Katolicyzm

Kościół Katolicki, Prawosławny, Koptyjski, Mariawici, itp.

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Katolicyzm

Post autor: Sławomir59 »

wszyscy zginiemy pisze: A przy okazji przypisujesz np. Ozyrysowi cechy, których nie przypisywali mu jego wyznawcy. Wg Egipcjan Ozyrys nie kłamał, nie oszukiwał, nie cudzołożył, nie mścił się z kaprysu i nie walczył o władzę - choć podobno został zamordowany przez swojego brata Seta, a potem zmartwychwstał. Ozyrys miał być sprawiedliwym władcą zaświatów, reprezentującym ład i królewską trwałość. Uchodził za idealnego władcę, pierwotnego, mądrego króla, który nauczył ludzi rolnictwa i cywilizacji.
Widzę, że interesuje Ciebie sam Ozyrys w kontekście Boga Biblii. Ale Ozyrys często nie działał w odosobnieniu od innych bogów Egiptu. Najczęściej wskazuje się na kilka cech lub ograniczeń Ozyrysa:
1. Podatność na oszustwo . Dał się zwieść podstępowi swego brata Seta, który zamknął go w skrzyni i doprowadził do jego śmierci.
2. Brak wszechmocy . Nie potrafił sam pokonać Seta ani odzyskać życia bez pomocy Izydy i innych bóstw.
3. Zależność od magii . W egipskich mitach magia (heka) oddziałuje także na bogów; Ozyrys nie stoi ponad nią.
4 . Ograniczona władza . Po śmierci staje się przede wszystkim władcą krainy umarłych, a nie wszechwładnym panem całego stworzenia.
5. Udział w sporach między bogami . Egipskie mity przedstawiają świat bogów jako pełen konfliktów rodzinnych, rywalizacji i walk o władzę.
6) Relacje kazirodcze ( Ozyrys i Izyda byli rodzeństwem oraz małżeństwem ).
Z drugiej strony Ozyrys był zwykle ukazywany jako bóg sprawiedliwy, łagodny i dobroczynny, który nauczył ludzi rolnictwa i cywilizacji oraz sprawował sąd nad zmarłymi. Dlatego w religii egipskiej uchodził raczej za wzór dobrego króla niż za postać moralnie wadliwą.

Zasadnicza różnica między nim a Bogiem Biblii polega na tym, że Ozyrys jest częścią świata i podlega jego prawom ( może zostać zabity, oszukany, potrzebuje pomocy innych bogów ), natomiast Bóg Biblii jest przedstawiany jako Stwórca stojący ponad swoim stworzeniem, którego nikt nie może pokonać ani oszukać. Z perspektywy etyki biblijnej różnica jest wyraźna. Bogowie egipscy podlegają namiętnościom, mogą oszukiwać, działać z zazdrości czy walczyć o władzę. Natomiast Bóg Biblii jest przedstawiany jako najwyższe źródło prawa moralnego i nie podlega osądowi innych istot.

wszyscy zginiemy
Posty: 123
Rejestracja: 16 cze 2026, 20:22

Re: Katolicyzm

Post autor: wszyscy zginiemy »

