ja naprawde jestem w kropce i nei wiem co robic :cry:
Bo chciałem zostać ŚJ,a teraz :cry: to już mam zbyt wiele watpliwości
I to jest problem,a nie czyjaś wygrana czy przegrana!
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Fałszywi prorocy.
5 Moj. 18:18-22
18. Wzbudzę im proroka spośród ich braci, takiego jak ty. Włożę moje słowa w jego usta i będzie mówił do nich wszystko, co mu rozkażę.
19. Jeśli więc kto nie usłucha moich słów, które on mówić będzie w moim imieniu, to Ja będę tego dochodził na nim.
20. Wszakże prorok, który ośmieli się mówić w moim imieniu słowo, którego mu nie nakazałem mówić, albo który będzie przemawiał w imieniu innych bogów, taki prorok poniesie śmierć.
21. A jeśli powiesz w swoim sercu: Po czym poznamy słowo, którego Pan nie wypowiedział?
22. Jeżeli słowo, które wypowiedział prorok nie w imieniu Pana, nie spełni się i nie nastąpi, jest ono słowem, którego Pan nie wypowiedział, lecz w zuchwalstwie wypowiedział je prorok; więc nie bój się go.
(BW)

W przeszłości Bóg posługiwał się swoimi prorokami którzy przekazywali jego wolę. Większość proroków Bożych była uznawana za fałszywych proroków, dopiero po dłuższym czasie uznano ich za prawdziwych.
Teraz wiemy kto był prawdziwym prorokiem a kto fałszywym prorokiem.
Na nasze czasy są przygotowani dwaj prorocy od Boga i wieli proroków fałszywych.
Jak rozpoznać, jak odróżnić jednych od drugich?
Wszystko zależy od rodzaju proroctwa, czy ono pochodzi od Boga czy od złego.
Może być taka sytuacja że proroctwo będzie od Boga a prorok wyznaczy datę którą uważa za słuszną i to Boże proroctwo nie spełni się w wyznaczonym terminie. Co wtedy?. Złośliwi powiedzą że to było fałszywe proroctwo. Czy to było fałszywe proroctwo czy data była fałszywa?. Data była fałszywa. Co z takim prorokiem?.
Przykład Jezusa.
Mat. 24:34-35
Zaprawdę powiadam wam. Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.
Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.

Jezus wiedział że tylko Bóg zna dzień i godzinę wszelkich zdarzeń w przyszłości a mimo to prorokował datę, że nie przeminie to pokolenie, aż wszystko się stanie.
Czy wszystko się stało? Nie. Czy Jezus był fałszywym prorokiem? Jeśli chodzi o samą datę, pokolenie, to był fałszywym prorokiem bo nie stało się tak jak prorokował i tym wprowadził w błąd swoich uczniów.
Uczniowie Jezusa czekali że za ich życia nastąpi wszystko to co Jezus im obiecał i nie doczekali się bo to było fałszywe proroctwo, nazywamy rzeczy po imieniu.
1 Tes. 4:15
A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana,

Dlaczego Jezus ich tak nabrał?
Zostawmy Jezusa a zajmijmy się nami.
My, wierzący w Jezusa i w jego nauki i jego proroctwa, w tym i ja, a także inni jak Adwentyści, Świadkowie Jehowy, Badacze Biblii, zapowiadali daty w których miały się wydarzyć te proroctwa zawarte w Biblii które mówią o naszych czasach. Byliśmy
fałszywymi prorokami, podobnie jak Jezus bo my tak samo jak on chcemy przyśpieszyć te proroctwa które są opisane w Biblii.
Bóg nie uznał Jezusa za fałszywego proroka, czy nas uzna za fałszywych proroków? Czy Bóg ma dwie miary? Czy Bóg jest fałszywy?

IzajaszSobotnik

Post autor: IzajaszSobotnik »

bartek212701 pisze:Wy mi tu wygrana,przegrana a ja naprawde jestem w kropce i nei wiem co robic :cry:
Bo chciałem zostać ŚJ,a teraz :cry: to już mam zbyt wiele watpliwości
I to jest problem,a nie czyjaś wygrana czy przegrana!

Cóż, to musi być Bartku Twoja decyzja. :) Nie widzę by na tym forum ŚJ narzekali na swoją denominację. :) Ja ŚJ nie będę nigdy, ale i nie widzę w ludziach z ŚJ zła. To dobrzy ludzie. Kwestie organizacyjne i teologiczne, to już druga sprawa. Ile denominacji, tyle teologii. Każda denominacja ma też swój system organizacji. Wstępując do danej denominacji akceptujesz jej charakter i poglądy, które oczywiście winny być poprawiane, jeśli są błędne.

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Nie uważam że to źli ludzie,sam już nie wiem na prawde to cięzka sprawa
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

re

Post autor: makabi »

SUB
No to teraz poproszę o dowody porównawcze,

nie to ja czekam na chociazby jedno slowo krytyki wzgledem Ciala Kierowniczego.

Porownanie jest analogiczne
- zero wolnosci
- zero samodzielnego studiowania slowa
- zero krytyki
- partia ma zawsze racje, chocby sie mylila
- organizacja jedynozbawcza
Nie chodzi tu o przemoc itp, ale o kontrole umyslu, wladze dusz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”