Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
DEIZM
Autor Wiadomość
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-04-23, 20:34   

RN napisał/a:

Bóg deistów

Jak już wspomniałem Bóg rozumiany również jako Najwyższa Inteligencja jest dalece doskonalszy od człowieka, tak, że ten nie jest na obecnym jeszcze etapie w stanie określić Jego atrybutów. Wierzy się jednak, że harmonijna budowa świata musiała mieć swojego projektanta.
Często w encyklopediach wręcz powielany jest pogląd, że deiści wierzą, iż Bóg na początku stworzył swiat z jego prawami natury, a następnie jako ten główny Zegarmistrz nakręcił sprężynę, a sam odsunął się od świata i w niego nie ingeruje.
Ten pogląd zaczerpnięty został z nauk Woltera, który właśnie w Bogu widział głównego Architekta i Zegarmistrza w jednym.
Jednak Wolter nie jest ani prekursorem myśli deistycznej, ani jego ostatecznym prawodawcą.
Istnieje wielu deistów co przyjmuje ten pogląd, co jest jednoznaczne z odrzuceniem Bożej opatrzności i Ci stanowią tzw. klasyczny deizm, ale jest też wielu, którzy pewną opatrzność w postaci doświadczeń transpersonalnych przyjmują.
Pogląd o stworzeniu i braku zainteresowania światem ze strony Boga jest jednostronny i na pewno nie dotyczy to całego deizmu, a jest tylko niepotrzebnym zaszufladkowaniem go.
Czy zgadza się to z prostym określeniem w moim temacie?

http://biblia.webd.pl/for...p=312509#312509

I zapraszam tam chętnych.

Wydaje mi się, że bóg deistów jest słabo określony, przypomina to agnostycyzm. Deista jest wierzącym w ogóle?
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-04-23, 23:28   

leszed napisał/a:
Czy zgadza się to z prostym określeniem w moim temacie?

http://biblia.webd.pl/for...p=312509#312509

I zapraszam tam chętnych.

Wydaje mi się, że bóg deistów jest słabo określony, przypomina to agnostycyzm. Deista jest wierzącym w ogóle?


Deista to osoba jak najbardziej wierząca. Deista nie mówi o Bogu w trybie przypuszczajacym, lecz całkowicie w Jego istnienie wierzy.
Deizm tym się różni od teizmu, że Boga widzi jako siłę, moc, a nie osobę. W osobowego Boga wierzy teizm.
Prawdziwy deista nie personifikuje Boga z wyszczególnianiem Jego atrybutów.
Deista nie wie, czy Bóg jest zazdrosny, smutny, wesoły, potrafi spacerować, jest zły, gniewa się itp. On tego nie wie na pewno, ale o wiele bliższy jest mu pogląd, aby wszystkie te cechy odrzucić niż je przyjąć.
Deista na podstawie struktury świata i jej harmonii w działaniu, wie o Bogu tyle, że;
to wszystko musiało mieć swojego projektanta, Dalej ten projektant musi się odznaczać niezwykłą inteligencją, a jak inteligencja to i doskonałość. Jak doskonałość, to obce muszą mu być ludzkie ułomności.
Dlatego wielu deistów odrzuca np. modlitwy chwalebne wychodząc z założenia, że Bóg nie jest jakiś ograniczony i prymitywny, aby być łasym na pochwały. Modlitwy dziękczynne są praktykowane, ale deista to czyni celem oddania szacunku nic w zamian nie oczekując.
Deista widząc, że Jego Bóg jest doskonały, sam też chce zmierzać w tym kierunku.
Jednak jego moralność nie jest podyktowana nagrodą lub karą. Zdaniem wielu deistów, moralne prowadzenie się pod grożbą nagrody lub kary nie można w ogóle nazwać moralnością.
Moralny człowiek to taki, który czyni dobro bezinteresownie.
O takiej moralności wspominał także Jezus w wielu miejscach.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-04-26, 09:23   

