Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kącik tylko dla KOBIET.
Autor Wiadomość
Anna01 


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 286 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4488
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-28, 01:02   

Anowi
Umiesz zrobić taki koszyczek ?
Jest piękny ! :-)
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 36
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2013-01-28, 01:38   

Nigdy takiego nie robiłem, niemniej mam wyobraźnię i jestem dość manualny - więc kto wie co mógłbym zrobić.
Może niekoniecznie byłby to koszyczek.
:->
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
patipati1 
Jesli kochasz-kochaj !

Dołączyła: 10 Wrz 2013
Posty: 2
Skąd: UK
Wysłany: 2013-09-11, 18:23   

kochane dziewczyny ;)wszystkie jak do tej pory kobietki ktore spotkalam z moim zyciu maja wielki problem -jak schudnac !a ja pytam sie co mam zrobic aby przybrac kilka kilogramow ;/mam prawie 30 lat i moja waga to 50kg marze o 55-56!bardzo ciezko jest mi osiagnac ten cel ;(
_________________
...nie trzymaj sie kurczowo jednej mysli
nie panikuj
popros swojego Aniola Stroza o rade.
ON WIE.
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4126
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2013-11-25, 17:31   

Jedz chleb z nutellą i tym podobne rzeczy.
 
 
Anna01 


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 286 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4488
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-25, 23:47   

patipati1 napisał/a:
kochane dziewczyny ;)wszystkie jak do tej pory kobietki ktore spotkalam z moim zyciu maja wielki problem -jak schudnac !a ja pytam sie co mam zrobic aby przybrac kilka kilogramow ;/mam prawie 30 lat i moja waga to 50kg marze o 55-56!bardzo ciezko jest mi osiagnac ten cel ;(

Ważyć 35-40 kg w wieku 30 lat, to jakiś problem, ale 50 ??? Dobra waga ! Jeszcze zdążysz utyć. A jak już tak bardzo chcesz osiągnąć te 55 kg. to jak radzi Qeza - wcinaj chleb z nutellą na przemian z tłustym boczkiem i 0 ruchu przynajmniej przez miesiąc. :mrgreen:
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 36
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2013-11-26, 03:23   

W wieku 30 lat minimalna waga u mnie 51 a maksymalna 57.
I nie wiek ma tu znaczenie co wzrost.
Przy 172 cm jakie mam to niedowaga, powinienem mieć 60 kg.
Jeśli jesteś niższy to może te 50 kg nie takie złe?
Anno, obawiam się, że ja przy moim spalaniu bym nie przytył, nie wiem jak Patipati1.
:crazy:
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4126
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2013-12-17, 20:45   

To co Dżej robisz, że masz tak dobre spalanie?
 
 
Anna01 


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 286 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4488
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-22, 18:48   

Kochane Babeczki :-)
Macie jakiś smakowity przepis na śledzie ?
Jakaś sałatka ?

Zrobiłam śledzie marynowane w oliwie z daktylami, zrobię śledzie "pod pierzynką".

PS. przepis o mężczyzny również mile widziany :-D
:rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka: :rybka:
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4451
Wysłany: 2014-12-22, 20:18   

Nie mam przepisu niestety, ale zahipnotyzowały mnie te płynące rybki :zaskoczony:
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-23, 01:58   

patipati1 napisał/a:
kochane dziewczyny ;)wszystkie jak do tej pory kobietki ktore spotkalam z moim zyciu maja wielki problem -jak schudnac !a ja pytam sie co mam zrobic aby przybrac kilka kilogramow ;/mam prawie 30 lat i moja waga to 50kg marze o 55-56!bardzo ciezko jest mi osiagnac ten cel ;(


bardziej tu chodzi o wzrost niz o wiek..
ja jestem starsza.. a waze 51-52.. przy wzroscie.. 160.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-12-23, 08:36   

Anna01 napisał/a:
Kochane Babeczki :-)
Macie jakiś smakowity przepis na śledzie ?
Jakaś sałatka ?

Zrobiłam śledzie marynowane w oliwie z daktylami, zrobię śledzie "pod pierzynką".

PS. przepis o mężczyzny również mile widziany :-D

Ja śledzie robię zwykle na dwa sposoby. Jeden to taki bardzo zwykły. Moczę kilka godzin słone śledzie w przegotowanej ostudzonej wodzie kilka razy ją w całości wymieniając. Trzeba sprawdzić najlepiej próbując czy już są już odsolone. Następnie na na dno miseczki układam sporą warstwę cebuli i jeden ząbek pokrojony w cieniutkie plasterki czosnku, warstwa śledzi i cebuli, znów warstwa śledzi, wszystko przykrywam cebulą i do lodówki na dzień, lub dwa. Przed jedzeniem jakieś dwie godziny usuwam cebulę i doprawiam świeżym szczypiorkiem, pieprzem i odrobiną startego jabłka, oraz kilkoma kroplami soku z limonki. Na górę kwaśna śmietana 18, lub 36% i szczypiorek dla ozdoby. Pycha.

