Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy Nazaret był małą wioską?
Autor Wiadomość
BLyy 


Pomógł: 176 razy
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 2989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2015-10-14, 12:11   

Archeolowieści
Nazaret został odkryty. Odnaleziono budynek z czasów Jezusa. Była to zapewne mała wioska.
Nawet w linku tam jest filmik przedstawiający to oraz stanowisko badaczy:
_________________
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
 
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1467
Wysłany: 2015-10-15, 15:28   Jezus Żyd z Nazaretu

BLyy napisał/a:
Archeolowieści
Nazaret został odkryty. Odnaleziono budynek z czasów Jezusa. Była to zapewne mała wioska.
Nawet w linku tam jest filmik przedstawiający to oraz stanowisko badaczy:


Widzisz BLYY, zwykło się mówić, że - 'papier wszystko przyjmie'. Teraz trzeba by do 'papieru' dodać - 'YouTube'.

Minęło już PIĘĆ LAT od pokazania się tego filmu na YouTube, i nadal nie ma ŻADNEGO NAUKOWEGO OPRACOWANIA odnośnie datowania tych ruin, i nie ma też ŽADNEJ INFORMACJI na internecie o archeologu nadzorującym te wykopaliska, co świadczy o tym że wprowadzono nas w BŁĄD.

I to jest sposób w jaki od tysięcy lat żydo-chrześcijaństwo rozsiewa kłamstwa, przykrywając kłamstwo kłamstwem.

W tym momencie wartałoby zacytować coś z mojego awataru:

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze zostal oszukany"
Mark Twain

Na szczęście,

”PRAWDA, w porównaniu do KŁAMSTWA, ma to do siebie że się nie PRZETERMINOWUJE.'
"The Truth has no expiry date"

Ale jeśli chodzi o jedno z największych żydo-chrześcijańskich kłamstw KrK, które wpłynęły na losy świata, to napewno dobrze ci jest znana słynna historia fałszerstwa 'Donacji Konstantyna', na podstawie której Kościół Żydo-Chrześcijański z Rzymu, przez wieki uzurpował sobie zwierzchnictwo nad stolicą Kościoła Chrześcijańskiego w Konstantynopolu; czyż nie?

Wiem że interesuje cię historia, i z tego co czytam to jesteś całkiem dobry w tej dziedzinie, dlaczego więc nie przyjrzeć się dokładnie pierwszym czterem wiekom powstawania Kościołów, i odnależć w tej zakłamanej historii PRAWDĘ, tą PRAWDĘ która pozwoli nam poznać naszego HISTORYCZNEGO CHRYSTUSA, i przywrócić wiarę w Jego KOŚCIÓŁ który założył On na Św. Piotrze.

Zacznijmy może od słynnej żydo-chrześcijańskiej FAŁSZYWKI, na podstawie której PAWŁOWY żydo-chrześcijański Kościół z Rzymu, uzurpował i nadal uzurpuje sobie nadrzędną władzę nad Kościołem Boga Nazarejczyków, założonym przez CHRYSTUSA na jego Apostole - Piotrze.

Zerknijmy razem na tą FAŁSZYWKĘ o Donacji Konstantyna, a potem wrócimy do zmyślonej przez Żydów historyjki o 'Jezusie Żydzie z MIASTA Nazaret'.


http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Donacja_Konstantyna


"Darowizna Konstantyna
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,455
Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz

"Jeśli więc przez moje kłamstwo
prawda Boża tym więcej przyczynia się
do chwały jego, to dlaczego jeszcze i ja
miałbym być sądzony jako grzesznik?"
List do Rzymian 3,7

Znane od lat są problemy, jakie ma Kościół z legalnością i wiarygodnością przyznawanych na jego rzecz darowizn, pozwalających wspaniałomyślnemu darczyńcy zaoszczędzić nieco na zobowiązaniu podatkowym względem państwa. W praktyce uważa się, że wielka część tych rzekomych darowizn to fałszywki, operacje mające znamiona przestępstw karnoskarbowych. W związku z tym głośna była przeprowadzona kilka lat temu prowokacja dziennikarska tygodnika „Newsweek", która potwierdziła te podejrzenia, bo jak napisano: „Żaden z duchownych nie odmówił nam współpracy w oszustwie" (Ustawa na pokuszenie, „Newsweek", 14.4.2003).

Dzieje fałszywych darowizn sięgają w Kościele czasów nader zamierzchłych, a wszystko zaczęło się od gigantycznej „afery", przy której oszukanie fiskusa na kilka czy kilkanaście tysięcy złotych wydaje się błahostką.