O podobieństwach do agnostycyzmu tutaj nie będę rozpisywał.
RN napisał/a:
Deizm tym się różni od teizmu, że Boga widzi jako siłę, moc, a nie osobę. W osobowego Boga wierzy teizm.
Co do pojmowania Boga, zarówno deisci jak teisci napotykają problem, z tym, że deizm chce przejsć do dowodu o Nim, (stąd pytanie o ich wiarę). Teisci, w tym ja, wierzą, bo otrzymali przekaz do nich, i muszą się do niego odniesć, z reguły obronić przed zarzutem racjonalistów. Odrębną sprawą jest czy wszyscy teisci wierzą w osobowego, i co to oznacza w szczegółach.
RN napisał/a:
wszystko musiało mieć swojego projektanta
podobnie jak z wiarą, jednak poproszę o dowody jakiekolwiek (jesli chcesz oczywiscie rozwinąć temat).
RN napisał/a:
Zdaniem wielu deistów, moralne prowadzenie
a jest cos, co ich łączy?
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-04-27, 15:15   

leszed napisał/a:
Co do pojmowania Boga, zarówno deisci jak teisci napotykają problem, z tym, że deizm chce przejsć do dowodu o Nim, (stąd pytanie o ich wiarę). Teisci, w tym ja, wierzą, bo otrzymali przekaz do nich, i muszą się do niego odniesć, z reguły obronić przed zarzutem racjonalistów. Odrębną sprawą jest czy wszyscy teisci wierzą w osobowego, i co to oznacza w szczegółach


Ja właściwie stawiam się tutaj w trudnej sytuacji, bo przychodzi mi pisać o deizmie jako o czymś co ma niezmienne sztywne ramy.
Deizm nie posiada raz na zawsze ustalonych prawd wiary i nie jest jakimś ścisłym konglomerat wierzeń. Jako nieznający jeszcze ostatecznej prawdy, deiści nie zamykają się w dogmacie, a nawet przykładają wiele troski, aby tak się nie stało.
Tutaj każdy myśli o Bogu i świecie tak, jak sam rozumie, a jedynie co łączy - odróżnia jest pewien profil, zarys, w którym ta myśl się rowija. Ten profil też nie jest przez nikogo narzucony i pilnie przestrzegany, lecz jego wybór bycia w nim jest samodzielną decyzją człowieka.
Deistą się zostaje wtedy, kiedy samemu się czuje, że jest się deistą Nie potrzeba żadnych deklaracji, ani wpisowego :-) Deizm to bardziej postawa życiowa, a nie kościół
Katolik też może powiedzieć o sobie ( jeśli pozwoli mu na to sumienie) że jest deistą i nikomu to nie będzie przeszkadzać.
Jest nawet tak, że deisci stawiaja sobie za cel bycia ponad religią, bo nauczeni przykładem rozłamów, wojen religijnych, chcą łączyć, a nie dzielić. Tak było od samego poczatku i jest tak nadal. Chociaż deizm jest swoistym wonomyślicielstwem, to pod wzgledem pojednania wszystkie jego grupy mają takie same scaleniowe dążenia.
Deizm do łączenia ma wszelkie podstawy, bo jego wiara ogranicza się tylko do wiary w Boga poznawanego w naturze za pomocą własnych zmysłów.
Co jeszcze wspólne, to widzenie tego Boga jako daleko doskonalszego od człowieka i to do tego stopnia, że ten nie jest jeszcze w stanie Go w pełni zdefiniować - ( pogląd ogólny)
Chociaż Boga nie daje się w pełni zdefiniować, to zawsze w deizmie istniał pogląd, że jest On doskonały i dobry. Do tego stopnia dobry, że nawet dla zła panujacego na swiecie znajduje się tłumaczenia o różnych niekorzystnych interakcach zachodzacych miedzy człowiekiem, a jeszcze niepoznaną naturą i przede wszystkim brakiem między ludzkiej miłości i tolerancji.
Dlatego w przeszłości wśród pisarzy o pogladach deistycznych szczególnie ostrej krytyce zostaje poddany Stary Testament. Zdaniem Thomasa Paine ('' ikony ''deizmu) ST. nie tylko, że nie zawierał Słowa Bożego, to jeszcze stawał się srodkirm do większej brutalizacji życia.
Paine rozgoryczony taką sytuacją przyznaje, że Jego wiarą jest deizm, a Jego kosciołem jest Jego własny umysł.
To jest właśnie centralne pojęcie deizmu.'' Kościołem'' dla deisty jest jego własny umysł.

.
leszed napisał/a:
podobnie jak z wiarą, jednak poproszę o dowody jakiekolwiek (jesli chcesz oczywiscie rozwinąć temat)



Deiści nie są jacyś oryginalni jeśli chodzi o dowody na istnienie Boga.
Ogólnie przyjmuje się dowód kosmologiczno - teleologiczny, który znany był już wcześniej.
Poza tym - co jest charakterysztyczne dla deizmu - żródeł poznania trzeba szukać w naturze, rozumie i doświadczeniu.
Deizm to religia naturalna. Dotyczy to nawet deizmu chrześcijańskiego.


leszed napisał/a:
a jest cos, co ich łączy?


