Ofiara Chrystusa..czyli kto za Ciebie i za mnie umarl na

Dwoistość natur, współistotność, imię JHWH, syn Marii...

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Ofiara Chrystusa..czyli kto za Ciebie i za mnie umarl na

Post autor: ata333 »

kto za Ciebie i za mnie umarl na krzyzu,,?

czlowiek,,aniol,,czy Syn Boga Najwyzszego..czlowiek-Bog Jezus Chrystus..?

wkleje tutaj fragment z innego watku..:)

frahment dla mnie,,bardzo istotny..:)

dumna jestem..ze Go tak ujelam,,jak ujelam..

chcialbym..by poruszyl serca..czytajacych go forumowiczow..:)

Jachu pisze:Sednem ewangelii,-owej radosnej i weołej nowiny,jest to,że sam Syn Boży przyszedł w ciele na ten padół ziemski i odkupił to,co zginęło,
dokladnie..:)
ale bylibysmy w sytuacji beznadziejnej nie z wlasnej winy a Adama..:)

tak wiec sama ofiara jeszcze nie jest pelnia Milosci Bozej..tylko aktem sprawiedliowsci..:)


pelnia ofiary jako aktu niezwyklej MILOSCI Boga do czlowieka..jest boska natura Jezusa..:)

a wiec Bog sam siebie zlozyl w ofierze..:)

wtedy wszystko nabiera sensu i mozna mowic o prawdziwym akcie milosierdzia ze strony Boga..:)

to jest najwiekszy akt milosci wdziejach ludzkosci..:)

Bog przychodzi w ciele.aby zabwic i Ciebie i mnie..:)

to jest fakt poruszajacy..kazde ludzkie,,serce..nawet najzagorzalszego zwyrodnialca..:)

HalleluJAH..
..:)

ja dlatego pokochalam Boga,,bo On pierwszy pokochal mnie..umierajac za mnie w swym Symu Jezusie Chrustusie na krzyzu..:)

te slowa maja prawdziwa moc..ludzie slyszac je ronia lzy..
.. :-D

ale oczywiscie..wiem..nie wszyscy..:(

niektozry sa za hardzi i za wzniosli.. :->

a kto tego nie widzi..nie widzi(pozostaje slepy) na ten najwiekszy akt milosci Boga do czlowieka..i w ten sposob zasmuca Boga..
gdyz nie przyjmuje pelni ofiary Chrystusa..Boga :)

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Re: Ofiara Chrystusa..czyli kto za Ciebie i za mnie umarl na

Post autor: Eliot »

ata333 pisze: dumna jestem..ze Go tak ujelam,,jak ujelam..
ata333 pisze: a wiec Bog sam siebie zlozyl w ofierze..:)

Po zapoznaniu się z powyższą wykładnią odpuszczę sobie chyba ten wątek :roll:
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

Bob
Posty: 1165
Rejestracja: 28 mar 2013, 11:07

Re: Ofiara Chrystusa..czyli kto za Ciebie i za mnie umarl na

Post autor: Bob »

AEliot pisze:
ata333 pisze: dumna jestem..ze Go tak ujelam,,jak ujelam..
ata333 pisze: a wiec Bog sam siebie zlozyl w ofierze..:)

Po zapoznaniu się z powyższą wykładnią odpuszczę sobie chyba ten wątek :roll:
Wątek nalezy uzupełnić: Bóg sam siebie sobie złożył w ofierze. Jako że się sam złożył sobie w ofierze, bedąc złożnym w ofierze nie mógł tej ofiary nie przyjąć.

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Bob pisze: Wątek nalezy uzupełnić: Bóg sam siebie sobie złożył w ofierze. Jako że się sam złożył sobie w ofierze, bedąc złożnym w ofierze nie mógł tej ofiary nie przyjąć.
dlatego tak istotna jest koncepcja trojcy..;)

wszyscy trynitrianie..sa zgodni z ta koncepcja..