Otóż w wieku VIII lub IX tzw. nieznani sprawcy wystawili na rzecz papieża fikcyjną darowiznę, w której ten otrzymał ni mniej ni więcej tylko cały Zachód. Najbardziej zdumiewająca okazać się miała nie tyle zuchwałość „nieznanych sprawców", co fakt, że człowiek Średniowiecza, człowiek owego Zachodu, uwierzył w to wszystko.

Na tej podstawie uznaje się, że tzw. Donacja Konstantyna jest jednym z najważniejszych fałszerstw w historii Europy. Ta fikcyjna darowizna nie tylko wzbogaciła pewne kręgi, lecz nade wszystko zmieniła dzieje Europy. To dzięki niej papieże uzyskali tytuł prawny do sprawowania władzy świeckiej, dzięki niej rozkwitło Państwo Kościelne, dzięki niej papieże mogli zaistnieć jako strona w szeregu konfliktów politycznych i terytorialnych, wreszcie dzięki niej papiestwo mogło stanąć do swego największego boju: z cesarstwem //- Rzymskim, i prawdziwą Stolicą Chrześcijaństwa która od 330 roku mieściła się w Konstantynopolu a nie w Rzymie. -//

Właściwe fałszerstwo zostało oparte na kilku pomniejszych, powstałych kilka wieków wcześniej. Chodzi o tzw. dokumenty symmachowskie powstałe w ostatniej dekadzie V w. (nazwa wzięła się od imienia ówczesnego papieża, Symmacha). Fałszywki te miały za cel dowieść, że nikt nie może sądzić papieża. Najważniejszym z tych dokumentów była Legenda sancti Silvestri.

Ów spreparowany „żywot" papieża Sylwestra I opowiadał o tym, jak to papież uzdrowić miał i ochrzcić samego Konstantyna I, srogiego prześladowcę chrześcijan, za co ten odwdzięczył się przyznaniem mu zwierzchności nad Kościołem oraz władzy nad Rzymem, z którego Konstantyn miał się wynieść, by założyć nową stolicę.

W istocie jednak Konstantyn nigdy nie prześladował chrześcijan, a chrzest przyjął nie z rąk katolickich papieży, lecz od kacerskiego biskupa ariańskiego, Euzebiusza z Nikomedii (dopiero w roku 337). Poza tym w rzeczywistości nie liczył się w ogóle z biskupem rzymskim, który nawet nie został zaproszony na sobór w Nicei.


Fałszywki te pozostawały w obiegu, lecz póki co nie wywierały większych konsekwencji politycznych. Ich czas miał nadejść u szczytu panowania dynastii karolińskiej. Donacja powstała najpewniej jako odpowiedź na zmagania papiestwa z Longobardami, którzy w Italii prowadzili coraz bardziej ekspansyjną politykę. W roku 754 papież Stefan II udaje się do Pepina, króla frankijskiego, z prośbą o pomoc w okiełznaniu niezważających na autorytet św. Piotra Longobardów. Pepin, osadzony wcześniej na tronie przy aprobacie papieża Zachariasza, ogłasza teraz, że docenia „pożyteczną rolę świętego Piotra w cesarstwie rzymskim". Niedługo później zostaje ustanowiony „dar Pepina", czyli obietnice poczynione przez Pepina na rzecz papieża obejmujące większość ziem włoskich (pomimo, że cześć tych ziem należała ówcześnie do cesarstwa wschodniego). „Nadanie" to uznaje się za początek Państwa Kościelnego.

Choć dotąd od ponad stu lat żaden król frankijski nie walczył z Longobardami, choć dotąd Frankowie postrzegali ich raczej jako spokrewnione plemię i towarzyszy broni (od czasu walk z Arabami), teraz — dzięki zabiegom papieskim — wybucha między nimi otwarty konflikt. Pepin rusza na „nieprzyjacioły św. Piotra". Po dwóch wyprawach Longobardowie zostają podbici i zmuszeni do trudnego pokoju. W roku 756 papież donosi z ulgą o śmierci znienawidzonego wodza Longobardów, Auistulfa, który „przebity bożym sztyletem, spadł w piekielną czeluść". Najwidoczniej po przyśpieszonym sądzie ostatecznym...

Część historyków uważa, że już przy okazji tych wydarzeń zaistniała Donacja Konstantyna. Donacja została spisana w formie prawnej edyktu cesarskiego. Katoliccy historycy papiestwa, Seppelt i Schwaiger, przyznają: „Ów dokument został zapewne sporządzony w kręgach rzymskich, być może z okazji podróży Stefana II do państwa Franków, żeby nakłonić króla Pepina do spodziewanych donacji terytorialnych we Włoszech". Inni katoliccy historycy, M.D. Knowles i D. Obolensky, w Historii Kościoła piszą: "Dokument ten, w przeciwieństwie do Legendy, sporządzony został prawdopodobnie w kancelarii papieskiej, chociaż niekoniecznie przy współudziale papieża. Niezależnie od jego wpływu w tamtym czasie stopniowo nabierał znaczenia i stał się jednym z najbardziej skutecznych środków walki w papieskim arsenale".