Od strony moralnej tzw. ''złota reguła'' o nieczynieniu drugiemu tego co tobie nie miłe.
Ponieważ ta reguła znana jest w różnych ujęciach, to deisći akceptują też jej chrześcijańską wymowę''miłuj bliżniego swego, jak siebie samego''.

PS. Proponuję z przymrużeniem oka traktować opisy deizmu w wikipedii.
Znajduje się tam tendencyjne przedstawienie zagadnienia. Pisze się o Hume jako deiscie, a nie wymienia Tindala czy Paine :shock: Nie wiadomo jednak czy ten Hume nie był bardziej ''anty'' niż ''pro'' deistyczny.
Poza tym cały czas to samo; Bóg stworzył swiat i ''poszedł sobie spać'' :shock:
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-05-09, 09:41   

RN napisał/a:
to jeszcze stawał się srodkirm do większej brutalizacji życia.


tutaj niestety sie calkowicie zgadzam... ;-)

ogolnie zgadzam sie z wieloma zapatrywaniami deizmu na Boga...choc musze rowniez przyznac,,ze bardzo zubaza on..duchowosc chrzescijanstwa..

wiara ..czyli podstawa chrzescijanstwa nie idzie w parze z racjonalizmem... ;-)

a Krolestwo Boze..jak juz pisalam nie raz..ma miejsce moim zdaniem tutaj..i teraz..w naszych sercach..w naszym zyciu podporzadkowanym Prawom naszego Pana..czyli Jego wladzy..Jego duchowym rzadom...

a punkt kulminacyjny..jednak ma miejsce..w pelni duchowej..posmiertnej rzeczywistosci..

rzeczywistosc ta moim zdaniem istnieje..(staje sie..),..dzieki naszej w nia wierze... ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2125
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-05-09, 16:43   

ata333 napisał/a:
wiara ..czyli podstawa chrzescijanstwa nie idzie w parze z racjonalizmem... ;-)

Z racjonalizmem na pewno nie, ale z rozumem jak najbardziej ;-)

P.S. Witaj Ata :skok:
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-05-09, 17:03   

KobietaZMagdali napisał/a:
P.S. Witaj Ata


witam.. :-D


KobietaZMagdali napisał/a:
ale z rozumem jak najbardziej


niekiedy wiara jest ponad rozumem... :-P

to tak dyplomatycznie... ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-05-09, 18:28   

Witaj Ata 333 :-)

ata333 napisał/a:


ogolnie zgadzam sie z wieloma zapatrywaniami deizmu na Boga...choc musze rowniez przyznac,,ze bardzo zubaza on..duchowosc chrzescijanstwa..


W którym aspekcie to zubożenie jest najbardziej widoczne. :?: Gdzie jest największa przepaść :?:



ata333 napisał/a:
wiara ..czyli podstawa chrzescijanstwa nie idzie w parze z racjonalizmem... ;-)


Czy to oznacza, że podstawa chrześcijaństwa jest irracjonalna :?:

ata333 napisał/a:
a Krolestwo Boze..jak juz pisalam nie raz..ma miejsce moim zdaniem tutaj..i teraz..w naszych sercach..w naszym zyciu podporzadkowanym Prawom naszego Pana..czyli Jego wladzy..Jego duchowym rzadom...

a punkt kulminacyjny..jednak ma miejsce..w pelni duchowej..posmiertnej rzeczywistosci..

rzeczywistosc ta moim zdaniem istnieje..(staje sie..),..dzieki naszej w nia wierze... ;-)


Twoim zdaniem Królestwo Boże ludzie powinni budować tu na ziemi, czy oczekiwać takowego w niebie po powrocie Jezusa. :?:
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-05-10, 23:52   

Myslę, że Acie chodzi o duchowosć chrzescijańską jako odzwierciedlenie poglądu na Boga osobowego. No i ten racjonalizm..., to nie jest kwestia irracjonalnej wiary chrzescijan, chodzi, tak jak u mnie, o sprawę wiary w Boga, który cos powiedział itp. Dlatego przyjscie Jezusa ma sens. Dla mnie zas istotna jest Biblia, która rzutuje na chrzescijaństwo, potem dopiero na deizm (o ile ma na niektórych wpływ). Biblia i chrzescijaństwo muszą isć w parze, inaczej następuje jakas mutacja, rozwodnienie... deizm nie musi w to wchodzić. Rozumiem. Deizm żyje sobie własnym życiem.

