Jak to kiedyś w Towarzystwie chrzczono

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Jak to kiedyś w Towarzystwie chrzczono

Post autor: Obserwator »

No już wiem, jak sie dawno temu ubierali do chrztu:

*** w88 1.12 s. 20 Partnerstwo pionierskie na całe życie ***
W rezultacie przywdziałam długą, czarną suknię i stanęłam obok innych kandydatów do chrztu, którzy udawali się do londyńskiego Przybytku.

*** w96 1.4 s. 23 „Pracujcie nie na pokarm, który ginie” ***
Swoje oddanie Jehowie usymbolizowałem chrztem wodnym jeszcze jako nastolatek w 1927 roku. Chrzest odbył się w Seattle w starym budynku, dawnym kościele baptystów, z którego — ku mojemu zadowoleniu — usunięto wieżę. Zaprowadzono nas do basenu w suterenie, gdzie musieliśmy najpierw włożyć długie, czarne szaty. Wyglądało to, jakbyśmy szli na pogrzeb. :mrgreen:

*** w84/7 s. 14 Kroczenie naprzód z organizacją Bożą ***
Każdy z nas przystępował do chrztu w szacie z krótkimi rękawami, czarnej i długiej od szyi do kostek. Dla pewności, żeby się nie podnosiła i porządnie okrywała kandydata, miała u dołu poprzyszywane ołowiane ciężarki. :crazy:

Ale cyrk z tymi ciężarkami. :lol:

A piszą teraz:

*** w95 1.4 s. 30 Pytania czytelników ***
W niektórych kościołach kandydaci do chrztu wkładają białe lub czarne szaty. ;-) ;)

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Biały strój po zamoknięciu prześwituje. Tak więc czarne szaty to dobry pomysł, żeby Chrzest nie zamienił się na konkurs na miss mokrego podkoszulka. Tudzież mistera.
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

ShadowLady86 pisze:Biały strój po zamoknięciu prześwituje. Tak więc czarne szaty to dobry pomysł, żeby Chrzest nie zamienił się na konkurs na miss mokrego podkoszulka. Tudzież mistera.
Przecież można mieć, jak to mówią Czesi, "cyckową wygodę" czyli biustonosz pod suknią. :crazy:

Awatar użytkownika
ShadowLady86
Posty: 4435
Rejestracja: 14 sty 2012, 10:11

Post autor: ShadowLady86 »

Jak biustonosz z bawełny, to też różnie może być. Może też nie każda kobieta chce swój biustonosz pokazywać?
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



[center]Administrator tego forum przy pracy![/center]

Awatar użytkownika
Obserwator
Posty: 6548
Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25

Post autor: Obserwator »

ShadowLady86 pisze:Jak biustonosz z bawełny, to też różnie może być. Może też nie każda kobieta chce swój biustonosz pokazywać?
Widać z chrztów kongresowych, że mają duże namioty, kolorowe i grube. :crazy:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”