Sławomir59 pisze:Po takim założeniu jak można byłoby nawiązać łączność z Bogiem ? :-)
Zdania na ten temat są podzielone. Podobno niektórzy ludzie mają mistyczne doświadczenia, a niektórzy doznają prywatnych objawień.
Ozyrys jest częścią świata i podlega jego prawom ( może zostać zabity, oszukany, potrzebuje pomocy innych bogów ),
Owszem, Ozyrys nie był transcendentnym bóstwem i nie miał żadnej cechy zaczynającej się od "wszech-".
Faktycznie Ozyrys bardziej przypominał jakiegoś nadczłowieka czy maga.
Odniosłem się jednak do tego, co napisałeś o kłamaniu i cudzołożeniu w wykonaniu bogów różnych religii, gdy jako przykład podałeś właśnie Ozyrysa. Więc chciałem pokazać, że to akurat nietrafiony przykład, w odróżnieniu od greckich bogów jak Zeus. Tyle. Nie zrobiłem tego z jakiejś fascynacji egipską mitologią.
Gdyby ktoś nazwał kłamcą i cudzołożnikiem Odyna, to też stwierdziłbym, że to nietrafiony przykład, bo nie ma znanych opowieści o tym, jak Odyn kłamał czy cudzołożył. Choć ogólnie, skandynawscy bogowie też przypominali raczej jakichś nadludzi obdarzonych nadzwyczajnymi mocami, i żaden z nich nie był transcendentny, niezniszczalny ani niepodatny na oszustwa i manipulacje, nie miał cech zaczynających się od "wszech-". I jasne jest, że nie przypominał ani JHWH, ani bóstw takich jak Olodumare, Nhialic, Wakan Tanka, Kitche Manitou czy Baiame. I nie żebym stawiał na równi JHWH z w/w bóstwami ani żebym stawiał religie abrahamowe w jednym szeregu z politeistycznymi.
RN pisze:Ogólny bilans zatwardziałości:
Już myślałem, że napiszesz o ogólnym bilansie zatwardzeń. ;)
Andej pisze:Czytaj Księgi, które spisane były pod natchnieniem Bożym.
Czytam - i nadal nasuwają mi się pytania, na które nie znajduję odpowiedzi.
Np. pytania dotyczące Abrahama, plag egipskich, żony Kaina, kazirodztwa między potomkami Noego, statusu Jezusa i jego wiedzy względem statusu Boga, (nie)zgodności poglądów św. Pawła z tym co głosił Jezus, paruzji, problemów synoptycznych, Źródła Q, rozbieżności między interpretacjami chrześcijańskimi i judaistycznymi, rozbieżności między kanonem katolickim, prawosławnym i protestanckim i wielu innych kwestii.

Nieziem
Posty: 1734
Rejestracja: 25 sty 2021, 23:47

Re: Katolicyzm

Post autor: Nieziem »

wszyscy zginiemy pisze: ↑
23 sie 2026, 13:54
Owszem, Ozyrys nie był transcendentnym bóstwem i nie miał żadnej cechy zaczynającej się od "wszech-".
Faktycznie Ozyrys bardziej przypominał jakiegoś nadczłowieka czy maga.
Wobec tego, do Ozyrysa (i jego syna Horusa) można by bardziej porównać Jezusa Chrystusa, a nie Boga Wszechmocnego.

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Katolicyzm

Post autor: Sławomir59 »

