Relacje między Ojcem a Synem
Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy
- Ketjow-oko
- Posty: 200
- Rejestracja: 24 mar 2021, 0:16
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Jak duch robi ''bzyku,bzyku fikumiku'' z Marychną, to tak jak istnieje zapis o poczęciu ''nefilimka-olbrzymka'' - tak przeczytałem w Rdz 6,1-4.
''1. A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki.
2 Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały.
3 Wtedy Bóg rzekł: «Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat».
4 A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach....''
Wynika z tego, że stworzenia duchowe posiadają również pragnienia erotyczne tam w górze, nie mogli ich zaspakajać więc egzystowali w ''celibacie'', dopiero stworzona kobieta na którą pożądliwie spoglądali z góry pobudziła ich ''barambaram''
Myślę, że w podobny sposób było kilkadziesiąt wieków później z Marysią
Inne jest ciało duchowe a inne istoty ludzkiej, wynika z tego, że takie zboczenie Bogu się nie podobało więc zniszczył cały pomiot - hybrydy w potopie, aby to pojąć na ludzkie zrozumienie, to tak jakby męski potomek spółkował z samicą zwierzęcia z tego aktu powstała dziwna ludzko-zwierzęca hybryda.
Ten pomysł aniołów został pomyślnie wykorzystany przez samego Boga dlatego zaistniał na ziemi nadludzki człowiek.
Zastanawiam się dlaczego takie wynaturzenie opisane w Księdze Rodzaju doprowadziło do unicestwienia człowieka, nefilim-ów (z pewnym wyjątkiem mam na myśl rodzinę Noego), a następnie wykorzystanie tejże możliwości jak czytamy o nad człowieku.
Może, ktoś to wytłumaczyć, ja nie potrafię tego w żaden sposób logicznie zrozumieć, taką postawę i działanie Boga.
''1. A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki.
2 Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały.
3 Wtedy Bóg rzekł: «Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat».
4 A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach....''
Wynika z tego, że stworzenia duchowe posiadają również pragnienia erotyczne tam w górze, nie mogli ich zaspakajać więc egzystowali w ''celibacie'', dopiero stworzona kobieta na którą pożądliwie spoglądali z góry pobudziła ich ''barambaram''
Myślę, że w podobny sposób było kilkadziesiąt wieków później z Marysią
Inne jest ciało duchowe a inne istoty ludzkiej, wynika z tego, że takie zboczenie Bogu się nie podobało więc zniszczył cały pomiot - hybrydy w potopie, aby to pojąć na ludzkie zrozumienie, to tak jakby męski potomek spółkował z samicą zwierzęcia z tego aktu powstała dziwna ludzko-zwierzęca hybryda.
Ten pomysł aniołów został pomyślnie wykorzystany przez samego Boga dlatego zaistniał na ziemi nadludzki człowiek.
Zastanawiam się dlaczego takie wynaturzenie opisane w Księdze Rodzaju doprowadziło do unicestwienia człowieka, nefilim-ów (z pewnym wyjątkiem mam na myśl rodzinę Noego), a następnie wykorzystanie tejże możliwości jak czytamy o nad człowieku.
Może, ktoś to wytłumaczyć, ja nie potrafię tego w żaden sposób logicznie zrozumieć, taką postawę i działanie Boga.
Mądrość To umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Powyższego tekstu, w odniesieniu do osoby Jezusa, w ogóle nie pojmuję.
-
wybrana
- Posty: 4455
- Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
- Lokalizacja: Polska
Re: Relacje między Ojcem a Synem
W pełni człowiekiem człowiek jest z nasienia kobiety I mężczyzny.
Boskość uzyskać od Ojca poprzez wcielenie Ducha Bożego w ciało Jezusa. Jezus nauczał, że to co się narodziło z ciała- ciałem jest, a co się narodzi z Ducha - Duchem jest.
Gdyby poczęcie ze strony męskiej nastąpiło przez zaciemnienie, to nie był by w pełni człowiekiem.
Jezus był na ziemi obrazem Boga w sensie duchowym. Jego ciało było w pełni w 100 procentach człowieczego. Odczuwał wszystkimi zmysłami jak człowiek.
