Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: machabeusz
2010-01-20, 22:51
KOŚCIÓŁ ZIELONOŚWIĄTKOWY
Autor Wiadomość
wizart608112

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 82
Wysłany: 2010-01-18, 23:20   KOŚCIÓŁ ZIELONOŚWIĄTKOWY

chciałbym spytać o jednomyślność w KZ ale nie bardzo wiem jak sformułować pytanie. Generalnie nie wiele wiem o członkach w/w kościoła, a raczej o założeniach. Mam znajomego w tym ruchu. Czasem rozmawiamy i zaskoczyło mnie to, że (w moim odczuciu) brak jest spójności w propagowaniu poglądów na temat życia chrześcijanina.
Pytałem go jak zapatruje się na wulgarną mowę i przeklinanie. Powiedział, że nie ma nic złego kiedy człowiek sobie poprzeklina (ulało mu się troszkę bo pokazłą, że tez umie). Podobnie ma sie rzecz z papierosami. Jedni palą inni nie. Wszystko więc jest kwestią własnego podejścia. Pomyślałem, że to bardzo wygodna religia. Taka, która pozwala robić użytek z rzeczy, które nie powinny uchodzić "chrześcijanom". Tu na forum tez wyczytałem, że niektórzy "zieloni" obchodzą BN a inni jakoś sie nie czują i teraz sam już trochę zgłupiałem...
Sądziłem, że schemat jakiegokolwiek kościoła jest taki: KOŚCIÓŁ - ZASADY(oby Biblijne) - WALKA by trzymać azymut.
A tu wolny kraj: chcesz to ok; nie chcesz tez ok... Jak to jest??
 
 
wizart608112

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 82
Wysłany: 2010-01-20, 20:04   

może mnie ktoś oświecić? Czy kończymy temat...?
Ostatnio zmieniony przez 2010-01-20, 20:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2010-01-20, 22:57   

wizart608112 napisał/a:
może mnie ktoś oświecić? Czy kończymy temat...?


Co tu oświecać?
Chłopak , który przeklinał najwyraźniej nie znał Biblii i tego co uczy (Ef.4:29) , a błędem zasadniczym jest to , że próbujesz przyrównywać KZ do teligii w której wszystkie niejaności reguluje się odgórnie przez bióro główne. Za zbory odpowiedzialni są pasterze i oni maja nauczać z czego zostaną przed Panem rozliczeni. Jeśli ktoś toleruje palenie papierosów , przeklinanie lub inne gorszące sprawy , to powinien się liczyć z tym , że poniesie "surowy wyrok" (Jak.3:1).
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-01-20, 23:07   

Proponuję, abyś jednak odróznił od siebie przeklinanie i używanie wulgaryzmów. To nie jest to samo.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
wizart608112

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 82
Wysłany: 2010-01-21, 05:55   

ja nie usiłuję nikogo osądzać. Trudno mi zrozumieć taką dowolność pojmowania chrześcijaństwa. Rozumiem, ze jesteśmy powołani do wolności.
Jak ktoś lubi palić papierosy, to nich pali ile chce... Tylko pytanie czy to nie kłóci się z zasadami czystości i świętości. Czy (w tym przypadku) człowiek świadomie nie kala ciała i nie szkodzi swemu zdrowiu, choć mieni sie chrześcijaninem. Z używaniem mowy rzecz może mieć się podobnie...
 
 
tomyo 
tomyo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 869
Wysłany: 2010-01-21, 10:38   

wizart608112 znam świadków którzy piją alkohol, aż im się drogi mylą, jedni mogą pić inni tego nie czynią, czy jest to jedność. Tak można by cały czas pisać o różnych denominacjach, ludzie są różni. Skoro się chcesz czegoś dowiedzieć, to sprecyzuj pytanie i nie pisz ogólnie.
 
 
wizart608112

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 82
Wysłany: 2010-01-21, 20:41   