ps. formuła tego forum ogranicza do tego typu połączeń. Czyli mowa o "protokole rozbierznosci" jest ewent. osiągnięciem. Ale być morze RN cos cię pobudzi do rozwinięcia się w tym temacie.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-05-11, 03:34   

leszed napisał/a:
Myslę, że Acie chodzi o duchowosć chrzescijańską jako odzwierciedlenie poglądu na Boga osobowego. No i ten racjonalizm..., to nie jest kwestia irracjonalnej wiary chrzescijan, chodzi, tak jak u mnie, o sprawę wiary w Boga, który cos powiedział itp. Dlatego przyjscie Jezusa ma sens


Ja już nie wiem. Może moje pytania do aty333 są zbyt brutalne.

Deizm nie stanowi zinstytucjonalizowanej organizacji kościelnej, nie posiada oficjalnych, niepodważalnych zasad wiary i tym samym nie ma czegoś takiego, jak przestrzeganie wewnętrznej dyscypliny w zachowaniu doktryny. Deizm to nie jest kościół (związek wyznaniowy), lecz pewna postawa życiowa przyjęta przez kogokolwiek, jeśli temu komuś stanie się ona bliska.'' Biblią'' dla deistów jest natura z jej prawami, a interpretatorem tej ''biblii''jest indywidualny rozum i doświadczenie
Zgodnie z tym co głosił Thomas Paine'' kościołem'' dla deisty jest jego własny umysł, który za sprawą rozumu i tego co go doświadcza, sam na swój sposób rozmyśla nad istotą tego swiata. No, jeżeli będzie miał ochotę, to będzie rozmyslał z drugim deistą, czy kimkolwiek :-) , jednak poglądy jednego, wcale nie muszą obowiązywać drugiego.
DEIZM JEST RELIGIĄ NATURALNĄ. Naturalną w tym sensie, że otrzymaną w naturalny sposób bez pośrednictwa jakiegoś syna bożego - człowieczego, proroka, spisanej księgi, papieża, biskupa itp. DEIZM ( OPROCZ DEIZMU CHRZEŚCIJAŃSKIEGO ) JEST PRZECIWIEŃSTWEM RELIGII OBJAWIONEJ. DEIZM ODRZUCA PRAWDY RELIGII OBJAWIONEJ, A W NAJLEPSZYM WYPADKU UZNAJE JE ZA NIEWYSTARCZAJĄCE.
Dlaczego tak robi :?: Tych powodów jest wiele, o niektórych wspominałem wcześniej.

W chrzescijaństwie natomiast obowiązują ustalone zasady wiary, a nawet dogmaty jako niepodważalne prawdy z którymi się nie dyskutuje. Dodatkowo mamy do czynienia ze zinstytucjonalizowaną formą religijności wraz z jej mniej lub bardziej rozbudowaną hierarchią.
Tutaj jeszcze ważny jest powód - inspiracja. Dla deisty jest nim cały otaczający go świat i to wystarczy, a dla chrześcijanina KONKRETNE W CZASIE I W SWYM PRZESŁANIU OBJAWIENIE. To objawienie dał Bóg za pośrednictwem swoich posłanców, którzy jako nieliczni z grona ludzi, mieli je przekazać dla wszystkich niezależnie od czasu, narodowości.

W swietle tego, jeżeli taki Leszed twierdzi, że przyjście Jezusa ma dla niego sens i równie ważne lub nawet ważnejsze jest to co Bóg powiedział, to deiście nic do tego.
Deista powinien, a nawet musi to uszanować, bowiem światopogląd jego wyrósł na gruncie tolerancji religijnej i już wcześni jego przedstawiciele dali się poznać jako piewcy pojednania.





.
leszed napisał/a:
Dla mnie zas istotna jest Biblia, która rzutuje na chrzescijaństwo, potem dopiero na deizm (o ile ma na niektórych wpływ). Biblia i chrzescijaństwo muszą isć w parze, inaczej następuje jakas mutacja, rozwodnienie... deizm nie musi w to wchodzić. Rozumiem. Deizm żyje sobie własnym życiem.