Bezpośrednim nawiązaniem do „Legendy św. Sylwestra" jest część zatytułowana Confessio, w której cesarz rzekomo opisuje, jak papież wprowadził go w arkana wiary Chrystusowej, jak nawrócił Rzym i w końcu uleczył cesarza z trądu.

Druga część dokumentu zatytułowana jest Donatio. W niej to cesarz rzymski rzekomo przyznaje papieżowi następujące dobra:

Biskup Rzymu, jako następca świętego Piotra, uznany zostaje za ważniejszego od biskupów Antiochii, Aleksandrii, Konstantynopola, Jerozolimy oraz wszystkich pozostałych biskupów świata.

Papież otrzymuje te same insygnia, szaty i odbiera te same honory, co cesarz, wśród nich prawo do noszenia korony cesarskiej, purpurowego płaszcza i tuniki.

Papież i jego następcy otrzymują cesarski pałac laterański, Rzym z jego prowincjami, dystryktami i miastami Italii oraz wszystkie regiony Zachodu, w tym też wyspy.

Wzniesiona przez Konstantyna bazylika na Lateranie zostaje uznana najważniejszą świątynią chrześcijańską.

Kościoły św. Piotra i św. Pawła otrzymują liczne bogactwa.

Najważniejsi duchowni Rzymu otrzymują te same przywileje i insygnia, co rzymscy senatorowie.

Końcowa część donacji zawiera sankcje za nierespektowanie owego sporządzonego „u grobu świętego Piotra" prawa cesarskiego. Ci, którzy by nie uznawali władzy papieskiej, mieli: "spłonąć w piekle i zginąć razem z diabłem i wszystkimi bezbożnikami". Tymczasem na ziemi dosięgnąć ich miała banicja.


W związku z przekazaniem całego Zachodu papieżowi, dokument głosi, iż dla siebie cesarz wybuduje na wschodzie nową stolicę, której nada swoje imię, a w samym Rzymie zlikwiduje administrację państwową, gdyż jest niewłaściwym, by świecki władca sprawował władzę tam, gdzie Bóg ustanowił rezydencję głowy religii chrześcijańskiej:

"Władanie i zwierzchnictwo nad naszym Pałacem Laterańskim, prowincjami i miejscowościami i miastami należącymi do miasta Rzymu, Włoch i Zachodu przenieśliśmy na świątobliwego arcykapłana, naszego ojca, Sylwestra, papieża powszechnego i jego następców. (...) ponieważ doczesny cesarz nie powinien sprawować władzy tam, gdzie przez Cesarza Niebieskiego został ustanowiony głową [papież] chrześcijańskiej religii".

W świetle tego dokumentu cesarz de facto zrzekał się części suwerenności. Suwerenem ziem włoskich mianował „Świętego Piotra", papież zaś stawał się jego namiestnikiem, nieomal cesarzem Zachodu.

Nie poszczęściło się wprawdzie z bazyliką laterańską, która jakiś wiek po sporządzeniu fałszywki runęła w wyniku trzęsienia ziemi (w roku w którym papież urządził tzw. synod trupi, 896), odbudowana następnie przez Sergiusza III, pierwszego papieża okresu tzw. pornokracji, ponownie została zniszczona doszczętnie przez wielki pożar w roku 1308. Poza tym jednak Donacja odegrała kluczową rolę w średniowiecznej polityce papieskiej.

Państwo Kościelnie nie powstało w zasadzie, jak podają podręczniki szkolne, w 755 r. z ustanowienia Pepina. Swą wyłączna władzę ugruntowali papieże dopiero, kiedy papież Hadrian I przedstawił Karolowi Wielkiemu sfałszowany dokument z „donacją Konstantyna". Hadrian jest pierwszym, który expressis verbis odwołuje się do Donacji, pisząc o niej w swej korespondencji z Karolem Wielkim.

Prawdziwy prestiż prawny Donacji rozpoczyna się jednak od czasu włączenia jej do innego sfałszowanego zbioru „praw" kościelnych, znanych dziś jako Dekretały pseudo-Izydora. Był to zbiór sfałszowanych przez jakiegoś biskupa (prawdopodobnie z Tours) dekretów papieskich mających służyć umacnianiu władzy papieża względem soborów, synodów i władców świeckich.

