przypowieść o nieprawym szafarzu

Omawianie konkretnych wersetów znajdujących się w Biblii

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

tak jednym zdaniem - jak to u mnie - dopóki mamy możliwość działania zawsze powinniśmy naprawiać własne błędy, wiedząc, że nikt tego za nas nie zrobi

temat naprawdę genialny - z wielką przyjemnością przeczytałam wszystkie posty
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

nike pisze:Temat ciekawy, dwie strony zapisane i pustka.
Aleś wymagająca... chyba nie pojęłaś dlaczego AEliot założył w ogóle ten temat. 'Pustka' gdyż bezczelnie pominęliśmy analogie i wykładnie Russell'a? :roll:
Więc trzeba było od pierwszego postu coś od siebie wrzucić, a nie po dwóch stronach milczenia, nagle włazisz z krytyką :evil: Zresztą, temat nie zamkniety, zawsze możesz postawić ową kropkę nad 'i'.
Czy wy nie widzicie w przypowieściach Jezusa jakiś typów, zwracam się do braci ŚJ?
Tak, jak dostrzegam. Nieuczciwy zarządca na pewno był typem... spod ciemnej gwiazdy ;-)
Przecież Jezus przy każdej przypowieści, kiedy apostołowie Go pytali, mówił WAM DANO WIEDZIEĆ, a wy nie wiecie nic więcej jak tylko literalne odczytanie?
Tylko literalne??? Tyle aspektów moralnych tutaj...

Nie zazdrość nike!

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Bobo, Widzisz jak ładnie mi wytłumaczyłeś? Nawet nie wiedziałam,że Biblia coś mówi o typie z pod ciemnej gwiazdy, teraz już wiem dziękuje. Wiedzy nigdy nie za dużo jest. :-D

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

nike pisze:Nawet nie wiedziałam,że Biblia coś mówi o typie z pod ciemnej gwiazdy,
Tylko, że ja nie pisałem o tym, ze Biblia coś mówi o typie, zapytałaś czy nie dostrzegamy w tej przypowieści jakiś typów. Nie sprecyzowałaś, że chodzi ci o typy biblijne ;-)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Więc, żeby nike nie było żal, wstawię komentarze Russell'a do fragmentu z Łuk 16:1-9:

Łuk.16: 1 Do uczniów=> Jak również do nauczonych w Piśmie i faryzeuszy.
Człowiek bogaty=> Bóg Jehowa.
Miał szafarza=> Nauczonych w Piśmie i faryzeuszy przy pierwszej obecności Jezusa. Również wyobraża nauczycieli szkół niedzielnych, biskupów, itp. przy wtórej obecności.
Rozpraszał dobra jego=> Zaniedbali korzystać w zadowalający sposób z łaski im powierzonej.

Łuk.16: 2 Nie będziesz szafował=> Bo nowy okres następuje.

Łuk.16: 3 Rzekł szafarz=> Pan Jezus wykazuje co rzeczywisty szafarz w dawnych czasach by uczynił w podobnych okolicznościach.

Łuk.16: 7 Napisz osiemdziesiąt=> Ze względu na tak znaczne obniżenie długu zdaje się, że ów szafarz wiedział, że dłużnik nie mógłby więcej zapłacić, jak tylko obniżoną sumę. Jego postępek nie wyrządził wielkiej szkody właścicielowi.

Łuk.16: 8 Pan pochwalił=> Szafarza mądrego według świata za jego mądrość i roztropność.
Bo=> Przez prędkie rozeznanie, że zmiana okresu wymagała zmiany obejścia się względem tych, od których władza miała być odjęta.
Synowie świata=> Jak jest pokazane w przypowieści o szafarzu.
W rodzaju swoim=> "Genea", ludzie żyjący w owym czasie, jak jest w wyrażeniu: "Nie przeminie ten rodzaj".
Synów światłości=> Jak jest pokazane w nauczonych w Piśmie i faryzeuszach przy pierwszej obecności Chrystusa. Wyobraża też nauczycieli szkół niedzielnych i różnych superintendentów, biskupów, itp. przy wtórej obecności Pana. Duchowieństwo zupełnie odmawia, by jakąkolwiek czynić zmianę w swoim sposobie postępowania, bez względu na jawne sprzeczności, które są wykazywane przy głoszeniu Prawdy ewangelicznej.

Łuk.16: 9 Ja wam powiadam=> Moim uczniom.
Przyjaciół czyńcie mamoną niesprawiedliwości=> Z dóbr ziemskich lub rzeczy wartościowych będących w posiadaniu teraz, które przedtem (nim poznałeś Stwórcę) były częściowo lub w całości pod kontrolą grzechu i szatana.
Aby gdy ustaniecie=> Gdy skończy się doczesne życie i władza szatana skończy się.
(Oni)=> Dla których mamona była wydaną, będą obdarzających błogosławić po wzbudzeniu do życia.


Wytłuściłem myśl podobną, którą w dyskusji też uwypuklono.

