Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze życie mówi głośniej niż nasze słowa
Autor Wiadomość
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-12-10, 14:46   

pouiy napisał/a:
Paweł pisał: "Gdybym miał całe poznanie, a miłości bym nie miał, bym był niczym."
Przede wszystkim dążymy do miłości. Oczywiście wiedza jest przydatna, ale często wiedza nadyma i prowadzi do zguby.

Wielu zapomina co jest podstawą naszych uczynków, jest nią miłość.
Wielu skupia się na tak zwanej wiedzy Biblijnej i myli to z wiarą.


Czy możesz coś zarzucić wyznawcom Kryszny? Czyż oni się nie miłują, nie pomagają sobie?
Ale czy ich miłość bez poznania nauk Jehowy i dostosowania swojego życia do wymagań Jehowy da im szansę na zbawienie?

Podałem kilka warunków zbawienia a nie wszystkie, a trzeba najpierw POZNAĆ wszystkie warunki i je spełnić, a nie wybrać sobie jeden i twierdzić, że ten jeden wystarczy.

Jedni twierdza, że wystarczy miłość, a BIBLIA twierdzi, że nie wystarczy.

Słowa Pawła można sparafrazować "Gdybym miał miłość, a a poznania bym nie miał, bym był niczym."

Co udowodniłem podając przykładowe warunki zbawienia, gdyż nie wystarczy spełnić jeden.
 
 
Dymensja 
Dymensja

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1912
Wysłany: 2010-12-10, 15:05   

Arius napisał/a:
pouiy napisał/a:
Paweł pisał: "Gdybym miał całe poznanie, a miłości bym nie miał, bym był niczym."
Przede wszystkim dążymy do miłości. Oczywiście wiedza jest przydatna, ale często wiedza nadyma i prowadzi do zguby.

Wielu zapomina co jest podstawą naszych uczynków, jest nią miłość.
Wielu skupia się na tak zwanej wiedzy Biblijnej i myli to z wiarą.


Czy możesz coś zarzucić wyznawcom Kryszny? Czyż oni się nie miłują, nie pomagają sobie?
Ale czy ich miłość bez poznania nauk Jehowy i dostosowania swojego życia do wymagań Jehowy da im szansę na zbawienie?

Podałem kilka warunków zbawienia a nie wszystkie, a trzeba najpierw POZNAĆ wszystkie warunki i je spełnić, a nie wybrać sobie jeden i twierdzić, że ten jeden wystarczy.

Jedni twierdza, że wystarczy miłość, a BIBLIA twierdzi, że nie wystarczy.

Słowa Pawła można sparafrazować "Gdybym miał miłość, a a poznania bym nie miał, bym był niczym."

Co udowodniłem podając przykładowe warunki zbawienia, gdyż nie wystarczy spełnić jeden.


Dobrze trafiłeś nie jest to miłość ale do pełnej postawy duchowego człowieka dobrze ją posiadać. Trafnie zauważyłeś że inni też mogą miłować, a nic im to nie pomorze. Ale chodzi o Słowo Boże.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2010-12-10, 15:15   

Arius
Zaraz, zaraz to uważasz,że wyznawcy Kryszny nie zostaną zbudzeni z grobu?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-12-10, 15:50   

nike napisał/a:
Arius
Zaraz, zaraz to uważasz,że wyznawcy Kryszny nie zostaną zbudzeni z grobu?


Nike, a przeczytałaś wcześniejszego mojego posta?

Cytat:
Z Biblii wiem, że Armagedon przeżyją nieliczni żyjący na ziemi, co do zmarłych otrzymali już swoją zapłatę za popełnione grzechy, jeśli nie popełnili grzechu przeciw duchowi świętemu, to mają nadzieję na zmartwychwstanie.


Jeszcze raz więc napiszę, ROZMAWIAM TUTAJ O ŻYJĄCYCH i ich nadziei na przeżycie ARMAGEDONU.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-12-11, 23:00   

Część postów oraz Doświadczenia z Afryki znajdują się w wątku:
Świadectwa ŚJ z Afryki
 
 
pouiy

Dołączył: 15 Cze 2010
Posty: 125
Wysłany: 2010-12-13, 09:51   

Arius, wydaje mi się, że gubisz znaczenie pisma, albo nie rozumiesz, co piszę. Wypełnieniem prawa jest miłość. Stawiasz uczynki wynikające z wiedzy ponad miłość, która wynika z serca. A przecież z serca wynika wszelka nieprawość, fałszywe rozważania, cudzołóstwa, rozdźwięki itp.

