Tak i między innymi nauczał o nim Jezus, a Jehowę Boga Żydów jednoznacznie potępił, więc powinno dać ci to do myślenia, chyba, że strach ci nie pozwala włączyć rozumu.Czy jest inny niż Jehowa?
Komentarze do filmów o Świadkach Jehowy
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
-
ZAMOS
- Posty: 2161
- Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
- Lokalizacja: Wieś pod Warszawą
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Mogę udowadniać, że Ty się mylisz interpretując tak jego wypowiedź, choć wiele innych raczej potwierdza, że nie negował Jehowy jako Boga żydów. Ale pokroiłeś Biblię na plasterki i stosujesz jakieś wyrywkowe fragmenciki bez logicznego składu, więc i sensowna argumentacja mija się z celem. Ważniejsza będzie i tak babcia i jakiś ksiądz popijający winko z twojej piwnicyZAMOS pisze:Chyba, że udowodnisz mi tutaj, iż Jezus się pomylił.
Natomiast źródła o Jezusie i jego królestwie, jak nie podajesz tak nie podajesz. Więc... z wiatrem amm gadać? Nie masz fundamentu tylko... jakieś pomysły z kapelusza więc i... do kapelusza musiałbym zaglądać. Ściana.
Oszołomstwu mówię NIE!
-
ZAMOS
- Posty: 2161
- Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
- Lokalizacja: Wieś pod Warszawą
Ojejku Bobo, a co robi Strażnica?Bobo pisze:Ale pokroiłeś Biblię na plasterki i stosujesz jakieś wyrywkowe fragmenciki bez logicznego składu,
To prawda. Oni nie mówili takich bzdur co ty.Bobo pisze:Ważniejsza będzie i tak babcia i jakiś ksiądz popijający winko z twojej piwnicy
Koniecznie chcesz bym ograniczył się do biblii ST, ale tego nie mogę zrobić, bo biblia to plagiat Ved i religii Egipskich przerobionych w iście faryzejski sposób na usprawiedliwienie zbrodni potomków Jakuba. To coś jak opowieść o bandycie Janosiku z którego Słowacy zrobili bohatera ludowego.Natomiast źródła o Jezusie i jego królestwie, jak nie podajesz tak nie podajesz. Więc... z wiatrem amm gadać?
Jedyny sprawiedliwy opisany w biblii NT Jezus też został przez Żydów zawłaszczony i na końcu pokazany jako eksterminator, który z pokojowego "Baranka" przeobraża się w największego zbrodniarza jakiego ziemia nosiła kiedykolwiek.
Zdaję sobie sprawę, że dla ciebie nauki pijanego Rutherforda są jak wyrocznia, ale to tylko ....
Joseph "Flaszka" Rutherford - Prawdziwe Oblicze WTS
Rozumiem też to dlaczego się tak wzbraniacie picia alkoholu, bo po pijaku różnie się mówi i robi. Trudno potem jak się wytrzeźwieje wszystko odkręcić.

Na koniec dodam, że zdjęcie zrobiono w czasach prohibicji, a wtedy jeszcze chlanie na umór nie było zabraniane w Betel.
http://prawdziweobliczewts.info/articles/boozeruth.html
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Uznaje całą BiblięZAMOS pisze:Ojejku Bobo, a co robi Strażnica?
Też odrzucali Biblię?ZAMOS pisze:To prawda. Oni nie mówili takich bzdur co ty.
A mimo to nie przeszkadzało im to biegać do kościoła?
A ty jak zaklęty wciąż milczysz. Możesz pisać TYLKO źle o Biblii a ja pytam o źródło TWOJEJ wiedzy na temat Jezusa i jego królestwa.ZAMOS pisze:Koniecznie chcesz bym ograniczył się do biblii ST, ale tego nie mogę zrobić, bo biblia to plagiat Ved i religii Egipskich
Beznadzieja... to takie trudne napisać Tobie: Tak, swoją wiedzę o Królestwie Jezusa czerpię z tąd czy tąd, tu i tu, dowiedziałem się tego a tego...
A ty jakieś brednie masowo wciskach i jakie zdjęcia z nie wiadomo czym wklejasz... paranoja
Oszołomstwu mówię NIE!
-
ZAMOS
- Posty: 2161
- Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
- Lokalizacja: Wieś pod Warszawą
Oni chodzili do kościoła, a ty chodzisz do sali królestwa Strażnicy i nachodzisz ludzi po domach. Widzisz jakąś różnicę?Bobo pisze:A mimo to nie przeszkadzało im to biegać do kościoła?
