Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Sprawowanie Wieczerzy Pańskiej samemu
Autor Wiadomość
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 91
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-04-13, 19:07   

Dz.Ap. 9:11-17
11. Pan zaś do niego: Wstań i idź na ulicę Prostą, i zapytaj w domu Judy o Saula z Tarsu; oto właśnie się modli.
12. I ujrzał w widzeniu męża, imieniem Ananiasz, jak wszedł, i ręce na niego włożył, aby przejrzał.
13. Ananiasz zaś odpowiedział: Panie, słyszałem od wielu o tym męża, ile złego wyrządził świętym twoim w Jerozolimie;
14. Ma także upoważnienie od arcykapłanów, aby tutaj uwięzić wszystkich, którzy wzywają imienia twego.
15. Lecz Pan rzekł do niego: Idź, albowiem mąż ten jest moim narzędziem wybranym, aby zaniósł imię moje przed pogan i królów, i synów Izraela;
16. Ja sam bowiem pokażę mu, ile musi wycierpieć dla imienia mego.
17. I poszedł Ananiasz, i wszedł do domu, włożył na niego ręce i rzekł: Bracie Saulu, Pan Jezus, który ci się ukazał w drodze, jaką szedłeś, posłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym.
(BW)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-14, 08:03   

No tak,według "NT" Jezus wybrał Pawła do głoszenia ewangelii poganom.
Ale dlaczego nie wybrał nikogo z pośród ''dwunastu'',którzy z nim żyli i słuchali jego nauki przez trzy lata?
Dlaczego nie wybrał nikogo z pośród innych uczniów tylko wybrał Pawła?

Pewnie,że to jego sprawa,kogo wybrał ale to jest trochę zastanawiające,że mimo iż Paweł nie znał osobiście Jezusa to właśnie jego wybrał na apostoła pogan.

To przecież Paweł założył większość kościołów w Europie i Azji Mniejszej.

No ale cóż mi do tego.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2011-04-14, 08:16   

Facetwfotelu napisał/a:
To przecież Paweł założył większość kościołów w Europie i Azji Mniejszej.


A co ma Paweł do zakładania kościołów, przecież to Konstantyn był założycielem pierwszego kościoła.

Paweł zakładał zbory regionalne.
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2011-04-14, 17:48   

Facetwfotelu napisał/a:
No tak,według "NT" Jezus wybrał Pawła do głoszenia ewangelii poganom.
Ale dlaczego nie wybrał nikogo z pośród ''dwunastu'',którzy z nim żyli i słuchali jego nauki przez trzy lata?
Dlaczego nie wybrał nikogo z pośród innych uczniów tylko wybrał Pawła?

Mylisz się:

"Po długiej wymianie zdań przemówił do nich Piotr: Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli." Dz. Ap. 15.7

Arius napisał/a:
Facetwfotelu napisał/a:
To przecież Paweł założył większość kościołów w Europie i Azji Mniejszej.


A co ma Paweł do zakładania kościołów, przecież to Konstantyn był założycielem pierwszego kościoła.

Paweł zakładał zbory regionalne.


Arius, nie kłóć się o słowa, wielu stawia znak równości między słowem zbór a kościół i nie jest w tym nic złego, poza tym pierwszy kościół założył Jezus, a nie Konstantyn.
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
Ostatnio zmieniony przez Hardi 2011-04-14, 17:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-14, 17:54   

Hardi napisał/a:
Arius, nie kłóć się o słowa, wielu stawia znak równości między słowem zbór a kościół i nie jest w tym nic złego, poza tym pierwszy kościół założył Jezus, a nie Konstantyn.


Dokładnie tak jak piszesz Hardi.
Nie potrzeba przecedzać komara a połykać wielbłąda.
A tak to później są jakieś pretensje,że się atakuje kogoś itp.

Ale swego się nie widzi. :-|

;-)
 
 
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2011-04-15, 18:16   

Hardi napisał/a:
Arius, nie kłóć się o słowa, wielu stawia znak równości między słowem zbór a kościół i nie jest w tym nic złego, poza tym pierwszy kościół założył Jezus, a nie Konstantyn.

