20. Modlitwa Towarzystwa za USA
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
20. Modlitwa Towarzystwa za USA
Wątek na zamówienie daglezji.
W roku 1936 Towarzystwo z niesmakiem wspomniało swoją modlitwę za sukces USA w wojnie w 1918 r.:
„(...) prezydent Stanów Zjednoczonych wydał proklamację nazywając dzień 30 maja roku 1918 »dniem modlitwy i prośby«. To »zebranie z modlitwą« było dla pomyślnego zakończenia się wojny, do której kraj wkroczył. (...) Strażnica z 1 czerwca, 1918, podała o Ameryce i o tem zgromadzeniu z modlitwą: »To jest kraj boskiemi ‘skrzydłami osłonięty’ i zacieniony przez opatrzność czujności Słowa Bożego, ... On [lud Boży] będzie z wszystkich ludzi najbardziej gotowy do objęcia sposobności zgromadzania się w dodatkowej służbie na modlitwę i prośbę.... Chwała i dziękczynienie niech będą Bogu za obietnicę chwalebnego wyniku wojny, za złamanie kajdanów autokracji, za uwolnienie więźniów (Izajasz 61:1) i za uczynienie świata bezpiecznego dla pospolitych ludzi«. To wydawnictwo było po większej części wydane z powodu ślepoty i wyniknięcia bojaźni” (Strażnica 01.03 1936 s. 70).
Teraz rozumiem czemu niektórzy nazywali ŚJ sektą amerykańską. :)
Niedawno wspomniano też tę modlitwę ale już bez takich ostrych epitetów:
„Na przykład Strażnica zachęcała swych czytelników aby zarezerwowali sobie dzień 30 maja 1918 roku jako dzień modlitwy o zwycięstwo mocarstw demokratycznych, do czego wzywał Kongres Stanów Zjednoczonych i osobiście prezydent Wilson” (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 19 s. 13).
W roku 1936 Towarzystwo z niesmakiem wspomniało swoją modlitwę za sukces USA w wojnie w 1918 r.:
„(...) prezydent Stanów Zjednoczonych wydał proklamację nazywając dzień 30 maja roku 1918 »dniem modlitwy i prośby«. To »zebranie z modlitwą« było dla pomyślnego zakończenia się wojny, do której kraj wkroczył. (...) Strażnica z 1 czerwca, 1918, podała o Ameryce i o tem zgromadzeniu z modlitwą: »To jest kraj boskiemi ‘skrzydłami osłonięty’ i zacieniony przez opatrzność czujności Słowa Bożego, ... On [lud Boży] będzie z wszystkich ludzi najbardziej gotowy do objęcia sposobności zgromadzania się w dodatkowej służbie na modlitwę i prośbę.... Chwała i dziękczynienie niech będą Bogu za obietnicę chwalebnego wyniku wojny, za złamanie kajdanów autokracji, za uwolnienie więźniów (Izajasz 61:1) i za uczynienie świata bezpiecznego dla pospolitych ludzi«. To wydawnictwo było po większej części wydane z powodu ślepoty i wyniknięcia bojaźni” (Strażnica 01.03 1936 s. 70).
Teraz rozumiem czemu niektórzy nazywali ŚJ sektą amerykańską. :)
Niedawno wspomniano też tę modlitwę ale już bez takich ostrych epitetów:
„Na przykład Strażnica zachęcała swych czytelników aby zarezerwowali sobie dzień 30 maja 1918 roku jako dzień modlitwy o zwycięstwo mocarstw demokratycznych, do czego wzywał Kongres Stanów Zjednoczonych i osobiście prezydent Wilson” (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 19 s. 13).
-
daglezja77
- Posty: 2079
- Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48
Re: 20. Modlitwa Towarzystwa za USA
W roku 1918 SJ jeszcze nie było...Obserwator pisze:Wątek na zamówienie daglezji.
W roku 1936 Towarzystwo z niesmakiem wspomniało swoją modlitwę za sukces USA w wojnie w 1918 r.:
„(...) prezydent Stanów Zjednoczonych wydał proklamację nazywając dzień 30 maja roku 1918 »dniem modlitwy i prośby«. To »zebranie z modlitwą« było dla pomyślnego zakończenia się wojny, do której kraj wkroczył. (...) Strażnica z 1 czerwca, 1918, podała o Ameryce i o tem zgromadzeniu z modlitwą: »To jest kraj boskiemi ‘skrzydłami osłonięty’ i zacieniony przez opatrzność czujności Słowa Bożego, ... On [lud Boży] będzie z wszystkich ludzi najbardziej gotowy do objęcia sposobności zgromadzania się w dodatkowej służbie na modlitwę i prośbę.... Chwała i dziękczynienie niech będą Bogu za obietnicę chwalebnego wyniku wojny, za złamanie kajdanów autokracji, za uwolnienie więźniów (Izajasz 61:1) i za uczynienie świata bezpiecznego dla pospolitych ludzi«. To wydawnictwo było po większej części wydane z powodu ślepoty i wyniknięcia bojaźni” (Strażnica 01.03 1936 s. 70).