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Zdolny jesteś, potrafisz szukać w komentarzu hehehe.
I co ty na to? nie podoba ci sie taka wykładnia? skup się może ci się spodoba. :-D

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

nike pisze:Zdolny jesteś, potrafisz szukać w komentarzu hehehe.
Żadna filozofia.
nike pisze:I co ty na to? nie podoba ci sie taka wykładnia? skup się może ci się spodoba. :-D
A co nowego wnosi do tematu? AEliot zapoczątkował go tak:
Pytania:
1. Do czego zachęcał nas Jezus?
2. Jak być mądrym w myśl tej przypowieści?
3. Jak się to przekłada na współczesne życie (możemy się np. zastanowić nad płaceniem ZUS tudzież podatków)? ;-)
4. Czy i my naśladując owego szafarza zostaniemy pochwaleni? ;-)
;-)

nike
Posty: 11688
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Bobo pisze:A co nowego wnosi do tematu? AEliot zapoczątkował go tak:
Bobo pisze:2. Jak być mądrym w myśl tej przypowieści?
Rozwiń to pytanie. :-D

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

nike pisze:Rozwiń to pytanie.
Rozwinąłem wczoraj w poście o 18:36 :-D

A także w cytacie ze Strażnicy, którą wstawiłem też wczoraj o 18:41.

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Anna01 »

Bobo pisze:Więc, żeby nike nie było żal, wstawię komentarze Russell'a do fragmentu z Łuk 16:1-9:
Przyznam, że po tym komentarzu, jeszcze bardziej sprawa mi się zagmatwała. :-/
Może poproszę o komentarz do komentarza ?
Bobo za Russellem pisze:Łuk.16: 7 Napisz osiemdziesiąt=> Ze względu na tak znaczne obniżenie długu zdaje się, że ów szafarz wiedział, że dłużnik nie mógłby więcej zapłacić, jak tylko obniżoną sumę. Jego postępek nie wyrządził wielkiej szkody właścicielowi.
Jeśli bogaczem jest sam Bóg, to tym bardziej, postępek zarządcy powinien być napiętnowany. Zarządca nie powinien kombinować tylko wykazać skruchę, obiecać poprawę, poprosić o szanse wyprostowania sytuacji finansowej, pokryć straty z własnej kieszeni. Bogacz (Bóg) wiedząc, że straty dla niego nie są aż tak duże - przebacza zarządcy lub nie. Jeśli bogacz nie widzi dalszej współpracy, uzgadnia z zarządcą (sam na sam) warunki jego odejścia, tak aby mu nie zaszkodzić w dalszej karierze (bo przecież go chwali).
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17680
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Anna01 pisze:Przyznam, że po tym komentarzu, jeszcze bardziej sprawa mi się zagmatwała. :-/
Może poproszę o komentarz do komentarza ?
A przepraszam, poproś o komentarz nike. Wszak jej zależało aby jakieś typy wyłuskać z przypowieści. Ja po prostu wstawiłem komentarz Russell'a, aby nike było lżej... ;-)

jaros71
Posty: 700
Rejestracja: 29 cze 2007, 7:35

Post autor: jaros71 »

Nawiązując do pytań AEliota:

1. Do czego zachęcał nas Jezus?
Łk 16:9 nwt-pl "(9) "A ja wam mówię: Czyńcie sobie przyjaciół za pomocą nieprawego bogactwa, żeby gdy go zabraknie – przyjęli was do wiecznotrwałych miejsc zamieszkania."
A zatem swoje środki materialne mamy używać tak aby przynosić chwałę Bogu i Jego Synowi. Taką mądrością kierują się Synowie światła.
Natomiast ludzie tego świata kierują się mądrością jaka została przedstawiona w przypowieści o bogaczu i zarządcy
To że Pan Jezus nie pochwalał tego bogacza i jego zarządcy wynika z tych słów

Łk 16:10 nwt-pl "(10) Kto jest wierny w najmniejszym, jest też wierny w wielkim, a kto jest nieprawy w najmniejszym, jest też nieprawy w wielkim."


2. Jak być mądrym w myśl tej przypowieści?
Zależy po której stronie stoimy. Jeśli po stronie tego świata to kombinujemy tak aby nam było dobrze. Wówczas możemy nawet zyskać pochwałę od jakiegoś bogacza tego świata. Tak jak ten nieuczciwy zarządca zyskał taką pochwałę, pomimo ze działał na jego szkodę.
Natomiast jeśli zalezy nam na uzananiu Bożym wówczas środki materialne przeznaczamy z myślą o wieczności a nie tylko jakieś dorażne korzyści które zapewniają sobie ludzie tego świata.
3. Jak się to przekłada na współczesne życie (możemy się np. zastanowić nad płaceniem ZUS tudzież podatków)?
I jeszcze raz werset
Łk 16:10 nwt-pl "(10) Kto jest wierny w najmniejszym, jest też wierny w wielkim, a kto jest nieprawy w najmniejszym, jest też nieprawy w wielkim."
Mamy być rzetelni w sprawach materialnych i nie naśladować nieprawego zarządcy i tego bogacza, którzy tylko kierowali się światową mądrością.
4. Czy i my naśladując owego szafarza zostaniemy pochwaleni
Przez Boga i Jego Syna napewno nie.
Być może przez niektórych ludzi tego świata: Tak