A ja znam jednegho ucznia Jezusa, co to kolesiowi ucho uciął, a drugi to nawet dopuśił się zdrady za kasę...
Aleś wyjaśnił.
Nie zrozumiałeś pytania? Nie pytam czemu jeden zakłada niebieską koszulę, a inny czerwony sweterek. Pytam dlaczego w jednym zborze (KZ) nie jest wykroczeniem np. palenie lub nieprzyzwoita mowa, a winnym uchodzi to za niechrześcijańskie. I ludzie migrują po zborach, bo tu mu niewygodnie, więc szuka lepszej opcji...
 
 
tomyo 
tomyo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 869
Wysłany: 2010-01-21, 21:15   

W moim zborze nikt nie pije, ani nie pali, tym bardziej nie używa brzydkich słów czyli mogę mniemać że wyssałeś z palca sobie historyjkę, a jeśli taka osoba jest to długo nie zostanie w tym zborze, bo grzech się w nim nie ostoi.
 
 
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2010-01-21, 22:16   

wizart608112 napisał/a:
ja nie usiłuję nikogo osądzać. Trudno mi zrozumieć taką dowolność pojmowania chrześcijaństwa. Rozumiem, ze jesteśmy powołani do wolności.
Jak ktoś lubi palić papierosy, to nich pali ile chce... Tylko pytanie czy to nie kłóci się z zasadami czystości i świętości. Czy (w tym przypadku) człowiek świadomie nie kala ciała i nie szkodzi swemu zdrowiu, choć mieni sie chrześcijaninem. Z używaniem mowy rzecz może mieć się podobnie...


Ależ ja się z Toba zgadzam. Wydaje mi się , że nie powinieneś patrzeć na zielonoświątkowców przez pryzmat jakiegoś człowieka , którego zachowanie jest oczywiste i nieprzyzwoite.
Gdyby na chrześcijaństwo ludzie z zewnątrz patrzyli przez pryzmat zdrajcy Judasza , to nie wyglądałoby to też najlepiej. Ja też znam śJ , którzy piją alkohol wręcz nałogowo i nieraz widziałem pijanych. Kiedyś jeden z śJ okradł mnie na dużą kwotę pieniędzy i bynajmniej nie oceniam religii świadków Jehowy patrząc wyłącznie na tych ludzi. Tacy ludzie są i wśród śJ i KZ. Czy to coś zmienia? :-)
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
wizart608112

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 82
Wysłany: 2010-01-22, 08:46   

nie wysysam historyjek z palca, bo mnie osobiście brzdzi posługiwanie się argumentami tego typu. Być może faktycznie kwestia dotyczy wybryku pojedynczych jednostek więc nie ma co piany bić. Jednakże nawet Hardi w jakimś temacie napisał, ze zna bardzo zaangażowane w służbę Bogu małżeństwo braci, którzy lubią sobie zapalić i nie ma w tym nic złego.
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2010-01-22, 10:57   

W zborze do ktorego chodze wyklucza sie za zycie w grzechu i za brak upamietania mimo napomnien. Naprawde ciezko wykluczyc kogos ze zboru dlatego, ze raz na pol roku wypali sobie cygaro w domu, nie afiszujac sie przy tym. Bo czy wypalenie cygrana raz na pol roku jest grzechem :?: Ale o paleniu tutaj http://biblia.webd.pl/for...?t=3230&start=0 Osobiscie nie popieram tego, ale tez nie nazywam tego grzechem. Jest taki werset w 1 Kor. 10.23 "Wszystko wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne; wszystko wolno, ale nie wszystko buduje." Dla mnie to ani pozyteczne, ani tez budujace, ale nie jest to grzechem. W kazdym razie ja nie pale nawet raz na jakis czas i nie popieram tego, ale tez nie wykluczylbym kogos za cos takiego.
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 53
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2010-01-22, 11:26   

