"Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę" TS

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

Bobo pisze:
and pisze:chyba nie przegapiłeś, bo tytuł poprawiony
Tylko, ze Hardi się przyznaje, że zastosował metodę kopiuj/wklj więc... skąd przekopiował ów tytuł tematu i to z bykiem? :-D
"autor" cytatu w 1 poscie jest linkiem 8-)
wit pisze:Jeżeli hakerstwo, to nie po chrześcijańsku panie Hardi.
uwierzyles w to :?: :shock:
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

wizart608112
Posty: 82
Rejestracja: 05 sty 2010, 19:31

Post autor: wizart608112 »

panowie, prosze 3mać się tematu :)

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Bobo pisze: Ciekawe, że necie krąży ta książka z bykami. Może jest ich więcej? Przecież w oryginale ich nie ma. Może ktoś pozmieniał co nie co, a potem np. Hardi... bazuje na bykach popełnianych przez OCR'owców ;-)
Kto wie...?
Wrócę do domu to sprawdzę zapodane przez Hardiego cytaty.

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Hardi pisze:ksiazka ta, ktora mi udalo sie zdobyc ma 172 strony wiec nie jest to "broszurka" tylko ksiazka, zaczyna sie slowami:
Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę pisze:Każdy zamianowany starszy otrzymuje egzemplarz tego podręcznika i może go mieć u siebie, dopóki usługuje jako starszy w jednym ze zborów. Jeśli przestanie być starszym, musi oddać swój egzemplarz zborowemu komitetowi służby. Nie wolno robić kopii żadnych fragmentów tego podręcznika.
coz tam kryje sie takiego, ze nie mozna robic kopii zadnych fragmentow tego podrecznika :?:
No cóż... przy przepisywaniu tej ramki z pierwszej strony pominąłeś 6 ważnych słów. Domyślam się, że celowo, ponieważ napisałeś: "ksiazka ta, ktora mi udalo sie zdobyc (...) zaczyna sie slowami".

Oryginalne te początkowe słowa to:
Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę pisze:Każdy zamianowany starszy otrzymuje egzemplarz tego podręcznika i może go mieć u siebie, dopóki usługuje jako starszy w jednym ze zborów. Jeśli przestanie być starszym, musi oddać swój egzemplarz zborowemu komitetowi służby, ponieważ publikacja ta jest własnością zboru. Nie wolno robić kopii żadnych fragmentów tego podręcznika.
Czyli wyjaśnienie mamy jak na tacy.
Książki tej zbory nie otrzymują jak inne publikacje. Nie są to też publikacje na specjalne zamówienie. Ich nakład jest ograniczony i zbór otrzymuje ten podręcznik, kiedy zostaje zamianowany nowy starszy.
Jest to (jak ja to mówię) "instrukcja obsługi starszego'.
Nie wolno robić żadnych kopii, ponieważ jak wcześniej czytaliśmy jest to własność zboru. Skoro musi go oddać (czytaj: nie posiadać go) to logiczne jest, że nie może mieć żadnych jego fragmentów.

Jednak nigdzie nie jest napisane, że podręcznik ten może czytać tylko nadzorca.
W rozdziale "Cel podręcznika" jest napisane, że jest to materiał dla starszych zboru i nadzorców podróżujących. Jest to podręcznik Kursu Służby Królestwa. Zatem otrzymują go jego uczestnicy.
Podobnie jest w przypadku innych szkoleń - świeckich. Bardzo często (jeśli nie zawsze) otrzymujesz materiały, z których korzystasz podczas tego szkolenia. TO JEST LOGICZNE.

A Twoje insynuacje: "coz tam kryje sie takiego, ze nie mozna robic kopii zadnych fragmentow tego podrecznika" są żałosne.
Hardi pisze: hmmm... zaczynam powali czytac i juz chyba wiem dlaczego tak jest, np:
Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę pisze:Nie krytykujcie braci ani nie próbujcie urabiać ich według, jednego szablonu. Niech wasze wypowiedzi będą budujące i pomocne. Uwzględniajcie ich ograniczone możliwości.
czyli jest kilka szablonow do urabiania :?: :shock: i te ograniczone mozliwosci, co sie pod tym kryje :?:

to na poczatek...
Możesz podać stronę tego drugiego cytatu? Mimo szczerych starań, nie znalazłem tego.

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

"Możesz podać stronę tego drugiego cytatu? Mimo szczerych starań, nie znalazłem tego."

Poszukaj Część 3 (b) strona 59

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

and pisze:Poszukaj Część 3 (b) strona 59
And... nie wprowadzaj w błąd. Jest to strona 60. Temat dotyczy ewangelizacji w śródtytule:
ZACHECAJCIE DO REGULARNEGO UDZIAŁU W DOBRZE ZAPLANOWANEJ DZIAŁALNOSCI EWANGELIZACYJNEJ.

Pierwszy akapite tematu brzmi:

Sa rózne sposoby oficjalnego głoszenia ewangelii...

Kilka akapitów dalej podano sugestję, której 'czepił' się Hardi. Rzecz dotyczy tego, aby starsi nie narzucali jednego szablonu głoszenia dobrej nowiny.
Tak naprawdę to... Hardi kreci bicz na własną skórę, gdyż treść wskazuje na to aby głoszenie było urozmaicone, nie według jednej modły ( jak sugerować mógłby jeden starszy w zborze).

Więc zadna to sensacja i jakaś tam tajemnica, co koniecznie wykazać chce Hardi a and mu wtóruje, choć nie ma pojęcia o czym mowa, bo ma tylko jakieś kopie internetowe książki... ;-)

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

Przepraszam, że wprowadziłem w błąd, ale wystarczyło spojrzeć na drugą stronę.
Hardi a and mu wtóruje,
czy wtórowaniem jest chęć pomocy komuś kto nie może sam znaleźć.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

and pisze:czy wtórowaniem jest chęć pomocy komuś kto nie może sam znaleźć.
A co... jesteś po stronie Hardiego czy kostka? ;-)

Mniejsza z tym. Posługujecie się kopiami tej pozycji więc... martwcie się sami czy dobrze skopiowane czy też nie? Czy dobrze podane czy też nie? Czy pokrywa sie z treścia orginału czy nie?
Twoja rzecz. jednak... cytat wymaga aby był wiarogodny a nie kopiowany z... niewiadomo skąd i niewiadomo od kogo...
Żądasz dokładności i skrupulatności więc... najpierw sam zaprezentuj ją na tym forum.
Jak inaczej oczekiwać od SJ ab ustosunkowali sie do pewnych kwesti, skoro pytający, czy cytujacy popełnia przedszkolny błąd...

Bobo

and
Posty: 748
Rejestracja: 26 maja 2006, 22:43
Lokalizacja: Toruń

Post autor: and »

Bobo, mącisz w temacie.
Pytający ŚJ mógłby nauczyć się szukać sam widocznie nie miał szczerych starań.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”