W którym miesiącu urodził się Jezus?

Dwoistość natur, współistotność, imię JHWH, syn Marii...

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Erhard
Posty: 366
Rejestracja: 15 gru 2010, 20:04
Lokalizacja: Ziemia....i niech tak pozostanie.

Post autor: Erhard »

Lucyfer,
27 stycznia w 1 r.pne.
Oj to Herod już przeszło rok nie żył,nie ma szans.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Erhard pisze:Pewność mamy do dnia śmierci(14 Nissan,czwartek)ale co do urodzin nie mamy aż tak precyzyjnej wiedzy.Na pewno w Czasie gdy żył Herod,więc przed 4 r p.n.e

Mat. 2:1. Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejemie Judzkim za króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali:[B.W]

Mat. 2:19. A gdy Herod umarł, oto anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi w Egipcie, mówiąc:
20. Wstań, weź dziecię oraz matkę jego i idź do ziemi izraelskiej, zmarli bowiem ci, którzy nastawali na życie dziecięcia.[B.W]

Mamy więc rok[przybliżony] i fakt,że skoro rodzina szła tak daleką drogę,że nie mogło być zimno,bo dziecię by zamarzło.Sama rodzina nie dała by rady iść.
Świadkowie Jehowy powołują się na werset z Łukasza o pasterzach i owcach[pasterze spali pod gołym niebem],jest to trafny werset,bo wskazuje na ciepły okres.

O dniu nie ma co marzyć ;-)

By was pocieszyć coś wam pokażę:

Koheleta 7;1,2
Lepsze jest dobre imię niż wonne olejki,
a dzień śmierci niż dzień urodzenia.

Chyba[a nawet na pewno] ważniejszy jest dzień śmierci Jezusa,bo wtedy otrzymaliśmy pewność zbawienia. :-)
od tego jest matematyka - zgadzam się z Tobą w 100 %
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

tomyo
Posty: 858
Rejestracja: 15 maja 2009, 20:04

Post autor: tomyo »

Erhard napisał/a:
Mamy więc rok[przybliżony] i fakt,że skoro rodzina szła tak daleką drogę,że nie mogło być zimno,bo dziecię by zamarzło.Sama rodzina nie dała by rady iść.
Świadkowie Jehowy powołują się na werset z Łukasza o pasterzach i owcach[pasterze spali pod gołym niebem],jest to trafny werset,bo wskazuje na ciepły okres.
Czy możesz mi wskazać w jakim miesiącu to dziecię mogło by zamarznąć?
Dla przykładu parę stronek, z roczną temperaturą w Izraelu:
http://www.holidaycheck.pl/climate-wett ... d_213.html
http://www.odyssei.com/pl/weather/izrael.php
http://izrael.geozeta.pl/pogoda

Awatar użytkownika
Erhard
Posty: 366
Rejestracja: 15 gru 2010, 20:04
Lokalizacja: Ziemia....i niech tak pozostanie.

Post autor: Erhard »

Anowi, Cieszy mnie,że ktoś się ze mną w czymś zgodził :-) rzeczywiście,o dniu nie ma co marzyć,poza tym po co nam taka wiedza.

tomyo,
najniższa temperatura w Izraelu została zarejestrowana 7 lutego 1950 w Dolinie Bet Netofa i wynosiła – 13,7 °C.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Izrael

W Tamtym okresie nie notowano temperatury(chyba nie mieli termometrów heh),a skąd możesz mieć pewność,że nie było niższej?

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Owce nie lubią jeść piasku ani ziemi, muszą poczekać na listopadowe i grudniowe deszcze by wyrosła trawa.W styczniu można paść owce.
JAK twoim zdaniem wygląda Pustynia Judzka w Ziemi Obiecanej? Niektórym przychodzi na myśl rozległa gęsta puszcza. Innym staje przed oczami coś w rodzaju Sahary — bezkresne morze piasków.