Kościół Zielonoświątkowy to wg mnie młody kościół. W Polsce organizacja ledwo z 20 lat, zmiany statutu itd. jeśli o to chodzi. Nie liczę tu wcześniejszych mariaży w ZKE. To taka aglomeracja - protestantyzm w pigułce, jasne że o swoistym odcieniu charyzmatycznym, ale i o pewnych cechach specyficznych odróżniających od nich. Czerpano z luteranizmu i KZ jest zaraz po nich ( a nie znam liczby ŚJ). Rośnie powoli w liczbę ale są też schizmy małe i upodobnieni inni jak KBWCH, czasem baptyści, KCH i inni. Napisałem podobnie w "Protestanci", i można myślę polecić książki o zielonoświątkowcach, kilka napisał krakowianin Pasek.
Wszędzie można spotkać odejścia od tego co pastor mówi z kazalnicy, bo wątpię by gdzieś chciano zachęcać do palenia papierosów, picia alkocholu itd. Podobnie ma się u baptystów, u adwentystów chyba nie, bo za palenie by wyleciał taki z hukiem szybko po nakryciu. U Badaczy nie wiem, ale idąc w stronę ŚJ myślę, że jeszcze bardziej restrykcyjnie. U zielonych sądzę, że sprawa znalazłaby się u pastora a człowiek miałby zaraz chociaż dywanik.
Mówienie o członkach jakiegokolwiek kościoła że to pijacy i rozpustnicy albo o KZ że to zmanipulowani lub zdemonizowani ludzie jest krzywdzące niezależnie od pojedynczych czy grupowych przypadków. Co da komu jeśli powiem, że spotkałem księdza pedofila? Chyba, że w kontekście gloryfikacji ogólnej KRK.
Mówić należy rozsądnie i z życzliwością.
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2010-01-22, 14:52   

leszed napisał/a:
Wszędzie można spotkać odejścia od tego co pastor mówi z kazalnicy, bo wątpię by gdzieś chciano zachęcać do palenia papierosów, picia alkocholu itd.

masz calkowita racje
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2010-01-22, 21:24   

wizart608112 napisał/a:
nie wysysam historyjek z palca, bo mnie osobiście brzdzi posługiwanie się argumentami tego typu.

Prawidłowa postawa :-)

wizart608112 napisał/a:
Być może faktycznie kwestia dotyczy wybryku pojedynczych jednostek więc nie ma co piany bić.

Takie jednostki na pewno istnieją i wątpię aby były jakieś zbory gdzie np. palenie tytoniu jest normalne i nie wzbudza to żadnych kontrowersji.

wizart608112 napisał/a:

Jednakże nawet Hardi w jakimś temacie napisał, ze zna bardzo zaangażowane w służbę Bogu małżeństwo braci, którzy lubią sobie zapalić i nie ma w tym nic złego.


Z tego co pamiętam to starają się utrzymywać to w tajemnicy. Najwyraźniej sumienie im pozwala na zapalenie od czasu do czasu papierosa i aby nie gorszyć braci robią to potajemnie. Nie wiem jak można to ze sobą pogodzić... :-?
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
wizart608112

Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 82
Wysłany: 2010-01-25, 10:09   

machabeusz napisał/a:
Najwyraźniej sumienie im pozwala na zapalenie od czasu do czasu papierosa i aby nie gorszyć braci robią to potajemnie. Nie wiem jak można to ze sobą pogodzić...


jedna fajka raz na pół roku to nie grzech...
Dwie to pewnie tez nie grzech...
Kto zatem decyduje kiedy przekroczymy magiczną granicę ilości?
Mozna zatem śmiało dojść do wniosku Hardiego, że o grzechu decyduje ilość, a nie czyn. Raz na pół roku można, ale 100 razy to już grzech?
Jedno cudziłóstwo raz na pół roku czym będzie? Wybrykiem? Ale dokonane cichaczem w piwnicy, tak by nikt nie wiedział, nie będzie grzechem? :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 12