Wolter uznał to za "[b-]najzuchwalsze i najogromniejsze z fałszerstw, jakie kiedykolwiek wprowadzało w błąd świat w ciągu stuleci". [/b]

Fałszywki były z całą powagą cytowane od roku 852, wiele z nich jeszcze do dziś występuje w zbiorach prawa kanonicznego. To fałszerstwo dłużej niż poprzednie pozostawało zakryte, bo aż do roku 1628 — fałszerstwo udowodnił pastor francuski Blondel. Kościół potępił jego pracę na ten temat i umieścił ją na Indeksie.

Przez co najmniej sześć wieków Donacja Konstantyna wykorzystywana była przez papieży dla poparcia ich pretensji do miana prawdziwych władców chrześcijańskiego świata.

Autentyczność tego dokumentu przez długi czas nie była kwestionowana.

Następnym papieżem, który wykorzystał ów „akt" do swych rozgrywek politycznych był św. Leon IX (1049-1054). Uczynił to przy okazji sporu o prymat w chrześcijaństwie nad patriarchą Wschodu, w 1054 roku doszło jednak do rozłamu na wschodni kościół grecko-prawosławny oraz rzymsko-katolicki.

„Po Leonie IX jeszcze dziewięciu papieży //- w tym organizator zbrodniczych krucjat (między innymi na Konstantynopol) papież Niewinny III -// wykorzystywało dokument dla uzasadnienia wyższości swej władzy,
chociaż uczony duchowny, Mikołaj z Kuzy, udowodnił, iż akt został sfałszowany. Podkreślał, że współczesny Konstantynowi historiograf, biskup Euzebiusz z Cezarei, nigdy nawet słowem nie wspominał o tak niezwykłym darze.

Inna legenda głosi, że jako pierwszy fałszerstwo ujawnił uczony Lorenzo Valla, około roku 1440. Spory na ten temat trwały aż do końca XVII wieku. (...)

Fałszerze nie byli aż tak sprytni, jak im się wydawało, gdyż przyznali Rzymowi zwierzchnictwo nad Konstantynopolem zanim zaczęto używać tej nazwy miasta" (Księga oszustw).

Kościół uznał ów dokument za fałszerstwo dopiero w XIX wieku, pół tysiąca lat po obnażeniu kłamstwa."



Niestety, żydo-chrześcijańska propaganda dalej kłamie, i nadal jest wielu ludzi którzy łykają ich kłamstwa jak wodę,


Ale wróćmy teraz do miasta które stworzyła żydo-chrześcijańska teologia - do Nazaretu.

Wyrażenie ‘Jezus z Nazaretu” jest faktycznie złym tłumaczeniem oryginalnego greckiego ‘Jesous o Nazoraios’.

Dokładniej powinno się mówić o ‘Jezusie Nazarejczyku’, gdzie Nazarejczyk posiada znaczenie całkowicie nie związane z nazwą miejsca.

Ale czym jest to znaczenie i w jaki sposób zostało zaaplikowane do małej wioski? Wysoce niejednoznacznym hebrajskim korzeniem tej nazwy jest NZR.

Gnostyczna ewangelia Filipa z II wieku AD oferuje następujące wyjaśnienie:

Cytat:


„Apostołowie, którzy byli przed nami, nazywali go Jezusem Nazarejczykiem Chrystusem... ‘Nazara’ oznacza ‘Prawdę’.

Zatem ‘Nazarejczykiem” jest ‘Ten, który głosi Prawdę’...”


( Ewangelia Filipa, 47)



Co wiemy z całą pewnoscia, to to, że „Nazarejczycy” byli oryginalną nazwą wczesnej chrześcijańskiej sekty – frakcji Esseńczyków.

Nie mieli oni żadnego szczególnego związku z miastem Nazaret. Korzeniem ich nazwy mogła być ‘Prawda’ lub też mógł być hebrajski rzeczownik ‘netzer’ (netzor), oznaczający ‘gałąź’ lub ‘kwiat’. Liczba mnoga od ‘Netzor’ brzmi ‘Netzoreem’.

Nie istnieje żadna wzmianka o Nazarejczykach w żadnym z pism Pawła. W pismach żydowskich Nazarejczycy (Nazorim) pojawili się pod koniec I wieku AD, po tym, jak przekleństwo na nich - heretyków (według Żydów), zostało umieszczone w dziennej modlitwie żydowskiej.

„ Trzy razy dziennie powtarzaja oni (Żydzi);

Niech Bóg przeklnie Nazarejczyków”.