Żadne z tych wyobrażeń nie odpowiada rzeczywistości, co widać na zamieszczonych tutaj fotografiach.
Kwiaty Pustynii Judzkiej

Począwszy od północno-wschodnich rejonów, Pustynia Judzka ciągnie się na południe wzdłuż zachodniego wybrzeża Morza Martwego. Ma ona od 16 do 24 kilometrów szerokości, obejmuje wschodnie zbocza Gór Judzkich aż do brzegów Morza Martwego.

Góry te zatrzymują większą część pary wodnej, unoszącej się znad Morza Śródziemnego. Dlatego na łagodne, lecz gołe stoki wapienne po stronie wschodniej spada niewiele deszczu. Wyjątkiem są miesiące zimowe: listopad i grudzień. Wyrasta wtedy trawa, co umożliwia wypasanie stad owiec. A zatem, wzmianka o „zagrodach owczych”, występująca w Księdze 1 Samuela 24:4, dobrze pasuje do tego terenu.

Rosnąca tutaj trawa nie zieleni się długo. Wschodnie wiatry, wiejące od pustyni, w krótkim czasie zmieniają ją w pożółkłe badyle. Jakże trafnie ilustruje to prorocza wypowiedź: „Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki” (Izajasza 40:8, Biblia Tysiąclecia; 1 Piotra 1:24-25).

Awatar użytkownika
BLyy
Posty: 2984
Rejestracja: 27 lip 2009, 1:54
Lokalizacja: Chorzów

Post autor: BLyy »

Owce nie lubią jeść piasku ani ziemi, muszą poczekać na listopadowe i grudniowe deszcze by wyrosła trawa.W styczniu można paść owce.
A kto wymyślił, że trawa tam jest tylko do stycznia a później już tylko pustkowia? Równie dobrze to może być marzec czy kwiecień.

Co do temperatury, to w starożytności były inne temperatury niż dziś; co potwierdza sama Biblia:
I w ciągu owych trzech dni zebrali się wszyscy mężczyźni z Judy i Beniamina w Jerozolimie dwudziestego dnia miesiąca - był to miesiąc dziewiąty; i cały lud rozsiadł się na dziedzińcu domu Bożego, drżąc z powodu sprawy i deszczów. Ezd 10,9

Ale lud jest liczny a pora deszczowa, tak że nie można pozostać na dworze; a sprawa ta - nie na dzień jeden ani dwa, gdyż wielu z nas w tej sprawie zawiniło. Ezd 10,13

A pasterze obozowali:
A byli w tej krainie pasterze w polu czuwający i trzymający nocne straże nad stadem swoim Łk 2,28

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Erhard pisze:Anowi, Cieszy mnie,że ktoś się ze mną w czymś zgodził :-) rzeczywiście,o dniu nie ma co marzyć,poza tym po co nam taka wiedza.
Wiesz jest taki werset, gdzie Jezus mówi, o obrzezaniu w szabat - o sobie mówi.


J 7:22 BT "Oto Mojżesz dał wam obrzezanie - ale nie pochodzi ono od Mojżesza, lecz od przodków - i wy w szabat obrzezujecie człowieka."

J 7:23 BT "jeżeli człowiek może przyjmować obrzezanie nawet w szabat, aby nie przekroczono Prawa Mojżeszowego, to dlaczego złościcie się na Mnie, że w szabat uzdrowiłem całego człowieka?"
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

tessa

Post autor: tessa »

Anowi pisze:
Erhard pisze:Pewność mamy do dnia śmierci(14 Nissan,czwartek)ale co do urodzin nie mamy aż tak precyzyjnej wiedzy.Na pewno w Czasie gdy żył Herod,więc przed 4 r p.n.e

Mat. 2:1. Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejemie Judzkim za króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali:[B.W]

Mat. 2:19. A gdy Herod umarł, oto anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi w Egipcie, mówiąc:
20. Wstań, weź dziecię oraz matkę jego i idź do ziemi izraelskiej, zmarli bowiem ci, którzy nastawali na życie dziecięcia.[B.W]

Mamy więc rok[przybliżony] i fakt,że skoro rodzina szła tak daleką drogę,że nie mogło być zimno,bo dziecię by zamarzło.Sama rodzina nie dała by rady iść.
Świadkowie Jehowy powołują się na werset z Łukasza o pasterzach i owcach[pasterze spali pod gołym niebem],jest to trafny werset,bo wskazuje na ciepły okres.