Deizm żyje swoim życiem i lepiej nie pytaj deisty co myśli o Biblii .
Oczywiscie cały czas przypominam, że jest jeszcze deizm chrześcijański, który Biblię uważa za objawioną, ale po znacznym retuszu.
Jest rzeczą oczywistą, że chrześcijanin jest jakby zobligowany do uznania Biblii, bo przecież jest to religia objawiona. Objawiona właśnie w Biblii.
Nawet w takim kościele jak Starokatolicki Kościół Mariawitów, który powstał z objawień Kozłowskiej, same Jej objawienia są tylko elementem pomocnym dla zrozumienia Pisma świetego, ale ono w stosunku do wspomnianych objawień ma status nadrzędny.
Tak więc to co piszesz Leszed jest czymś normalnym i myślę, że chyba to nikogo nie powinno dziwić.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-05-11, 20:11   

RN napisał/a:
W chrzescijaństwie natomiast obowiązują ustalone zasady wiary, a nawet dogmaty jako niepodważalne prawdy z którymi się nie dyskutuje. Dodatkowo mamy do czynienia ze zinstytucjonalizowaną formą religijności wraz z jej mniej lub bardziej rozbudowaną hierarchią.
Tutaj jeszcze ważny jest powód - inspiracja. Dla deisty jest nim cały otaczający go świat i to wystarczy, a dla chrześcijanina KONKRETNE W CZASIE I W SWYM PRZESŁANIU OBJAWIENIE. To objawienie dał Bóg za pośrednictwem swoich posłanców, którzy jako nieliczni z grona ludzi, mieli je przekazać dla wszystkich niezależnie od czasu, narodowości.
Jesli rozmawiamy o chrzescijaństwie, to powyżej nie jest alternatywą dla deizmu. Tak samo istnieją różne wewnętrzne prądy. Zaczynając o chrzescijaństwie na forum biblijnym powinno się to wiedzieć. Obok form chrzescijańskich zinstytucjonalizowanych jak w deiźmie egzystują zupełnie inne oraz posrednie, w dodatku zróżnicowane. Z góry nikt nie ma prawa zawłaszczyć sobie terminu chrzescijaństwo w takiej sytuacji. Każdy ma prawo do własnej oceny tej religii- tu dopiero się zaczyna o tym dyskusja. Uzgadnianie definicji czym jest chrzescijaństwo nie jest przedmiotem tej dyskusji. Moja wypowiedź to potwierdza, bo nie obowiązują mnie ustalone zasady wiary itd., a takich chrzescijan jest mnóstwo, i każdego, nawet przyznającego się do okreslonego koscioła czy organizacji, ruchu, prądu... należy pytać z osobna. Przynależnosć mojego sąsiada czy kogos na ulicy nie swiadczy, że we wszystkim zgodzi się on ze swoim duchownym, zresztą pewnie nie bardzo będzie wiedział o co chodzi, i dlatego wcale się nie będzie dyskutować o prawdach wiary.

Biblia natomiast nie jest zbiorem zasad wiary czy dogmatów. A mimo to jest podstawą chrzescijaństwa obok samego Boga czy Chrystusa.

Powtórzę:
Cytat:
mowa o "protokole rozbierznosci" jest ewent. osiągnięciem. Ale być morze RN cos cię pobudzi do rozwinięcia się w tym temacie.
Jesli nasza dyskusja będzie dyskusją konstruktywną, to do tego może dojdziemy by ustalić np. protokół rozbieżnosci pomiędzy deizmem a chrzescijaństwem (z którym ja się identyfikuję). Różni nas i łączy wiele, natomiast można to jeszcze ładnie opisać. Natomiast opisywać sam deizm można lepiej w gronie samych deistów lub ludzi obojętnych na te sprawy, ewentualnie w innych niż tutaj warunkach, ale tu taka sytuacja nie zachodzi. Z takiej dyskusji ja się wolę wyłączyć. Poruszono bowiem już w temacie deizmu o chrzescijaństwie a to rodzi okreslone skutki. Będziemy tu wobec siebie krytyczni, oceniać deizm, padnie wiele negatywnych okresleń, ale tak na prawdę nikt nikogo nie przekona. Jak przyszlismy, tak odejdziemy, dowiedziawszy się paru szczegółów. Propozycja: zacznijmy punkt po punkcie scisle opisywac poszczególne kwestie po każdorazowej wspólnej zgodzie na jedną, potem drugą... . Z tym, że osoby trzecie będą to mogły podważyć... i od początku... :-) Tyle mogę.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
kmen112 

Wyznanie: ewangelicyzm augsburski
Pomógł: 1 raz
Wiek: 29
Dołączył: 19 Gru 2012
Posty: 109
Wysłany: 2014-05-11, 22:57   

Cytat:
Matematyka też nie jest wolna od błędów, a gdzie pojawiają się błędy tam mamy do czynienia więcej niż z jedną matematyką.

http://pl.wikipedia.org/w...enie_G%C3%B6dla
Może coś w tym jest.