Ja też uważam że nie powinno toczyć się sporów o słowa...
Zbór czy Kościół zwał jak zwał
_________________
https://drive.google.com/file/d/0ByB6PkBp-rptd2hQSWJVVEVhWGFUOVRTSm45V3BGOEphR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2011-05-17, 16:11   

Co do genealogii co i jak było z wieczerzą jeśli chodzi o sam posiłek:

I rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć tę wieczerzę paschalną z wami przed moją męką; oni jedli. [Bo mówię wam, że] nie będę jej już spożywał, aż nastąpi spełnienie w Królestwie Bożym.
I wziąwszy kielich, i podziękowawszy, rzekł: Weźcie go i rozdzielcie między sobą [bo naprawdę mówię wam, że] nie będę pił odtąd z (tego) owocu winorośli, aż do owego dnia, gdy go będę pił (z wami) na nowo aż w Królestwie Bożym (Ojca mego) [gdy nadejdzie]. [Wtedy] wziął chleb, i podziękowawszy (pobłogosławił), łamał i dawał im i mówił: bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje, które się za was daje, to czyńcie na pamiątkę moją. Podobnie i kielich potem, po wieczerzy, wziął, podziękował i dał im mówiąc: Pijcie z niego wszyscy; i pili z niego wszyscy. -(bo) ten kielich, to jest krew moja, nowe przymierze, która się za was wielu wylewa na odpuszczenie grzechów. Jezus [był] wstrząśnięty [głęboko], a gdy siedzieli i jedli (a jeden z jego uczniów, którego Jezus miłował, siedział przy stole przytulony do Jezusa); po tych słowach oświadczył: [naprawdę, naprawdę, mówię wam]: jeden z was mnie wyda. Syn Człowieczy wprawdzie odchodzi, jak było o nim napisano, ale biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Lepiej by mu było, gdyby się ów człowiek nie urodził. Wtedy uczniowie spojrzeli po sobie w niepewności, o kim mówi. Zaczęli się bardzo smucić
i mówili do niego jeden po drugim: chyba nie ja, Panie? Oni zaczęli wypytywać jeden drugiego, który z nich miałby to uczynić. Skinął więc na [tego ucznia który był przytulony do Jezusa] Szymon Piotr i rzekł do niego: Zapytaj kto to jest, o kim mówi A on, wsparłszy się o pierś Jezusa, zapytał go: Panie! Kto to jest?
-To jest ten (jeden z dwunastu przy stole) któremu ja podam umoczony kawałek chleba. Wziął więc kawałek, umoczył go i dał Judaszowi Iskariocie, synowi Szymona.
-Kto ze mną umaczał rękę w misie, ten mnie wydaje.

Zaraz potem wszedł w niego [Judasza] szatan:
-chyba nie ja, Mistrzu?
~ -Ty powiedziałeś.
~ -Czyń zaraz co masz czynić.
Ale tego żaden ze współsiedzących nie zrozumiał, po co mu to rzekł. A ponieważ Judasz był skarbnikiem, mniemali niektórzy, iż Jezus mu rzekł: Nakup, czego nam trzeba na święto, lub żeby coś dał ubogim. On więc, wziąwszy kawałek chleba, natychmiast wyszedł, a była noc.

A gdy wyszedł, rzekł Jezus: Teraz został uwielbiony Syn Człowieczy i Bóg został uwielbiony w nim. Jeśli Bóg został uwielbiony w nim, to i Bóg uwielbi go w sobie i wnet go uwielbi.

