Dlaczego Jezus umarł na krzyżu?
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Predi
- Posty: 127
- Rejestracja: 08 paź 2012, 21:51
- Lokalizacja: USA
- Kontakt:
Dlaczego Jezus umarł na krzyżu?
Jeszcze do niedawna rozumiałem - i tłumaczyłem innym - ofiarę na krzyżu stosując analogię do sali sądowej - sędzią jest Bóg, ja - oskarżonym, diabeł - oskarżycielem. Mam ogromny dług wobec Boga, i nie mam czym zapłacić, a jestem winny. Przychodzi Jezus i płaci cały dług za mnie. Jestem wolny.
No i właśnie przestałem wierzyć, że to dobra analogia.
Załóżmy, wiszę Jackowi 1000 zł. Jacek grozi nasłaniem różnych panów bez szyi, którzy postawią mnie przed alternatywą "płacę albo płaczę" i zagrożą połamaniem kończyn. Opowiadam o tym Wackowi, przyjacielowi. Wacek, nic mi zawczasu nie mówiąc, idzie do Jacka i płaci mu 1000 zł za mnie. Kiedy znów opowiadam Wackowi, że się boję, Wacek mnie uspokaja - nie bój się, zapłaciłem Jackowi twój dług.
Następnego dnia widzę Jacka; podchodzi on do mnie i mówi - może byś mi podziękował? Ja - za co? On - jak to? Przecież darowałem ci dług.
No właśnie. Jacek mi niczego nie darował.
I jeżeli Jezus spłacił na krzyżu mój dług, to Bóg mi niczego nie wybaczył. On dostał swoją zapłatę, tylko od kogoś innego.
Ponieważ jednak Biblia często wspomna o tym, że jednak Bóg mi wybaczył grzechy, wnioskuję z tego, że Jezus nie za nie umarł. Przynajmniej nie w takim sensie, w jakim zawsze myślałem. W jakim jednak?
Dlaczego zatem Jezus umarł na krzyżu?
No i właśnie przestałem wierzyć, że to dobra analogia.
Załóżmy, wiszę Jackowi 1000 zł. Jacek grozi nasłaniem różnych panów bez szyi, którzy postawią mnie przed alternatywą "płacę albo płaczę" i zagrożą połamaniem kończyn. Opowiadam o tym Wackowi, przyjacielowi. Wacek, nic mi zawczasu nie mówiąc, idzie do Jacka i płaci mu 1000 zł za mnie. Kiedy znów opowiadam Wackowi, że się boję, Wacek mnie uspokaja - nie bój się, zapłaciłem Jackowi twój dług.
Następnego dnia widzę Jacka; podchodzi on do mnie i mówi - może byś mi podziękował? Ja - za co? On - jak to? Przecież darowałem ci dług.
No właśnie. Jacek mi niczego nie darował.
I jeżeli Jezus spłacił na krzyżu mój dług, to Bóg mi niczego nie wybaczył. On dostał swoją zapłatę, tylko od kogoś innego.
Ponieważ jednak Biblia często wspomna o tym, że jednak Bóg mi wybaczył grzechy, wnioskuję z tego, że Jezus nie za nie umarł. Przynajmniej nie w takim sensie, w jakim zawsze myślałem. W jakim jednak?
Dlaczego zatem Jezus umarł na krzyżu?
-
jfs300
jakto , najpierw porównujesz Boga do sędziego a raz do poszkodowanego *ktory jeszce grozi panami bez karków
, nie rozumiem nic z tego:P
Chyba to nie jest jednak dobra analogia z tym Jackiem i Wackiem
Co do pierwszej analogii , w którą niesłusznie zwątpiłeś, jest dobra, pod warunkiem oczywiście , nie mozesz powiedzieć ze JUŻ jesteś wolny bo rozprawa nie skończyła się.
Wszystko zalezy od tego czy umiemy przyjąć tą spłatę
Musimy niejako swoim życiem podpisać stosowny dokument , czyli wejść przez wąską brame Chrystusa w sercach wypisanego zakonu, nie zbaczamy gdzieś na maliny nauki zwodniczej, bądz nieszanowania Praw Bożych , nieszanowanie siebie i innych
Chyba to nie jest jednak dobra analogia z tym Jackiem i Wackiem
Co do pierwszej analogii , w którą niesłusznie zwątpiłeś, jest dobra, pod warunkiem oczywiście , nie mozesz powiedzieć ze JUŻ jesteś wolny bo rozprawa nie skończyła się.
