Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Unitariański protestantyzm
Autor Wiadomość
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-05-11, 16:14   

rafalJG napisał/a:
"ZGROMADZENIE"- to będzie lepsze tłumaczenie. Bóg ma zgromadzić swój lud na Syjonie. To pewnie ten kontekst...



EMET:
Greckie < ekklesisa > - "zbór" - wywodzi się z dwóch członów: < ek > - "z" oraz < kaleo > = "wołać; wzywać". Przekłada się to formę pełną typu: "grupa osób wezwanych lub zwołanych w sposób oficjalny albo nieoficjalny".
W 'Wielkim Słowniku Gr. - Pol.', Oficyny Vocatio, ks. Popowskiego, pobrzmiewa kościelny termin "Kościół".

Termin bywa też odnoszony niekoniecznie do zgromadzenia chrześcijan.
Nacisk jest więc kładziony nie na budynek, co na... zgromadzonych - właśnie - ludzi.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
rafalJG 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Posty: 936
Wysłany: 2009-05-12, 10:45   

Cenna uwaga.
 
 
ewrys 
ewrys

Dołączył: 13 Gru 2008
Posty: 35
Wysłany: 2009-06-06, 12:42   

witam
Widzę, że hebrajski jest na tapecie.
Jak wcześniej przeczytałem wypowiedź Rafała z której wynikało, że różnie tłumaczono Księgi. Jestem tego samego zdania. Jaszcze gorzej z interpretacją tych przeczytanych fragmentów biblii. Jakie tłumaczenie według Was jest najbardziej zbliżone do oryginalnego? Które byście polecili? Ja najbardziej lubię brytyjkę. Ale i biblia gdańska jest godna polecenia. Szukałem przekłady Szymona Budnego lecz nigdzie go ie znalazłem. Pewnie za słabo go szukałem :) Ciekawi mnie również Tora Pauders Lauder. Na jednej ze stron , chyba dekalog.pl jest 10 przykazań w różnych przekładach.
Jak porównałem z Torą P.L. to doznałem lekkiego szoku :)
Treść zawarda w niej jest jakby całkiem inna. Jyż kiedyś rozmawialiśmy na ten temat. Ale rozmowa nie została dokończona z powodów nam znanych.
szabat szalom
_________________
Scio cui credidi
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-06-06, 18:26   

ewrys napisał/a:
witam
Widzę, że hebrajski jest na tapecie.
Jak wcześniej przeczytałem wypowiedź Rafała z której wynikało, że różnie tłumaczono Księgi. Jestem tego samego zdania. Jaszcze gorzej z interpretacją tych przeczytanych fragmentów biblii. Jakie tłumaczenie według Was jest najbardziej zbliżone do oryginalnego? Które byście polecili? Ja najbardziej lubię brytyjkę. Ale i biblia gdańska jest godna polecenia. Szukałem przekłady Szymona Budnego lecz nigdzie go ie znalazłem. Pewnie za słabo go szukałem :) Ciekawi mnie również Tora Pauders Lauder. Na jednej ze stron , chyba dekalog.pl jest 10 przykazań w różnych przekładach.
Jak porównałem z Torą P.L. to doznałem lekkiego szoku :)
Treść zawarda w niej jest jakby całkiem inna. Jyż kiedyś rozmawialiśmy na ten temat. Ale rozmowa nie została dokończona z powodów nam znanych.
szabat szalom



EMET:
Odżałuj i kup sobie Interlinię Vocatio. Do tej pory wydano dwie części TANACHU, czyli: PRAWO, PROROCY. Została jeszcze do wydania trzecia część, czyli PISMA i będzie komplet.
Dosyć dobry wgląd w tekst i pod spodem tłumaczenie na język polski.
http://www.vocatio.com.pl...iecioksiag.html
http://www.vocatio.com.pl...+-+prorocy.html
Ewentualnie taniej poprzez poszukanie na stronach www.

Budnego wydano w reprincie w Niemczech - z edycji 1572; cena wysoka. Mnie kosztowało ok. 2000PLN.

Co do części Biblii - Księgi Starego Przymierza - polecam Przekład ŚJ - Nowego Świata.
Nie wzbudza takich emocji jak Chrześcijańskie Pisma Greckie NŚ.

Budny Księgi Starego Przymierza oddał momentami wręcz niewolniczo dokładnie: jak nie wprost w tekście, to w przypisach obok. Ale nie zawsze i nie wszędzie jest Budny konsekwentny w swojej dosłowności.
Niemniej jednak mam bardzo wielkie uznanie dla Budnego za takie serio potraktowanie tekstu hebrajskiego [i aramejskiego]. Nawiasem: przetłumaczył też ekstra 'Księgi Greckie' na końcu...