Zdjęcie jest z imprezki Joseph (ksywka flaszka) Franklina Rutherford waszego guru. Zastanawiam się dlaczego on wam zabronił pić, no chyba, że zrobił to ktoś inny. Zrozumiałem, że chyba chodziło o to, że jak przestaniecie pić to będziecie więcej kasy posyłać do Betel.Bobo pisze:A ty jakieś brednie masowo wciskach i jakie zdjęcia z nie wiadomo czym wklejasz... paranoja
Przeczytaj Bobo co zalinkowałem i może ci oczy się otworzą.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Piszę o różnicy między Tobą a twoją babcią i księdzem. Jeśli od nich wiesz to co wiesz o Jezusie, np. to, że nie był żydem, że nie uznawał Boga Abrahama, itd. to dziwię się, że oni chodząc do kościoła... no właśnie... może w kościele pletli takie bzdury i tobie je potem przekazali?ZAMOS pisze:Oni chodzili do kościoła, a ty chodzisz do sali królestwa Strażnicy i nachodzisz ludzi po domach. Widzisz jakąś różnicę?
Nie wiem skąd jest to zdjęcie. Nie wiem nawet czy to alkohol, bo na jakiś samowar mi to bardziej wyglądaZAMOS pisze:Zdjęcie jest z imprezki Joseph (ksywka flaszka) Franklina Rutherford waszego guru.
A zabronił? Uważasz, że ŚJ nie piją alkoholu?ZAMOS pisze:Zastanawiam się dlaczego on wam zabronił pić, no chyba, że zrobił to ktoś inny.
Czemu mi to robisz...?
Nie sprawdzasz plotek?
Oszołomstwu mówię NIE!
- KobietaZMagdali
- Posty: 2125
- Rejestracja: 12 sty 2014, 16:47
- Lokalizacja: ze wsi :)
Bobo pisze:Piszę o różnicy między Tobą a twoją babcią i księdzem.
Proszę o odpowiedź, bo ten kapelusz nie daje mi spokoju.
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”
http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
-
ZAMOS
- Posty: 2161
- Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
- Lokalizacja: Wieś pod Warszawą
Ci co pracują w mojej firmie nie piją, ani kropli nigdy, nawet jak się chce im postawić. Wasz guru jednak miał "ksywkę" flaszka", a to zapewne nie wzięło się z umiarkowanego picia.Bobo pisze:A zabronił? Uważasz, że ŚJ nie piją alkoholu?
Czemu mi to robisz...?
Nie sprawdzasz plotek?
Bobo pisze:może w kościele pletli takie bzdury i tobie je potem przekazali?
Oni byli zawsze trzeźwi, więc bzdury jakie zapodawał Joseph "Flaszka" Rutherford są nie do pobicia. Moja babcia, żyła 102 lata i odeszła w pełni rozumu dzień wcześniej jeszcze pisała recepty.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Zatrudniasz ŚJ? Jeśli w godzinach pracy to, czemu się dziwisz? A może z innych powodów nie piją? Nie wiem, ale to nie jest jakiś twój wyimaginowany zakaz. osobista wola każdego ŚJ. Z zastrzeżeniem, że nie wolno się upijać.ZAMOS pisze:Ci co pracują w mojej firmie nie piją, ani kropli nigdy, nawet jak się chce im postawić.
Tak jak o Jezusie, różne 'ksywki' krążyły, że pijak i żarłok. Ludziom nie dogodzisz. A patrząc na Twój styl. raczej powielasz obiegowe, krzywdzące i niesprawdzone opinie. Potem za pięć lat, ktoś poczyta to forum i zrobi dokładnie to samo co ty, bo znajdzie twój post w którym 'chlapnąłeś' bezmyślnie, że Rutherford to pijak. I będzie powtarzał na głos w sieci, że to prawda bo... ZAMOS pisał tu a tu.ZAMOS pisze:Wasz guru jednak miał "ksywkę" flaszka", a to zapewne nie wzięło się z umiarkowanego picia.
Po prostu, wciągnąłeś się w machinę beznadziejnej paplaniny. mało to razy wygłosiłeś tu na forum kłamliwe twierdzenia na temat SJ? Dużo. I nawet wtedy, gdy okazało się, że po prostu kłamiesz lub powielasz czyjeś kłamstwo, kontrolka ci się nie zapala (w stylu: uwaga! Za bardzo przeginam z plotkami!) Tylko brniesz w tym coraz dalej...
