Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Hardi
2011-10-17, 08:08
Poskramianie węży w KZ
Autor Wiadomość
SUB

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 562
Wysłany: 2010-01-14, 21:37   Poskramianie węży w KZ

Mt 4:7 Jezus rzekł do niego: „Jest jeszcze napisane: ‚Jehowy, twego Boga, nie wolno ci wystawiać na próbę’”.



Cytat:
Dla części osób praktykujących przyjmowanie trucizn i poskramianie węży doświadczenia te okazały się śmiertelne. Wyznawcy zazwyczaj odrzucają pogląd, jakoby sam fakt zażycia trucizny był przyczyną śmierci podkreślając, iż w przypadku większości osób systematycznie praktykujących poskramianie na nabożeństwach nie dochodzi ani do uszczerbku na zdrowiu, ani do utraty życia. Zdaniem wiernych przyczyną śmierci może być m.in. brak napełnienia Duchem Świętym, trwanie w świadomym grzechu, bądź też niewłaściwe motywacje skłaniające owe osoby do poskramiania, w tym np. chęć osiągnięcia korzyści finansowych. Przypadki śmiertelne odnotowano m.in. w 1998 r. (śmierć pastora Johna Wayne „Punkin” Browna po ukąszeniu przez grzechotnika) oraz w 2006 r.

Stany Alabama, Kentucky oraz Tennessee wydały ustawy prawne zakazujące używania gatunków zagrażających życiu ludzi bez uprzedniej zgody władz. Prawo stanu Kentucky odnosi się także bezpośrednio do poskramiania węży, nakładając na praktykujących kary od 50 do 250 dolarów. Pomimo zakazów poskramianie jest nadal praktykowane przez zbory w stanie Kentucky, z tą zmianą, iż nabożeństwa, w trakcie których występuje nie są otwarte dla publiczności.


http://pl.wikipedia.org/w..._w%C4%99%C5%BCy

http://www.cnn.com/US/990...mily/index.html

Wg National Geografic stwierdzają, iż istnieje około 100 udokumentowanych przypadków śmiertelnych po ukąszeniu węży. Prawdziwe dane jednak nie są możliwe do sprawdzenia, gdyż praktyki takie są odprawiane w zamkniętych grupach.

http://news.nationalgeogr...handlers_2.html
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-01-14, 21:49   Re: Poskramianie węży w KZ

SUB napisał/a:
Mt 4:7 Jezus rzekł do niego: „Jest jeszcze napisane: ‚Jehowy, twego Boga, nie wolno ci wystawiać na próbę’”.



Cytat:
Dla części osób praktykujących przyjmowanie trucizn i poskramianie węży doświadczenia te okazały się śmiertelne. Wyznawcy zazwyczaj odrzucają pogląd, jakoby sam fakt zażycia trucizny był przyczyną śmierci podkreślając, iż w przypadku większości osób systematycznie praktykujących poskramianie na nabożeństwach nie dochodzi ani do uszczerbku na zdrowiu, ani do utraty życia. Zdaniem wiernych przyczyną śmierci może być m.in. brak napełnienia Duchem Świętym, trwanie w świadomym grzechu, bądź też niewłaściwe motywacje skłaniające owe osoby do poskramiania, w tym np. chęć osiągnięcia korzyści finansowych. Przypadki śmiertelne odnotowano m.in. w 1998 r. (śmierć pastora Johna Wayne „Punkin” Browna po ukąszeniu przez grzechotnika) oraz w 2006 r.

Stany Alabama, Kentucky oraz Tennessee wydały ustawy prawne zakazujące używania gatunków zagrażających życiu ludzi bez uprzedniej zgody władz. Prawo stanu Kentucky odnosi się także bezpośrednio do poskramiania węży, nakładając na praktykujących kary od 50 do 250 dolarów. Pomimo zakazów poskramianie jest nadal praktykowane przez zbory w stanie Kentucky, z tą zmianą, iż nabożeństwa, w trakcie których występuje nie są otwarte dla publiczności.


http://pl.wikipedia.org/w..._w%C4%99%C5%BCy

http://www.cnn.com/US/990...mily/index.html

Wg National Geografic stwierdzają, iż istnieje około 100 udokumentowanych przypadków śmiertelnych po ukąszeniu węży. Prawdziwe dane jednak nie są możliwe do sprawdzenia, gdyż praktyki takie są odprawiane w zamkniętych grupach.

http://news.nationalgeogr...handlers_2.html


Moim zdaniem, wypicie trucizny lub przeżycie po ugryzieniu jadowitego węża, było by najlepszym sprawdzianem dla charyzmatyków.
 