Odnośnie wyznawców Kryszny, zastanów się... Jeśli oni rzeczywiście się miłują, to czy prawdziwy Bóg nie potrafi ich przyciągnąć na swoją stroną, przecież sam jest Bogiem miłości?
Ja w to wierzę, bo przecież ich bożki martwe są i w żaden sposób nie potrafią ich pomóc.
Czy Bóg nie okazał miłosierdzia mieszkańcom Niniwy? A przecież żaden z nich nie znał prawa Mojżeszowego, a nawet proroków...
Nie mieli żadnego poznania, nie znali także Boga Jahwe. Więc za co Bóg okazał im miłosierdzie? Za to, że się przed nim ukorzyli. Nie poznanie, ale skrucha prowadzi do Boga, a skrucha zaś do miłości i braterstwa. Z tego zaś wynika poznania, bo gdy szukamy Boga, to on daje nam się znaleźć, a my go poznajemy. Podobnie jak z prawdziwą przyjaźnią.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-12-13, 10:58   

pouiy napisał/a:
Arius, wydaje mi się, że gubisz znaczenie pisma, albo nie rozumiesz, co piszę. Wypełnieniem prawa jest miłość. Stawiasz uczynki wynikające z wiedzy ponad miłość, która wynika z serca. A przecież z serca wynika wszelka nieprawość, fałszywe rozważania, cudzołóstwa, rozdźwięki itp.

Odnośnie wyznawców Kryszny, zastanów się... Jeśli oni rzeczywiście się miłują, to czy prawdziwy Bóg nie potrafi ich przyciągnąć na swoją stroną, przecież sam jest Bogiem miłości?
Ja w to wierzę, bo przecież ich bożki martwe są i w żaden sposób nie potrafią ich pomóc.
Czy Bóg nie okazał miłosierdzia mieszkańcom Niniwy? A przecież żaden z nich nie znał prawa Mojżeszowego, a nawet proroków...
Nie mieli żadnego poznania, nie znali także Boga Jahwe. Więc za co Bóg okazał im miłosierdzie? Za to, że się przed nim ukorzyli. Nie poznanie, ale skrucha prowadzi do Boga, a skrucha zaś do miłości i braterstwa. Z tego zaś wynika poznania, bo gdy szukamy Boga, to on daje nam się znaleźć, a my go poznajemy. Podobnie jak z prawdziwą przyjaźnią.


Ja nie piszę o UCZYNKACH wynikających z wiedzy, ale o MIŁOŚCI wynikającej z POZNANIA JEHOWY BOGA.
Ktoś mógł być mordercą, ale POZNAJĄC Jehowę nawiązuje z nim przyjaźń i z MIŁOŚCI do Jehowy zmienia swoje życie, czyli najpierw jest poznanie, następnie wynikająca z poznania miłość i to ona dokonuje zmian w człowieku, to na końcu dopiero są uczynki wynikające z miłości.

A znasz li ty słowa JEZUSA mówiące o jednym z WARUNKÓW ZBAWIENIA?

Cytat:
PNS Jan 17:3 To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa. (Jn. 17:3 PNS)


Bez POZNANIA nie ma prawdziwej miłości.

Czy możesz powiedzieć, że naprawdę kochasz dopiero co spotkaną kobietę i czy jesteś pewny, że będziesz z nią szczęśliwy choć jej wcale nie znasz? Jeśli powiesz tak, to na pewno kierujesz się zdradliwym sercem, a serce zwiodła uroda tej kobiety.
Masz rację pisząc, że z serca wynika wszelka nieprawość, dlatego nasza miłość ma być oparta na dokładnym poznaniu JEHOWY, a skąd możesz wiedzieć w jaki sposób masz SŁUŻYĆ JEHOWIE jeśli go nie poznasz?

Gdyby twoja dziewczyna była uczulona, na jakieś kwiaty i ty byś o tym wiedział, ale tobie by się one podobały, czy przyniósł byś jej takie kwiaty w prezencie? Gdy się kogoś zna, to się robi wszystko by tej osoby nie urazić. Tak samo jest z Jehową, nie możesz powiedzieć, że go kochasz, jeśli go nie znasz i czynisz coś co jest złe w oczach Jehowy, choć tobie to się podoba i nie widzisz w tym zła.

