Termin "organizacja" Jehowy

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Termin "organizacja" Jehowy

Post autor: Obserwator »

W publikacjach Towarzystwa Strażnica nie znajdziemy określenia „kościół Świadków Jehowy”.
Ale za to nazwa „organizacja Świadków Jehowy” („organizacja Jehowy”, itp.) widnieje w nich tysiące razy. Tylko w latach 1970-2014 określenie to, w różnych formach, występuje w podstawowych publikacjach następującą ilość razy:

Strażnica – 2765 razy;
książki – 1029 razy;
Nasza Służba Królestwa – 842 razy.

Mało tego, Towarzystwo Strażnica nigdy nie napisało Świadkom Jehowy, że termin „organizacja” nie występuje ani razu w ich Biblii!
Czy nie jest to dziwne, że na niebiblijnym słowie wybudowano całą strukturę „organizacyjną” i odrzucono termin „kościół”?
Tylko Dodatek, do dyskusji z ludźmi, w Biblii Świadków Jehowy zawiera słowo „organizacja”:

„Bóg szkoli przez ducha i organizację Jn 14:26; 2Ko 3:1-3” (Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata 1997 s. 1658).

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Mało tego, Towarzystwo Strażnica nigdy nie napisało Świadkom Jehowy, że termin „organizacja” nie występuje ani razu w ich Biblii!
Czy nie jest to dziwne, że na niebiblijnym słowie wybudowano całą strukturę „organizacyjną” i odrzucono termin „kościół”?
Twoje wnioski są funta kłaków warte, czytaj:
● Czy mamy prawo twierdzić, że Bóg posiada swoją organizację, albo mówić oorganizacji Bożej, skoro wBiblii nie występuje słowo „organizacja”, nawet wjęzykach oryginalnych?

(...)
Zatem wświetle Pisma Świętego bardzo naciągana byłaby argumentacja, że Bóg nie ma organizacji, ponieważ wnatchnionych Pismach Hebrajskich oraz Greckich brak jest słów oznaczających „organizację” wjęzykach starożytnych. Wszystko świadczy owybitnych zdolnościach organizacyjnych Boga. Co by się stało, gdyby nie zorganizował swoich posłusznych stworzeń? Pod względem strukturalnym organizacja jest grupą inteligentnych jednostek zebranych wpewnym porządku, umożliwiającym im spokojną iharmonijną pracę przy urzeczywistnianiu wspólnego celu, do którego zmierza organizator.
(w81/24 s.23)
Oszołomstwu mówię NIE!

franki_
Posty: 69
Rejestracja: 11 maja 2015, 20:28

Post autor: franki_ »

Niech czytelnik sam wyciągnie wnioski co i jak z tą organizacją.

Bobo może byś się na jakieś świeższe artykuły powoływał, od czasu 1981 organizacja wciągnęła w swoje szeregi kilka milionów ludzi, ciekaw jestem czy wiedzą o tym ? Czy wracano do tematu w następnych latach ? A powinni !


Pytania czytelników
● Czy mamy prawo twierdzić, że Bóg posiada swoją organizację, albo mówić oorganizacji Bożej, skoro wBiblii nie występuje słowo „organizacja”, nawet wjęzykach oryginalnych?

Współczesne hebrajskie słowo oznaczające „organizację” brzmi irgun. Pochodzi ono od hebrajskiego czasownika erag, który znaczy „uszeregować”, atakże „następować”. Aorganizacja jest właśnie uporządkowanym systemem. (Przykład użycia wymienionego słowa można znaleźć whebrajskim wydaniu książki „Sprawy, wktórych uBoga kłamstwo jest niemożliwe”, rozdział 17 paragraf28).

W języku hebrajskim istnieje jeszcze inny odpowiednik terminu „organizacja”, mianowicie histadrut. Podstawą jego budowy jest słowo, które występuje woryginalnych Pismach Hebrajskich. Zasadniczymi, czyli kluczowymi głoskami wyrazu histadrut są: s, d ir. Ztych trzech spółgłosek zbudowane jest hebrajskie słowo sadar, które znaczy przede wszystkim „ułożyć wporządku”, zczego powstaje odpowiedni układ. Strona zwrotna czasownika sadar służy za podstawę rzeczownika histadrut, który oznacza „organizację”.

