Jak na razie to ryjesz ludziom mózgi. Brzydko.
Bobo,
nie rozumiem, co to znaczy, ryjesz ludziom mózgi.
Dla mnie najcenniejsza sprawa wynikająca z udziału w takim forum, jak to na którym piszemy, to prawo do konfrontacji i wynikająca z tego możliwość weryfikacji. To jest jak wypalanie złota w ogniu, oczyszczanie.
Forum jest jak zwierciadło prawdy, w którym każdy może zweryfikować swoje wierzenia. Jeśli przejdzie przez sito krytycznych uwag, jego wiara będzie dla niego o wiele bardziej cenna, posiadająca wartość. A z drugiej strony, ile warte są wierzenia, które nie zostały poddane próbie?
Nigdy nie ukrywałem swego niechętnego, a raczej krytycznego stosunku do religii. Nawet uprzedzałem adwersarzy, aby nie czytali moich postów, jeśli chcą zachować swoją religię nienaruszoną. Staram się jednak z pewną systematyką opisywać duchową rzeczywistość alternatywną, czyli znaczenie relacji mężczyzny i kobiety dla duchowego rozwoju i poszerzania poznania. Nie chcę rujnować ludziom wiary i pozostawiać ich na pastwę beznadziei. Zachęcam do budowania rzeczywistości Królestwa Bożego. Może kiedyś zrozumiesz, że jestem o wiele bardziej przyjacielem, niż wrogiem.