Jest Synem Bożym z wybrania. Jest pierwszym człowiekiem w pełni zjednoczonym z Duchem Bożym. Jest dla nas ludzi pierwowzorem człowieka odrodzonego. My naśladując Jezusa I przyjmując prawdę Bożą również stajemy się zjednoczeni z Duchem Bożym. Stajemy się obrazem Boga na ziemi. Nie jesteśmy Bogiem Ojcem ale jesteśmy Jego częścią żyjąca na ziemi I w Krolestwie Nieba poprzez nadanie nam miana dziecka Bożego. Dlatego Jezus nauczał, że musimy się na nowo narodzić, by zawlec Starego grzesznego człowieka i stać się nowym człowiekiem odrodzonym w Duchu Bożym.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
- Ketjow-oko
- Posty: 200
- Rejestracja: 24 mar 2021, 0:16
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Zgodzę się, że Jezus jako nastolatek posiadał niezwykłe zdolności jako ''złote dziecko'' na nasze czasy wybitnie uzdolniony, ale trzeba zauważyć dopiero, dopiero Mateusz relacjonuje w swoim sprawozdaniu (Mt 3:16 ,'' A gdy został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się Mu niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jako gołębicę i przychodzącego na Niego" dopiero w tym momencie otrzymał jasność umysłu, moc do czynienia cudów oraz zdumiewających wykładni o Bogu wobec ludzi, którzy Go słuchali.
Ze sprawozdań ewangelicznych wynika, że jest kierowany Duchem Bożym dopiero od chrztu a tak był '''rumiany'' zdrowy dzieciak może przystojny za którym wodziły dyskretnie izraelskie nastolatki.
Jego mowa, była wszechstronna jak na młodego dwunastoletniego chłopca tryskał wiedzą pod każdym względem, co sprawiało w zdumienie uczonych i kapłanów w świątyni, którzy Go słuchali, którym uzmysławiał objaśniał przez trzy dni wykładnie prawa Boże.
Wuka, cytat z Twojego postu '' Powyższego tekstu, w odniesieniu do osoby Jezusa, w ogóle nie pojmuję'' - proszę czytaj z zrozumieniem, kontemplacja jest wskazana, jak nadal nie pojmujesz to czytaj do skutku, modlitwa w tym przypadku jest zalecana
I uwierz nie mnie ale Bogu, że ujawni Tobie zrozumienie mojego pojmowania spraw Bożych wyrażonym w powyższym poście.
Przecież napisano dla naszego pouczenia ''O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! 7 A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.'' ( BT), Flp 4,6-7 (List do Filipian)
Ze sprawozdań ewangelicznych wynika, że jest kierowany Duchem Bożym dopiero od chrztu a tak był '''rumiany'' zdrowy dzieciak może przystojny za którym wodziły dyskretnie izraelskie nastolatki.
Jego mowa, była wszechstronna jak na młodego dwunastoletniego chłopca tryskał wiedzą pod każdym względem, co sprawiało w zdumienie uczonych i kapłanów w świątyni, którzy Go słuchali, którym uzmysławiał objaśniał przez trzy dni wykładnie prawa Boże.
Wuka, cytat z Twojego postu '' Powyższego tekstu, w odniesieniu do osoby Jezusa, w ogóle nie pojmuję'' - proszę czytaj z zrozumieniem, kontemplacja jest wskazana, jak nadal nie pojmujesz to czytaj do skutku, modlitwa w tym przypadku jest zalecana
I uwierz nie mnie ale Bogu, że ujawni Tobie zrozumienie mojego pojmowania spraw Bożych wyrażonym w powyższym poście.
Przecież napisano dla naszego pouczenia ''O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! 7 A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.'' ( BT), Flp 4,6-7 (List do Filipian)
Mądrość To umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Relacje między Ojcem a Synem
wybrana Czyli Jezus nie był nikim wyjątkowym. Maria się puściła i tyle.
Nie jest Synem z żadnego wybrania. Jest Stwórcą, pisze jak byk u Jana, że dla Niego i PRZEZ NIEGO wszystko zostało stworzone. Jest odwiecznym Logosem_Bogiem.
Nie jest Synem z żadnego wybrania. Jest Stwórcą, pisze jak byk u Jana, że dla Niego i PRZEZ NIEGO wszystko zostało stworzone. Jest odwiecznym Logosem_Bogiem.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Wuka, nie miał potrzeby udawać ale udawał.
Wyobraź sobie że mieszkasz na 10 piętrze. Dowiadujesz się, że sąsiadka z parteru jest w potrzebie. Schodzisz do nie. Ona pyta: kim pani jest? A ty na to: jestem córką Wiki z dziesiątego
Nie kupuje takich wyjaśnień.
No i ten termin: boskość. Czy to znaczy, że jest równy Bogu Ojcu?
Ludzie zrobili z Boga jakąś farsę i nie potrafiąc wyjaśnić upierają się przy niej.
Wyobraź sobie że mieszkasz na 10 piętrze. Dowiadujesz się, że sąsiadka z parteru jest w potrzebie. Schodzisz do nie. Ona pyta: kim pani jest? A ty na to: jestem córką Wiki z dziesiątego
Nie kupuje takich wyjaśnień.