Wzięte z:
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=5195

Oczywiście jest to próba całej tej chronologii podczas wieczerzy. Czy było właśnie tak?
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 91
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-05-17, 21:08   

Dla jasności i porządku,warto jest cytować dosłownie,bo to pomaga w "nawigacji"
po temacie :-D
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-05-17, 23:39   

Cytat:
Weźcie go i rozdzielcie między sobą [bo naprawdę mówię wam, że] nie będę pił odtąd z (tego) owocu winorośli, aż do owego dnia, gdy go będę pił (z wami) na nowo aż w Królestwie Bożym (Ojca mego) [gdy nadejdzie].


wypił wino, które "przeistoczyło" się w jego krew?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2011-05-18, 01:24   

Jachu napisał/a:
Dla jasności i porządku,warto jest cytować dosłownie,bo to pomaga w "nawigacji"
po temacie :-D
O co Ci chodzi? Niedosłownie w stosunku do BW to tylko moje wariacje w nawiasach kwadratowych [].
Moje pytanie do (Ciebie) pozostaje aktualne.
Anowi napisał/a:
Cytat:
Weźcie go i rozdzielcie między sobą [bo naprawdę mówię wam, że] nie będę pił odtąd z (tego) owocu winorośli, aż do owego dnia, gdy go będę pił (z wami) na nowo aż w Królestwie Bożym (Ojca mego) [gdy nadejdzie].


wypił wino, które "przeistoczyło" się w jego krew?
Nie wiem jak Ty, ja jak coś piję to ta objętość proporcjonalna jest do tego co wydalę. Istotą wina nie jest jego potencjalna możliwość zamienienia się w krew.

I rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć tę wieczerzę paschalną z wami przed moją męką; oni jedli.

Mam nadzieję, że Jego pragnienie się ziściło. Inaczej tekst o wieczerzy byłby bardzo ubogi. Poszczący Jezus w taki dzień? Czy to nie nadawałoby się do mediów?
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
rykiw
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-18, 01:38   

Rozważania na temat znaczenia słów Jezusa należałoby rozpocząć od stwierdzenia, że Jezus przeciwstawił znaczenie pokarmu doczesnego, tj tego który zapełnia brzuch, temu który trwa ku żywotowi wiecznemu. Co więcej, zwrócił się do ludu mówiąc: „Joh 6:27 “Sprawujcież nie pokarm, który ginie, ale pokarm, który trwa ku żywotowi wiecznemu, ...” Jest sprawą oczywistą, że gdyby Jezus, w dalszej swej wypowiedzi mówił o swoim ciele i swojej własnej krwi jako o pokarmie który „trwa ku żywotowi wiecznemu” to mówiłby aby ludzie „sprawowali” Jego samego, fizycznego Jezusa, co jest oczywistym absurdem wielkiego kalibru. Żydzi zresztą swoim pytaniem potwierdzają że dobrze zrozumieli Jezusa i nawet przez chwilę nie myśleli o dosłownym spożywaniu Jego ciała czy krwi, pytają: Joh 6:28 „Cóż będziemy czynili, abyśmy sprawowali sprawy Boże?”
Wiedzieli zatem że sprawowanie pokarmu który trwa ku żywotowi to nie żadne jedzenie jakiejkolwiek fizycznej substancji, tylko faktyczne czynienie czegoś i czegoś nie czynienie tzn ich osobiste uczynki i ich postawa postawa.
To ich własne uczynki i ich osobista postawa jest pokarmem który trwa ku żywotowi wiecznemu.
Jezus potwierdza to odpowiadając na ich pytanie: Joh 6:29 “Odpowiedział Jezus i rzekł im: Toć jest sprawa Boża, abyście wierzyli w tego, którego on posłał.”
Koniec kropka, nic dodać nic ująć.
Bóg wymaga od człowieka wiary w Jego syna którego On dał za grzechy świata, wiara w dzieło boże jest tym pokarmem duchowym (nie mistycznym) który zapewnia duszy żywot wieczny.
Wszystko co powiedział Jezus potem jest tylko i wyłącznie rozwinięciem tego co powiedział dotychczas tzn, dowodził różnicy pomiędzy manną, doczesnym pokarmem, a Swoją osobą którą nazwał chlebem życia:
Joh 6:32 - 33 „Rzekł im tedy Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz wam dał chleb z nieba, ale Ojciec mój daje wam chleb on prawdziwy z nieba.
Albowiem chleb Boży ten jest, który zstępuje z nieba i żywot daje światu.”
Tym którzy rzekomo pragnęli tego chleba (pokarmu który sprawuje żywot wieczny) Jezus nie zarzucał że tego chleba nie jedzą lecz że w Niego [Jezusa nie wierzą]: Joh 6:34 - 36 „Tedy mu rzekli: Panie! daj nam zawsze tego chleba.
I rzekł im Jezus: Jamci jest on chleb żywota; kto do mnie przychodzi, łaknąć nie będzie, a kto wierzy w mię, nigdy pragnąć nie będzie.
Alem wam powiedział: Owszem, widzieliście mię, a nie wierzycie.”

