Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wczoraj dziś Ten Sam i na wieki
Autor Wiadomość
sewen 
sewen

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 122
Wysłany: 2009-04-19, 12:21   Wczoraj dziś Ten Sam i na wieki

Świadectwo to dedykujemy tym ,którzy dali się przekonać ,że nie ważne są cuda i znaki- najważniejsza jest miłość . Niech będzie ono potwierdzeniem Bożej miłości, oraz tego,że Bóg jest -wczoraj dziś Ten sam i na wieki.

Lekarze stwierdzili, ze nie możemy mieć dzieci.

Świadectwo to pragniemy opowiedzieć tym, którzy w swym życiu zawiedli sie na wszystkich, na wszystkim i nie widzą nadziei w swym życiu. Ludziom, którzy traktują Boga jako kogoś dalekiego i nieprzystępnego. A przecież to On w swoim miłosierdziu zbawił nas oddając swojego Syna na śmierć, abyśmy mogli wiecznie żyć z Nim. To Bóg jest Dawcą Życia, Uzdrowicielem, czego dowodem są wydarzenia opisane w Biblii, a także nasze świadectwo mówiące o tym, ze i dziś Bóg jest żywy, jest Bogiem cudów. Także i ty możesz zwrócić sie do Niego oczekując zbawienia, życia wiecznego, uwolnienia od kłopotów. Problem, który zdarzył sie w naszym życiu dotyczył, tego, ze nie mogliśmy mieć dzieci.
W kwietniu 1980r. zawarliśmy związek małżeński. Byliśmy wtedy, w naszym przekonaniu ludźmi wierzącymi, chodzącymi w niedziele do kościoła. Żyliśmy szczęśliwie oczekując, jak wiele młodych małżeństw, potomstwa. Przedłużający sie okres oczekiwania zaniepokoił nas i postanowiliśmy poddać sie specjalistycznym badaniom w Poradni Planowania Rodziny. Po wykonaniu badan lekarze stwierdzili, ze nie będziemy mieć dzieci. Nie dawali nam żadnej szansy. Kłopotliwe docinki oraz opinia lekarzy sprawiły, ze zaczęliśmy izolować sie od otoczenia. Problem potęgował fakt, ze żona pracowała w przedszkolu wychowując dzieci innych ludzi, nie mając własnych.
Pewnej niedzieli, wracając z kościoła z mszy usłyszałem głos Ducha Świętego zachęcającego mnie do kupienia Biblii, abym mógł dowiedzieć sie, co Bóg mówi do swoich dzieci. Zrobiłem to i rozpocząłem czytać spotykając sie z ludźmi, którzy wyznawali Jezusa swoim Zbawicielem. Na jednym ze zgromadzeń oddałem życie Jezusowi. Po dwóch tygodniach zona także stała sie dzieckiem Bożym. Było to 13.07.1980r. Od tego czasu Jezus stal sie treścią naszego życia, a zapomnieliśmy o istniejącym problemie. Jednak Bóg nie zapomniał o nas. We wrześniu 1983 r. na ewangelizacji w Kluczborku przeżyliśmy chrzest w Duchu Świętym, modląc sie językami (Ew. Marka 16,17). W czasie zgromadzenia głos ewangelisty nawołującego do modlitwy o rozwiązanie problemów przypomniał nam nasz problem, który mógł rozwiać tylko Bóg. Modlący sie o żonę ewangelista wypowiedział słowa proroctwa „Nie trwóż się córko moja, gdyż Ja dam wam syna”. Po powrocie do domu opowiadaliśmy wszystkim, że Bóg obiecał nam syna. Ludzie z niedowierzaniem pukali w czoło wyśmiewając nasza wiarę. Gdy okazało sie, ze zona jest w ciąży, ludzie zaczęli poddawać wątpliwości płeć dziecka mówiąc: „A co będzie jak urodzi sie córka?” Bóg jednak nie zawodzi.
07.01.1985r. zona urodziła syna, któremu nadaliśmy imię Samuel, co sie tłumaczy „uproszony od Boga”. Poród był ciężki. Syn urodził sie z urazem okołoporodowym, z zdeformowaną czaszką, krwiakiem na mózgu i brakiem jakichkolwiek odruchów. Stan określono jako agonalny. Nie rozumiejąc, co sie stało, zaczęliśmy wołać do Boga-„Panie przecież Ty dajesz wszystko to, co najlepsze. Dlaczego wiec Samuel umiera?”. Ból rozrywał nasze serca. Wtedy zrozumiałem, co przezywa ojciec, kiedy jego syn umiera. Na myśl mi przyszedł moment, gdy Jezus umierał na krzyżu za nasze grzechy, a Ojciec patrzył z bólem na śmierć swojego syna. Te skojarzenia wzbudziły we mnie pewność, ze nie będzie przebaczenia dla tych, którzy podepczą ofiarę Syna Bożego. W takim nastroju oczekiwaliśmy odpowiedzi na pytanie: ”Dlaczego tak sie stało?”. Bóg odpowiedział słowami: „Ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych i to co u świata słabego, wybrał Bóg, aby zawstydzić to co mocne (1 Kor.1,27). Dla potwierdzenia tego słowa Bóg utrzymywał Samuela przy życiu. Następnego dnia lekarz wezwał żonę informując, że dziecko będzie kaleką. Nie będzie mówić i chodzić-lepiej żeby umarł, bo będzie sprawiał wiele kłopotów. Był zdziwiony,ze dziecko ciągle żyje. Mijały dni a stan dziecka nie ulegał poprawie. Siódmego dnia „życia” dziecka Bóg przemówił do mnie słowami: „Idź i powiedz swojej żonie, ze dziś jest dzień, w którym uzdrowię waszego syna. Niech włoży ręce na dziecko, w imieniu Jezusa Chrystusa zwiąże wszelka chorobę i wszelką niemoc i od tej pory o nic sie nie martwcie. Poszedłem natychmiast zadzwonić do zony i przekazałem jej Boże polecenie. Oto relacja zony:
„Tego dnia, kiedy usłyszałam Boże polecenie poszłam do sali, w której lezał Samuel. Zapytałam pielęgniarkę czy mogę wejść do syna. Nie wyraziła zgody. Nalegałam mówiąc, ze chcę sie pomodlić. Niechętnie przyniosła mi syna. Pomodliłam sie tak jak nakazał Bóg, związując w imieniu Jezusa wszelka chorobę i niemoc. Pielęgniarka zabrała dziecko. Tej nocy spałam spokojnie. Następnego dnia tak jak dotychczas poszłam na konsultacje do lekarza, który stwierdził, ze nie wie, co sie stało, ale życie powróciło do dziecka”.
Wiedzieliśmy, ze atmosfera duchowa w szpitalu nie sprzyja powrotowi dziecka do zdrowia. Modliliśmy się, aby żona z dzieckiem mogli wyjść ze szpitala. Po ludzku było to nie możliwe. W nocy zona usłyszała wrzawę na korytarzu, obudziła sie ujrzawszy światłość przy jej łóżku. Zrozumiała, że Bóg jest obecny z nią w szpitalu i, ze wydarzy sie coś niezwykłego. Tak sie stało. Wskutek awarii głównego kabla elektrycznego szpital pozbawiony był ogrzewania, co skłoniło lekarzy do wypisywania pacjentów do domu. Wypisano także żonę z synem. W tak cudowny sposób Bóg objawił sie w naszym życiu jako Dawca Życia i Uzdrowiciel.
Dzisiaj jesteśmy rodzicami piątki naszych dzieci, które są wielkim Bożym błogosławieństwem i dowodem na to, ze Słowo Boże jest Prawdą, Drogą i Życiem. Zachęcamy wszystkich by oddali swoje życie Jezusowi, a On ich nie zawiedzie. W swoim życiu byliśmy uczestnikami wielu objawów Bożego działania: uzdrowień, uwolnień, chrztu w Duchu Świętym i zapewniamy, ze każdy może być uczestnikiem takiego działania.
Chwała Jezusowi Chrystusowi
 
