Kwestia omylności u ŚJ

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

kryzys sumienia

Post autor: kryzys sumienia »

ARCHE - po owocach mieli być poznani naśladowcy Jezusa. Pomyśl co to znaczy...

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Uczniowie Chrystusa mają być rozpoznawani po miłości. Po owocach rozpoznaje się fałszywych proroków.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

kryzys sumienia

Post autor: kryzys sumienia »

Yarpen Zirgin pisze:Uczniowie Chrystusa mają być rozpoznawani po miłości. Po owocach rozpoznaje się fałszywych proroków.
Pokaż werset po jakich...

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Po co? Fakt pozostaje faktem: Miłość jest znakiem rozpoznawczym chrześcijan, a nie owoce.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Efraim
Posty: 1033
Rejestracja: 14 lip 2010, 17:33
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Efraim »

kryzys sumienia, Pewnie Yarpen "pije" ;-) do wilków w owczych skórach(moje przypuszczenie,może trafne,może nie)
Refleksja na temat Trójcy Świętej
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

A może YZ ma na mysli 'owoc ducha' wymieniony w Liście do Galatów...?
Sam termin: owoce jest ani dobry ani zły. Chodzi o to JAKIE są to owoce. Jezus podał, że złe drzewo nie wydaje dobrych owoców i na odwrót. Więc... dobre drzewo może wydawać dobre owoce, czyż nie..?
Kłania się Psalm 1:1-3:

"1 Szczęśliwy jest człowiek, który nie chodzi za radą niegodziwców ani nie stoi na drodze grzeszników, ani nie zasiada tam, gdzie siedzą szydercy.
2 Ma natomiast upodobanie w prawie Jehowy, i jego prawo czyta półgłosem dniem i nocą.
3 I stanie się podobny do drzewa zasadzonego nad strumieniami wód, które wydaje owoc w swoim czasie i którego listowie nie usycha; a wszystko, co on uczyni, wypadnie pomyślnie."


Ja jestem winoroślą, a wy gałęziami. Kto pozostaje w jedności ze mną, a ja w jedności z nim, ten przynosi wiele owocu; ponieważ beze mnie w ogóle nic nie możecie uczynić. ...
Mój Ojciec przez to zostaje otoczony chwałą, że przynosicie wiele owocu i okazujecie się moimi uczniami.
(Jana 15:5,8)

Polecam też Jak 3:18, gdzie mowa o owocu prawości wydającym pokój.

Tak więc, Biblia podaje iż prawdziwi (a nie tylko fałszywi) również wydają owoce. Yarpenik znów coś nam tu swoją filozofię wciska. Nawet gdyby przyjąć Jego wersję to... miłość przecież też jest elementem owocu... ducha opisanego w Galatów 5.

;-)

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

A może wrócicie do kwestii, która jest tematem wątku, czyli faktu, że nauczanie Ciała Kierowniczego, chociaż zmienne, to zawsze jest określane jako "słowo Jehowy"?
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Mylić się każdy może i to jest normalne u wszystkich ludzi. Jeśli chodzi o CK to nie o pomyłkę chodzi tylko o utrzymanie organizacji by się nie rozsypała. Gdyby teraz powrócono do poglądów biblijnych to wszystko by się rozpadło i tak zapewne będzie. Mam nadzieję a nawet pewność że CK przyzna się do wydawania złych nauk swoim wiernym.
I wcale nie musimy długo czekać by się o tym przekonać.
Co jest złe?/
Głoszenie że z wielkiego ucisku wychodzi lud i wstępuje do organizacji jest złą nauką bo po dziesiątkach lat odwołano pogląd że jest wielki ucisk. Skoro nie ma wielkiego ucisku to nikt z tego ucisku nie wychodzi by tworzyć wielką rzeszę. Hitler tworzył wielką rzeszę i ucisk, ale to nie było to, tak samo jest i z tą nauką.
W Biblii mamy wyraźnie napisane że lud Boży wyjdzie z wielkiego ucisku po upadku Babilonu.
Wszelki inny lud przed wielkim uciskiem to lud będący w Wielkim Babilonie tylko w innym pomieszczeniu tego Babilonu.