wszyscy zginiemy pisze: ..Odniosłem się jednak do tego, co napisałeś o kłamaniu i cudzołożeniu w wykonaniu bogów różnych religii, gdy jako przykład podałeś właśnie Ozyrysa. Więc chciałem pokazać, że to akurat nietrafiony przykład, w odróżnieniu od greckich bogów jak Zeus. Tyle..
Napisałem, że bogowie pogańscy (Zeus, Baal, Marduk, Ozyrys i inni) są zwykle przedstawiani jako istoty o ludzkich wadach: kłamią, oszukują, cudzołożą, mszczą się z kaprysu, walczą między sobą o władzę. Ozyrys jako zamordowany król uczestniczy w walce o władzę królewską z zaświatów. W pewnym momencie bogowie zwracają się do Ozyrysa, a ten interweniuje w sprawie swojego syna. W końcowej części opowieści Ozyrys wysyła do zgromadzenia bogów wiadomość, w której przypomina o swojej pozycji i domaga się rozstrzygnięcia sprawy na korzyść Horusa. To jest istotne ponieważ Ozyrys po śmierci nie przestaje być królem. Zmienia się natomiast zakres jego władzy:
Za życia to król Egiptu, po śmierci to władca krainy zmarłych. Ozyrys pozostaje związany z kwestią prawowitego następstwa Horusa, może komunikować się ze światem bogów i wpływać na rozstrzygnięcie sporu. W Papirusie Chester Beatty I znajduje się bardzo konkretny fragment, w którym bogowie postanawiają zwrócić się do Ozyrysa, aby rozstrzygnął spór Horusa i Seta, a Ozyrys odpowiada im listownie.
1. Najpierw bogowie proszą Ozyrysa o rozstrzygnięcie
W części odpowiadającej mniej więcej § 7–8 opowieści Thot mówi do Władcy Wszechświata: „Have a letter sent to Osiris so that he may judge between the two youths.”
czyli: „Niech zostanie wysłany list do Ozyrysa, aby rozsądził między tymi dwoma młodzieńcami.”
Następnie Thot sporządza list do Ozyrysa, pytając, co należy uczynić z Horusem i Setem.
2. Ozyrys odpowiada.
Po otrzymaniu listu Ozyrys odpowiada Re-Harakhtemu:
„It is exceedingly good, all that which you have done ... although justice was allowed to sink down within the netherworld.” Następnie Ozyrys mówi:
„As for the land in which I am, it is filled with savage-faced messengers who do not fear any god or goddess. I have but to let them go forth, and they will fetch the heart of whoever commits misdeeds and they will be here with me.”
A następnie:
„Indeed, what is the meaning of my happening to be here resting in the west while you are all outside? Who among you is there that is mightier than I?”
I powołuje się na swoją królewską pozycję:
„...it is in the west where King Osiris is that you shall set every night.”
Czyli w przybliżeniu:
„Dlaczego ja mam tutaj spoczywać na Zachodzie, podczas gdy wy wszyscy jesteście na zewnątrz? Któż z was jest potężniejszy ode mnie?”
oraz:
„To w Zachodzie, gdzie znajduje się król Ozyrys, macie każdej nocy zachodzić.”
3. Ten fragment pokazuje coś więcej niż tylko „kontakt Ozyrysa z synem”.
Ozyrys po śmierci:
Zachowuje status króla;
Jest władcą Zachodu/krainy zmarłych;
Posiada własnych posłańców;
Może grozić ich wysłaniem przeciwko tym, którzy czynią zło;
Zabiera głos w sporze dotyczącym prawa Horusa do tronu;
Uważa się za posiadającego ogromną władzę;
Prowadzi korespondencję z bogami pozostającymi w świecie żywych.
Ozyrys nie jest tutaj bezsilnym zmarłym, lecz właśnie przeciwnie , występuje jako potężny władca zaświatów, który może wywrzeć presję na pozostałych bogów.
Najpierw bogowie zwracają się do Ozyrysa, a on odpowiada Re-Harakhtemu i Enneadzie, broniąc praw swojego syna. Zatem Ozyrys po śmierci nadal uczestniczy w sporze o królewską sukcesję (czyli walczy o władzę) i aktywnie występuje w obronie prawa Horusa do urzędu swojego ojca.
Nie zrobiłem tego z jakiejś fascynacji egipską mitologią..
Twoje uwagi wskazują jednak na duże zainteresowanie mitologią starożytnego Egiptu. :-)

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Katolicyzm

Post autor: Sławomir59 »

Nieziem pisze: Wobec tego, do Ozyrysa (i jego syna Horusa) można by bardziej porównać Jezusa Chrystusa, a nie Boga Wszechmocnego.
Jest takie łacińskie przysłowie : "Comparatio non est ratio" i oznacza, ze samo porównanie nie stanowi dowodu tożsamości. Chodzi o błąd polegający na tym, że ktoś porównuje dwie rzeczy i na podstawie podobieństwa wyciąga wniosek, że mają tę samą naturę, wartość, przyczynę albo konsekwencje.
Np. „Grecy mieli bogów, którzy byli mściwi, więc Bóg Biblii jest taki sam jak bogowie greccy.”
Tymczasem samo podobieństwo w występowaniu opisu nie dowodzi identyczności moralnej czy teologicznej tych bóstw.
Samo podobieństwo czegoś do czegoś nie stanowi rozstrzygającego dowodu, że są one takie same.

wszyscy zginiemy
Posty: 123
Rejestracja: 16 cze 2026, 20:22

Re: Katolicyzm

Post autor: wszyscy zginiemy »