po prostu tzreba sobie odpowiedziec na pytanie o sedno ewangelii.. ktora nie jest tylko aktem sprawiedliwosci..ale co najwazniejsze aktem milosci Boga do czlowieka..:)

piszac to nie liczylam na poparcie..a raczej wlasnie za zgorszenie.. :-P

ale kto powiedzial,,ze bedzie latwo.. :-D

ide sladami Mistrza.. :-P
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

ata333 pisze:ide sladami Mistrza.
Słodkich snów,bo przebudzenie będzie na mur nieciekawe.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Bob pisze: Bóg sam siebie sobie złożył w ofierze.
Too znaczy,że przez trzydziesci kilka lat nie było Boga? Bo był człowiekiem na ziemi. A może umarł na niby? tylko po co byłaby taka mistyfikacja/komu potrzebna?
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Jachu pisze:Słodkich snów,bo przebudzenie będzie na mur nieciekawe.
a moze tak bardziej na argumenty..? :-D

Jachu taki zrownowazony czlowiek..?

czyzbym podwazyla jakis Twoj niepodwazalny koncept..? :-P

pomysl nad ta sprawiedliwoscia..?
i nad aktem milosci..Boga do czlowieka..:)

on dokonal sie na krzyzu..:)

ja rozumiem,,iz nie kazdy od razu to gotowy jest przyjac..to twarda mowa..jak mawial Jezus.. ;-)

ale prosze tylko o jedno...przemysl to sobie w spokoju.. :-P
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Jachu pisze: Too znaczy,że przez trzydziesci kilka lat nie było Boga? Bo był człowiekiem na ziemi. A może umarł na niby? tylko po co byłaby taka mistyfikacja/komu potrzebna?
Jachu no prosze Cie..dopiero co pisalam o tym z AEliotem..:)

nie badzmy dziecmi.. :-P

Ojciec to nie Syn..w jednej osobie..ja mowie o Trojcy..

trojca to bostwo Elochim w trzech osobach..Ojca, Syna i Ducha sw..:)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

ata333 pisze:
Jachu pisze:Słodkich snów,bo przebudzenie będzie na mur nieciekawe.
a moze tak bardziej na argumenty..? :-D

Jachu taki zrownowazony czlowiek..?

czyzbym podwazyla jakis Twoj niepodwazalny koncept..? :-P

pomysl nad ta sprawiedliwoscia..?
i nad aktem milosci..Boga do czlowieka..:)

on dokonal sie na krzyzu..:)

ja rozumiem,,iz nie kazdy od razu to gotowy jest przyjac..to twarda mowa..jak mawial Jezus.. ;-)

ale prosze tylko o jedno...przemysl to sobie w spokoju.. :-P
Droga atto,może i uraziłem Cię,ale nie zamierzenie.
Mówiąc prosto, wiem co znaczy poświęcenie w Prawdzie,a uczyniłem to juz dawno temu,przedtem już byłem w domu,gdzie Prawda była studiowana i praktykowana,gdzie znajomość i zrozumienie przekazu biblijnego,bylo podstawą bycia w kazdej dziedzinie życia. Wiem co znaczy potykać się,upadać,podnosić się,żałować i pokutować,także obfitować. Dlatego też mając doswiadczenie w tej materii,a i dość dużą wiedzę o zagadnieniach biblijnych,śmiem czasami zwrócic komuś uwagę,że nie ma znajomości idącej w parze z wiedzą. Ot i tyle. Dobre i szlachetne intencje to za mało,bo:
Oz. 6:6
6. Bo miłosierdzia chcę, a nie ofiary, a znajomości Bożej więcej, niż całopalenia.
(BG)
i dalej;
Mat. 9:13
13. Owszem idźcie, a nauczcie się, co to jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary; bom nie przyszedł wzywać sprawiedliwych, ale grzesznych do pokuty.
(BG)
Póki co ,myślę,że jesteś w stadium poszukiwań i jeszcze swej wybranej drogi nie ustaliłaś,
Twoje pisanie o tym zaświadcza. Szuikaj poznania i zrozumienia,proś w modlitwach o to,
proś Boga przez Syna,nie inaczej,bo:

Jan. 9:31
31. A wiemy, iż Bóg grzeszników nie wysłuchiwa; ale jeźliby kto chwalcą Bożym był i wolę jego czynił, tego wysłuchiwa.
(BG)
Wszystkiego dobrego życzę Tobie.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Bob
Posty: 1165
Rejestracja: 28 mar 2013, 11:07

Post autor: Bob »

ata333 pisze:trojca to bostwo (...)
Zapomniałaś dodać: fałszywe bóstwo, bóstwo stworzone w głowach teologów.

