Strona 1 z 1

Świadkowie Jehowy a psychiatra

: 31 paź 2016, 20:29
autor: Obserwator
W roku 1964 tak napisano:

"Czy psychiatra powinien zaniechać wykonywania swego zawodu zanim mógłby być dopuszczony do chrztu i uznanym za świadka Jehowy?
Nie, wydaje się, że to nie jest konieczne. Chociaż publikacje Strażnicy odradzały już oddanym Bogu chrześcijanom udawanie się do psychiatry — z wyjątkiem przypadków bardzo pilnych — nie znaczy to jednak wcale, żeby psychiatra nie mógł pomóc swym pacjentom. Czy psychiatra po dodaniu się Bogu nadal będzie chciał wykonywać swój zawód, czy nie, to jego rzecz. Być może znajomość zasad biblijnych i jego wiara w Jehowę oraz decyzja spełniania woli Bożej mogą mu niekiedy pomóc jeszcze lepiej wykonywać jego zawód. Patrz: „Leczenie psychosomatyczne rozpatrywane z biblijnego punktu widzenia” w Strażnicy sprzed dziesięciu laty.
Po oddaniu się Bogu chrześcijanin psychiatra musiałby się jednak bardzo wystrzegać wpływania na swych chrześcijańskich braci, aby tylko u niego szukali rady, mającej za podstawę mądrość światową, zamiast u nadzorców, którzy by im powiedzieli, co jest stosowne według mądrości niebiańskiej. On powinien szczególnie wystrzegać się wywoływania wrażenia, jakoby jego wiedza psychiatryczna była cenniejsza od mądrości biblijnej. Biblia podaje znacznie lepsze rady co do odnowienia osobowości niż psychiatria lub psychoanaliza. Tylko jej mądrość prowadzi do życia wiecznego. — 1 Kor. 13:1-13; Gal. 5:19-23; Kol. 3:1-25." (Strażnica Nr 11, 1964 s. 12).

Rzeczywiście starsi to fachowcy od tych spraw.
Mają jeden lek na zaburzenia: więcej pracy w terenie. ;-)

: 01 lis 2016, 16:43
autor: nesto
Obserwator, żal czytać Twoje pełne nienawiści posty...