Dalej Jezus zapewnia że jedynym warunkiem życia wiecznego jest wiara w syna bożego: Joh 6:40 „A tać jest wola onego, który mię posłał, aby każdy, kto widzi Syna, a wierzy weń, miał żywot wieczny; a ja go wzbudzę w on ostateczny dzień.”
Teraz zaczyna się szemranie Żydów: Joh 6:41 „I szemrali Żydowie o nim, iż rzekł: Jam jest on chleb, który z nieba zstąpił.”
Najwyraźniej prosty lud zrozumiała słowa Pana, natomiast Żydzi mieli z tym trudności mimo iż przesłanie jest dosyć przejrzyste: Joh 6:47 - 48 „ Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto w mię wierzy, ma żywot wieczny.
Jam jest on chleb żywota.”

Nie jest możliwe, aby te słowa Jezusa wyrażały jakąkolwiek sprzeczność z tym co powiedział dalej: Joh 6:51 „Jamci jest chleb on żywy, którym z nieba zstąpił: jeźliby kto jadł z tego chleba, żyć będzie na wieki; a chleb, który ja dam, jest ciało moje, które ja dam za żywot świata.”

Jedzenie „tego chleba” jest spożywaniem pokarmu który trwa ku żywotowi wiecznemu, a ten pokarm to czynienie wolo bożej, którą jest abyśmy wierzyli w syna.
Tym samym pokarmem żywił się i sam Jezus i pokarm ten prawdziwie dał Mu życie wieczne:
Joh 4:32 „A on im rzekł: Mamci ja pokarm ku jedzeniu, o którym wy nie wiecie.”
Joh 4:34 “Rzekł im Jezus: Mójci jest pokarm, abym czynił wolę tego, który mię posłał, a dokonał sprawy jego.”
Spożywanie pokarmu który daje życie wieczne to nie spożywanie ciała i krwi Jezusa.
Krew i ciało Jezusa obrazują Jego życie, którego esencją było posłuszeństwo Ojcu, które jest pokarmem dającym życie wieczne każdej duszy.

Pozdrawiam
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2011-05-18, 08:43   

Zgoda. I tu jest przewaga protestantów, którzy odkrywają co jest w tekście zanim ktoś to odkryje za nich. Jeśli to jest niezgodne z nim, trudno, najwyżej dojdzie do podziałów. Samotność czasem zdrowsza.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-05-18, 09:30   

Leszed napisał/a:
Mam nadzieję, że Jego pragnienie się ziściło. Inaczej tekst o wieczerzy byłby bardzo ubogi. Poszczący Jezus w taki dzień? Czy to nie nadawałoby się do mediów?

Leszed - jak myślisz ile kielichów wina wypił Jezus aby trzeźwym być w dniu męki?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2011-05-18, 09:51   

Anowi napisał/a:
Leszed napisał/a:
Mam nadzieję, że Jego pragnienie się ziściło. Inaczej tekst o wieczerzy byłby bardzo ubogi. Poszczący Jezus w taki dzień? Czy to nie nadawałoby się do mediów?

Leszed - jak myślisz ile kielichów wina wypił Jezus aby trzeźwym być w dniu męki?

Spytaj Jezusa.

Łukasza 7:34 Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a mówicie: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników,
1 Koryntian 11:29 Albowiem kto je i pije niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-05-18, 09:56   

myślę, że nie pił - tylko nalał wina do kielicha i podał uczniom - to nie był toast - to było coś takiego jak "fajka pokoju" z jednego cybucha pociągnęli wszyscy obecni
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 10