– Epifaniusz ( Panarion 29.9.2)


Nazarejczycy mieli swoją własną wczesną wersję ‘Ewangelii Mateusza’. Ten zagubiony tekst – ‘Ewangelia Nazarejczyków’ – nie może wszak być uważany za ‘Ewangelię mieszkańców Nazaretu’!

To właśnie późniejsza (skażona - grecka) wersja ewangelii wg Mateusza, rozpoczęła oszustwo, cytowaniem ‘proroctwa’, że tytuł „Jezusa Nazarejczyka” powinien w jakimś sensie nawiązywać do Nazaretu:

„ I przybyl on i zamieszkiwał w mieście zwanym Nazaret; aby mogło się wypełnić to, co było zapowiedziane przez proroków; Będzie on zwany Nazarejczykiem.” – (Mateusz 2.23)


Powyższym stwierdzeniem Mateusz zamyka swoją bajkę o wczesnych latach Jezusa.

A jednak Mateusz błędnie cytuje – powinien on wiedzieć z pewnością, że nigdzie w żydowskiej literaturze nie ma żadnego odniesienia do Nazarejczyka.

To, co zostało ‘przepowiedziane’ ( lub przynajmniej wspomniane parę razy) w Starym Testamencie, wygląda na ‘Nazarytę’(od ‘nazir’- ‘ poświęcony Bogu’ - Ks. Liczb, roz.6). Dla przykładu:

‘Gdyż oto poczniesz i porodzisz syna; i żadna brzytwa nie dotknie jego głowy; gdyż dziecko będzie Nazarytą dla Boga z twego łona; (Ks.Sędziów 13.5)

(Grecki) Mateusz podstępnie zastępuje jedno słowo drugim podobnym. Poprzez zastąpienie Nazaryty (‘tego, który ślubuje nosić długie włosy i służyć bogu’) terminem, który wydaje się implikować mieszkańca pewnego miejsca, jest on w stanie fabrykować powiązanie z miejscem dla swego fikcyjnego bohatera - Jezusa Żyda.

Tak wiec w jaki sposób wioska otrzymała swoje miano?

Wiemy też, że grupa ‘żydowskich kapłańskich’ rodzin przesiedliła się na teren doliny Nazaretu po ich klęsce w powstaniu Bar Koszeby z 135 r. AD. Wydaje się wysoce prawdopodobnym, że mogli być oni tymi ‘Evyonim-Nosrim’ i nazwali swoją wioskę ‘Nazaret’, lub też wioskę ‘Biednych’- albo z powodu użalania się nad swym losem, albo też dlatego, że doktrynalnie ze swego ubóstwa uczynili cnotę.

‘Błogosławieni ubodzy duchem, albowiem ich jest królestwo niebieskie’. – (Mateusz, 5.3)


Ten, kto pisał Mateusza ( czyli przepisywał opowiesci proto-Mateusza) słyszał o ‘kapłańskich’ rodzinach przenoszących się do miejsca w Galilei, które nazwali oni ‘Nazaret’ – i zdecydował się użyc nazwy nowego miasta dla miejsca pochodzenia swego bohatera.

Zwodnicza opowieść, zwodnicza geografia:

Oryginalni autorzy ewangelii powstrzymywali się od wynajdywania dzieciństwa, młodości lub wczesnego wieku męskiego dla Chrystusa Nazarejczyka, ponieważ to nie było koniecznym.

Ten, kto przepisywał ewangelię Marka, rewidując tekst gdzieś pomiędzy 140 -150 r. AD, wprowadził nazwę miasta jedynie raz w rozdziale pierwszym tymi słowami:

„ I zdarzyło się w tych dniach, że przybył Jezus z Nazaretu w Galilei...” – (Marek, 1.9)


Od tego momentu dalej, nazwa jest prawie zapomniana. Możemy umiarkowanie podejrzewać, że wszystkie cztery odniesienia w Marku są późnymi interpolacjami.



Nazaret to miasto które faktycznie zbudowała żydo-chrześcijańska teologia.

W III wieku, ojciec Kościoła Orygenes znał ewangeliczną opowieść o mieście Nazaret – a jednak nie miał bladego pojęcia, gdzie ono było – nawet gdy żył on w Cezarei, zaledwie 30 mil od obecnego miasta! Nawet w czasach Orygenesa , w miarę, jak Kościół stawał się coraz to bardziej zinstytucjonalizowany, intensywne współzawodnictwo rozwijało się pomiędzy patriarchami Cezarei i Jerozolimą. Ta rywalizacja została dopiero rozwiązana ( na korzyść Jerozolimy) w Chalcedonii w 451 r. Część rywalizacji skupiała się wokół kontroli ‘miejsc świętych’. Stąd ‘odnalezienie’ zagubionego miasta Nazaret było kwestią wielkiej wagi.