 
SUB

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 562
Wysłany: 2010-01-14, 21:53   

Arius napisał/a:
Moim zdaniem, wypicie trucizny lub przeżycie po ugryzieniu jadowitego węża, było by najlepszym sprawdzianem dla charyzmatyków.


Niestety nasi forumowi charyzmatycy, wolą tą łatwą wersję charyzmatów, która nie wymaga od wiernego większego zaangażowania. Ja zaś bym chciał zobaczyć owych charyzmatyków w dziele głoszenia z wykorzystaniem języków, jak w I wieku. Ale wszak oni owemu darowi powiedzieli, nie dziękujemy. My już tym się nie zajmujemy.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-01-14, 22:31   

SUB napisał/a:
Arius napisał/a:
Moim zdaniem, wypicie trucizny lub przeżycie po ugryzieniu jadowitego węża, było by najlepszym sprawdzianem dla charyzmatyków.


Niestety nasi forumowi charyzmatycy, wolą tą łatwą wersję charyzmatów, która nie wymaga od wiernego większego zaangażowania. Ja zaś bym chciał zobaczyć owych charyzmatyków w dziele głoszenia z wykorzystaniem języków, jak w I wieku. Ale wszak oni owemu darowi powiedzieli, nie dziękujemy. My już tym się nie zajmujemy.


Nawet nie wiesz, jak bym chciał taki prawdziwy dar języków, ile by to ułatwiło pracę, jak w Iw :-)
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2010-01-14, 22:47   Re: Poskramianie węży w KZ

SUB napisał/a:
Mt 4:7 Jezus rzekł do niego: „Jest jeszcze napisane: ‚Jehowy, twego Boga, nie wolno ci wystawiać na próbę’”.



Cytat:
Dla części osób praktykujących przyjmowanie trucizn i poskramianie węży doświadczenia te okazały się śmiertelne. Wyznawcy zazwyczaj odrzucają pogląd, jakoby sam fakt zażycia trucizny był przyczyną śmierci podkreślając, iż w przypadku większości osób systematycznie praktykujących poskramianie na nabożeństwach nie dochodzi ani do uszczerbku na zdrowiu, ani do utraty życia. Zdaniem wiernych przyczyną śmierci może być m.in. brak napełnienia Duchem Świętym, trwanie w świadomym grzechu, bądź też niewłaściwe motywacje skłaniające owe osoby do poskramiania, w tym np. chęć osiągnięcia korzyści finansowych. Przypadki śmiertelne odnotowano m.in. w 1998 r. (śmierć pastora Johna Wayne „Punkin” Browna po ukąszeniu przez grzechotnika) oraz w 2006 r.

Stany Alabama, Kentucky oraz Tennessee wydały ustawy prawne zakazujące używania gatunków zagrażających życiu ludzi bez uprzedniej zgody władz. Prawo stanu Kentucky odnosi się także bezpośrednio do poskramiania węży, nakładając na praktykujących kary od 50 do 250 dolarów. Pomimo zakazów poskramianie jest nadal praktykowane przez zbory w stanie Kentucky, z tą zmianą, iż nabożeństwa, w trakcie których występuje nie są otwarte dla publiczności.


http://pl.wikipedia.org/w..._w%C4%99%C5%BCy

http://www.cnn.com/US/990...mily/index.html

Wg National Geografic stwierdzają, iż istnieje około 100 udokumentowanych przypadków śmiertelnych po ukąszeniu węży. Prawdziwe dane jednak nie są możliwe do sprawdzenia, gdyż praktyki takie są odprawiane w zamkniętych grupach.

http://news.nationalgeogr...handlers_2.html



EMET:
Uważam, iż fragment wg Marka 16:9 - 20 [w tym i w. w. 17 i 18] jest problematyczny; o czym pomieściłem szerszy materiał z publikacji katolickiej.
Taki werset nawet jak w. 16 jest nie do przyjęcia, biorąc pod uwagę wymowę słów samego Jezusa - por. wg Mateusza 19:22b; 24:13; Objawienie dane Janowi 2:10c.