No i ten termin: boskość. Czy to znaczy, że jest równy Bogu Ojcu?
Ludzie zrobili z Boga jakąś farsę i nie potrafiąc wyjaśnić upierają się przy niej.
Oszołomstwu mówię NIE!
- Ketjow-oko
- Posty: 200
- Rejestracja: 24 mar 2021, 0:16
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Bobo, cytat z Twojego postu: ''No i ten termin: boskość. Czy to znaczy, że jest równy Bogu Ojcu?
Ludzie zrobili z Boga jakąś farsę i nie potrafiąc wyjaśnić upierają się przy niej.'' - a Ty nadal swoje, czy usilnie obstajesz, że JEZUS nie jest równy, JEST samym BOGIEM, zajrzyj do NT tam jasno napisano jak wypowiedział się do zmartwychwstałego Jezusa Tomasz ''Pan mój i BÓG mój ...'', nie zaprzeczysz tym słowom? - proszę odpowiedź jak możesz , dla Tomasza JEZUS jest BOGIEM i dla tych, którzy wierzą w słowo objawione przez Boga w PS
Ludzie zrobili z Boga jakąś farsę i nie potrafiąc wyjaśnić upierają się przy niej.'' - a Ty nadal swoje, czy usilnie obstajesz, że JEZUS nie jest równy, JEST samym BOGIEM, zajrzyj do NT tam jasno napisano jak wypowiedział się do zmartwychwstałego Jezusa Tomasz ''Pan mój i BÓG mój ...'', nie zaprzeczysz tym słowom? - proszę odpowiedź jak możesz , dla Tomasza JEZUS jest BOGIEM i dla tych, którzy wierzą w słowo objawione przez Boga w PS
Mądrość To umiejętność słuchania innych, pomimo posiadania odmiennego zdania.
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...
Pokora i delikatność nie są cnotami ludzi słabych...
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Ketjow... stąd moje pytanie wcześniej, czy nazwanie kogoś Bogiem lub boskim, z automatu oznacza, że zrównuje go z Bogiem Ojcem? Udowodnisz to jakoś? Bo widzisz, nie rzecz w tym, że Jezusa nazywa się Bogiem, tylko czy jest mu równy.
Oszołomstwu mówię NIE!
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Bobo, ja widzę taki problem u ciebie. Za nic w świecie nie chce przejść ci przez gardło, że Jezus to Bóg. Będziesz kombinował o zrównaniu, o nazwach, stanowiskach, równościach itd.
Co chcesz udowodnić?
Pisze, że wszystko Ojciec przekazał Synowi i Syn ma wszelką władzę na ziemi i niebie. Jakie więc to ma znaczenie? Tak, Ojciec zrównał Syna pod każdym względem z sobą.
Jezus Chrystus rządzi.
Co chcesz udowodnić?
Pisze, że wszystko Ojciec przekazał Synowi i Syn ma wszelką władzę na ziemi i niebie. Jakie więc to ma znaczenie? Tak, Ojciec zrównał Syna pod każdym względem z sobą.
Jezus Chrystus rządzi.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Ja czytam jak pisze tak:Pisze, że wszystko Ojciec przekazał Synowi i Syn ma wszelką władzę na ziemi i niebie. Jakie więc to ma znaczenie? Tak, Ojciec zrównał Syna pod każdym względem z sobą.
Jezus Chrystus rządzi.
Bóg przecież „wszystko położył pod jego nogi”. Ale gdy powiedziano, że wszystko zostało mu podporządkowane, jest oczywiste, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko podporządkował
(1 Kor 15:27)
Więc gdzie to zrównanie? Dlaczego przez gardło nie może ci przejść, że Jezus jest niższy pozycją od swojego Ojca?
Zawsze mnie głowa boli, gdy ktoś mi próbuje wyjaśniać te kwestie. Zawsze mam wrażenie, że ktoś mnie robi na wariata
Oszołomstwu mówię NIE!
-
wuka
- Posty: 9805
- Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40
Re: Relacje między Ojcem a Synem
To są próżne spory. Niższy, wyższy, równy, równiejszy.
Taki sam i tyle. Ojciec Duch nie ukazuje się ludziom. Część siebie przeznaczył do kontaktów z nami i tą częścią jest JCh. Reprezentant Ojca-Boga-Ducha na ziemi. Nie wiem, czy tam jest walka o stołki, o prezesurę...Ojciec-prezes; syn-vice? Może tak, a może nie. Mnie o to głowa nie boli.