Będąc w objeździe, na ratunek z początkiem IV w. przybyła 80-letnia matrona, Cesarzowa Helena. Przygotowując drogę swym programem ‘Prac’ - do zbliżającego się spotkania ze swym stwórcę, dokonała ona czyszczącej sumienie pielgrzymki do Palestyny. Na terenie Nazaretu nie mogła znaleźć nic, oprócz starożytnej studni – faktycznie, jedynego źródła wody w tej okolicy ( co samo w sobie burzy pomysł, że tam kiedykolwek mogło istnieć ‘miasto’).

Niewątpliwie, zachęcona przez zwodniczą żydowską ludność miejscową, Helena ochrzciła dziurę w ziemi, jako ‘Studnię Maryi’ i kazała zbudować na tym miejscu małą bazylikę. W wygodny sposób, ewangelie zapomniały uścislić dokładniej, gdzie Maryja przebywała, kiedy archanioł Gabriel zjawił się z domową wizytą. Tak więc siedlisko studni osiągneło lokalne wsparcie dla boskiej wizytacji i Nazaret uzyskał swój pierwszy kościół.

Helena otworzyła biznes pielgrzymkowy, który nigdy od tej pory nie ustał.

Jedno pokolenie po tym, jak matrona cesarzowa czyniła swe objazdy, inna geriatryczna wielkość, Lady Egeria, spędziła lata w ‘Ziemi stającej się coraz to bardziej Świętą z każdym dniem’.

Egeria – Hiszpanka, podobnie jak ówczesny Cesarz Teodozjusz i prawie z całą pewnością będąca częścią imperialnej drużyny – dotarła w okolice Nazaretu w 383 r. Tym razem cwani Żydzi pokazali jej ‘wielką i bardzo wspaniałą jaskinię’ i zapewnili, że tam oto musiała żyć Maryja. Kustosze jaskini, aby się nie pozwolić zlicytować przez Kustoszów Studni, upierali się, że to jaskinia, a nie studnia, była miejscem boskiej wizytacji. Ta tzw. ‘Grota’ stała się kolejną atrakcją pielgrzymkową, nad którą – do 570 r. zbudowana została bazylika innego kościoła. W dzisiejszym dniu – na ‘Szacownej Grocie’ i wokół niej, rozciąga się największy park o tematyce chrześcijańskiej na całym Środkowym Wschodzie.

Do końca IV w. – do którego to czasu Kościół miał już kontrolę teologicznej poprawności – Nazaret był poprawnie opisywany przez Hieronima, jako ’bardzo mała wioska w Galilei’ (Onom. 141:3). A on powinien wiedzieć; uciekł w końcu przed skandalem we Włoszech aby założyć eklezjastyczne schronisko na tych terenach dla bogatych Rzymian. Wioska zawdzięcza sama swą egzystencję imperialnym wycieczkom, sprzed pół wieku wcześniej.

Do V wieku rzekome siedlisko w Nazaret – zaznaczone przez swą parę kościołów – stało się kluczowym celem podróży dla pobożnych ( i zamożnych) pielgrzymów. Wiemy o tym, że Piacenzaodwiedzał je w 570 r., Arculf w 638, Wilhebald w 724 i Al Mas’udi w 943 r. Sewulf w 1102, podobnie jak wcześniejsi odwiedząjacy, donosił, że jedynie kościół zwiastowania można było tam widzieć.

Powstanie przeciwko Herakliuszowi (613-617) było żydowską rebelią przeciwko Cesarstwu Bizantyjskiemu która pomogła Persom w ich wojnie z Bizantyjczykami (602 - 628).

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Powstanie_przeciwko_Herakliuszowi

Żydzi z Palestyny zbuntowali się przeciwko cesarzowi Herakliuszowi i przeszli na stronę Chosrowa II w celu wyzwolenia Jerozolimy oraz aby mogli ją samodzielnie kontrolować.

Beniamin z Tyberiady był przywódcą żydowskim, który wspomagał Persów w ich wojnie z Bizantyjczykami. Główna bitwa rozegrała się w Jerozolimie, gdzie miasto padło po 20-dniowym oblężeniu połączonych sił Persów i Żydów.

Chrześcijan mieszkających w Jerozolimie wymordowano[1]. Żydzi otrzymali zezwolenie na kierowanie miastem i faktycznie robili to przez następne pięć lat.


W 611 roku Persowie w wojnie z Bizancjum zajęli bizantyjską Antiochię Syryjską, jedno z największych miast cesarstwa.