O dniu nie ma co marzyć ;-)

By was pocieszyć coś wam pokażę:

Koheleta 7;1,2
Lepsze jest dobre imię niż wonne olejki,
a dzień śmierci niż dzień urodzenia.

Chyba[a nawet na pewno] ważniejszy jest dzień śmierci Jezusa,bo wtedy otrzymaliśmy pewność zbawienia. :-)
od tego jest matematyka - zgadzam się z Tobą w 100 %
Można z pewną dokładnością obliczyć miesiąc narodzenia Jezusa.

Proroctwo Daniela 9:24-26 podaje rok pojawienia się Mesjasza oraz czas jego śmierci.Według niego służba Jezusa trwała od chrztu do śmierci 3,5 roku.Śmierć nastąpiła 14 Nissan czyli był to nasz miesiąc marzec/kwiecień.

Licząc do tyłu 3,5 lat otrzymamy wrzesień/październik gdy Jezus przyjął chrzest z rąk Jana Chrzciciela.
Czytamy też ,że Jezus gdy przyjmował chrzest miał 30 lat.Łukasza 3:23

Zatem Jezus urodził się w okolicach września i października 30 lat wcześniej.

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

tessa pisze:Można z pewną dokładnością obliczyć miesiąc narodzenia Jezusa.

Proroctwo Daniela 9:24-26 podaje rok pojawienia się Mesjasza oraz czas jego śmierci.Według niego służba Jezusa trwała od chrztu do śmierci 3,5 roku.Śmierć nastąpiła 14 Nissan czyli był to nasz miesiąc marzec/kwiecień.

Licząc do tyłu 3,5 lat otrzymamy wrzesień/październik gdy Jezus przyjął chrzest z rąk Jana Chrzciciela.
Czytamy też ,że Jezus gdy przyjmował chrzest miał 30 lat.Łukasza 3:23

Zatem Jezus urodził się w okolicach września i października 30 lat wcześniej.
Do śmierci Jezusa doszło późnym latem - wczesną jesienią.

Mk 11:12-14 BT „Nazajutrz, gdy wyszli oni z Betanii, odczuł głód.(13) A widząc z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz przyszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi.(14) Wtedy rzekł do drzewa: Niech nikt nigdy nie je owocu z ciebie! Słyszeli to Jego uczniowie.”

Czego szukał głodny na drzewie figowym? Owocu do zjedzenia. Nie znalazł, ponieważ był to czas po zbiorach. Przeklął drzewo ponieważ zostało złamane prawo Boże, które mówiło:

Pwt 24:21 Br "Gdy będziesz zrywał winogrona, nie będziesz wracał, żeby sprawdzić, czy nie zostały gdzieś jeszcze jakieś grona winne; niech już to będzie dla cudzoziemców, dla sierot i dla wdów."

aby obliczyć czas narodzin teraz można się cofnąć 30 lat i 42 miesiące
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

tessa pisze: Można z pewną dokładnością obliczyć miesiąc narodzenia Jezusa.

Proroctwo Daniela 9:24-26 podaje rok pojawienia się Mesjasza oraz czas jego śmierci.Według niego służba Jezusa trwała od chrztu do śmierci 3,5 roku.Śmierć nastąpiła 14 Nissan czyli był to nasz miesiąc marzec/kwiecień.

