A czy wolno napisać, że coś jest kłamstwem/fałszerstwem, jeśli przedstawi się od razu dowody, które potwierdzą ten fakt?1) Nie wolno, wyśmiewać, krytykować czyichś wierzeń. Chcesz poddać coś pod dyskusję, proszę bardzo, ale nie stwierdzaj kategorycznie, że coś jest kłamstwem, fałszerstwem itd. Jeśli nie zgadzasz się z jakimiś wierzeniami, powiedz to w sposób kulturalny, pozostawiając pewne niedomówienie, a wnikliwy czytelnik, sam wyciągnie wnioski.
Co do uwag moderatora....
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Yarpen Zirgin
- Posty: 15699
- Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
- Kontakt:
Co do uwag moderatora....
- diakonos
- Posty: 545
- Rejestracja: 20 maja 2006, 16:46
Pytanie jest skierowane do mnie, zatem proszę o posługiwanie się w tym celu funkcją Prywatna wiadomość.
Oczywiście, jeśli coś stwierdzasz, zawsze musisz dysponować dowodami, jednak te dowody muszą być potwierdzone przez uczonych w danej dziedzinie, np. jeśli mówimy o Biblii to jedynie biblista może stwierdzać co jest, a co nie jest wierne oryginałowi, my jednak nie możemy czegoś takiego czynić, bowiem nie jesteśmy specjalistami w danej dziedzinie, a nasz osąd może być wysnuty nie znając wszystkich faktów. Dlatego jeśli cytujemy czyjeś badania to zamieszczajmy adres bibliograficzny, aby każdy mógł się zapoznać z komentarzami danego artykułu. My jednak pozostawmy pewną nutę niedomówienia, a czytelnik będzie mógł sam sobie odpowiedzieć czy coś jest prawdziwe, czy nie.
Oczywiście, jeśli coś stwierdzasz, zawsze musisz dysponować dowodami, jednak te dowody muszą być potwierdzone przez uczonych w danej dziedzinie, np. jeśli mówimy o Biblii to jedynie biblista może stwierdzać co jest, a co nie jest wierne oryginałowi, my jednak nie możemy czegoś takiego czynić, bowiem nie jesteśmy specjalistami w danej dziedzinie, a nasz osąd może być wysnuty nie znając wszystkich faktów. Dlatego jeśli cytujemy czyjeś badania to zamieszczajmy adres bibliograficzny, aby każdy mógł się zapoznać z komentarzami danego artykułu. My jednak pozostawmy pewną nutę niedomówienia, a czytelnik będzie mógł sam sobie odpowiedzieć czy coś jest prawdziwe, czy nie.
Ty jesteś ATEISTĄ!, wszak nie wierzysz w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti.
Ja po prostu poszedłem o jednego boga dalej.
Ja po prostu poszedłem o jednego boga dalej.