To co łaczy, nie dzieli
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
Lucyfer
-
adam
- Posty: 214
- Rejestracja: 09 sie 2006, 1:10
- diakonos
- Posty: 545
- Rejestracja: 20 maja 2006, 16:46
Gdzie jest łatwiej, jak nie w religii, gdzie za wszystko otrzyma się rozgrzeszenie? Kilka zdrowasiek i grzechy odpuszczone. Nawet jest ostatnie namaszczenie, gdzie można otrzymać rozgrzeszenie. U ŚJ nie jest tał łatwo, trzeba przestrzegać zasad, a za rażące grzechy bez okazanie skruchy (i wiążących się z tym uczynków) usuwa się grzesznika. A katolik, to nawet za morderstwo otrzyma rozgrzeszenie.To po co męczyć się w katolicyźmie,skoro gdzie indziej o wiele łatwiej być chrześcijaniem?
Ty jesteś ATEISTĄ!, wszak nie wierzysz w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti.
Ja po prostu poszedłem o jednego boga dalej.
Ja po prostu poszedłem o jednego boga dalej.
- Yarpen Zirgin
- Posty: 15699
- Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
- Kontakt:
Diakonos, proponuję, żebyś zanim zaczniesz pisać tego typu teksty poczytał sobie o warunkach sakramentu pokuty oraz o czymś takim jak "spowiedź świętokradcza".diakonos pisze:Gdzie jest łatwiej, jak nie w religii, gdzie za wszystko otrzyma się rozgrzeszenie? Kilka zdrowasiek i grzechy odpuszczone.
Nie ma czegoś takiego jak "ostatnie namaszczenie".diakonos pisze:Nawet jest ostatnie namaszczenie, gdzie można otrzymać rozgrzeszenie.
Zas aby uzyskać odpuszczenie grzechów przy sakramencie namaszczenia chorych trzeba spełnić te same warunki podczas spowiedzi, co w tej, którą odbywasz będąc zdrowym.
Tylko wtedy, kiedy żałuje za ten grzech.diakonos pisze:A katolik, to nawet za morderstwo otrzyma rozgrzeszenie.
Dla przypomnienia polecam poczytać ten fragment Biblii, gdzie Jezus naucza, jaki grzech nie zostanie nigdy odpuszczony. Dla ułatwienia: nie było to zabójstwo.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
-
finarfin_pl
Yarpen Zirgin czepiasz sie niescislosci diakonosa, jednak widac co diakonoas mial na mysli - pewnie chodzilo mu o to, ze w religii do ktorej nawiazuje mozna grzeszyc bez wiekszych konsekwencji, bardzo zadko dochodzi do ekskomuniki, a tak naprawde sama ta religia wrecz dopuszcza ( chodz formalnie nie ) to takich a takich czynow.
Oczywiscie u SJ tez mozna zalowac za swoj grzech, nawet jesli to ludobujstwo, ale to są SKRAJNE przypadki, ktorych niestety tak czesto sie wszyscy czepiaja wszedzie (Mat 23:24)
Oczywiscie u SJ tez mozna zalowac za swoj grzech, nawet jesli to ludobujstwo, ale to są SKRAJNE przypadki, ktorych niestety tak czesto sie wszyscy czepiaja wszedzie (Mat 23:24)
- Yarpen Zirgin
- Posty: 15699
- Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
- Kontakt:
Konsekwencje ponosi się przed Bogiem, bo to Boga okłamuje się nieszczerą spowiedzią (np.: brak żalu), a nie Kościół... A zapewniam cię: pokuta(lub kara) nałożona przez Kościół w formie, którą chcieli by zobaczyć śJ, była by niczym w porównaniu z karą przewidzianą przez Boga.finarfin_pl pisze:Yarpen Zirgin czepiasz sie niescislosci diakonosa, jednak widac co diakonoas mial na mysli - pewnie chodzilo mu o to, ze w religii do ktorej nawiazuje mozna grzeszyc bez wiekszych konsekwencji, bardzo zadko dochodzi do ekskomuniki, a tak naprawde sama ta religia wrecz dopuszcza ( chodz formalnie nie ) to takich a takich czynow.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
-
finarfin_pl
1) twoj wywod nie jest odpowiedzia na moj tylko zaczatkiem innego. imho offtopic
2) skoro juz, to mowie - takie zachowanie wskazuje na nie-stosowanie sie do zalecenia Pawła - 1 Kor. 5:11-13
3) taka poblaziwosc rowniez nie zacheca do okazania skruchy tylko do grzeszenia, gdzie taka ososba zaczyna myslec, ze nie poniesie odpowiedzialnosci
2) skoro juz, to mowie - takie zachowanie wskazuje na nie-stosowanie sie do zalecenia Pawła - 1 Kor. 5:11-13
3) taka poblaziwosc rowniez nie zacheca do okazania skruchy tylko do grzeszenia, gdzie taka ososba zaczyna myslec, ze nie poniesie odpowiedzialnosci
- diakonos
- Posty: 545
- Rejestracja: 20 maja 2006, 16:46
Dlaczego zatem odpuszcza się grzechy ludziom przez ludzi? Jezus co prawda dał taką możliwość, ale nie każdemu lecz Jego apostołom, a dziś już apostołów nie ma. Czy ksiądz, który mówi "twoje grzechy są odpuszczone idź w pokoju", nie wypowiada ich pochopnie, bo przecież wypowiada się w imieniu Boga, bo ów grzesznik zgrzeszył przeciw Bogu, a nie temu, kto te grzechy odpuszcza? Gzie zatem jest łatwiej, tam gdzie można swoją duszę uspokoić otrzymując rozgrzeszenie w imię boga (nawet jeśli skrucha była nieszczera), czy tam, gdzie skruchę trzeba poprzeć uczynkami?Yarpen Zirgin pisze:Konsekwencje ponosi się przed Bogiem, bo to Boga okłamuje się nieszczerą spowiedzią (np.: brak żalu), a nie Kościół... A zapewniam cię: pokuta(lub kara) nałożona przez Kościół w formie, którą chcieli by zobaczyć śJ, była by niczym w porównaniu z karą przewidzianą przez Boga.
Ty jesteś ATEISTĄ!, wszak nie wierzysz w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti.
Ja po prostu poszedłem o jednego boga dalej.
Ja po prostu poszedłem o jednego boga dalej.