Efraim
Posty: 1033
Rejestracja: 14 lip 2010, 17:33
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Efraim »

Yarpen Zirgin,
Uczniowie Chrystusa mają być rozpoznawani po miłości. Po owocach rozpoznaje się fałszywych proroków.
Ja tu widzę,że sam zmieniasz Temat,pisząc o prorokach.Ktoś pisze do ciebie byś napisał co masz na myśli
Pokaż werset po jakich...
Ty jednak odpowiadasz:
Po co?
:-) Ech
Po co tu innych do porządku przywołujesz,jak sam porządku nie masz w tym temacie,Yarpenie :-(
Refleksja na temat Trójcy Świętej
Łuk 2:52: "Jezusowi zaś przybywało mądrości i wzrostu oraz łaski u Boga i u ludzi."
Jezus nie równa się Bóg.To DWIE odrębne istoty.

Awatar użytkownika
ARCHE
Posty: 64
Rejestracja: 20 lip 2007, 6:44

Post autor: ARCHE »

kryzys sumienia, poznaję Was po owocach.

Uważasz, że inni Ciebie obrażają, a sam zarzucasz bezpodstawnie innym manipulację oraz jasno i wyraźnie sugerujesz,że osoby nie wierzące w 2 klasy są bezmózgie ["trzeba zaprząść mózg"]. Wasza hipokryzja jest mi znana nie od dziś-poznaję, jak miliony ludzi na świecie-że jesteście fałszywą religią małych ludzi.
Krytycznie podchodzę do teologicznej koncepcji zastępczego zadośćuczynienia. Dokonuję rewizji mojego chrześcijaństwa. Czas, aby usunąć z niego wszystko co niemoralne i niehumanitarne. [Genesis 18:25]. "Sapere aude"!

Awatar użytkownika
kansyheniek
Posty: 3159
Rejestracja: 22 wrz 2007, 18:55
Lokalizacja: Kleve,Niemcy

Post autor: kansyheniek »

ARCHE pisze:kryzys sumienia, poznaję Was po owocach.

Uważasz, że inni Ciebie obrażają, a sam zarzucasz bezpodstawnie innym manipulację oraz jasno i wyraźnie sugerujesz,że osoby nie wierzące w 2 klasy są bezmózgie ["trzeba zaprząść mózg"]. Wasza hipokryzja jest mi znana nie od dziś-poznaję, jak miliony ludzi na świecie-że jesteście fałszywą religią małych ludzi.
Jak widzę arche,nie chcesz pisać na naszym forum,a skoro nie chcesz pisać,to pisał nie będziesz.Proste,nie...
"NIE JEST WAŻNE KTO MA RACJĘ,ALE CO JEST RACJĄ!!!"

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

Efraim pisze:3.Nie(o Tym mówi Biblia,nie zmienimy tego)
prośże, wskaż ten cytat mówiący o dwóch KLASACH 8-)
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1004
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Post autor: kostek »

Hardi, trzymaj się tematu.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5885
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

trzymam go zębami i nie puszczę :mrgreen:
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

ebed
Posty: 307
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:44

Post autor: ebed »

Yarpen Zirgin pisze:Efraim, chyba nie dostrzegasz tego, że w Kościele Katolickim istnieją takie nauki, których nie można zmienić i nauczać czegoś przeciwnego do nich, a u ŚJ każda może ulec zmianie i obróceniu o 180 stopni.
Kto tak twierdzi? Ty? Bo ja nie. Nie może zmienić się nauka o tym, że Jehowa nie jest trójcą, a Maria "matka boską", że dusze smażą się w ogniu nieugaszonym i wiele wiele innych.
Ps. Co to za niezmienność w wierze, skoro dziś możesz wierzyć np. że Jezus jest człowiekiem, jutro że Jezus jest Bogiem, a po jutrze, że jednak jest człowiekiem, stosownie do tego, jaką naukę Ciało Kierownicze w danym momencie przedstawi jako pochodzącą od Jehowy?
No właśnie w tym sęk, że takich zmian byc nie może i nigdy nie będzie. Natomiast ty masz większy problem: Otóż właśnie wam katolikom papież stosunkowo niedawno , bo w 1870 przedstawił "prawdę" o nieomylności papieża. I jej obecne niuznawanie powoduje "wyłączenie ze społeczności wiernych". Natomist przed rokiem ogłoszenia tego dogmatu mogłeś sobie, katoliku nieuznawać tego dogmatu i nie być "wyłączonym ze społeczności wiernych", bo wcześniej było to tradycja a nie dogmat. No i co z tą "niezmiennością w wierze"?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”