Sławomir59 pisze:Najpierw bogowie zwracają się do Ozyrysa, a on odpowiada Re-Harakhtemu i Enneadzie, broniąc praw swojego syna. Zatem Ozyrys po śmierci nadal uczestniczy w sporze o królewską sukcesję (czyli walczy o władzę) i aktywnie występuje w obronie prawa Horusa do urzędu swojego ojca.
I to wpisuje się w to, o czym wspomniałem, że Ozyrys jest bardziej jak nadczłowiek, obdarzony nadprzyrodzonymi mocami. A poza tym, warunkowo nieśmiertelny (choć nie niezniszczalny), natomiast nie miał cech zaczynających się od "wszech-" ani wskazujących na transcendencję. Ot, superwładca o supermocach i nadzwyczajnych właściwościach.
Egipcjanie to przykład ludu, u którego do statutu bóstwa nie trzeba było mieć cech takich jak w religiach monoteistycznych ani monolatrystycznych.
Sławomir59 pisze:Twoje uwagi wskazują jednak na duże zainteresowanie mitologią starożytnego Egiptu
Kiedyś ogólnie interesowałem się starożytnym światem, a także mitologiami z różnych części świata, nie tylko egipską. Gdy miałem dziesięć lat, dostałem od rodziców "Ilustrowaną księgę mitów" z podtytułem "Baśnie i legendy świata", i jest tam m.in. trochę egipskich mitów. Aczkolwiek są tam mity praktycznie z całego świata. Nieco później dostałem też szkolny przewodnik "Starożytny świat" autorstwa Jane Chisholm, Anne Millard, Susan Peach, Anthony'ego Marksa i Grahama Tingaya - jest tam obszerny rozdział o Egipcie i Sumerze. O wierzeniach Egipcjan oczywiście też jest tam mowa.
Kulturoznawstwo, religioznawstwo, etnografia, etnologia i antropologia to ciekawe dziedziny.

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Katolicyzm

Post autor: Sławomir59 »

wszyscy zginiemy pisze: ..Kulturoznawstwo, religioznawstwo, etnografia, etnologia i antropologia to ciekawe dziedziny.
Jeśli przyjmiemy założenie: „skoro wierzenia religijne można wyjaśnić przez kulturę, psychologię i społeczeństwo, to nie potrzebujemy Boga jako wyjaśnienia”, może u nas dojść do naturalizmu i ateizmu. Podobnie antropologia czy etnografia mogą skłonić do przekonania, że religia jest przede wszystkim wytworem wyobrażeń ludzkich społeczności.
Ateizm może pojawić się wtedy, gdy do badań zostanie dodane filozoficzne założenie naturalizmu: „Istnieją tylko przyczyny naturalne, dlatego religię należy wyjaśnić wyłącznie poprzez człowieka.”
Wtedy religioznawstwo, antropologia czy psychologia mogą zostać wykorzystane nie tylko do badania religii, ale do jej redukcjonistycznego wyjaśniania.
I właśnie tutaj bardzo dobrze pasuje to do Zygmunta Freuda, twórcy psychoanalizy. Freud nie poprzestał na badaniu religijnego zachowania człowieka. Zinterpretował samą wiarę w Boga jako rezultat procesów psychicznych. To już nie jest neutralny opis religii, ale określona antropologiczna i filozoficzna interpretacja religii. A tak naprawdę jest to odrzucenie Boga.

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re:

Post autor: Sławomir59 »

Krystian pisze: Zrozum chrześcijanin nigdy nie będzie mordował chrześcijanina
KrK uczy dalej mordować katolików, aby zabijali katolików
skoro katolik ma w wojsku uczyć się zabijać wroga, nie ważne z jakiego jest kraju
nie zastanawiając się, że ten wróg to tez katolik
więc mój wniosek jest prosty
katolicy to nie chrześcijanie
ponieważ Pan Jezus powiedział że Jego uczniów poznają jak się wzajemnie miłować będą
jak się może miłować uczeń Pana Jezusa , który jest Polakiem i uczy się zabijać ucznia Pana Jezusa, który jest tylko innej narodowości?
Zadziwiający jest dla mnie nie tylko chrzest niemowląt, ale "chrzest" oręża wojennego przez duchownych.