Licząc do tyłu 3,5 lat otrzymamy wrzesień/październik gdy Jezus przyjął chrzest z rąk Jana Chrzciciela.
Czytamy też ,że Jezus gdy przyjmował chrzest miał 30 lat.Łukasza 3:23

Zatem Jezus urodził się w okolicach września i października 30 lat wcześniej.
Sposób obliczenia jest dobry tylko założenie jest złe bo Jezus nie działał trzy i pół roku tylko 62 tygodnie tak jak zapowiadało proroctwo.
Dan. 9:26
26. A po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Pomazaniec będzie zabity i nie będzie go; lud księcia, który wkroczy, zniszczy miasto i świątynię, potem nadejdzie jego koniec w powodzi i aż do końca będzie wojna i postanowione spustoszenie.
(BW)

Te 62 tygodnie obliczając od 30 r. ne od 5 kwietnia gdy został zabity, wstecz mamy 27 stycznia roku 29 jak podaje nam Łukasz.
Skoro Jezus narodził się ponownie podczas chrztu 27 stycznia to 30 lat wstecz narodził się po raz pierwszy 27 stycznia w 1 r.pne.
1. Narodziny Jezusa 27 stycznia w 1 r.pne.
2. Ponowne narodziny 27 stycznia w 29 r.ne.
3. Śmierć Jezusa po 62 tygodniach w dniu Paschy 5 kwietnia 30 r.ne.

Awatar użytkownika
Erhard
Posty: 366
Rejestracja: 15 gru 2010, 20:04
Lokalizacja: Ziemia....i niech tak pozostanie.

Post autor: Erhard »

Lucyfer,
1. Narodziny Jezusa 27 stycznia w 1 r.pne.
pomijam już dzień bo kompletnie strzelasz w tym wypadku,ale rok ? to niemożliwe !!!!!! Bo Herod nie żył juz ponad rok,a jeszcze za jego czasów był spis ludności :-(

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Erhard pisze:Lucyfer,
1. Narodziny Jezusa 27 stycznia w 1 r.pne.
pomijam już dzień bo kompletnie strzelasz w tym wypadku,ale rok ? to niemożliwe !!!!!! Bo Herod nie żył juz ponad rok,a jeszcze za jego czasów był spis ludności :-(
Herod zmarł w 1 r.pne. w miesiącu luty który według Biblii jest 11 miesiąc Szebat.
Zach. 1:7
7. Dwudziestego czwartego dnia jedenastego miesiąca - jest to miesiąc Szebat - w drugim roku Dariusza doszło Zachariasza, syna Berechiasza, syna Iddo, proroka, słowo Pana tej treści:

Zgadzam się w większości z tym poniżej:
Flawiusz podaje, iż Herod umarł wkrótce po zaćmieniu księżyca, a przed Paschą (Dawne dzieje Izraela, XVII, VI,4; IX, 3). Niektórzy uważają, że chodzi o zaćmienie z 11 marca 4 r. p.n.e. (13 marca wg kalendarza juliańskiego).

Jednakże zaćmienie Księżyca w 4 r. p.n.e. było tylko częściowe, tymczasem w 1 r. p.n.e. na 3 miesiące przed Paschą doszło do zaćmienia całkowitego. Było to 8 stycznia (10 stycznia wg kalendarza juliańskiego), 18 dni przed tradycyjną datą śmierci Heroda, przypadającą na 2 Szebat. - Wnikliwe Poznawanie Pism Tom 1 str. 810


A zatem chronologia biblijna, dane astronomiczne oraz dostępne zapiski historyczne zdają się wskazywać na to, ze Herod zmarł w 1 r. p.n.e., a być może nawet na początku 1 r. n.e. - Wnikliwe Poznawanie Pism Tom 1 str. 811
Jezus został zabrany do Egiptu zaraz po urodzeniu i wrócił po śmierci Heroda na początku marca 1 r.pne. Nie był dłużej w Egipcie niż 40 dni.
Łukasz pisze 2: (39) Gdy już wykonali wszystko zgodnie z prawem Jehowy, powrócili do Galilei, do swego miasta, Nazaretu. (40) Dziecię zaś rosło i nabierało sił, pełne mądrości, a spoczywała na nim łaska Boża.