Teraz rozumiem czemu niektórzy nazywali ŚJ sektą amerykańską. :)
Niedawno wspomniano też tę modlitwę ale już bez takich ostrych epitetów:
„Na przykład Strażnica zachęcała swych czytelników aby zarezerwowali sobie dzień 30 maja 1918 roku jako dzień modlitwy o zwycięstwo mocarstw demokratycznych, do czego wzywał Kongres Stanów Zjednoczonych i osobiście prezydent Wilson” (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 19 s. 13).
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
Re: 20. Modlitwa Towarzystwa za USA
A ja myślałem, ze Abel już był ŚJ.daglezja77 pisze:W roku 1918 SJ jeszcze nie było...Obserwator pisze:Wątek na zamówienie daglezji.
W roku 1936 Towarzystwo z niesmakiem wspomniało swoją modlitwę za sukces USA w wojnie w 1918 r.:
„(...) prezydent Stanów Zjednoczonych wydał proklamację nazywając dzień 30 maja roku 1918 »dniem modlitwy i prośby«. To »zebranie z modlitwą« było dla pomyślnego zakończenia się wojny, do której kraj wkroczył. (...) Strażnica z 1 czerwca, 1918, podała o Ameryce i o tem zgromadzeniu z modlitwą: »To jest kraj boskiemi ‘skrzydłami osłonięty’ i zacieniony przez opatrzność czujności Słowa Bożego, ... On [lud Boży] będzie z wszystkich ludzi najbardziej gotowy do objęcia sposobności zgromadzania się w dodatkowej służbie na modlitwę i prośbę.... Chwała i dziękczynienie niech będą Bogu za obietnicę chwalebnego wyniku wojny, za złamanie kajdanów autokracji, za uwolnienie więźniów (Izajasz 61:1) i za uczynienie świata bezpiecznego dla pospolitych ludzi«. To wydawnictwo było po większej części wydane z powodu ślepoty i wyniknięcia bojaźni” (Strażnica 01.03 1936 s. 70).
Teraz rozumiem czemu niektórzy nazywali ŚJ sektą amerykańską. :)
Niedawno wspomniano też tę modlitwę ale już bez takich ostrych epitetów:
„Na przykład Strażnica zachęcała swych czytelników aby zarezerwowali sobie dzień 30 maja 1918 roku jako dzień modlitwy o zwycięstwo mocarstw demokratycznych, do czego wzywał Kongres Stanów Zjednoczonych i osobiście prezydent Wilson” (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 19 s. 13).
Nie czytasz chłopie Strażnic.
Ale ja dla ciebie burakiem jestem, jak pisałeś, a ty kim czy czym dla siebie?
Obecnie w każdym numerze Strażnicy (s. 2) do rozpowszechniania (od lipca 1988 r.) znajdują się takie oto słowa:
„Świadkowie Jehowy wydają »Strażnicę« od roku 1879. Pismo to jest całkowicie apolityczne i uznaje wyłącznie autorytet Biblii” (Strażnica Nr 13, 1988 s. 2).
„Świadkowie Jehowy wydają to czasopismo od roku 1879. Jest ono całkowicie apolityczne i uznaje wyłącznie autorytet Biblii” (Strażnica 01.08 2013 s. 2).
- wtsarchive
- Posty: 196
- Rejestracja: 28 maja 2015, 17:44
Re: 20. Modlitwa Towarzystwa za USA
No popatrz, a ja myślałem że w 1919 roku Chrystus przyszedł na "przegląd" (chociaż podobno "przyjdzie" dopiero podczas Wielkiego Ucisku) i wyznaczył Niewolnika Wiernego i Roztropnego, który miał rozdzielać pokarm członkom czeladzi. Czyżbyście jednak zmienili zrozumienie w tej sprawie?daglezja77 pisze:W roku 1918 SJ jeszcze nie było...
Strażnica do studium z 2013 roku: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2013533#h=21
A może to stare światło już?W roku 1919, gdy nastąpiło duchowe odrodzenie, Jezus wybrał spośród nich wykwalifikowanych namaszczonych braci, żeby działali jako niewolnik wierny i roztropny, i ustanowił ich nad swoją czeladzią.
-
daglezja77
- Posty: 2079
- Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48
Re: 20. Modlitwa Towarzystwa za USA
Nie każdy tekst opiera się na prawdzie. Przy czytaniu dobrze troszkę pomyśleć.Obserwator pisze:A ja myślałem, ze Abel już był ŚJ.daglezja77 pisze:W roku 1918 SJ jeszcze nie było...Obserwator pisze:Wątek na zamówienie daglezji.
