TAK VERSUS NIE - CZYLI PUBLIKACJE TS OBALAJA SIE WZAJEMNIE

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Arius pisze:Nike, Russell nie był nauczycielem, ale BADACZEM Biblii, skoro on sam potrafił odrzucić nauki które wcześniej uważał za słuszne, to dlaczego my badając Biblie i stwierdzając ich nie słuszność, mamy dalej w nich tkwić. Z twojej wypowiedzi wynika, że od razu po śmierci Russella odrzucono wszystko co on jako badacz zauważył w Biblii i nauczał, a to nie jest prawda, po jego śmierci dużo się nie zmieniło. Zmiany następowały powoli, z biegiem czasu jak badano Biblię.
No i takim sposobem odrzuciliście wszystkie. a my nie odrzuciliśmy i badamy i badamy i badać nie przestaniemy.
Skoro tak idziecie do przodu to na forum kostka zabierzcie głos w moim poście o "Przybytku na pustyni" oki. Pogadamy jak to światło u badaczy stanęło w miejscu. Było pisane 200 lat temu, a jest na czasie, dziwne prawda?

Awatar użytkownika
dikey
Posty: 41
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:29

Post autor: dikey »

Takich analiz dokonywanych poprzez odwracanie, obracanie, zmienianie kolorów we fragmencie obrazka nie czynią ludzie całkiem zdrowi. Poza kilkoma przypadkami które statystycznie mogą sie komuś z czymś kojarzyć (w końcu to miliony stron), doszukiwanie się podobieństw do fallusa czy ocienionej waginy świadczy o tym że taki obserwator poszukiwacz powinien skorzystać z pomocy lekarza specjalisty. I to szybko!

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

Post autor: makabi »


Takich analiz dokonywanych poprzez odwracanie, obracanie, zmienianie kolorów we fragmencie obrazka nie czynią ludzie całkiem zdrowi.
takie analizy czyni kazdy, kto ma na cos konika. Slyszales kiedys o tescie Rorschacha?
Zgadzam sie, ze to "teoria spiskowa", choc czesto w historii sztuki zdarzalo sie umieszczanie taejmnych znaczen w obrazach i to nie tylko poprzez symbolike, ale rozne ujecia malowanego przedmiotu.
No, ale Andryszczak tu raczej przesadzil. Gdyby jedna osoba malowala te obrazki to bylbym w stanie uwierzyc, ze to jakis swir-obludnik. Ale nie sadze, aby dziadki z CK dawaly falliczne wytyczne artystom sJ.
Ogolnie strona dobra, bo ukazujaca fotokopie, aby nikt nie mogl powiedziec, ze to jakis przekrecony cytat.
Strona ciekawie ukazuje odejscie od nauk Russela, (uznajacego demokratycznosc w zborach, wieczerze panska dla wszystkich, nie odbierajacego miana chrzescijan innym wyznaniom) w strone autorytarnego scentralizowanego systemu (cos jak kosciol katolicki-wlasciwie ultrakatolicyzm)
Ewolucja trwa nadal, choc szkoda tych wszystkich, ktorzy stracili zycie (na skutek np odmowy przeszczepu, sluzby wojskowej, glosowania itd).

Awatar użytkownika
parasin
Posty: 307
Rejestracja: 16 sie 2010, 14:20
Lokalizacja: Dolina Parasin

Post autor: parasin »

makabi pisze:Pszemy o konretnym artykule.Co w nim jest nie tak? Która fotokopia jest sfabrykowana?
parasin pisze:Podsumowując: Dla osób nastawionych anty-świadkowo takie materiały wyglądają atrakcyjnie. Ale dokładniejsze zbadanie kwestii pokazuje, że w takich materiałach tkwi jakiś maleńki niuansik, który eliminuje takie materiały z poważnej dyskusji. Nie mówię, że to dotyczy wszystkiego co anty-świadkowe, ale z moich obserwacji wynika, że większości.
Problem polega na tym, że pan Andryszczak wyrywa z kontekstu jakieś zdania i podkreśla je manipulując umysłem czytelnika. Widocznie założył sobie taki cel. Przedstawić ŚJ jako bezrozumnych kretynów.
Pomyśl: Gdyby było tak, jak to przedstawia pan Andryszczak, to czy w tej organizacji, ktoś jeszcze by pozostał? Przyjrzyj się uważnie temu co widać pod podanym przez Ciebie likiem.

Pierwsza sprawa dotyczy religii chrześcijańskiej. Skoczmy na Wiki i zobaczmy jak to pojęcie było rozumiane przez różne osoby.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Religia#Poj.C4.99cie
Teraz pytanie jak powszechnie było to rozumiane dawniej w czasie kiedy powstała książka na którą powołał się pan A. i którą koncepcję wtedy przyjęto. Czyli problem dotyczy doprecyzowania definicji.

Druga sprawa słówko "Organizacja". Pan A. usiłuje wywołać wrażenie, że ŚJ nie chcieli stworzyć organizacji, a jednak stworzyli, Czyli sami nie wiedzą co chcą, a może że obiecali nie stworzyć a stworzyli . Dla przeciwników może i dobry argument, ale jeśli choć trochę się wysilisz i klikniesz w link poniżej (str.344). i przyjrzysz się kontekstowi tej wypowiedzi zauważysz, że mowa tam o zgromadzeniu pszenicy (przypowieść Jezusa). Zatem w całym kontekście wygląda na to, że Badacze nie planowali organizacji, ale Jezus miał to w planie. Itd pierdółka po pierdółce doszlibyśmy do końca.

Trzecia "Władze zwierzchnie". Pan A powycinał wszystko, a problem dotyczył warunkowego i bezwarunkowego podporządkowania ponieważ ta kwestia nie była dobrze rozumiana przez ŚJ więc wyrażenie "władze zwierzchnie" też nie.

Stwórz sobie w umyśle "obrońcę" ŚJ, rozważ argumenty za i przeciw i zobaczysz co Ci wyjdzie. Bo pan A. jest nieobiektywny i wymaga od czytelnika tego samego zresztą kieruje te swoje wyimaginowane obiekcje przede wszystkim do katolików stąd nietrudno mu uzyskać oczekiwany efekt.

Brook

Post autor: Brook »

Arius, przepraszam, czy to do mnie??? :-?
Brook: Czy dla ciebie tylko JEHOWA, OJCIEC Jezusa jest jedynym BOGIEM? (...)

makabi
Posty: 834
Rejestracja: 15 lis 2009, 0:04
Lokalizacja: polska

Post autor: makabi »

Arius, przepraszam, czy to do mnie???
to taki myk, mnie tez sie tak wyswietla.

Awatar użytkownika
Arius
Posty: 4884
Rejestracja: 25 lut 2008, 16:32
Lokalizacja: kosmopolita

Post autor: Arius »

Brook pisze:Arius, przepraszam, czy to do mnie??? :-?
Brook: Czy dla ciebie tylko JEHOWA, OJCIEC Jezusa jest jedynym BOGIEM? (...)
Skoro tak pisze, to znaczy, że do ciebie :-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”