Łukasz informuje nas, co się wydarzyło w 40 dniu po porodzie, gdy rodzice składali ofiarę oczyszczenia. Zaraz po tej ceremonii udali się do Nazaretu. W innej Ewangelii znajdujemy informację, że Rodzice z dzieckiem zamieszkali w Nazarecie po powrocie z Egiptu. Mat. 2: (23) i przybywszy, zamieszkał w mieście zwanym Nazaret, żeby się spełniło, co zostało powiedziane przez proroków: "Będzie zwany Nazarejczykiem".

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Lucyfer pisze: Jezus został zabrany do Egiptu zaraz po urodzeniu i wrócił po śmierci Heroda na początku marca 1 r.pne. Nie był dłużej w Egipcie niż 40 dni.
Łukasz pisze 2: (39) Gdy już wykonali wszystko zgodnie z prawem Jehowy, powrócili do Galilei, do swego miasta, Nazaretu. (40) Dziecię zaś rosło i nabierało sił, pełne mądrości, a spoczywała na nim łaska Boża.

Łukasz informuje nas, co się wydarzyło w 40 dniu po porodzie, gdy rodzice składali ofiarę oczyszczenia. Zaraz po tej ceremonii udali się do Nazaretu. W innej Ewangelii znajdujemy informację, że Rodzice z dzieckiem zamieszkali w Nazarecie po powrocie z Egiptu. Mat. 2: (23) i przybywszy, zamieszkał w mieście zwanym Nazaret, żeby się spełniło, co zostało powiedziane przez proroków: "Będzie zwany Nazarejczykiem".
Jezus był pierworodnym synem i jego narodziny trzeba było zgłosić w księgach rodowodowych po ukończeniu przez dziecko 30 dni - także upada Twój wniosek o ucieczce zaraz po narodzinach. Maria z Józefem przez pierwszy miesiąc mieszkali w Betlejem.
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
Erhard
Posty: 366
Rejestracja: 15 gru 2010, 20:04
Lokalizacja: Ziemia....i niech tak pozostanie.

Post autor: Erhard »

Anowi,
Jezus był pierworodnym synem i jego narodziny trzeba było zgłosić w księgach rodowodowych po ukończeniu przez dziecko 30 dni - także upada Twój wniosek o ucieczce zaraz po narodzinach. Maria z Józefem przez pierwszy miesiąc mieszkali w Betlejem.
AMEN!

Lucyfer

Post autor: Lucyfer »

Anowi pisze:
Lucyfer pisze: Jezus został zabrany do Egiptu zaraz po urodzeniu i wrócił po śmierci Heroda na początku marca 1 r.pne. Nie był dłużej w Egipcie niż 40 dni.
Łukasz pisze 2: (39) Gdy już wykonali wszystko zgodnie z prawem Jehowy, powrócili do Galilei, do swego miasta, Nazaretu. (40) Dziecię zaś rosło i nabierało sił, pełne mądrości, a spoczywała na nim łaska Boża.

Łukasz informuje nas, co się wydarzyło w 40 dniu po porodzie, gdy rodzice składali ofiarę oczyszczenia. Zaraz po tej ceremonii udali się do Nazaretu. W innej Ewangelii znajdujemy informację, że Rodzice z dzieckiem zamieszkali w Nazarecie po powrocie z Egiptu. Mat. 2: (23) i przybywszy, zamieszkał w mieście zwanym Nazaret, żeby się spełniło, co zostało powiedziane przez proroków: "Będzie zwany Nazarejczykiem".
Jezus był pierworodnym synem i jego narodziny trzeba było zgłosić w księgach rodowodowych po ukończeniu przez dziecko 30 dni - także upada Twój wniosek o ucieczce zaraz po narodzinach. Maria z Józefem przez pierwszy miesiąc mieszkali w Betlejem.
Może masz rację że tak właśnie było. Nie zajmowałem się dokładnie tym ale napisałem że w większości zgadzam się z tym że Jezus był krótko w Egipcie tak jak podają inni. Śmierć Heroda nastąpiła po narodzinach Jezusa a Jezus rozpoczynając działalność w roku 29 ne. miał około 30 lat, tak pisze Łukasz, czyli musiał urodzić się w 1 r.pne. Taka jest matematyka, inaczej się nie da.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jezus Chrystus”