W roku 1936 Towarzystwo z niesmakiem wspomniało swoją modlitwę za sukces USA w wojnie w 1918 r.:
„(...) prezydent Stanów Zjednoczonych wydał proklamację nazywając dzień 30 maja roku 1918 »dniem modlitwy i prośby«. To »zebranie z modlitwą« było dla pomyślnego zakończenia się wojny, do której kraj wkroczył. (...) Strażnica z 1 czerwca, 1918, podała o Ameryce i o tem zgromadzeniu z modlitwą: »To jest kraj boskiemi ‘skrzydłami osłonięty’ i zacieniony przez opatrzność czujności Słowa Bożego, ... On [lud Boży] będzie z wszystkich ludzi najbardziej gotowy do objęcia sposobności zgromadzania się w dodatkowej służbie na modlitwę i prośbę.... Chwała i dziękczynienie niech będą Bogu za obietnicę chwalebnego wyniku wojny, za złamanie kajdanów autokracji, za uwolnienie więźniów (Izajasz 61:1) i za uczynienie świata bezpiecznego dla pospolitych ludzi«. To wydawnictwo było po większej części wydane z powodu ślepoty i wyniknięcia bojaźni” (Strażnica 01.03 1936 s. 70).
Teraz rozumiem czemu niektórzy nazywali ŚJ sektą amerykańską. :)
Niedawno wspomniano też tę modlitwę ale już bez takich ostrych epitetów:
„Na przykład Strażnica zachęcała swych czytelników aby zarezerwowali sobie dzień 30 maja 1918 roku jako dzień modlitwy o zwycięstwo mocarstw demokratycznych, do czego wzywał Kongres Stanów Zjednoczonych i osobiście prezydent Wilson” (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 19 s. 13).
Nie czytasz chłopie Strażnic.
Ale ja dla ciebie burakiem jestem, jak pisałeś, a ty kim czy czym dla siebie?
Obecnie w każdym numerze Strażnicy (s. 2) do rozpowszechniania (od lipca 1988 r.) znajdują się takie oto słowa:
„Świadkowie Jehowy wydają »Strażnicę« od roku 1879. Pismo to jest całkowicie apolityczne i uznaje wyłącznie autorytet Biblii” (Strażnica Nr 13, 1988 s. 2).
„Świadkowie Jehowy wydają to czasopismo od roku 1879. Jest ono całkowicie apolityczne i uznaje wyłącznie autorytet Biblii” (Strażnica 01.08 2013 s. 2).
-
daglezja77
- Posty: 2079
- Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48
Re: 20. Modlitwa Towarzystwa za USA
Nie obchodzą mnie stare czy nowe światła. Mam swój mózg i staram się z niego korzystać.wtsarchive pisze:No popatrz, a ja myślałem że w 1919 roku Chrystus przyszedł na "przegląd" (chociaż podobno "przyjdzie" dopiero podczas Wielkiego Ucisku) i wyznaczył Niewolnika Wiernego i Roztropnego, który miał rozdzielać pokarm członkom czeladzi. Czyżbyście jednak zmienili zrozumienie w tej sprawie?daglezja77 pisze:W roku 1918 SJ jeszcze nie było...
Strażnica do studium z 2013 roku: http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2013533#h=21
A może to stare światło już?W roku 1919, gdy nastąpiło duchowe odrodzenie, Jezus wybrał spośród nich wykwalifikowanych namaszczonych braci, żeby działali jako niewolnik wierny i roztropny, i ustanowił ich nad swoją czeladzią.
Kazdy człowiek jest omylny, no może Jezus omylny nie był..
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
Re: 20. Modlitwa Towarzystwa za USA
No świetnie, oby tak dalej.daglezja77 pisze: Nie obchodzą mnie stare czy nowe światła. Mam swój mózg i staram się z niego korzystać.
Kazdy człowiek jest omylny, no może Jezus omylny nie był..
- Obserwator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 08 maja 2012, 9:25
Re: 20. Modlitwa Towarzystwa za USA
I kto by pomyślał, że nie każdy tekst Towarzystwa opiera się na prawdzie.daglezja77 pisze: Nie każdy tekst opiera się na prawdzie. Przy czytaniu dobrze troszkę pomyśleć.
A o Ablu pisano:
*** w84/17 s. 3 Pastwienie się wkrótce przeminie! ***
Abel był pierwszy wdługim szeregu świadków Jehowy, którzy za swoją wiarę mieli ponieść śmierć męczeńską
*** w76/10 ss. 16-17 Prawie 6000 lat świadczenia na rzecz Jehowy ***
Pierwszym takim świadkiem Jehowy, który do końca zachował prawość ipopierał zwierzchnią władzę swego Boga, był Abel
*** uw rozdz. 9 s. 75 ak. 11 Potęga nadziei zmartwychwstania ***
Będzie wśród nich Abel, pierwszy wierny świadek Jehowy
No proszę a tu okazuje się, że przed rokiem 1919 nie było Świadków Jehowy.
Oj diaglezja ty starszym zboru nie możesz zostać bo nie znasz nauk CK, niewolnika i Towarzystwa.