Jak się dobrze zastanowić, to bynajmniej w owych 'cudownych darach' nie chodziło o jakąś demonstracyjność, tym bardziej, iż wielu wśród nich samych... chorowało i jakoś cudowne dary udzielone nie były... To dziwne, skoro sam ap. Paweł - taki darami obdarzony - a jednak coś napisał w do Filippian 2:25 - 30...

Mamy opisaną sytuację, kiedy ap. Pawła ugryzła żmija, ale to nie było ze strony Pawła demonstracyjne złapanie tego gada za ogon [czy tp.], ale poprzez kontakt z sytuacją naturalną - Dzieje Ap 28:3 - 6.

Owe 'cudowne dary' nie były na zasadzie jakichś "sztuczek pośród tzw. gawiedzi", lecz czemuś służyły.
Miały zwłaszcza związek z działalnością, do której zachęcał sam Jezus; wszak, skoro już ten fragment z wg Marka się akcentuje, mamy werset 15 i dopiero dalsze, które stanowią kontynuację; nieprawdaż?

Natomiast odnieść można wrażenie, iż aktualnie w środowiskach KZ kładzie się akcent raczej na wewnątrzspołecznościowe wyrażanie różnych owych 'darów wszelakich', niekoniecznie jednak kontekstowo mających związek z misją tego typu, co Paweł i inni misjonarze [o czym właśnie mówią, jak i sam nazwa Księgi Dzieje Ap. z greki: "Dokonania Wysłanników"].
Czyż 'zastawiano się' i ekscytowano owymi 'darami' dla samych 'darów' czy raczej owe 'dary' były 'przy okazji' - oczywiście wówczas w tamtych realiach?
Mamy nawet w 1 do Koryntian 14:1 akcent na miłość oraz prorokowanie. Tyle, że było to wówczas weryfikowalne, natomiast dzisiaj mamy tzw. 'ekspozycję na użytek wewnętrzny' jedynie.
Proszę zwrócić uwagę, jak nieuchwytne to wszystko, bowiem nijak nie można się dowiedzieć ani o treści owych 'proroctw', ani o treści owych 'mów w językach, ani...
Każe się to niejako przyjmować 'na wiarę' i w razie sceptycyzmu postawić zarzut, iż: 'grzeszysz/cie/ przeciw Duchowi Świętemu'. Realną przestrogę zawarł Paweł w 1 Kor 14:18, 19.
Skoro ma 'mówienie językami być znakiem dla niewierzących' [w. 22], to gdzież te 'mowy języka' do owych 'niewierzących' tak, aby owych pozyskać? Czyby to nie było tak jak w dniu Pięćdziesiątnicy - Dzieje Ap 2:8 - 11?

Jest takie powiedzenie: "sztuka dla sztuki".


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2010-01-14, 23:33   

Gdzie sa wszyscy Zielonoswiatkowcy? Czy nie maja nic do powiedzenie? Czy juz sie na stale wpisali na forum do SJ? :mrgreen:
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
tomyo 
tomyo

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 869
Wysłany: 2010-01-15, 01:35   

Ciężko się pisze, skoro się takich darów nie ma, ale że w nie wierzę, to coś napiszę. Wielu się z was zapędziło w swych wypowiedziach, wszak Biblia pisze o takich darach i jeśli by coś tam zjedli, wypili lub pochwycili to nic się im nie stanie. Wiemy dobrze że to Bóg pociąga do siebie i zna serca nasze, wiemy też, że nie wolno wystawiać Pana Boga na próbę – ale ten werset zostawmy. Przypuszczam że wielu zielonoświątkowców charyzmatycznych pomarło by, będąc wystawionym na próbę przez ŚJ, a gdyby ktoś taką próbę przeżył, to i tak by nikt nie uwierzył, wielu stwierdziło by, że miał szczęście. Jeśli ktoś mówi wystawmy takich na próbę, to nic nie da, twoje serce może być jeszcze bardziej zatwardziałe tak jak serce faraona. Pewnych rzeczy nie da się wyjaśnić, a jeśli się da, to i tak większość nie zrozumie, to się tycz w obie strony.
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 42
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2010-01-15, 10:12   

zgadzam sie z tym co pisze tomyo :!:

od siebie dodam, ze totalnie nie rozumiem takiego zachowania i nie widze w tym sensu... jak widac to jest wlasnie "szalenstwo" NIEKTORYCH ludzi w USA
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13741
Wysłany: 2010-01-15, 10:15   