Drugie śledzie w pomidorach. Zwykle latem jak są dobre polskie pomidory malinowe to pasteryzuję kilkadziesiąt słoików półlitrowych tych pomidorów tylko lekko je soląc. Teraz mam jak znalazł. Można jeszcze teraz sparzyć kilka pomidorów i obrać ze skórki. Lekko poddusić czosnek i cebulkę. Następnie pokroić w plasterki obrane ze skóry pomidory i razem chwilę dusić by trochę zredukowała się z nich woda. Jak to wszystko wystygnie to jak wyżej. Warstwa pomidorów na dno, warstwa śledzi, warstwa pomidorów, śledzie i na wierzch pomidory. Tak przygotowana miska idzie do lodówki przynajmniej na dzień, dwa. Przed podaniem oprószamy miseczkę pieprzem, szczypiorkiem i kolendrą. Ładnie wygląda i doskonale smakuje.
Zrobię to dzisiaj i dam radę to załączę ci zdjęcia.
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-01, 08:06   

W dziale męskim nie ma prawie odzewu i chęci namówienia panów do pracy w kuchni, więc skrobnę trochę u pań, może któraś skorzysta z tego co niedawno wymyśliłem. Mam wnuka który jest na diecie bezglutenowej, więc jak mnie odwiedza karmię go słodyczami własnej roboty, bo te ze sklepów zwykle są mu zabraniane ponieważ zawsze jakiś gluten zawierają i mu bardzo szkodzą. Odkryłem niedawno kokos glutenu nie zawiera i jest znakomitym produktem dla tak chorujących ludzi, a i zdrowy człowiek też się tym zajada z równie wielką przyjemnością. Teraz zmodyfikowałem szarlotkę pod właśnie taką dietę. Ciasto zjedliśmy w jeden dzień i rodzinka prosi o więcej, więc dzisiaj zabieram się do roboty, ale by nie być samolubnym podzielę się i z wami tym niezwykle smacznym odkryciem. Ciasto jest tanie i łatwe w przygotowaniu, więc nikt z was nie będzie miał z tym problemu i udać się musi na sto procent każdemu. Zaleta to niezwykle bogaty w doznania smakowe deser. Słodki, ale nie tuczący, więc można sobie zjeść nawet jak człowiek się odchudza, oczywiście w przyzwoitych granicach.

Składniki na okrągłą blachę 25 cm

20 dkg wiórek kokosowych
2 kg jabłek złota reneta
2 banany
Pół szklanki ksylitolu, lub zwykłego cukru
Trzy duże lub cztery małe jajka
Jeden budyń waniliowy bez cukru

Przygotowanie

W młynku do kawy mielimy wiórki kokosowe jak tylko mocno się da i wrzucamy je do większej miski.
Obieramy jabłka i kroimy na ósemki. Następnie jabłka z niewielką ilością wody dusimy około dwadzieścia minut na wolnym ogniu pod przykrywką co kilka minut dokładnie je mieszamy szczególnie na dnie by się nie przypaliły. Po dwudziestu minutach wyłączamy gaz i zostawiamy by ostygły.
Następnie oddzielamy żółtka od jajek i białko zasypujemy ksylitolem (jest dietetyczny, zabija drożdże i nie tuczy), lub cukrem (jak nam na zdrowiu nie zależy) i ubijamy na gęstą pianę tak długo, aż gdy przewracamy pojemnik z pianą ta się nie wylewa. Mieszamy delikatnie pianę z białek i zmielony kokos. Przelewamy tak powstałą masę do tortownicy (ja tortownicę smaruję olejem kokosowym i obsypuję wiórkami kokosowymi) i do piekarnika na dwadzieścia minut, pieczemy w temperaturze 170 ºC. Wyciągamy blachę z ciastem z pieca i kończymy resztę naszego ciasta. Kroimy zatem banany na plasterki i układamy je na cieście kokosowym. Najprawdopodobniej w tym czasie nasze uduszone jabłka już dobrze wystygły. Chodzi o to, że do tych jabłek trzeba teraz wsypać nasz budyń waniliowy i dobrze by było jak by się w tym momencie nie ugotował. Mieszamy dokładnie i wlewamy na blachę z kokosem i bananami. Wkładamy do piekarnika na jeszcze pół godziny jednak włączamy tylko górne grzałki. Studzimy nasze ciasto przykrywamy (jak mamy taką na tortownicę) pokrywką, a jak nie to trzeba przykryć folią strecz i do lodówki na kilka godzin. W marketach są tortownice po 24 zł z plastikową pokrywką. Fajnie się to sprawdza gdy ciasto wkładamy do lodówki i zapachy z mięsa i wędlin do ciasta nie przenikają, więc warto taką właśnie tortownicę nabyć.

Z pozostałych żółtek robię krem. Do pucharków w taki sposób, że ubijam żółtka z ksylitolem, lub cukrem na porządną pianę. Potem ubijam śmietanę 36 % też z odrobiną cukru, lub ksylitolu. Mieszam to mikserem i wlewam jeszcze ciepłą żelatynę, połowę wlewam do pucharków, a do drugiej połowy dodaję zmielone młynkiem do kawy migdały, lub sezam i znów mieszam z pianą z żółtek i jajek, wlewam do pucharków i do lodówki na 2-3 godziny i można podawać. Pycha i nic nie zmarnowane. Na taką ilość rozpuszczamy pół łyżeczki żelatyny w 30-40 gramach wody.


Jest długi weekend może któraś z pań ten czas sobie osłodzi.
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4451
Wysłany: 2015-05-01, 08:52   

Czytałam ten przepisy i chętnie bym go wypróbowała. Niestety nie mam młynka do kawy. W sklepię, w której zaopatrzam się w kawę mielą na miejscu.

Smakowicie wszystko wygląda ;-)
_________________
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-01, 09:00   

SL użyj blendera. Też się wiórki zmielą.
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4126
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2015-05-02, 15:33   

Ja wczoraj upiekłam sernik. U mnie w domu nikt nie chce piec, więc ja się czasem tej czynności podejmuje.
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 10