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
realista 

Wyznanie: unitarianizm
Dołączył: 14 Maj 2009
Posty: 577
Wysłany: 2009-06-08, 23:04   

EMET napisał/a:
Budnego wydano w reprincie w Niemczech - z edycji 1572; cena wysoka. Mnie kosztowało ok. 2000PLN.

Ewrys jeżeli chcesz nabyć przekład Budnego albo Nowy Testament w przekładzie Rakowskim pofatyguj się do Biblioteki Narodowej i zakup w postaci zdigitalizowanej wyniesie Cie to znacznie mniej aniżeli 2 tysiące jakieś 500 zł myślę max w zależności od ilości skanów. Śmiało można to drukowac a obsługiwane jest przez Adobe Reader. Pozdrawiam
 
 
rafalJG 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Posty: 936
Wysłany: 2009-06-09, 08:41   

ewrys napisał/a:
witam
Widzę, że hebrajski jest na tapecie.
Jak wcześniej przeczytałem wypowiedź Rafała z której wynikało, że różnie tłumaczono Księgi. Jestem tego samego zdania. Jaszcze gorzej z interpretacją tych przeczytanych fragmentów biblii. Jakie tłumaczenie według Was jest najbardziej zbliżone do oryginalnego? Które byście polecili? Ja najbardziej lubię brytyjkę. Ale i biblia gdańska jest godna polecenia. Szukałem przekłady Szymona Budnego lecz nigdzie go ie znalazłem. Pewnie za słabo go szukałem :) Ciekawi mnie również Tora Pauders Lauder. Na jednej ze stron , chyba dekalog.pl jest 10 przykazań w różnych przekładach.
Jak porównałem z Torą P.L. to doznałem lekkiego szoku :)
Treść zawarda w niej jest jakby całkiem inna. Jyż kiedyś rozmawialiśmy na ten temat. Ale rozmowa nie została dokończona z powodów nam znanych.
szabat szalom


Hallo ewrys, witam sojusznika : ) !

Słuchaj EMETA jeżeli chodzi o przekłady. Dla mnie Brytyjka zawiera za dużo trynitarnych wstawek, co szczególnie drażni mnie w Starym Testamencie, poza tym błędy typu 2/3 Ducha dla Elizeusza (!!!).

Osobiście z racji trudnej dostepności Biblii Budnego, optowałbym za Biblią Gdańską. Niestety ostatnie wydania są małego formatu...

Co do języka, to podoba mi się Tysiąclatka.

A prywatnie żałuję, że ŚJ nie przetłumaczyli swojej Biblii bezpośrednio z oryginału i nie dopracowali jej bardziej stylistycznie. Ta jedyna niertynitarna Biblia mogłaby stać się wtedy bazą studiów anrytrynitarzy, godnie podejmując dzieło Budnego.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-06-09, 09:56   

rafalJG napisał/a:
ewrys napisał/a:
witam
Widzę, że hebrajski jest na tapecie.
Jak wcześniej przeczytałem wypowiedź Rafała z której wynikało, że różnie tłumaczono Księgi. Jestem tego samego zdania. Jaszcze gorzej z interpretacją tych przeczytanych fragmentów biblii. Jakie tłumaczenie według Was jest najbardziej zbliżone do oryginalnego? Które byście polecili? Ja najbardziej lubię brytyjkę. Ale i biblia gdańska jest godna polecenia. Szukałem przekłady Szymona Budnego lecz nigdzie go ie znalazłem. Pewnie za słabo go szukałem :) Ciekawi mnie również Tora Pauders Lauder. Na jednej ze stron , chyba dekalog.pl jest 10 przykazań w różnych przekładach.
Jak porównałem z Torą P.L. to doznałem lekkiego szoku :)
Treść zawarda w niej jest jakby całkiem inna. Jyż kiedyś rozmawialiśmy na ten temat. Ale rozmowa nie została dokończona z powodów nam znanych.
szabat szalom


Hallo ewrys, witam sojusznika : ) !

Słuchaj EMETA jeżeli chodzi o przekłady. Dla mnie Brytyjka zawiera za dużo trynitarnych wstawek, co szczególnie drażni mnie w Starym Testamencie, poza tym błędy typu 2/3 Ducha dla Elizeusza (!!!).