W 613 Persowie z pomocą Żydów zdobyli Damaszek, w 614 z rąk ich padły także Nazaret i Jerozolima, a tamtejszy patriarcha Zachariasz wraz z 35 tysiącami chrześcijan został uprowadzony, żołnierze perscy zabrali relikwie Krzyża Świętego.

Żydzi, którzy widzieli w Persach swoich wyzwolicieli, rozpoczęli grabież chrześcijańskich posiadłości, mordowanie i sprzedawanie w niewolę chrześcijan oraz odbudowę Świątyni Heroda w Jerozolimie.

Wkrótce jednak Persowie zmienili politykę wobec wyznawców Chrystusa. Wezyrem na dworze perskiego monarchy został chrześcijanin Jazid. Poparto monofizytów, którzy wygnali duchownych uznających kanony żydo-chrześcijańskiego soboru chalcedońskiego.

W roku 617, za zbrodnie na chrześcijanach Żydzi zostali wygnani z Nazaretu jak i z całej Galillei.


W 636 wojska arabskie zajęły bizantyńskie posiadłości w Palestynie, włączając Nazaret. Chrześcijańska obecność istniała wciąż na tych terenach, chociaż była poddana opodatkowaniu.

Blisko pięć wieków później, uczestnicy żydo-chrześcijańskich krucjat zajęli dolinę i zbudowali fort.

Na fundamentach wcześniejszego bizantyńskiego kościoła ‘na grocie’, zbudowali coś bardziej pokaźnego i bardziej odpowiedniego jako siedzibę swego biskupa-rezydenta.

Dzisiaj ponad million odwiedzających ( 50% turystów odwiedzających Izrael) przybywa do Nazaretu. Któż by chciał przerywać takie party? Tak więc może lepiej nic nie mówić...

Nie ma żadnej ewidencji co do istnienia miasta Nazaret z I wieku - ani literackiej, ani archeologicznej i na pewno nie ma historycznej.

Jest to nierealne miasto dla nierealnego Jezusa Żyda, zbudowane przez żydo-chrześcijańską teologię tylko po to, aby ukryć prawdziwego, historycznego Chrystusa Nazarejczyka, który Żydem na pewno nie był.


Pozdrawiam
George
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
Ostatnio zmieniony przez George 2015-10-15, 21:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
BLyy 


Pomógł: 176 razy
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 2989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2015-10-15, 17:29   

[quote=Jerzy Marian]Widzisz BLYY, zwykło się mówić, że - 'papier wszystko przyjmie'. Teraz trzeba by do 'papieru' dodać - 'YouTube'.

Minęło już PIĘĆ LAT od pokazania się tego filmu na YouTube, i nadal nie ma ŻADNEGO NAUKOWEGO OPRACOWANIA odnośnie datowania tych ruin, i nie ma też ŽADNEJ INFORMACJI na internecie o archeologu nadzorującym te wykopaliska, co świadczy o tym że wprowadzono nas w BŁĄD. [/quote]
Pod tym względem masz rację, że nie znalazłem żadnych opracowań naukowych na temat właśnie owego znaleziska, że datowano by je na I wiek. Może dlatego też, że nie szukałem to nie znalazłem. Na tym filmiku jest Pani Yardena Alexandre i (chyba braciszek?) Jack Karam. Przyznam, że nie szukałem o wykopaliskach poszukujących miasta Nazaret pod tymi nazwiskami w googlach. Być może masz racje, nie wiem, nie sprawdzałem. Ktoś zainteresowany pewnie sprawdzi. Może sam poszukam jutro jak nikt za mnie tego nie zrobi ;-)

Cytat:
Ale wróćmy teraz do miasta które stworzyła żydo-chrześcijańska teologia - do Nazaretu.

Wyrażenie ‘Jezus z Nazaretu” jest faktycznie złym tłumaczeniem oryginalnego greckiego ‘Jesous o Nazoraios’.

Dokładniej powinno się mówić o ‘Jezusie Nazarejczyku’, gdzie Nazarejczyk posiada znaczenie całkowicie nie związane z nazwą miejsca.

Wyjaśnij mi w takim razie jedno:
Przybył do miasta, zwanego Nazaret, i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem. Mt 2,23
Greka:
καὶ ἐλθὼν κατῴκησεν εἰς πόλιν λεγομένην Ναζαρέτ· ὅπως πληρωθῇ τὸ ῥηθὲν διὰ τῶν προφητῶν ὅτι Ναζωραῖος κληθήσεται.
- polin w mianowniku liczby pojedynczej to polis. Chodzi więc zapewne o miejsce skoro użył określenia polis. Ewangelista wymyślił sobie miejscowość? Bo jeśli ewangelie (Mateusza i Łukasza określa Nazaret mianem polis) powstały w I wieku, to siłą rzeczy albo musiała istnieć jakaś wioska o tej nazwie albo ewangelie powstały później niż I wieku, albo znaczenie słowa POLIS miało różne znaczenia w czasach greki koine, których ja nie znam, ale może są tylko o tym nie wiem. Bo jak niby ten fant wyjaśnisz?