Obrazek

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 595
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Znajdujecie przyjemność w szczuciu na Kościół Katolicki. Nie mam zamiaru odpłacać Wam pięknym za nadobne i szczuć na Wasze organizacje wzgl. Kościoły. Rozumiem, że wynika to z nienawiści do chrześcijaństwa.
Kpicie z sakramentu chrztu, który Jezus uznawał. Żartujecie z V przykazania.
Jezus uczył miłości i miłosierdzia, a Wy szerzycie nienawiść uprawiając antychrześcijańską propagandę.

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Katolicyzm

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: Znajdujecie przyjemność w szczuciu na Kościół Katolicki. Nie mam zamiaru odpłacać Wam pięknym za nadobne i szczuć na Wasze organizacje wzgl. Kościoły. Rozumiem, że wynika to z nienawiści do chrześcijaństwa. Kpicie z sakramentu chrztu, który Jezus uznawał. Żartujecie z V przykazania. Jezus uczył miłości i miłosierdzia, a Wy szerzycie nienawiść uprawiając antychrześcijańską propagandę.
Mój post nie wynika z rzekomej nienawiści do chrześcijaństwa, a raczej z pytania jak rozpoznać prawdziwe chrześcijaństwo.

Słowo "szczuć" to inaczej podjudzać, napuszczać. Powstaje proste pytanie, czy pokropek, "święcenie" oręża wojennego nie nosi znamion takiego właśnie napuszczania człowieka na człowieka, chrześcijanina na chrześcijanina a nawet całych narodów przeciw sobie ? Jeżeli wspominamy błogosławienie broni, sztandarów wojskowych, okrętów, samolotów czy oddziałów wojskowych przez duchownych, to takie praktyki rzeczywiście miały miejsce zarówno podczas I wojny światowej, jak i II wojny światowej. W armiach państw katolickich, prawosławnych i protestanckich kapelani często błogosławili żołnierzy przed walką. Zachowały się liczne fotografie przedstawiające księży katolickich błogosławiących oddziały armii niemieckiej, polskiej, francuskiej, włoskiej czy austro-węgierskiej.

Podobnie duchowni prawosławni błogosławili żołnierzy rosyjskich, a nawet radzieckich. Miało miejsce błogosławienie nawet narzędzi rolniczych na Wołyniu gdzie następnie doszło do rzezi polskiej ludności cywilnej. W I wojnie światowej księża niemieccy, francuscy, austriaccy i rosyjscy modlili się o zwycięstwo własnych wojsk. Powstaje więc pytanie, czy Chrystus mógłby błogosławić broń jednej, a co dopiero wielu stron tego samego konfliktu ? Czy mógłby pochwalać podżegaczy wojennych? Z tego, co wiemy z Ewangelii to zdecydowanie nie mógłby.
Czytamy tam słowa :
„Miłujcie waszych nieprzyjaciół” (Mt 5,44)
oraz:
„Schowaj miecz swój na jego miejsce. „Wszyscy bowiem, którzy za miecz chwytają, od miecza giną” (Mt 26,52).
Podżeganie do przemocy i wojny całych narodów nie może być realizacją miłości i miłosierdzia o których nauczał Chrystus.

Co do chrztu. Chrzest niemowląt jest sprzeczny z tym, czego uczy Biblia. Uczy ona, że osoba, która chce zostać ochrzczona, musi spełniać pewne wymagania. Na przykład powinna rozumieć przynajmniej podstawowe nauki ze Słowa Bożego i zgodnie z nimi żyć. Powinna też okazać skruchę za swoje grzechy i w modlitwie oddać swoje życie Bogu (Dzieje 2:38, 41; 8:12). Niemowlęta nie są w stanie tego zrobić. Czy pokropienie albo polanie kogoś wodą może zastąpić całkowite zanurzenie ? Wszystkie chrzty wspomniane w Biblii obejmowały całkowite zanurzenie w wodzie (Mateusza 3:13, 16; Dzieje 8:36-39). Żaden z nich nie polegał na pokropieniu wodą.
PS. Andej pisze o tym, że nie odpłaci mi "pięknym za nadobne". Tymczasem Świadkowie Jehowy o których pisałem na forum nie uczestniczą w wojnach. Więc nie da się im zarzucić podobnego zaangażowania w podżeganie do przemocy, wojny i rozlewu krwi.