Wszystko zalezy od tego czy umiemy przyjąć tą spłatę
Musimy niejako swoim życiem podpisać stosowny dokument , czyli wejść przez wąską brame Chrystusa w sercach wypisanego zakonu, nie zbaczamy gdzieś na maliny nauki zwodniczej, bądz nieszanowania Praw Bożych , nieszanowanie siebie i innych
- Predi
- Posty: 127
- Rejestracja: 08 paź 2012, 21:51
- Lokalizacja: USA
- Kontakt:
Analogia z grożeniem jest poboczna, tu chodziło tylko o dług i jego spłatę.jfs300 pisze:jakto , najpierw porównujesz Boga do sędziego a raz do poszkodowanego *ktory jeszce grozi panami bez karków, nie rozumiem nic z tego:P
Czyli Boże przebaczenie jest uwarunkowane? Jeśli nie spełnimy warunków, nie ma przebaczenia?jfs300 pisze:Musimy niejako swoim życiem podpisać stosowny dokument , czyli wejść przez wąską brame Chrystusa w sercach wypisanego zakonu, nie zbaczamy gdzieś na maliny nauki zwodniczej, bądz nieszanowania Praw Bożych , nieszanowanie siebie i innych
-
jfs300
rozprawa trwa, szatan jest i oskarża my mamy możliwość zbawienia , moze lepszą analogią by było coś takiego musisz spłacić ten dług , Jezus daje niepojęte bogactwa
ze dla każdego starczy jednak trzeba sięgnąć po nie.
Na pocieszenie powiem Ci tak ze to nie jest wcale takie trunde, niektorzy to robią nieświadomie :
tyle ze ludzie to sobie komplikują nawet poganie choć nie znają Boga mogą być zbawieni:
My powinniśmy się mieć na baczności , głównie przed zwodzicielami , ktorzy mowia ze Prawo Boże nakazuje to i to , a tak naprawde to nakazuje ich denominacja
a czasem to moze okazać się służba diabłowi a nie Bogu
Zobacz ile jest dewocji dookoła..
Ludzie chodzą nieszczesliwi bo przestrzegają prawa NIBYTOBOŻEGO
a tak naprawde ludzkeij dewiacji moralnej.
Po tym mozna to poznać ze to nie jest prawo Boże bo są nieszczesliwi wypełniając je.
Pismo Święte jest OBRONĄ przed tym wszysstkim i naprawde polecam wszystkim skasować te ziemskie wytyczne i poznać Prawo Boże i to stare i nowe
Bóg tutaj nie straszy tylko chce obronić, i
Nie jest bezdusznym sędzią , ktoremu jest obojętny los oskarżonego tylko troche stronniczym , niejako zna oskarżonego, a obrońcę Chrystusa, kto sam posłał .
Jednak wyrok musi wydać sprawiedliwy, bo jest sędzią. I to najbardziej sprawiedliwym ze wszystkich, rozumeisz
Więc tym Jackiem z analogii predzej jest tu szatan.
ze dla każdego starczy jednak trzeba sięgnąć po nie.
Na pocieszenie powiem Ci tak ze to nie jest wcale takie trunde, niektorzy to robią nieświadomie :
o, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. 7 Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. 8 Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha". 9 W odpowiedzi rzekł do Niego Nikodem: "Jakżeż to się może stać?" 10 Odpowiadając na to rzekł mu Jezus: "Ty jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz? 11 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. 12 Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? 13 I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego.
tyle ze ludzie to sobie komplikują nawet poganie choć nie znają Boga mogą być zbawieni:
Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni. 14 Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. 15 Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające. 16 [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii.
Przeciw siejącym niepokój
10 Jest bowiem wielu krnąbrnych, gadatliwych i zwodzicieli, zwłaszcza wśród obrzezanych: 11 trzeba im zamknąć usta, gdyż całe domy skłócają, nauczając, czego nie należy, dla nędznego zysku. 12 Powiedział jeden z nich, ich własny wieszcz: "Kreteńczycy zawsze kłamcy, złe bestie, brzuchy leniwe".
13 Świadectwo to jest zgodne z prawdą. Dlatego też karć ich surowo, aby wytrwali w zdrowej wierze, 14 nie zważając na żydowskie baśnie czy nakazy ludzi odwracających się od prawdy. 15 Dla czystych wszystko jest czyste, dla skalanych zaś i niewiernych nie ma nic czystego, lecz duch ich i sumienie są zbrukane. 16 Twierdzą, że znają Boga, uczynkami zaś temu przeczą, będąc ludźmi obrzydliwymi, zbuntowanymi i niezdolnymi do żadnego dobrego czynu.