Chociaż słowo to nie występuje wnatchnionych Pismach Hebrajskich, wKsiędze Hioba 10:22 znajdujemy pokrewny hebrajski rzeczownik seder. Ma on tam formę liczby mnogiej: sdarim. Ksiądz Wujek mówi wtym miejscu o„ziemi nędzy iciemności, kędy cień śmierci jest inie masz porządku [sdarim], ale wieczny strach przebywa”. (Podobnie podają: „English Revised Version”, „Authorized Version”, Young’s Literal Translation”). Wprzekładzie Czesława Miłosza werset ten brzmi: „Do ziemi, wktórej jest tylko ciemność ibezład, [lo sdarim] icień śmierci, iktórej światło jest ciemność”. (Analogicznie oddają to wyrażenie: „Przekład Nowego Świata” oraz „The Emphasised Bible” Rotherhama). Nieład, czyli chaos, oznacza brak uporządkowania, stan dezorganizacji.

Żydzi po dziś dzień posługują się wyrazem seder. Określają nim część składową swojej Miszny. W„Cyclopaedii” M’Clintocka iStronga pod hasłem „Miszna” podano: „Dzieli się na sześć części ([...], Sedarim, układów), które zawierają 62 rozprawy (...) i514 rozdziałów (...). Te ostatnie są zkolei podzielone na numerowane odcinki”.

Tak więc woryginalnej Biblii hebrajskiej można znaleźć słowo oznaczające „ład” lub „porządek”. Dla podkreślenia potrzeby ładu iusystematyzowanych działań wzborze chrześcijańskim apostoł Paweł napisał do braci wKoryncie: „Bóg bowiem nie jest Bogiem zamieszania, lecz pokoju. Tak jak to jest we wszystkich zgromadzeniach świętych (...) lecz wszystko niech się odbywa godnie iwnależytym porządku [przekłady hebrajskie: sdarim nchonim]” (1Kor. 14:33, 40, Biblia Tysiąclecia). Ta apostolska rada zpierwszego stulecia zrówną siłą odnosi się dzisiaj do wszystkich zborów chrześcijańskich świadków Boga Jehowy. Paweł pisał potoczną greczyzną tamtych czasów, agrecki odpowiednik słowa „organizacja” brzmi organosis. Wywodzi się on zwyrazu ergon, oznaczającego „pracę”, który wChrześcijańskich Pismach Greckich jest użyty wiele razy. Zatem wświetle Pisma Świętego bardzo naciągana byłaby argumentacja, że Bóg nie ma organizacji, ponieważ wnatchnionych Pismach Hebrajskich oraz Greckich brak jest słów oznaczających „organizację” wjęzykach starożytnych. Wszystko świadczy owybitnych zdolnościach organizacyjnych Boga. Co by się stało, gdyby nie zorganizował swoich posłusznych stworzeń? Pod względem strukturalnym organizacja jest grupą inteligentnych jednostek zebranych wpewnym porządku, umożliwiającym im spokojną iharmonijną pracę przy urzeczywistnianiu wspólnego celu, do którego zmierza organizator.

Pozostaje to wzgodzie zfaktem, że Stwórcę wielokrotnie określono mianem „Jehowy Zastępów”. Zastępy to zorganizowane oddziały wojskowe. Ana potwierdzenie prawdy, że Bóg posiada organizację, czytamy następujące napomnienie skierowane do tejże organizacji: „Błogosławcie Jehowę, aniołowie jego potężni mocą, spełniający słowo jego, wysłuchawszy brzmienia jego słowa. Błogosławcie Jehowę, wszystkie zastępy jego, słudzy jego, wykonujący jego wolę. Błogosławcie Jehowę, wszystkie jego dzieła na każdym miejscu jego dominacji” (Ps. 103:20-22). Jehowa miał już organizację niebiańskich duchów, zanim wogóle stworzył naszą ziemię iumieścił na niej człowieka.

Bóg wróżnych kontekstach mówi oswej organizacji, posługując się przenośniami. Zpierwszym przykładem tego spotykamy się wKsiędze Rodzaju 3:15, gdzie Bóg wspomina oswojej duchowej organizacji niebiańskiej jako o„niewieście”, przeciwstawiając ją „wężowi” symbolizującemu Szatana Diabła. (Porównaj Księgę Rodzaju 3:14 zObjawieniem 12:9). Ten występujący przeciwko Stwórcy buntownik skopiował jednak Jego działania izbudował organizację, która zwalcza tamtą, czyli obrazową „niewiastę” Bożą.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

franki_ pisze:ciekaw jestem czy wiedzą o tym ?
Zapytaj ich o to. Tylko jakie to ma znaczenie? Nawet jak kogoś złapiesz na tym, że 'nie wiedział o tym' to... co to zmienia? Czyżby organizacja przestała być zorganizowana?
Czepianie się terminologii a przecież chodzi o rzeczywistość.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
parasin
Posty: 307
Rejestracja: 16 sie 2010, 14:20
Lokalizacja: Dolina Parasin