teska
Posty: 400
Rejestracja: 14 maja 2021, 21:49

Re: Katolicyzm

Post autor: teska »

. Andej pisze o tym, że nie odpłaci mi "pięknym za nadobne". Tymczasem Świadkowie Jehowy o których pisałem na forum nie uczestniczą w wojnach. Więc nie da się im zarzucić podobnego zaangażowania w podżeganie do przemocy, wojny i rozlewu krwi.
1 Jana 3:12
Nie mamy być jak Kain, który pochodził od Niegodziwca i zabił swojego brata. A dlaczego go zabił? Bo jego własne uczynki były niegodziwe, natomiast jego brata — prawe.

Ci,co zabijają bliźnich pochodzą od Niegodziwca.
'' Twoje słowo jest prawdą. Dałem im poznać Twoje imię i dalej będę to robił, żeby przejawiali taką miłość, jaką Ty darzysz mnie, i żebym dzięki temu pozostawał z nimi w jedności.  Obdarzyłem ich chwałą, jaką Ty obdarzyłeś mnie, żeby stanowili jedno, tak jak my stanowimy jedno."

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 595
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Sławomir59 pisze: ↑
29 sie 2026, 7:18
Mój post nie wynika z rzekomej nienawiści do chrześcijaństwa, a raczej z pytania jak rozpoznać prawdziwe chrześcijaństwo.

Co do chrztu. Chrzest niemowląt jest sprzeczny z tym, czego uczy Biblia. Uczy ona, że osoba, która chce zostać ochrzczona, musi spełniać pewne wymagania. Na przykład powinna rozumieć przynajmniej podstawowe nauki ze Słowa Bożego i zgodnie z nimi żyć. Powinna też okazać skruchę za swoje grzechy i w modlitwie oddać swoje życie Bogu (Dzieje 2:38, 41; 8:12). Niemowlęta nie są w stanie tego zrobić. Czy pokropienie albo polanie kogoś wodą może zastąpić całkowite zanurzenie ? Wszystkie chrzty wspomniane w Biblii obejmowały całkowite zanurzenie w wodzie (Mateusza 3:13, 16; Dzieje 8:36-39). Żaden z nich nie polegał na pokropieniu wodą.

PS. Andej pisze o tym, że nie odpłaci mi "pięknym za nadobne". Tymczasem Świadkowie Jehowy o których pisałem na forum nie uczestniczą w wojnach. Więc nie da się im zarzucić podobnego zaangażowania w podżeganie do przemocy, wojny i rozlewu krwi.
--- Gdybyś chciał poznawać chrześcijaństwo, to byś pytał, a nie podszczuwał, atakował i krytykował.

--- Jeśli chrzest niemowląt sprzeczny z Biblią, to przytocz fragment w którym jest zakaz chrztu niemowląt.

--- Nieprawdą jest to, że wszystkie chrzty w opisane w Biblii odbywały się przez pełne zanurzenie w wodzie. Są przynajmniej trzy opisy kolidujące z tą tezą. W Biblii nie ma kategorycznego zakazu polewania ani dosłownej nakazowej formuły chrzczenie wyłącznie pełne zanurzenie.

--- Tak, wojujesz słowem. Nienawistnym słowem. Sam prowokujesz wojnę słowną. Ale mam nadzieję, że nie dam się sprowokować. Choć przyznaję, że mnie to boli i denerwuje. Słowem można zabijać wcale nie gorzej niż karabinem.

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Katolicyzm

Post autor: Sławomir59 »

Andej pisze: --- Gdybyś chciał poznawać chrześcijaństwo, to byś pytał, a nie podszczuwał, atakował i krytykował.

