Noszenie przez kobiety spodni

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Musashi
Posty: 822
Rejestracja: 15 sie 2008, 18:45

Noszenie przez kobiety spodni

Post autor: Musashi »

Czy istnieje jakas nauka lub tradycja w zborach swiadkow mowiaca, ze kobiety nie powinny nosic spodni na spotkania?
Noszenie przez kobiety spodni (nieodpowiednie ubranie, upodobnianie się do mężczyzn - dozwolone tylko po domu).

?

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Nie.

Awatar użytkownika
rose
Posty: 64
Rejestracja: 29 wrz 2009, 18:44

Post autor: rose »

ja nie noszę spodni i nie wynika to z żadnej tradycji i żadnej religii. Ale to głębszy temat pozdr

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

SUB
Posty: 561
Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:25

Post autor: SUB »

Musashi pisze:Czy istnieje jakas nauka lub tradycja w zborach swiadkow mowiaca, ze kobiety nie powinny nosic spodni na spotkania?
Nie przypominam sobie o jakimś nakazie czy zakazie.
Np moja małżonka czasami chodzi w spodniach.

Ja zaś szaty wierzchniej przepasanej pasem, czy sznurem nie mam.
A garnitur i owszem.

IzajaszSobotnik

Post autor: IzajaszSobotnik »

U nas jest nakaz by kobiety nie były w spodniach na nabożeństwach i nakrywały głowy, a mężczyźni byli schludnie i skromni ubrani, kobiety tak samo oczywiście. Prowadzący nabożeństwo w garniaku i krawacie (chodź tutaj uważam, że to przesada, nie każdy dobrze się w tym czuje i np. koszula i sweter są ok).

SUB
Posty: 561
Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:25

Post autor: SUB »

IzajaszSobotnik pisze:U nas jest nakaz by kobiety nie były w spodniach na nabożeństwach i nakrywały głowy, a mężczyźni byli schludnie i skromni ubrani, kobiety tak samo oczywiście. Prowadzący nabożeństwo w garniaku i krawacie (chodź tutaj uważam, że to przesada, nie każdy dobrze się w tym czuje i np. koszula i sweter są ok).
Są pewne normy które należy przestrzegać, nawet jeśli są one odniesieniem czasów w których się żyje (jeśli oczywiście, nie są niezgodne z PS). Dla mnie taką normą jest skromny i schludny ubiór, niemniej w spodniach u kobiet nie widzę nic niestosownego. Ale oczywiście, nie jest to jakaś radykalna moja postawa i nie zamierzam jej forować. Niemniej w tym względzie, osobiście jestem dość tolerancyjny.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”