Cytat:
PNS 2 Piotra 1:1 Szymon Piotr, niewolnik i apostoł Jezusa Chrystusa, do tych, którzy dzięki prawości naszego Boga, a także Wybawcy, Jezusa Chrystusa, dostąpili wiary równie cennej jak nasza:
2 Życzliwość niezasłużona i pokój niech się wam pomnożą dzięki dokładnemu poznaniu Boga oraz Jezusa, naszego Pana,
3 jako że jego Boska moc wspaniałomyślnie obdarzyła nas wszystkim, co dotyczy życia i zbożnego oddania, przez dokładne poznanie tego, który nas powołał przez chwałę i cnotę.
4 Przez nie wspaniałomyślnie dał nam drogocenne i niezrównane obietnice, abyście dzięki nim stali się współuczestnikami Boskiej natury, uniknąwszy skażenia, które jest na świecie wskutek pożądliwości.
5 Dlatego też, dokładając ze swej strony wszelkich gorliwych starań, uzupełnijcie waszą wiarę cnotą, waszą cnotę poznaniem,
6 wasze poznanie panowaniem nad sobą, wasze panowanie nad sobą wytrwałością, waszą wytrwałość zbożnym oddaniem,
7 wasze zbożne oddanie uczuciem braterskim, wasze uczucie braterskie miłością.
8 Jeśli bowiem te rzeczy są w was, i to w obfitości, to nie dopuszczą, żebyście byli bezczynni albo bez
(2 Pet. 1:1-8 PNS)


Zauważ, że miłość jest na końcu, a ile razy wspomniano o DOKŁADNYM POZNANIU.
 
 
pouiy

Dołączył: 15 Cze 2010
Posty: 125
Wysłany: 2010-12-13, 11:37   

Arius, to teraz chyba ciebie rozumie. Nie można umiłować Boga, jeśli go nie poznamy.
O Żydach powiedziano, że byli gorliwi względem Boga, ale nie według dokładnego poznania. Ta gorliwość w sumie też mogła wynikać z miłości do Pisma, jakiejś tradycji, może nawet czasami do Boga, ale nie mieli właściwego poznania, toteż zbłądzili.
"Po tym poznajemy, że miłujemy Boga, jeśli przestrzegamy jego przykazań."
Zatem nie tworzymy prawa ludzkiego (jak uczeni w piśmie i faryzeusze), ale czynimy to co nakazuje nam Bóg (między innymi w Piśmie Świętym) i utwierdzamy się w tym poprzez modlitwę itp., pamiętając, że wszytko to zawisło na miłosierdziu oraz sprawiedliwości.
 
 
Dymensja 
Dymensja

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1912
Wysłany: 2010-12-13, 22:51   

Arius jesteś bardzo blisko sedna sprawy, zauważyłeś że miłość jest na końcu, a poznanie kluczowe. Jeśli jest poznanie samo to nadyma, ale razem to ma sens.Miłość i poznanie razem.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-12-13, 23:30   

Dymensja napisał/a:
Arius jesteś bardzo blisko sedna sprawy, zauważyłeś że miłość jest na końcu, a poznanie kluczowe. Jeśli jest poznanie samo to nadyma, ale razem to ma sens.Miłość i poznanie razem.


Dlatego podałem przykład wyznawców Kryszny, którzy maja miłość, ale nie maja poznania Jehowy BOGA.

By zostać zbawionym, trzeba spełnić wiele różnych warunków, nie wystarczy sama MIŁOŚĆ, jak to wielu głosi, gdzie ta MIŁOŚĆ jest tylko na pokaz aby zwabić wielu jak na lep, a wiedzy o JEHOWIE i Jezusie BRAK, ani samo stwierdzenie 'Jezus jest moim Panem', często są to puste słowa, również nie poparte znajomością Jehowy ani Jezusa.

Dlatego nie tylko SAMO ŻYCIE o nas wiele mówi, bo trzeba by osądzić w ten sam sposób wyznawców innych religii niechrześcijańskich, o nas SZCZEGÓLNIE mówią nasze słowa, wtedy jesteśmy w stanie rozeznać czy głosimy PRAWDĘ poznaną z Biblii, czy też nauki ludzkie.
 
 
Dymensja 
Dymensja

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1912
Wysłany: 2010-12-13, 23:41   

Tak
 
 
krecik 

Pomógł: 41 razy
Wiek: 57
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Skąd: Pszczółki
Wysłany: 2010-12-14, 13:32   

Jezus jest DROGĄ, PRAWDĄ i ŻYCIEM. :idea:
Ja wyciągam taki wniosek:
Po prostu Jezus Chrystus jest tym poznaniem i miłością. Zaś aby dojść do poznania, należy wejść na drogę, którą jest Jezus Chrystus.
Żeby poznać sposób dotarcia do celu, czyli życia, trzeba najpierw wejść na DROGĘ.