Hardi napisał/a:
"szalenstwo" NIEKTORYCH ludzi w USA


Racja. To prawdziwe 'szaleństwo', że nietórzy nie eksperymentują z wężami i truciznami.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-01-15, 10:44   

Hardi napisał/a:
zgadzam sie z tym co pisze tomyo :!:

od siebie dodam, ze totalnie nie rozumiem takiego zachowania i nie widze w tym sensu... jak widac to jest wlasnie "szalenstwo" NIEKTORYCH ludzi w USA


A nie jest szaleństwem i wystawianiem BOGA na próbę, poprzez podrabianie darów języków i proroctw? No fakt, przy tym nikt nie ginie od razu.
 
 
SUB

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 562
Wysłany: 2010-01-15, 11:58   

Hardi napisał/a:
od siebie dodam, ze totalnie nie rozumiem takiego zachowania i nie widze w tym sensu... jak widac to jest wlasnie "szalenstwo" NIEKTORYCH ludzi w USA


O dziwo nazywasz ich szaleńcami, ci zaś są przeświadczeni że właśnie tak objawia się w nich Duch Boży. Zapewne niejeden z nich rzekł by tobie: "bluźnisz przeciwko Duchowi Świętemu, będziesz się z tych słów tłumaczył przed Bogiem w dniu sądu". Ich wiara w cudowność darów i charyzmatyka są dla mnie identycznymi z tymi, które w podobny sposób ty przejawiasz. Zarówno ich jak i twój pogląd zasadza się na tych samych podwalinach: "braku zrozumienia sensu ich zaistnienia w I wieku".
 
 
Raf 


Wyznanie: zielonoświątkowe nieTrójcowe
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 333
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-10-16, 11:02   Re: Poskramianie węży w KZ

Arius napisał/a:
Moim zdaniem, wypicie trucizny lub przeżycie po ugryzieniu jadowitego węża, było by najlepszym sprawdzianem dla charyzmatyków.

A dlaczego dla charyzmatyków? To dla ciebie już nie? Albo dla innych? Przecież Jezus nie powiedział, że tylko charyzmatycy "węże do rąk brać będą", ale, że ci, którzy uwierzyli Ewangelii :-D
 
 
balon000

Dołączył: 05 Sie 2011
Posty: 236
Wysłany: 2011-10-16, 12:38   

Ja muszę powiedzieć, że np ten dar języków w KZ to jakoś inaczej działa niż w I ne.

Wg Biblii dar języków służył do głoszenia głównie osobom mówiącym w innych językach aby te zrozumiały.

Zaś "zieloni" nie używają go do głoszenia obcokrajowcą - mało tego, te ich języki są praktycznie dla każdego niezrozumiałe.
 
 
janwisniewski68 
Droga prawdy


Pomógł: 25 razy
Wiek: 65
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 2050
Skąd: w - wa
Wysłany: 2011-10-16, 13:11   

balon000 napisał/a:
Ja muszę powiedzieć, że np ten dar języków w KZ to jakoś inaczej działa niż w I ne.

Wg Biblii dar języków służył do głoszenia głównie osobom mówiącym w innych językach aby te zrozumiały.

Zaś "zieloni" nie używają go do głoszenia obcokrajowcą - mało tego, te ich języki są praktycznie dla każdego niezrozumiałe.

KZ- wyznaje Boga w trzech osobach..
Na jednym z forów jeden robił mi test na antychrysta i uważał że go nie przeszedłem .
To ja mu zaproponowałem prawdziwy test .A było nim wypicie trucizny !!!Wyzwania nie podjął! I było po jego teście!
_________________

 
 
bartek212701 


Pomógł: 162 razy
Wiek: 29
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9277
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-10-16, 13:22   

janwisniewski68,
Cytat:
To ja mu zaproponowałem prawdziwy test .A było nim wypicie trucizny !!!Wyzwania nie podjął! I było po jego teście!
bardzo dobry test a sam wypiłeś ? ;-)
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11