Osobiście z racji trudnej dostepności Biblii Budnego, optowałbym za Biblią Gdańską. Niestety ostatnie wydania są małego formatu...

Co do języka, to podoba mi się Tysiąclatka.

A prywatnie żałuję, że ŚJ nie przetłumaczyli swojej Biblii bezpośrednio z oryginału i nie dopracowali jej bardziej stylistycznie. Ta jedyna niertynitarna Biblia mogłaby stać się wtedy bazą studiów anrytrynitarzy, godnie podejmując dzieło Budnego.



EMET:
Ależ, rafalJG.

W NŚ na stronie 3 czytamy --

Pismo Święte
w Przekładzie Nowego Świata

Przetłumaczono
z New World Translation of the Holy Scriptures,
wydanie z roku 1984,
z uwzględnieniem języków oryginału

Podkreśliłem na czerwono zdanie charakterystyczne.

Jeśli chcesz poznać, że owa uwaga nie jest jedynie dla fasonu, to jest wydana książka pt. "Grzech dosłowności we współczesnych polskich przekładach STAREGO TESTAMENTU", Marek Piela, Wyd. UJag.
Autor uwzględnił wszystkie Przekłady w tym i NWT i NŚ.

NA UJ nakład wyczerpany; musisz poszukać w Księgarniach.
http://www.wuj.pl/


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
rafalJG 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Posty: 936
Wysłany: 2009-06-09, 12:03   

Ale PNŚ jest przecież z angielskiego "z uwzglęnieniem języków oryginalnych". Sam wiesz, że to trochę na około ; )
 
 
Quster 


Wyznanie: Chrześcijanin
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 3475
Wysłany: 2009-06-09, 16:21   

a nie sądzicie że lepsza była by Biblia, zarówno nie "trynitarna" ( jak to określacie) jak i nie "antytrynitarna" ?

sory, ale dla mnie to dowód że do Biblii podchodzicie z jakimiś założeniami, lub z gotowym przepisem jak należy a jak nie należy coś tam tłumaczyć, wedle doktryny którą umiłowałem...

nie tędy droga, panowie....
_________________
... wiara, która jest czynna ... Gal. 5:6

NIEBO - Chrześcijanie tyle mówią o niebie, ponieważ Nowy Testament głosi niebo jako nadzieję dla wierzących (1 Piotra 1:4; Kolosan 1:5; Hebrajczyków 3:1). Mówienie o niebie nie wyklucza wiary w życie na ziemi, ponieważ niebo jest tam, gdzie jest Bóg. Gdy Bóg zstąpi między ludzi i zamieszka wśród nich, to tam będzie też niebo (Objawienie 21:1-5). Wielu komentatorów uważa, że niebo i ziemia staną się jednym.

DUSZA NIEŚMIERTELNA - Ks. Wincenty Granat napisał: "Tylko Bóg jest nieśmiertelny z całej istoty swego bytu, tj. nigdy nie może przestać istnieć; wszystko poza Nim jest przygodne, może tedy zniknąć, a więc z tej racji jest śmiertelne. Mówiąc o nieśmiertelności duszy ludzkiej mamy na uwadze jej naturę nie zawierającą w sobie pierwiastków wewnętrznego rozkładu, czyli z tego względu nie podlegającą śmierci. Mimo to dusza ludzka jako byt przygodny mogłaby przestać istnieć, jeśli Bóg nie powstrzymywałby jej stale w bytowaniu i działaniu" ("Eschatologia", s. 79).



"Bo wasze myśli nie są moimi myślami (...) jak niebiosa przewyższają ziemie, tak (...) moje myśli – wasze myśli." Izajasza 55:8-9

"W (...) dyskusji jest mnóstwo sloganów, które nie powinny zastępować myślenia" LB
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-06-09, 23:49   

rafalJG napisał/a:
Ale PNŚ jest przecież z angielskiego "z uwzglęnieniem języków oryginalnych". Sam wiesz, że to trochę na około ; )


BT też nie jest przekładem z języka hebrajskiego i greckiego, ale z francuskiej Jerozolimki.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-06-10, 09:07   

Arius napisał/a:
rafalJG napisał/a:
Ale PNŚ jest przecież z angielskiego "z uwzglęnieniem języków oryginalnych". Sam wiesz, że to trochę na około ; )


BT też nie jest przekładem z języka hebrajskiego i greckiego, ale z francuskiej Jerozolimki.