Bob
Posty: 1165
Rejestracja: 28 mar 2013, 11:07

Post autor: Bob »

ata333 pisze:trojca to bostwo Elochim w trzech osobach..Ojca, Syna i Ducha sw..:)
"Przed chwilą" w innym temacie pisałaś do Henryka:
ata333 pisze:Henryku..kochany jak Cie lubie bardzo..tak zapoznaj sie z koncepcja Trojedynego Boga..to sa trzy osoby w bostwie Elohim..JHWH..
nie jedna osoba..(!!!!!)

negujecie Trojce,, nie rozumiejac absolutnie jej koncepcji.. ;-)
To osoba JHWH jest Elochim w trzech osobach: Ojca, Syna i ducha świętego?

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

ata333 pisze:kto za Ciebie i za mnie umarl na krzyzu,,?

czlowiek,,aniol,,czy Syn Boga Najwyzszego..czlowiek-Bog Jezus Chrystus..?
Syn Boży, Mesjasz, człowiek - Jezus Chrystus, którego Kościół Starożytny w mocy Ducha Św uznał za jedną z trzech osób Boga Jedynego
ata333 pisze:tak wiec sama ofiara jeszcze nie jest pelnia Milosci Bozej..tylko aktem sprawiedliowsci..:)

pelnia ofiary jako aktu niezwyklej MILOSCI Boga do czlowieka..jest boska natura Jezusa..:)

a wiec Bog sam siebie zlozyl w ofierze..:)

wtedy wszystko nabiera sensu i mozna mowic o prawdziwym akcie milosierdzia ze strony Boga..:)

to jest najwiekszy akt milosci wdziejach ludzkosci..:)

Bog przychodzi w ciele.aby zabwic i Ciebie i mnie..:)

to jest fakt poruszajacy..kazde ludzkie,,serce..nawet najzagorzalszego zwyrodnialca..:)

HalleluJAH....:)

ja dlatego pokochalam Boga,,bo On pierwszy pokochal mnie..umierajac za mnie w swym Symu Jezusie Chrustusie na krzyzu..:)

te slowa maja prawdziwa moc..ludzie slyszac je ronia lzy.. .. :-D

ale oczywiscie..wiem..nie wszyscy..:(

niektozry sa za hardzi i za wzniosli.. :->
to chyba o mnie :-(
Ja oczywiście doceniam ten przełomowy dar Boga dla człowieka, to pojednanie między nami - przyjmuje go z pokorą i wdzięcznością.
Czemu taki a nie inny sposób Bóg wybrał, by nam otworzyć niebo - niby wiem, niby rozumiem
ale przyznam, że nie do końca i nie do końca przekonuje mnie sytuacja z czysto intelektualnego punktu widzenia
Bóg stwarza nas jakich stwarza, w świecie jaki nam stworzył - efekt - popełniamy błąd/grzech i przez 10 tysięcy lat(2 tyś jak kto woli) nie potrafimy z tego wybrnąć, aż Stwórca ...zreflektował się ? (wybacz Panie jeśli grzeszą, nie z pychy lecz z niewiedzy) i postanowił w ten a nie inny sposób naprawić (przynajmniej teoretyczne, potencjalnie?) skutki grzechu i otworzyć dla nas wrota zbawienia.
Sory, ale to ma mi łzy z oczu wyciskać ...
a może ja jakiś gruboskórny twardziel jestem?
może czegoś nie rozumiem?
Ale wiem, że siostra(y) i bracia błądzącego w miłości pouczą :idea:
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

Awatar użytkownika
Dezerter
Posty: 3631
Rejestracja: 16 sie 2009, 22:50
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: Dezerter »

Zadumajcie się nieco nad tym cytatem:
"Tymczasem ja za sprawą Prawa umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga. Razem z Chrystusem zostałem ukrzyżowany. A już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. A chociaż żyję w ciele, jednak żyję dzięki wierze w Syna Bożego, który umiłował mnie i siebie wydał za mnie. Nie mogę odrzucić łaski Boga." (Ga (2,19-21)
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Dezerter pisze:o chyba o mnie
Ja oczywiście doceniam ten przełomowy dar Boga dla człowieka, to pojednanie między nami - przyjmuje go z pokorą i wdzięcznością.
Czemu taki a nie inny sposób Bóg wybrał, by nam otworzyć niebo - niby wiem, niby rozumiem
ale przyznam, że nie do końca i nie do końca przekonuje mnie sytuacja z czysto intelektualnego punktu widzenia
Bóg stwarza nas jakich stwarza, w świecie jaki nam stworzył - efekt - popełniamy błąd/grzech i przez 10 tysięcy lat(2 tyś jak kto woli) nie potrafimy z tego wybrnąć, aż Stwórca ...zreflektował się ? (wybacz Panie jeśli grzeszą, nie z pychy lecz z niewiedzy) i postanowił w ten a nie inny sposób naprawić (przynajmniej teoretyczne, potencjalnie?) skutki grzechu i otworzyć dla nas wrota zbawienia.
Sory, ale to ma mi łzy z oczu wyciskać ...
a może ja jakiś gruboskórny twardziel jestem?
może czegoś nie rozumiem?
Ale wiem, że siostra(y) i bracia błądzącego w miłości pouczą
Dezerterze nie o Tobie..:)