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

Anna01 pisze:
Bobo pisze:Więc, żeby nike nie było żal, wstawię komentarze Russell'a do fragmentu z Łuk 16:1-9:
Przyznam, że po tym komentarzu, jeszcze bardziej sprawa mi się zagmatwała. :-/
Może poproszę o komentarz do komentarza ?
Bobo za Russellem pisze:Łuk.16: 7 Napisz osiemdziesiąt=> Ze względu na tak znaczne obniżenie długu zdaje się, że ów szafarz wiedział, że dłużnik nie mógłby więcej zapłacić, jak tylko obniżoną sumę. Jego postępek nie wyrządził wielkiej szkody właścicielowi.
Jeśli bogaczem jest sam Bóg, to tym bardziej, postępek zarządcy powinien być napiętnowany. Zarządca nie powinien kombinować tylko wykazać skruchę, obiecać poprawę, poprosić o szanse wyprostowania sytuacji finansowej, pokryć straty z własnej kieszeni. Bogacz (Bóg) wiedząc, że straty dla niego nie są aż tak duże - przebacza zarządcy lub nie. Jeśli bogacz nie widzi dalszej współpracy, uzgadnia z zarządcą (sam na sam) warunki jego odejścia, tak aby mu nie zaszkodzić w dalszej karierze (bo przecież go chwali).
Aniu, cenę Twój zdrowy rozsądek i spojrzenie na przypowieść chłodnym okiem.
Myślę bardzo podobnie :-)
...hm... może nawet tak samo :mysli:

jaros71 pisze:Nawiązując do pytań AEliota:
Dzięki ale...
Moim zdaniem werset 10 jest zaprzeczeniem całej przypowieści.
Podobnie werset 9 - gdyby było napisane: "czyńcie sobie przyjaciół za pomocą bogactwa" - ok. wszystko jasne. Tymczasem mowa o nieprawym bogactwie, czyli takim jak w przypowieści.
Pracując na etacie nie czuję aby moje 'bogactwo' było w jakiejkolwiek mierze nieprawe. Jak miałbym zatem pozyskiwać sobie owych przyjaciół skoro brak mi nieprawości?
Sorki, nie chciałem, żeby zabrzmiało to nieskromnie ;-)


Do nike - została już zapodana wykładnia Russella ale po dobnie jak inni - mam kłopot ze zrozumieniem. Może nam pomożesz? :-)
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

jaros71
Posty: 700
Rejestracja: 29 cze 2007, 7:35

Post autor: jaros71 »

AEliot pisze:Moim zdaniem werset 10 jest zaprzeczeniem całej przypowieści.
Podobnie werset 9 - gdyby było napisane: "czyńcie sobie przyjaciół za pomocą bogactwa" - ok. wszystko jasne. Tymczasem mowa o nieprawym bogactwie, czyli takim jak w przypowieści.
Pracując na etacie nie czuję aby moje 'bogactwo' było w jakiejkolwiek mierze nieprawe. Jak miałbym zatem pozyskiwać sobie owych przyjaciół skoro brak mi nieprawości?
Sorki, nie chciałem, żeby zabrzmiało to nieskromnie
W BT moim zdaniem jest ciekawy komentarz do tego wyrażenia
"Mamoną"- pieniądz jest niegodziwy nie dlatego, żeby w nieuczciwy sposób był nabyty, lecz dlatego że człowiek łatwo się do niego przywiązuje i często używa do złych celów.

Awatar użytkownika
Eliot
Posty: 4160
Rejestracja: 22 sie 2011, 10:37

Post autor: Eliot »

jaros71 pisze:
AEliot pisze:Moim zdaniem werset 10 jest zaprzeczeniem całej przypowieści.
Podobnie werset 9 - gdyby było napisane: "czyńcie sobie przyjaciół za pomocą bogactwa" - ok. wszystko jasne. Tymczasem mowa o nieprawym bogactwie, czyli takim jak w przypowieści.
Pracując na etacie nie czuję aby moje 'bogactwo' było w jakiejkolwiek mierze nieprawe. Jak miałbym zatem pozyskiwać sobie owych przyjaciół skoro brak mi nieprawości?
Sorki, nie chciałem, żeby zabrzmiało to nieskromnie
W BT moim zdaniem jest ciekawy komentarz do tego wyrażenia
"Mamoną"- pieniądz jest niegodziwy nie dlatego, żeby w nieuczciwy sposób był nabyty, lecz dlatego że człowiek łatwo się do niego przywiązuje i często używa do złych celów.
Może, może... ale... ;-)
Przypowieść dość jasno wskazuje na czym nieprawość polegała. Chyba nie mamy co do tego wątpliwości? Skoro tak to dlaczego mamy mamonę nazywać czymś nieprawym? Nie sama mamona ale sposób jej zdobycia decyduje o jej charakterze.

Czy 'wdowi grosz' był również nieprawy?
A co powiedzieć o 30 srebrnikach?
Chyba nie mamy wątpliwości który pieniądz był nieprawy z dwóch powyższych :->
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wersety”