My powinniśmy się mieć na baczności , głównie przed zwodzicielami , ktorzy mowia ze Prawo Boże nakazuje to i to , a tak naprawde to nakazuje ich denominacja
a czasem to moze okazać się służba diabłowi a nie Bogu
Zobacz ile jest dewocji dookoła..
Ludzie chodzą nieszczesliwi bo przestrzegają prawa NIBYTOBOŻEGO
a tak naprawde ludzkeij dewiacji moralnej.
Po tym mozna to poznać ze to nie jest prawo Boże bo są nieszczesliwi wypełniając je.
Pismo Święte jest OBRONĄ przed tym wszysstkim i naprawde polecam wszystkim skasować te ziemskie wytyczne i poznać Prawo Boże i to stare i nowe
Bóg tutaj nie straszy tylko chce obronić, i
Nie jest bezdusznym sędzią , ktoremu jest obojętny los oskarżonego tylko troche stronniczym , niejako zna oskarżonego, a obrońcę Chrystusa, kto sam posłał .
Jednak wyrok musi wydać sprawiedliwy, bo jest sędzią. I to najbardziej sprawiedliwym ze wszystkich, rozumeisz
Więc tym Jackiem z analogii predzej jest tu szatan.
-
Henryk
- Posty: 12401
- Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26
Re: Dlaczego Jezus umarł na krzyżu?
No właśnie!Predi pisze:Dlaczego zatem Jezus umarł na krzyżu?
Czy Ty byłeś winny śmierci krzyżowej? Nie.
Jeśli ukradłeś, to wystarczającym zadośćuczynieniem byłby zwrot przedmiotu, plus jakieś ewentualne naprawienie wynikłej z tego powody szkody.
Czy może nasz Pra-rodzic na taką karę zasłużył?
- Oni tylko zjedli owoc, którego nie powinni...
A jednak: " Sprawiedliwość i prawo są podstawą tronu twego, Łaska i wierność idą przed tobą." Ps 89:15 bw
Z jakiegoś powodu ten krzyż był nieodzowny.
Nie ścięcie, nie powieszenie, czy utopienie.
Sprawiedliwość Boża musiała zostać zaspokojona...
Ani mniej, ani więcej.
Teraz trzeba zastanowić się: Dlaczego tak?
- Eliot
- Posty: 4160
- Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37
Predi pisze:Dlaczego zatem Jezus umarł na krzyżu?
Bardzo ciekawy dylemat.
Póki co, nie pomogę w jego wyjaśnieniu, za to… dołożę coś jeszcze do niego
Otóż swego czasu pewien user tego forum zwrócił mi uwagę na pewien fakt. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie: komu płaci się okup?
Otóż w klasycznym przykładzie porwania samolotu, okupu oczekują terroryści. Płatnikiem jest rząd.
Przekładając to na kwestię Jezusa jako okupu dochodzimy do niezłego paradoksu. Mianowicie, płatnikiem okupu jest Bóg, natomiast odbiorcą… diabeł
Bóg zapłacił diabłu okup aby uwolnić ludzkość.
Nie inaczej, moi mili, nie inaczej…
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
- Listek
- Posty: 7838
- Rejestracja: 31 mar 2013, 21:25
- Lokalizacja: Gdynia
Eliot pisze:Bóg zapłacił diabłu okup aby uwolnić ludzkość.
Rz 6:23 bt "Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć,
Kpł 17:11 bp ..krew jest więc przebłaganiem za życie."
Gdy Jezus na krzyżu własną krwią wykupił nas z niewoli grzechu i śmierci i dał nam uzdrowienie, to wydobył nas spod władzy przeciwnika.
https://www.youtube.com/watch?v=dYaGYFNKeE4
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2014, 10:56 przez Listek, łącznie zmieniany 1 raz.
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
- Eliot
- Posty: 4160
- Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37
Listek pisze:Eliot pisze:Bóg zapłacił diabłu okup aby uwolnić ludzkość.
Rz 6:23 bt "Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć,
Kpł 17:11 bp ..krew jest więc przebłaganiem za życie."
Gdy Jezus na krzyżu własną krwią wykupił nas z niewoli grzechu i śmierci i dał nam uzdrowienie, to wydobył nas spod władzy przeciwnika.
Pozdrawiam
Czyli to jemu musiał być złożony okup (przeciwnikowi).