Słowo Boże zachęca wierzących, by wzajemnie tak oddziaływali na siebie by byli motywacją do miłości i dobrych uczynków. Nie ma mowy NIC o poznaniu.
Ponieważ zamiarem Boga Elohim, Jahwe itp. Itd. jest:
„który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.”
[ 1 Tym 2,4 BT ]

Czym więc jest zbawienie, skoro jest postawione przed poznaniem?
Najpierw trzeba być w Jezusie Chrystusie, dopiero w wyniku tego będzie miłość i czyny miłości.
Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.
[ Ef 2,10 BW ]
Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość.
[ Ga 5,6 BT]
Reasumując, musi być najpierw wiara, lecz wiara żywa czyli połączona z czynami. Tak więc zbawienie, to wiara i miłość.
Natomiast słowa i poznanie jest tak jakby stawiane dalej.
_________________
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2010-12-14, 14:20   

Arius napisał/a:
Dymensja napisał/a:
Arius jesteś bardzo blisko sedna sprawy, zauważyłeś że miłość jest na końcu, a poznanie kluczowe. Jeśli jest poznanie samo to nadyma, ale razem to ma sens.Miłość i poznanie razem.


Dlatego podałem przykład wyznawców Kryszny, którzy maja miłość, ale nie maja poznania Jehowy BOGA.

By zostać zbawionym, trzeba spełnić wiele różnych warunków, nie wystarczy sama MIŁOŚĆ, jak to wielu głosi, gdzie ta MIŁOŚĆ jest tylko na pokaz aby zwabić wielu jak na lep, a wiedzy o JEHOWIE i Jezusie BRAK, ani samo stwierdzenie 'Jezus jest moim Panem', często są to puste słowa, również nie poparte znajomością Jehowy ani Jezusa.

Dlatego nie tylko SAMO ŻYCIE o nas wiele mówi, bo trzeba by osądzić w ten sam sposób wyznawców innych religii niechrześcijańskich, o nas SZCZEGÓLNIE mówią nasze słowa, wtedy jesteśmy w stanie rozeznać czy głosimy PRAWDĘ poznaną z Biblii, czy też nauki ludzkie.


A od czego będzie Tysiąclecie?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Dymensja 
Dymensja

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1912
Wysłany: 2010-12-14, 15:46   

Każdy z was pisze dobrze na ten temat. Wszystkie wypowiedzi połączyć razem i to da czysty obraz. Żeby życie w porządku to trza posiadać Dycha Świętego w sobie. Przez chrzest Duchem. A ten Duch będzie się zgadzać z każdym Słowem Bożym. Będzie w tym życiu miłość, poznanie, wiara itp. Jaki jest w nas Duch skoro zaprzecza Słowu Bożemu ??? Nie trzeba odpowiadać na to pytanie, wystarczy samemu sobie je zadać.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-12-14, 15:48   

nike napisał/a:
Arius napisał/a:
Dymensja napisał/a:
Arius jesteś bardzo blisko sedna sprawy, zauważyłeś że miłość jest na końcu, a poznanie kluczowe. Jeśli jest poznanie samo to nadyma, ale razem to ma sens.Miłość i poznanie razem.


Dlatego podałem przykład wyznawców Kryszny, którzy maja miłość, ale nie maja poznania Jehowy BOGA.

By zostać zbawionym, trzeba spełnić wiele różnych warunków, nie wystarczy sama MIŁOŚĆ, jak to wielu głosi, gdzie ta MIŁOŚĆ jest tylko na pokaz aby zwabić wielu jak na lep, a wiedzy o JEHOWIE i Jezusie BRAK, ani samo stwierdzenie 'Jezus jest moim Panem', często są to puste słowa, również nie poparte znajomością Jehowy ani Jezusa.

Dlatego nie tylko SAMO ŻYCIE o nas wiele mówi, bo trzeba by osądzić w ten sam sposób wyznawców innych religii niechrześcijańskich, o nas SZCZEGÓLNIE mówią nasze słowa, wtedy jesteśmy w stanie rozeznać czy głosimy PRAWDĘ poznaną z Biblii, czy też nauki ludzkie.


A od czego będzie Tysiąclecie?


A czy wszyscy żyjący w dniu Armagedonu przeżyją go i będą żyli w 1000-leciu??
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10