Nic tylko 'kapelusz' i brudny 'paluch'...
(teraz to mnie chyba KobietaZ Magdali zahuka!
Oszołomstwu mówię NIE!
-
ZAMOS
- Posty: 2161
- Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
- Lokalizacja: Wieś pod Warszawą
Nie zatrudniam, a też tam czasem pracuję i nie pije się u nas w pracy.Bobo pisze: Zatrudniasz ŚJ? Jeśli w godzinach pracy to, czemu się dziwisz?
No tak oni tam w Betel NY myślą sobie, że są namiestnikami Boga, więc mogą wszystko, bo na wszystko znajdzie się jakiś werset na usprawiedliwienie nawet zbrodni.Bobo pisze: Tak jak o Jezusie, różne 'ksywki' krążyły, że pijak i żarłok.
Nigdy nie zapodałem kłamstwa. To twoje tylko zdanie. Motasz jak Faryzeusz, a konkretów ani słowa.Bobo pisze:mało to razy wygłosiłeś tu na forum kłamliwe twierdzenia na temat SJ? Dużo. I nawet wtedy, gdy okazało się, że po prostu kłamiesz lub powielasz czyjeś kłamstwo, kontrolka ci się nie zapala (w stylu: uwaga! Za bardzo przeginam z plotkami!) Tylko brniesz w tym coraz dalej...
- KobietaZMagdali
- Posty: 2125
- Rejestracja: 12 sty 2014, 16:47
- Lokalizacja: ze wsi :)
Wciąż nie wiem o co z tym kapeluszem chodzi. Ale pomyliłeś chyba mnie Bobo ze Zwiastunem lub... samym sobą.
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”
http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Człowieku, więc zamiast ich zapytać, masz na to pewnie sporo możliwości, zapytaj, dlaczego w czasie pracy nie piją a tak wymyślasz jakieś zakazy niby od Rutherforda wyssane z palucha.ZAMOS pisze:Nie zatrudniam, a też tam czasem pracuję i nie pije się u nas w pracy.
To jakiś obłęd.
Tia... zrównujesz nie picie alkoholu w miejscu pracy ze zbrodnią... nic głupszego nie czytałem.ZAMOS pisze:na wszystko znajdzie się jakiś werset na usprawiedliwienie nawet zbrodni.
Kto wie, może kiedyś zrobię podsumowanie 'nauki' ZAMOSA. Czasem tak robię... tylko, że już nie kontrolujesz swoich wypowiedzi. Pleciesz i pleciugostwo popierasz pleciugą.ZAMOS pisze:Nigdy nie zapodałem kłamstwa. To twoje tylko zdanie. Motasz jak Faryzeusz, a konkretów ani słowa.
Oszołomstwu mówię NIE!
-
ZAMOS
- Posty: 2161
- Rejestracja: 19 paź 2012, 10:26
- Lokalizacja: Wieś pod Warszawą
Picie w pracy na budowie jest jak picie i jazda samochodem, więc bliskie zbrodni. Jednak wypicie po dobrym obiedzie czasem jest przyjemne, jak na imprezach okolicznościowych z przyjaciółmi (urodziny, rocznice i zabawa). Ciągle motasz i mataczysz. Ja nic o piciu w pracy nie pisałem i zwolniłbym bez litości każdego pijącego w pracy. Już wiem, że masz dużą skłonność do fantazjowania, a twój guru był podobno pijakiem. poczytaj zapodany link to się dowiesz i nie będziesz pisał bzdur. To jak z tymi waszymi przepowiedniami do których się albo w żywe oczy nie przyznajecie łgając okropnie, albo ściemniając równie żałośnie tak jak o roku 1914. Jak można takim wierzyć w cokolwiek? Natomiast jeżeli chodzi o ŚJ w pracy to rozmawiam z nimi często i tu zachodzi pewnego rodzaju jakaś dziwna zależność. Jak jest jeden obojętnie który z nich to praktycznie cały czas mi przytakują, a jak są razem to beton nie do przegadania. Zapytałem więc raz jednego, a raz drugiego i powiedzieli mi, że przy innym świadku nie mogą nic mówić bo drugi na niego doniesie w zborze, nawet jak wygląda na to że nie doniesie to kiedyś doniesie na pewno. Przykre to bardzo, że ŚJ nie ufają nawet swym przyjaciołom.Bobo pisze: Tia... zrównujesz nie picie alkoholu w miejscu pracy ze zbrodnią... nic głupszego nie czytałem.