Post autor: parasin »

Bobo pisze:Czepianie się terminologii a przecież chodzi o rzeczywistość.
Rzeczywistość jest taka, że to nie jest organizacja boża. Dziwię się Bobo, że jeszcze tego nie rozumiesz przerabialiśmy to już, chociaż przy okazji pokolenia, czy drzewa z Daniela.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Dziwię się Bobo, że jeszcze tego nie rozumiesz
Jeszcze niejedno cię zdziwi. Odpuść sobie Bobo, twoje argumenty są dla mnie miałkie i nie do przyjęcia.
Oszołomstwu mówię NIE!

franki_
Posty: 69
Rejestracja: 11 maja 2015, 20:28

Post autor: franki_ »

Zacytuje przedmowce:

Jeszcze niejedno cię zdziwi. Odpuść sobie Bobo, twoje argumenty są dla mnie miałkie i nie do przyjęcia.

W rzeczy samej Bobo...

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Zacytuje przedmowce:
Po co? By uszczypnąć? Beznadziejne... :-/
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

Bobo pisze:
Mało tego, Towarzystwo Strażnica nigdy nie napisało Świadkom Jehowy, że termin „organizacja” nie występuje ani razu w ich Biblii!
Czy nie jest to dziwne, że na niebiblijnym słowie wybudowano całą strukturę „organizacyjną” i odrzucono termin „kościół”?
Twoje wnioski są funta kłaków warte, czytaj:
● Czy mamy prawo twierdzić, że Bóg posiada swoją organizację, albo mówić oorganizacji Bożej, skoro wBiblii nie występuje słowo „organizacja”, nawet wjęzykach oryginalnych?

(...)
Zatem wświetle Pisma Świętego bardzo naciągana byłaby argumentacja, że Bóg nie ma organizacji, ponieważ wnatchnionych Pismach Hebrajskich oraz Greckich brak jest słów oznaczających „organizację” wjęzykach starożytnych. Wszystko świadczy owybitnych zdolnościach organizacyjnych Boga. Co by się stało, gdyby nie zorganizował swoich posłusznych stworzeń? Pod względem strukturalnym organizacja jest grupą inteligentnych jednostek zebranych wpewnym porządku, umożliwiającym im spokojną iharmonijną pracę przy urzeczywistnianiu wspólnego celu, do którego zmierza organizator.
(w81/24 s.23)
I co z tego wynika, że w Biblii jest słowo Organizacja?
Owszem życie religijne i nie tylko ono jest zorganizowane ale słowo to w Biblii nie występuje.
Tak samo jak "Ciało Kierownicze".

Poza tym nikt nie czepia sie ani nie udowadnia tylko wskazuje, że tak się rzeczy mają.

Wiadomo też, że do lat 50. XX Towarzystwo używało określenia "kościół".
Bobo nam tu zapewne poda kilka cytatów. :crazy:

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

Bobo dzięki za słowa ze Strażnicy:
skoro w Biblii nie występuje słowo „organizacja”, nawet w językach oryginalnych
A ja właśnie piszę art:

Kiedy Świadkowie Jehowy przestali być kościołem?

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Obserwator pisze:Wiadomo też, że do lat 50. XX Towarzystwo używało określenia "kościół".
Knocisz jak 150% licząc, że nie zorientowani się nabiorą. ŚJ nie stosują zamiennie słów: organizacja=zbór.
Po drugie, słowo zbór jest trafniejszym oddaniem niż kościół. Ot cała filozofia, która napędzi cię maniakalnie na kolejne 150 postów.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

Bobo pisze:
Obserwator pisze:Wiadomo też, że do lat 50. XX Towarzystwo używało określenia "kościół".
Knocisz jak 150% licząc, że nie zorientowani się nabiorą. ŚJ nie stosują zamiennie słów: organizacja=zbór.
Po drugie, słowo zbór jest trafniejszym oddaniem niż kościół. Ot cała filozofia, która napędzi cię maniakalnie na kolejne 150 postów.
Podaj cytatciki, bo inaczej powiem o twoim maniakalnym podejściu.

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

Bobo pisze:
Obserwator pisze:Wiadomo też, że do lat 50. XX Towarzystwo używało określenia "kościół".
ŚJ nie stosują zamiennie słów: organizacja=zbór.
A kto powiedział, że tak jest?
Na razie tylko ty wywołujesz wilka z lasu.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17696
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Dwa.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

Bobo pisze:Dwa.
Tak jest, będą dwa: Andryszczaka i mój. :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”