Wszystko się zatem zgadza
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
-
jfs300
No tak to wygląda ale sprawa jest bardziej chyba skomplikowanaEliot pisze:Bóg zapłacił diabłu okup aby uwolnić ludzkość.
Ks. Mądrości
To drzewo poznania dobra i złaBo śmierci Bóg nie uczynił
i nie cieszy się ze zguby żyjących.
(tu trzeba zaznaczyć dobra i zła a nie poznania wogóle jak to niektorzy mylnie tłumaczą.)
miało taką właściwość, ze w kontakcie z człowiekiem powodowało jego śmierć
Zastanówmy się dlaczego
Otóż z Pisma wynika ze
Wyrobiło w człowieku jakąś dziwną potrzebę oceniania siebie ( i nawzajem) Adam zakrył sie listkiem i tp
W konsekwencji potrzebę środków zaradczych , nastepnie nieufnośc a następnie władania duszy jeden nad drugim i jakie są owoce?
Człowiek do teraz dąży do poznania dobra i zła co mu jest tak potrzebne jak psu telefon komórkowy i po to Bóg dał prawo Boże zeby nie rozpraszał sie i nie tworzył jakiś kulawych zasad .
(Choc jak widać niestety nie zawsze to prawo potrafi człowieka potrafi tym ustrzec)
no i oczywiście zeby przypomnieć czego od zawsze przestrzegał, nie myśląc że to robi.
I do czego zmierzam? Po co to wszystko pisze a no po to , ze ten okup wcale nie musi być oddany szatanowi tylko CZŁOWIEKOWI
ktory przez ten bład i ze swej natury ..słucha szatana.
-
jfs300
Legenda:
1. Zeby zobaczyć podpisy, trzeba powiekszyć ekran
2.Ramką oznaczono dialogi , to co nie właściwe- upadek i to czego posłuchuje nieraz automatycznie człowiek
3. Boga i szatana oznaczono adekwatnie zeby nie robić wyobrażeń Bóg jest sędzią i jest obecny na całej sali sądowej To tak jakby ktoś szukał klasycznie sędziego siedzącego za łąwą , gdyby ktoś sie przyzwyczaił do klasyczej formy rozprawy.
mały aneksik:
Jest oczywiście jeszcze słowo Boże, ktore jesli jest dobrze zrozumiane, jest drugim obrońcą .
-
jfs300
- Predi
- Posty: 127
- Rejestracja: 08 paź 2012, 21:51
- Lokalizacja: USA
- Kontakt:
Re: Dlaczego Jezus umarł na krzyżu?
No właśnie z tym stwierdzeniem mam wielkie problemy. Z tzw. teorią zastępczej ofiary.Henryk pisze:Sprawiedliwość Boża musiała zostać zaspokojona...
Ani mniej, ani więcej.
Zauważ, że Bóg wybaczał w Starym Testamencie ludziom mnóstwo razy bez żadnej ofiary. Wybaczył Niniwie. Wybaczył Dawidowi. I w ogóle, jak przyjrzy sie uważnie systemowi ofiar, widzi się, że one tak naprawdę załatwiały tylko problem grzechów nieświadomych (Liczb 15:24nn); za grzechy świadome treba było np. uczynić zadośćuczynienie (por. Wj 22)... lub po prostu poprosić o wybaczenie. Lub były szybko karane śmiercią
Wiedzieli o tym też faryzeusze; kiedy Jezus oferował ludziom przebaczenie grzechów, nie ganili Go za to, że nie złożył ofiary, tylko za to, że robił to On sam, a nie wierzyli, że jest Bogiem.
Zauważ, ile razy Jezus ofiarował ludziom przebaczenie grzechów, i nigdy nie wymagał od nich żadnych ofiar. A to przecież wszystko działo się przed krzyżem. "Kto widział Mnie, widział i Ojca" (J 14:9) - taki właśnie jest Bóg.
Czy Bóg, który każe nam wybaczać bezwarunkowo, wymaga od nas więcej, niż od siebie?
- Predi
- Posty: 127
- Rejestracja: 08 paź 2012, 21:51
- Lokalizacja: USA
- Kontakt:
Z tym sięganiem też mam problem. Na podstawie których fragmentów Biblii to opierasz?jfs300 pisze:rozprawa trwa, szatan jest i oskarża my mamy możliwość zbawienia , moze lepszą analogią by było coś takiego musisz spłacić ten dług , Jezus daje niepojęte bogactwa
ze dla każdego starczy jednak trzeba sięgnąć po nie.