To zdanie zawiera kilka fałszywych tez. Jedna że nie znam chrześcijaństwa, druga że nie chcę go poznać. Następna to sugerowanie, że same pytania o błogosławienie oręża wojennego oraz chrzest niemowląt przez duchownych są rodzajem skłócania i napuszczania ludzi. To właśnie "święcenie" oręża jest rodzajem napuszczania i szczucia na siebie ludzi, a nie pytanie o to.
--- Jeśli chrzest niemowląt sprzeczny z Biblią, to przytocz fragment w którym jest zakaz chrztu niemowląt.
Kolejne absurdalne zdanie. To tak, jakby ktoś powiedział, że jeżeli zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki jest sprzeczne z Biblią, to przytocz fragment w którym jest w Biblii zakaz zrzucania bomb atomowych.
--- Nieprawdą jest to, że wszystkie chrzty w opisane w Biblii odbywały się przez pełne zanurzenie w wodzie. Są przynajmniej trzy opisy kolidujące z tą tezą. W Biblii nie ma kategorycznego zakazu polewania ani dosłownej nakazowej formuły chrzczenie wyłącznie pełne zanurzenie.
Kolejny nonsens. Jeżeli w Biblii nie ma zakazu polewania wodą, to można polewać niemowlę i nazywać to chrztem. A takich opisów w Biblii nie ma.
--- Tak, wojujesz słowem. Nienawistnym słowem. Sam prowokujesz wojnę słowną. Ale mam nadzieję, że nie dam się sprowokować. Choć przyznaję, że mnie to boli i denerwuje. Słowem można zabijać wcale nie gorzej niż karabinem.
Zadawałem userom forum pytanie o ich zdanie w kwestii głoszenia publicznie i po domach o Królestwie Bożym. Nie widzę w tym nic nienawistnego ani zabójczego. A słowo prowokacja oznacza nakłanianie do czynów zabronionych. Nikogo na forum nie nakłaniałem do czynów prawnie zabronionych, a wręcz przeciwnie. Głoszenie Świadków Jehowy ma za cel właśnie zachęcanie do powstrzymania się od czynów zabronionych zarówno prawnie jak i moralnie przez Słowo Boże.

PS. Dlaczego Ciebie to boli nie potrafię odgadnąć.

Sławomir59
Posty: 518
Rejestracja: 17 lip 2026, 7:52

Re: Katolicyzm

Post autor: Sławomir59 »

teska pisze: 1 Jana 3:12
Nie mamy być jak Kain, który pochodził od Niegodziwca i zabił swojego brata. A dlaczego go zabił? Bo jego własne uczynki były niegodziwe, natomiast jego brata — prawe.
Ci, co zabijają bliźnich pochodzą od Niegodziwca.
Kolejny piękny post teski ! Pozdrawiam ! :-)

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 595
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Katolicyzm

Post autor: Andej »

Sławomir59 pisze: ↑
30 sie 2026, 7:55
Kolejny nonsens. Jeżeli w Biblii nie ma zakazu polewania wodą, to można polewać niemowlę i nazywać to chrztem. A takich opisów w Biblii nie ma.
Wykręcasz kota ogonem i uciekasz od prawdy. Są w Biblii opisy chrztów dokonywanych w warunkach wykluczających pełne zanurzenie. Jesteś przekonany, że dobrze znasz Pismo, jeśli tak, to znasz te fragmenty. I jakoś się nimi nie kierujesz.
Sławomir59 pisze: ↑
30 sie 2026, 7:55
Zadawałem userom forum pytanie o ich zdanie w kwestii głoszenia publicznie i po domach o Królestwie Bożym. Nie widzę w tym nic nienawistnego ani zabójczego.
W samym głoszeniu, nie. Ale w atakowaniu już tak. W ciągłym sypaniu zarzutami. Nie wiem, czy na kartach głoszenia musisz wpisywać ataki i stawianie zarzutów. Czy dla wypełnienia pensum wystarczy wzgl. konieczne jest odwiedzenie określonej ilości miejsc i odstanie jakiegoś czasu, aby mieć zaliczone.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kościoły ortodoksyjne”