Taki sam i tyle. Ojciec Duch nie ukazuje się ludziom. Część siebie przeznaczył do kontaktów z nami i tą częścią jest JCh. Reprezentant Ojca-Boga-Ducha na ziemi. Nie wiem, czy tam jest walka o stołki, o prezesurę...Ojciec-prezes; syn-vice? Może tak, a może nie. Mnie o to głowa nie boli.
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Śmiech na sali. Sugerujesz, żeby tobie nie wierzyć, ale jednak poprzez modlitwę wuka i tak dojdzie do takich wniosków jakie tu serwujesz?Ketjow pisze:czytaj do skutku, modlitwa w tym przypadku jest zalecana I uwierz nie mnie ale Bogu, że ujawni Tobie zrozumienie mojego pojmowania spraw Bożych wyrażonym w powyższym poście.
Czy wiesz co właśnie napisałeś? Napisałeś to (innymi słowy):
Ja, Ketjow-oko głoszę prawdę. Jeśli jej nie rozumiesz, to znaczy, że się nie modlisz. A jak się pomodlisz to i tak dojdziesz do takich wniosków jak ja.
To taka bufonada...
Oszołomstwu mówię NIE!
-
wybrana
- Posty: 4455
- Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
- Lokalizacja: Polska
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Bobo na ziemi jako człowiek był w niższej pozycji do Ojca.Bobo pisze: ↑17 maja 2021, 14:39Ja czytam jak pisze tak:Pisze, że wszystko Ojciec przekazał Synowi i Syn ma wszelką władzę na ziemi i niebie. Jakie więc to ma znaczenie? Tak, Ojciec zrównał Syna pod każdym względem z sobą.
Jezus Chrystus rządzi.
Bóg przecież „wszystko położył pod jego nogi”. Ale gdy powiedziano, że wszystko zostało mu podporządkowane, jest oczywiste, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko podporządkował
(1 Kor 15:27)
Więc gdzie to zrównanie? Dlaczego przez gardło nie może ci przejść, że Jezus jest niższy pozycją od swojego Ojca?
Zawsze mnie głowa boli, gdy ktoś mi próbuje wyjaśniać te kwestie. Zawsze mam wrażenie, że ktoś mnie robi na wariata![]()
Jezus nie został jeszcze uwielbionym.
Po śmierci ciała na krzyżu stał się duchową jednością z Bogiem Ojcem. Uwielbiając Syna uwielbiamy również Ojca. A dlaczego uwielbiamy Ojca przez Syna? Bo wtedy uwielbiamy prawdziwego właściwego, jedynego Boga.
To Syn Jezus dał nam świadectwo wiary, czyli wydał prawdę o Bogu. Dlatego Uwielbiając Ojca przez imię Syna, czyli objawionego nam prawdziwego Boga- nie błądzimy w kłamstwie szatana lecz trwamy w prawdzie ,która jest darem od Boga.
Jeżeli uznamy prawdę nauki Jezusa o Bogu, o Krolestwie Bożym, o tym jacy mamy być i jak mamy żyć, to wtedy żyjemy w prawdzie, która daje nam zbawienie z mocy złego.
Bóg napełnił Syna swoim duchem - swoją Bożą mocą. Tą moc również możemy uzyskać my, gdy pójdziemy drogą za Jezusem.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
- Bobo
- Posty: 17680
- Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Chciałbym jednak, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, głową kobiety jest mężczyzna, a głową Chrystusa jest Bóg
(1 Kor 11:3)
Słowa te zostały spisane dawno po tym, jak Jezus wstąpił do nieba. I dalej ma głowę, którą jest Bóg. I gdzie ta równość?
(1 Kor 11:3)
Słowa te zostały spisane dawno po tym, jak Jezus wstąpił do nieba. I dalej ma głowę, którą jest Bóg. I gdzie ta równość?
Oszołomstwu mówię NIE!
-
Albertus
- Posty: 3080
- Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37
Re: Relacje między Ojcem a Synem
Czyli twoim zdaniem kobieta nie jest równa mężczyźnie?Bobo pisze: ↑17 maja 2021, 16:59Chciałbym jednak, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, głową kobiety jest mężczyzna, a głową Chrystusa jest Bóg
(1 Kor 11:3)
Słowa te zostały spisane dawno po tym, jak Jezus wstąpił do nieba. I dalej ma głowę, którą jest Bóg. I gdzie ta równość?
Jest miedzy nimi jakaś nierówność wynikająca z ich natury ?
Poza tym Jezus po swoim wniebowstąpieniu nadal jest prawdziwym człowiekiem i Jego glową jako człowieka jest Bóg.