Cytat:
Deizm to nie jest kościół (związek wyznaniowy), lecz pewna postawa życiowa przyjęta przez kogokolwiek, jeśli temu komuś stanie się ona bliska.

http://pl.wikipedia.org/w...Najwy%C5%BCszej
Teoria teorią, a praktyka praktyką, mieli trochę szalony okres życia.

Cytat:
Oczywiscie cały czas przypominam, że jest jeszcze deizm chrześcijański, który Biblię uważa za objawioną, ale po znacznym retuszu.
Jest rzeczą oczywistą, że chrześcijanin jest jakby zobligowany do uznania Biblii, bo przecież jest to religia objawiona. Objawiona właśnie w Biblii.


Bo ja wiem:

Cytat:
108 Wiara chrześcijańska nie jest jednak "religią Księgi". Chrześcijaństwo jest religią "Słowa" Bożego: "Słowa nie spisanego, lecz Słowa Wcielonego i żywego" . Aby słowa Pisma świętego nie pozostawały martwą literą, trzeba, by Chrystus, wieczne Słowo Boga żywego, przez Ducha Świętego oświecił nasze umysły, abyśmy "rozumieli Pisma"(Łk 24,45).

Jest to fragment Katechizmu Kościoła Katolickiego.


Jeśli chodzi o Biblię to:
Cytat:
Teologia chrześcijańska interpretuje Słowo Boże bardziej jako wydarzenie, objawienie się Boga ludziom, dialog, który z nimi prowadzi jak z przyjaciółmi niż jako zestaw samych prawd intelektualnych o Bogu. W tym znaczeniu Słowo Boże jest wydarzeniem zbawczym: jeśli przyjmuje się z wiarą Słowo Chrystusa mówiącego, osiąga się zbawienie, bo sercem przyjęta wiara prowadzi do sprawiedliwości, a rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś co się słyszy jest słowo Chrystusa (Rz 10, 10 i 17).

W drugim, bardziej potocznym znaczeniu jest używane zamiennie z Pismem Świętym, napisanym pod natchnieniem Ducha Świętego, przez proroków i natchnionych pisarzy.

Jeśli chodzi o Biblię jako słowo boże itp. to raczej ewangelikalizm taki jak np. zielonoświątkowcy, czy inni fundamentaliści. Katolicyzmu i tych historycznych wyznań to raczej średnio dotyczy.
Z resztą jakbyś poczytał Ojców Kościoła jak np. Klemens Aleksandryjski i jego polifoniczny zbawiciel to huhuhu. Ciekawe są to teksty, tak swoją drogą, już nie wspominając o Pseudo-Dionizym czy o pisarzach trójcy kapadockiej i ich teologii apofatycznej. Ciekawe teksty, który dopiero teraz systematycznie odkrywam.

Natomiast deizm kojarzy mi się raczej z epikureizmem.

Pozdrawiam.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-05-12, 01:56   

leszed napisał/a:
Myslę, że Acie chodzi o duchowosć chrzescijańską jako odzwierciedlenie poglądu na Boga osobowego. No i ten racjonalizm..., to nie jest kwestia irracjonalnej wiary chrzescijan, chodzi, tak jak u mnie, o sprawę wiary w Boga, który cos powiedział itp. Dlatego przyjscie Jezusa ma sens.


dziekuje,,Leszku..mysle,,ze lepiej bym tego nie ujela... ;-)

dodam tylko,,ze po licznych przemysleniach dochodze do wniosku,,ze Bog uasabia sie poprzez nasza wiare...czyli,,ze dopiero nasza wiara powoluje do zycia Boga osobowego...poprzez nawiazanie z Nim osobistych relacji..

to jest wlasnie czynnik wiary..ktora jak narazie jest wciaz ponad naszym ludzkim ograniczonym racjonalizmem...