EMET:
Skoro jest to Przekład NŚ, to wyjściowym jest pierwotne przełożenie na język angielski z "oryginału"; NWT - po ang.; NŚ - po polsku.
Inaczej nie byłoby jednolitości, co nie jest niczym niezwykłym; przykładem bodaj BJ.

Jednak, jak pisałem, owa uwaga w NŚ: "z uwzględnieniem języków oryginału" -- nie jest 'dla fasonu', gdyż korzysta się przy wydaniach innych - jak po angielsku - ze specjalnych programów do tłumaczeń. Było już o tym w literaturze ŚJ. I, jak to zapodałem do dra Marka Pieli, ów też uznał, że 'jednak NŚ reprezentuje języki: hebr., aram. i grecki'.
Naprawdę, proszę przeczytać tę książkę, jeśli kogoś to interesuje.

I faktycznie: ocena Przekładu nie odbywa się na ciągłym odwoływaniu się do tego, że wyjściowym przełożeniem na język np. europejski jest np. angielski, lecz to, jak w ocenie na dany narodowy - np. polski - wypada porównanie z 'oryginałem'.
Przecież Leksykony do języków: hebrajskiego, aramejskiego i greki koine to głównie nie są wyjściowe na język polski. I wszak tłumacze - korzystając z owych - też niejako tłumaczą potem na polski z wyjściowego np.: angielskiego, niemieckiego czy np. francuskiego; nieprawdaż?

Jeśli ktoś interesuje się biblistyką, to niech zobaczy w notach bibliograficznych z iluż dzieł nie po polsku korzysta tłumacz. Ba, inaczej jest to wręcz nieodzowne bez takich opracowań.

Stąd też za amatorskie podejście uważam, iż ktoś akurat czepia się tego, że NŚ jest tłumaczeniem z wyjściowego angielskiego. Jest to dla jednolitości Przekładu, skoro ma nosić wspólną nazwę: "Przekład Nowego świata" [w ang.: "N.W.T."].
Gdyby powstały tłumaczenia odrębne, to mogłyby już nie być jednolite tak, jak to i wyjściowe tłumaczenie.
Czyż np. polskie Przekłady katolickie są identyczne w oddaniu? Nie, ale i tak wówczas nie odbywa się ciągłe porównywanie np. z BT, 'Poznańską', 'Edycją "św.Paweł" ', czy innym [np. BW, Ekumeniczny], lecz - właśnie - patrzy się, jak to wypadło w porównaniu z oddaniem w językach oryginału.

W przypadku Przekładu NŚ dochodzi dodatkowo czynnik emocjonalny, że tak powiem, gdyż niebagatelną rolę odgrywa fakt, iż jest to Przekład... Świadków Jehowy. I to rzutuje na wszystko; tak myślę.

Czemu taki np. dr Marek Piela [nie on jeden] potrafił wznieść się ponad podziały i potraktował wszystkie Przekłady, które poddał analizie na jednakowej zasadzie; nie zaś od razu z góry jakby stawiając NŚ 'na przegranej pozycji', skoro wydali i tłumaczyli Go... Świadkowie Jehowy - właśnie.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
rafalJG 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Posty: 936
Wysłany: 2009-06-10, 09:33   

Arius napisał/a:
rafalJG napisał/a:
Ale PNŚ jest przecież z angielskiego "z uwzglęnieniem języków oryginalnych". Sam wiesz, że to trochę na około ; )


BT też nie jest przekładem z języka hebrajskiego i greckiego, ale z francuskiej Jerozolimki.


Ciekawe, nie wiedziałem...
 
 
rafalJG 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Posty: 936
Wysłany: 2009-06-10, 09:39   

Dlatego czepiam się głównie stylistyki:

Phi 2:9 ns Dlatego tez Bog wyniosl go na wyzsze stanowisko i zyczliwie dal mu imie, ktore przewyzsza wszelkie inne imie,

Ujjjj... : ) Kojarzy się z awansem w biurze.
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13741
Wysłany: 2009-06-10, 09:59   

Tak jak tutaj:

"Bo ci, którzy dobrze służbę pełnili, zyskują sobie wysokie stanowisko i prawo występowania w sprawie wiary, która jest w Chrystusie Jezusie. " (1 Tym.3:13)

Zaznaczam, że tak oddano wg. tzw. Biblii warszawskiej, potocznie: brytyjka. ;-)
 
 
rafalJG 

Dołączył: 21 Kwi 2009
Posty: 936
Wysłany: 2009-06-10, 11:41   

Czepiamy się : )))
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10