Dlaczego żaden ŚJ nie potrafi mi odpowiedzieć??

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

morgana pisze:
EMET pisze:Osobiście: tak jak i Ty, Arius, nie wierzę w tzw. dobroduszność pytań morgany.
Niby tylko była 'sympatyczka' a tyle wie; patrzcie, patrzcie...
Ale: mogę się mylić...
Widzisz Emet. Ja nie jestem "życzliwym". Nie zbieram skrzętnie waszych archiwalnych publikacji po to ,żeby sie doczepić. Po prostu je mam, dostałam od zboru.
Tak samo mam wiele publikacji z kk i od ewangelików.
I tam samo wiele pytań mam do kk jak do tych drugich.

Nie jestem katoliczka, już nie. Nawet dokonałam aktu apostazji.Jednym z powodów mojej decyzji był kult Maryi.
Osobiście zwykłem odnosić się do czyichś aktualnych poglądów.
Nie będziemy wszak wydobywać na światło dzienne zrozumienia wielu kwestii np. ze Średniowiecza w KRzK...
Główny nurt nauczania KK jest niezmienny. To o czym mówisz to tylko "osobiste"(w dużym uproszczeniu) interpretacje.


Nie nakazuję Ci wierzyć lub nie w moja dobrodusznośc.
Ja tylko pytam, wszak Errare humanum est

EMET:
Ta się składa, iż ja, Stephanos, zanim zostałem ochrzczonym świadkiem Jehowy -- obficie czytywałem [jako, że bardzo lubię czytać...] archiwalne pozycje ŚJ. Znam też Braci w swojej Społeczności, którzy dysponują różnymi archiwaliami i są to, zapewniam Ciebie, wierni moi - od wielu już lat - Bracia duchowi w wierze.

Tak więc: do różnych wniosków doprowadzają ludzi owe archiwalia ŚJ.

Ja, mimo czytania owych [co i nieraz też mnie się zdarza] zostałem śJ i jestem nim do dzisiaj.
Dla innych z kolei, to jakby asumpt do nie zostania śJ lub też ew. do tego, iżby opuścić nawet szeregi ŚJ.
Tak to się ludzkie losy plączą.
Ja nikogo nie pozbawiam wyborów życiowych, które dany ktoś [dana która] dokonuje; takoż i oczekuję w stosunku do mnie podobnej postawy.

Napisałem o tzw. "życzliwych", mając na myśli rozmaitych "przyjaciół" ze stron antyŚJ, których wręcz sensem życia jest szukanie w archiwach ŚJ, nie zaś w archiwach swoich Społeczności; np. casus pan Andryszczak [chociażby].


Jeśli jednak, jak piszesz, od śJ otrzymałaś owe materiały bez dodatkowego 'wsparcia uświadamiającego' - u mnie takowego nie było, bo potrafię sam myśleć bez czyichś natrętnie ukierunkowanych "sympatycznych" [wobec ŚJ] sugestii - to wybacz, jeśli Tobie w czymś uchybiłem.


Jak pisałem: nie pozbawiam nikogo odnośnie wyciągania wniosków osobistych odmiennych od takich, które wyciąga ktoś inny [inni].
Takoż, jak pisałem: oczekuję od innych podobnego wyrozumienia; nie zaś, iż moje podejście powinno być tożsame z czyimś podejściem, bo inaczej...


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

Awatar użytkownika
morgana
Posty: 35
Rejestracja: 13 sty 2010, 20:46
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: morgana »

Ja mam chyba zbyt mocno zakorzenione nauki KK. Mimo że nie zgadzam się z wieloma tzw. dogmatami wiary.
Znam wielu ludzi z KK którzy są wspaniałymi ludźmi i maja głęboką wiarę ale dla mnie za dużo tam zgrzytów w samych dogmatach i tzw. tradycji.
Gdy chodziłam do koscioła jak ognia unikałam tzw. nabożeństw maryjnych.Dla mnie to bałwochwalstwo i koniec.

EMET
Posty: 11487
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

morgana pisze:Ja mam chyba zbyt mocno zakorzenione nauki KK. Mimo że nie zgadzam się z wieloma tzw. dogmatami wiary.
Znam wielu ludzi z KK którzy są wspaniałymi ludźmi i maja głęboką wiarę ale dla mnie za dużo tam zgrzytów w samych dogmatach i tzw. tradycji.
Gdy chodziłam do koscioła jak ognia unikałam tzw. nabożeństw maryjnych.Dla mnie to bałwochwalstwo i koniec.

EMET:
Zanim zostałem ochrzczonym śJ, byłem gorliwym katolikiem. Przez ok. 1 roku byłem bezwyznaniowcem.

Biblistyką interesowałem się już wtedy, kiedy byłem jeszcze katolikiem.

Do każdego staram się odnosić z szacunkiem; często nawet do Tych, którzy mnie traktują jak 'psa z kulawą nogą'.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ-2018’, Przypis.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”