ten racjonalizm mam nadzieje..niedlugo zostanie zrewolucjonizowany...a przynajmniej znacznie poszerzony...:)

tu zapraszam do watku Parmenidesa :

rzeczywistosc i fizyka kwantowa ..


http://biblia.webd.pl/for...er=asc&start=15


oraz polecam artykul ,,ktory zalinkowal nesto w watku:


Jezus potomkiem mordercy i cudzołożnika?


http://biblia.webd.pl/for...er=asc&start=30

http://dzieci.pl/kat,1024...puticaid=612b59

(to o cudzie Milosci wlasnie.. ;-) )


tak wiec wracajac do tematu..Bog jako Absolut..jest uniwersalnym przekazem Praw.. ktore dotycza naszego swiata..(zycia)..

Chrystus byl idealnym wzorcem tych Praw. ..(a wlasciwie jednego prawa..prawa Milosci..ktore ma pod soba wszystkie inne..)..
dlatego tez byl idealnym obrazem Ojca..
wzorcowym Synem..czyli dzieckiem Bozym.. ;-)

deizm rowniez za wartosc uniwersalna uwaza Milosc... :-D

co do Biblii..to traktuje ja bardziej jako wskazowke..kierunek..
bardziej cenie osobista relacje , ktora moim zdaniem wychodzi poza przekaz Pisma..gdyz ono nie jest gotowa recepta na wszystkie nasze bolaczki..
i nie znajdziemy w nim wszystkich odpowiedzi...

wiec tutaj rowniez ..deizm nie jest mi taki straszny...tymbardziej,,ze coraz bardziej uciekam od dogmatow...wiary... ;-)

ale nie wiem czy deizm zaakceptowal by osobiste relacje..rozmowy z Bogiem..?.. :-P

dla mnie to bogactwo,,ktorego nie sposob sie pozbawic....tymbardziej,,ze potrafie ostro sie z Bogiem wyklocac... ;-)

RN napisał/a:
Ja już nie wiem. Może moje pytania do aty333 są zbyt brutalne.


nie ..nie...to nie to..
po prostu czasu niewiele.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-05-12, 02:14   

RN napisał/a:
Jest nawet tak, że deisci stawiaja sobie za cel bycia ponad religią, bo nauczeni przykładem rozłamów, wojen religijnych, chcą łączyć, a nie dzielić. Tak było od samego poczatku i jest tak nadal. Chociaż deizm jest swoistym wonomyślicielstwem, to pod wzgledem pojednania wszystkie jego grupy mają takie same scaleniowe dążenia.


to jak sie domyslasz,,(bo troche moja tworczosc znasz),, bardzo mi sie podoba...i w sumie..po zastanowienu..to chyba po usunieciu ponadracjonalnej wiary w wiare ..jestem deistka... :-P
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-05-12, 13:28   

kmen112 napisał/a:

Jeśli chodzi o Biblię jako słowo boże itp. to


Jesli zaczniemy stopniować tutaj chrzescijańskie poglądy na Biblię, odejdziemy zbytnio od tematu deizmu robiąc polemikę wewnątrz-chrzescijańską. Deizm wg RN pomija tą księgę na zasadzie podobnej do nieaktualnego rozkładu jazdy PKP. Wszyscy chrzescijanie natomiast Biblię mają za cos dużo więcej wartego. Stamtąd czerpią wiedzę o swojej religii a dopiero wtórnie powstają różne tradycje uzupełniające tą wiedzę.

ata333 napisał/a:

dodam tylko,,ze po licznych przemysleniach dochodze do wniosku,,ze Bog uasabia sie poprzez nasza wiare...czyli,,ze dopiero nasza wiara powoluje do zycia Boga osobowego...poprzez nawiazanie z Nim osobistych relacji..
A ja zapraszam tutaj znowu w związku z tym do wątku- w jak żywego Boga wierzysz. Podaję jeszcze raz:

http://biblia.webd.pl/for...der=asc&start=0

Jak w sposób miarodajny można by doswiadczać boga deizmu?

Podobnie jak o żywym Bogu można by stworzyć temat o stosunku poszczególnych grup do Biblii, ale ten będzie poza większym zainteresowaniem deizmu. To konstruuje jedynie chrzescijaństwo, bo już np. judaizm "połowicznie" a taki islam "szczątkowo". Deizm idzie jeszcze dalej.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 11