Dezerter pisze:o chyba o mnie
Ja oczywiście doceniam ten przełomowy dar Boga dla człowieka, to pojednanie między nami - przyjmuje go z pokorą i wdzięcznością.
Czemu taki a nie inny sposób Bóg wybrał, by nam otworzyć niebo - niby wiem, niby rozumiem
ale przyznam, że nie do końca i nie do końca przekonuje mnie sytuacja z czysto intelektualnego punktu widzenia
Bóg stwarza nas jakich stwarza, w świecie jaki nam stworzył - efekt - popełniamy błąd/grzech i przez 10 tysięcy lat(2 tyś jak kto woli) nie potrafimy z tego wybrnąć, aż Stwórca ...zreflektował się ? (wybacz Panie jeśli grzeszą, nie z pychy lecz z niewiedzy) i postanowił w ten a nie inny sposób naprawić (przynajmniej teoretyczne, potencjalnie?) skutki grzechu i otworzyć dla nas wrota zbawienia.
Sory, ale to ma mi łzy z oczu wyciskać ...
a może ja jakiś gruboskórny twardziel jestem?
może czegoś nie rozumiem?
Ale wiem, że siostra(y) i bracia błądzącego w miłości pouczą
Dezerterze nie o Tobie..:)
wiem,,ze mezczyznom wydaje sie ze jak zaplacza..to dla nich jaka ulomnosc..;)
ale nie wszystkim na szczescie..
ja widzialm sporo mezczyzn roniacych lzy..wobec tego wielkiego aktu milosierdzia Bozego..a nie samej tylko sprawiedliowsci..:)
intelektem mozna zrozumiec sprawiedliwosc Boga..gdyz rzeczywiscie niczym nie zawinilismy..a zostalismy obciazeni wina Adama..
tak wiec ofiara doskonalego czlowieka Jezusa byla okupem za zycie doskonalego Adama..:)
ale
Dezerterze dlaczego mowimy o tak wielkiej milosci ktora jest aktem rozgrywajacym sie na krzyzu,,:)
dlaczego Pawel naucza iz najwiekszym szczesciem dla Niego jest gloszenie Chrystusa ukrzyzowanego..:)
jako katolik..na pewno to wiesz,,bo na katolickich ambonach mozna to slyszec bez przerwy w swieto wielkiej nocy..:)
myslalam,,ze jako katolik wiesz iz to wlasnie odroznia Jezusa ,,druga osobe Trojcy sw..
od Jezusa aniola,,czy Jezusa czlowieka be zniebianskiej przeszlosci..;)
wg kk..sam Bog w osobie Syna oddal swoje zycie za czlowieka..:)
czyli oddal siebie w Synu swoim czlowiekowi w ofierze..:)
i to jest wlasnie akt milosci..a nie tylko sprawiedliwosci dokonanej przez Chrystusa -aniola..:)
ewangelia bez ofiary zlozonej z Syna Bozego jako jednej z osob bostwa JHWH traci swoj sens..gdyz jest tylko zadoscuczynieniem za grzech Adama i nic poza tym..:)
mysle,,ze po prostu nie zastanawiales sie nigdy nad tym..i stad taka troszke ..wybacz ignorancja ..:)
kazdy kto ma swiadomosc co Bog zrobil dla czlowieka..zna Prawde o bostwie Jezusa na pewno poczuje gleboka wdziecznosc..jakos nie wierze ze moze byc inaczej..
oczywiscie wdziecznosc nie musi ronic literalnych lez..moga byc duchowe..
takie piekne w tym temacie padaly slowa z ust Jana Pawla II ..nie wierze,,zeby Ci serce nie zadrzalo na takie swiadectwa..no chyba ,,ze rzeczywiscie nikt nie glosil Ci ewngelii w MOCY..
ale juz ozstawmy te lzy..chodzi o istote sprawy..:)
o to kto umarl na krzyzu za nas..
ciesze sie ze uwazasz iz byl to:
Dezerter pisze:Syn Boży, Mesjasz, człowiek - Jezus Chrystus, którego Kościół Starożytny w mocy Ducha Św uznał za jedną z trzech osób Boga Jedynego
dzieki za odpowiedz..

"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")