Pozdrawiam
_________________
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
 
 
 
George 


Wyznanie: NAZAREJCZYK
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 02 Paź 2014
Posty: 1467
Wysłany: 2015-10-15, 22:02   Nazaret czy Sepphoris ?

BLyy napisał/a:
Jerzy Marian napisał/a:
Widzisz BLYY, zwykło się mówić, że - 'papier wszystko przyjmie'. Teraz trzeba by do 'papieru' dodać że - 'YouTube' też.

Minęło już PIĘĆ LAT od pokazania się tego filmu na YouTube, i nadal nie ma ŻADNEGO NAUKOWEGO OPRACOWANIA odnośnie datowania tych ruin, i nie ma też ŻADNEJ INFORMACJI na internecie o archeologu nadzorującym te wykopaliska, co świadczy o tym że wprowadzono nas w BŁĄD.


Pod tym względem masz rację, że nie znalazłem żadnych opracowań naukowych na temat właśnie owego znaleziska, że datowano by je na I wiek. Może dlatego też, że nie szukałem to nie znalazłem. Na tym filmiku jest Pani Yardena Alexandre i (chyba braciszek?) Jack Karam. Przyznam, że nie szukałem o wykopaliskach poszukujących miasta Nazaret pod tymi nazwiskami w googlach. Być może masz racje, nie wiem, nie sprawdzałem. Ktoś zainteresowany pewnie sprawdzi. Może sam poszukam jutro jak nikt za mnie tego nie zrobi ;-)

Cytat:
Ale wróćmy teraz do miasta które stworzyła żydo-chrześcijańska teologia - do Nazaretu.

Wyrażenie ‘Jezus z Nazaretu” jest faktycznie złym tłumaczeniem oryginalnego greckiego ‘Jesous o Nazoraios’.

Dokładniej powinno się mówić o ‘Jezusie Nazarejczyku’, gdzie Nazarejczyk posiada znaczenie całkowicie nie związane z nazwą miejsca.


Wyjaśnij mi w takim razie jedno:

Przybył do miasta, zwanego Nazaret, i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: Nazwany będzie Nazarejczykiem. Mt 2,23

Greka:
καὶ ἐλθὼν κατῴκησεν εἰς πόλιν λεγομένην Ναζαρέτ· ὅπως πληρωθῇ τὸ ῥηθὲν διὰ τῶν προφητῶν ὅτι Ναζωραῖος κληθήσεται.

- polin w mianowniku liczby pojedynczej to polis. Chodzi więc zapewne o miejsce skoro użył określenia polis. Ewangelista wymyślił sobie miejscowość? Bo jeśli ewangelie (Mateusza i Łukasza określa Nazaret mianem polis) powstały w I wieku, to siłą rzeczy albo musiała istnieć jakaś wioska o tej nazwie albo ewangelie powstały później niż I wieku, albo znaczenie słowa POLIS miało różne znaczenia w czasach greki koine, których ja nie znam, ale może są tylko o tym nie wiem. Bo jak niby ten fant wyjaśnisz?

Pozdrawiam


Z jakiej 'greckiej Biblii' jest ten cytat, jeśli można wiedzieć? Chyba nie z Septuaginty LXX :)

Czy wiesz jaką rolę odegrał Faryzeusz Józef Flawiusz w tworzeniu żydo-chrześcijańskiej religii?

Tu znajdziesz trochę ciekawych faktów, conajmniej 10%, i nie więcej jak 20%.
https://m.youtube.com/watch?v=3qYJv1IPuFI


Pozdrawiam
George
_________________
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2016-08-16, 22:09   

Przy okazji tematu o Nazarecie.
W dolnej Galilei odkryto synagogę z okresu istnienia drugiej świątyni, czyli z I wieku n.e. Być może w tej synagodze nauczał Jezus zanim przybył do Nazaretu, gdy go chciano strącić z góry, o czym mowa w Ewangelii wg Łukasza 4:14,15,16.
Tym się ówczesna synagoga różniła od zbudowanych w późniejszych wiekach, że była miejscem wykładni Tory, a nie miejscem kultu, jak to się stało z synagogami po zburzeniu świątyni w Jerozolimie.

http://www.haaretz.com/israel-news/1.736752
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12