radek pisze: ↑27 gru 2024, 13:51
wuka pisze: ↑27 gru 2024, 12:17
Pod pewnym materiałem na YT w temacie "Czy katolicyzm jest zgodny z Biblią" w dyskusji padło takie stwierdzenie autorstwa @nightowl7066
"Świadkowie Jehowy to kult który odrzuca podstawowe prawdy wiary. Pomijając już fałszywe proroctwa dotyczące końca świata.
Pozdrawiam."
Muszę stwierdzić, że w całych tych dyskusjach naszych forumowych nigdy nie spotkałam się z tak trafnym
podsumowaniem tej religii.
Czy podzielacie zdanie tego użytkownika?
Wuka wiesz, że ja nie lubie się o nikim negatywnie wypowiadać, wiec i o ŚJ staram się mówić w sposób "sycący". Ja od Nich nigdy nic złego nie doświadczyłem, a nawet dostałem za darmo wiele literatury, w tym dwie Biblie. DC nie jest żadnym ŚJ, jeszcze do tego nie dorósł. To, że uchwycili się imienia - jak twierdzą - Bożego, jest poniekąd zrozumiałe, bo każdy chwyta się czego umie, żeby skórę ocalić. Niewielu służy wiecznemu Bogu, którego się nie wystawia na obrazę. Ci którzy służą Mu pokornie i rzetelnie, a nie idą na skróty, gdy na to zasłużą, według Pisma doświadczą Jego imienia.
Księga Izajasza 56:4-5 BW1975
[4] Bo tak mówi Pan: Trzebieńcom, którzy przestrzegają sabatu i wybierają to, w czym mam upodobanie, i trzymają się mojego przymierza, [5] Przyznam w moim domu i w obrębie moich murów miejsce i
dam im imię lepsze niż mają synowie i córki, imię wieczne, które nie będzie starte.
https://bible.com/bible/3490/isa.56.5.BW1975
Najpierw trzeba zasłużyć na własne imię, żeby poznać imię Boże
Ewangelia według św. Łukasza 16:10 BW1975
[10] Kto jest wierny w najmniejszej sprawie i w wielkiej jest wierny, a kto w najmniejszej jest niesprawiedliwy i w wielkiej jest niesprawiedliwy.
https://bible.com/bible/3490/luk.16.10.BW1975
Radek, wiem, że tu nie ma bardziej subtelnego i delikatniejszego użytkownika od ciebie.
Rozumiem,że odczuwasz wdzięczność za podarunki od ŚJ - biblie, materiały inne,ale...czy jest się z czego cieszyć?
Jeśli te publikacje zawierają kłamliwe, wypaczone przekazy, to czytanie ich dokąd może człowieka zaprowadzić?
Czy nie na manowce, na obrzeża herezji, błędu...
Ty jesteś zorientowany w sprawach wiary i Pism (ogólnie mówiąc), więc zapewne umiesz ziarno od plew odcedzić, ale
jesteś raczej wyjątkiem. Ludzie są niezorientowani, nie znają w sposób zadowalający ani Biblii, że o innych treściach okołobiblijnych nie wspomnę.
Takiemu przeciętnemu na przykład katolikowi można wcisnąć każdą ciemnotę.
Osobie wątpiącej czy poszukującej tym bardziej. Sama dałam się nabrać adwentystom (kiedy odeszłam definitywnie od katolicyzmu i szukałam swojego miejsca).
Ja nie wiem, czy DC jest czy nie jest Świadkiem, ale on jest głęboko przekonany o swoich racjach i w sposób obrzydliwy wciska swoje brednie innym. W dodatku robi to bezczelnie, pomimo wielu upomnień. Jest upierdliwy, jak oni wszyscy. Pukają do drzwi, ktoś sobie nie życzy to oni i tak przylezą ponownie. Nie znoszę takiej postawy.
Do jakiegoś momentu można okazać cierpliwość, ale to jego wyszydzanie Jezusa, to poniżanie Ojca na rzecz Jehowy, to promopwanie kłąmliwych tekstów z ich biblii, która żadnym przekłądem nie jest...to jest przekraczaniem granic.
Może wprowadzić w błąd i doprowadzić do zguby osoby poszukujące prawdy.