wiem,,ze mezczyznom wydaje sie ze jak zaplacza..to dla nich jaka ulomnosc..;)

ale nie wszystkim na szczescie..

ja widzialm sporo mezczyzn roniacych lzy..wobec tego wielkiego aktu milosierdzia Bozego..a nie samej tylko sprawiedliowsci..:)

intelektem mozna zrozumiec sprawiedliwosc Boga..gdyz rzeczywiscie niczym nie zawinilismy..a zostalismy obciazeni wina Adama..

tak wiec ofiara doskonalego czlowieka Jezusa byla okupem za zycie doskonalego Adama..:)

ale Dezerterze dlaczego mowimy o tak wielkiej milosci ktora jest aktem rozgrywajacym sie na krzyzu,,:)

dlaczego Pawel naucza iz najwiekszym szczesciem dla Niego jest gloszenie Chrystusa ukrzyzowanego..:)

jako katolik..na pewno to wiesz,,bo na katolickich ambonach mozna to slyszec bez przerwy w swieto wielkiej nocy..:)

myslalam,,ze jako katolik wiesz iz to wlasnie odroznia Jezusa ,,druga osobe Trojcy sw..
od Jezusa aniola,,czy Jezusa czlowieka be zniebianskiej przeszlosci..;)




wg kk..sam Bog w osobie Syna oddal swoje zycie za czlowieka..:)

czyli oddal siebie w Synu swoim czlowiekowi w ofierze..:)

i to jest wlasnie akt milosci..a nie tylko sprawiedliwosci dokonanej przez Chrystusa -aniola..:)



ewangelia bez ofiary zlozonej z Syna Bozego jako jednej z osob bostwa JHWH traci swoj sens..gdyz jest tylko zadoscuczynieniem za grzech Adama i nic poza tym..:)


mysle,,ze po prostu nie zastanawiales sie nigdy nad tym..i stad taka troszke ..wybacz ignorancja ..:)

kazdy kto ma swiadomosc co Bog zrobil dla czlowieka..zna Prawde o bostwie Jezusa na pewno poczuje gleboka wdziecznosc..jakos nie wierze ze moze byc inaczej..

oczywiscie wdziecznosc nie musi ronic literalnych lez..moga byc duchowe.. :-D

takie piekne w tym temacie padaly slowa z ust Jana Pawla II ..nie wierze,,zeby Ci serce nie zadrzalo na takie swiadectwa..no chyba ,,ze rzeczywiscie nikt nie glosil Ci ewngelii w MOCY.. :-P

ale juz ozstawmy te lzy..chodzi o istote sprawy..:)
o to kto umarl na krzyzu za nas..

ciesze sie ze uwazasz iz byl to:
Dezerter pisze:Syn Boży, Mesjasz, człowiek - Jezus Chrystus, którego Kościół Starożytny w mocy Ducha Św uznał za jedną z trzech osób Boga Jedynego
dzieki za odpowiedz.. ;-)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Dezerter pisze: A już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. A chociaż żyję w ciele, jednak żyję dzięki wierze w Syna Bożego, który umiłował mnie i siebie wydał za mnie.
wlasnie...:)

Pawel bardzo docenial ofiare Chrystusa..byla sensem jego zycia,,ktore poswiecil jej gloszeniu..gloszeniu Chrystusa ukrzyzowanego .. :-D

on zdawal sobie sprawe ile ona znaczyla rowniez osobiscie dla niego samego..:)

, który umiłował mnie i siebie wydał za mnie.

dzieki dezerterze jeszcze raz..to piekny fragment.. :-D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jezus Chrystus”