 
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2009-04-19, 18:15   

Sewen , drogi bracie...
Ze wzruszeniem przeczytałem Twoje świadectwo , które tutaj zamieściłeś. Bóg objawił się w Twojej rodzinie w spektakularny sposób , podobnie jak w moim życiu. On zawsze jest taki sam: wczoraj , dziś , ten sam i na wieki. Świadectwo , które zamieściłeś jest bardzo budujące i z pewnością przysłużyło się i przysłuży jeszcze nieraz ku rozkrzewieniu Ewangelii i wychwalaniu Boga , że jest dobry.
Chrzest Duchem Świętym i działanie Boga poprzez cuda i uzdrowienia zawsze towarzyszyło chrześcijanom i niedawno sam mogłem się ponownie przekonać o tym jak Jezus jest potężny gdy uzdrowił z nieuleczalnej choroby mojego przyjaciela.
Dziękuję za to , że napisałeś na naszym forum i jeśli to możliwe , to proszę o przekazanie pozdrowień od wierzących z naszego forum dla całej swojej rodziny. :-)
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
sewen 
sewen

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 122
Wysłany: 2009-04-24, 13:33   

Dziękuję za pozdrowienia. Przesyłam także pozdrowienia Tobie i Twoim bliskim.
Największą radość czerpię z tego ,że mogę składać świadectwo o Żywym Bogu.
Jednocześnie smuci mnie to,że wielu chrześcijan pozostaje wciąż bez świadomości tego ,że ofiara Jezusa Chrystusa nie tylko gwarantuje nam wieczność w Nim ,lecz także Nowe Życie tu i teraz na ziemi
Jeżeli zatem zdecydowaliśmy się na wieczność w Chrystusie ,to powinniśmy już teraz czerpać z Jego nieograniczonej Łaski wszelkie Błogosławieństwa. Do tego zachęcam wszystkich Pozdrawiam .Sewen
 
 
Dymensja 
Dymensja

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1912
Wysłany: 2011-01-12, 16:02   Re: Wczoraj dziś Ten Sam i na wieki

sewen napisał/a:
Świadectwo to dedykujemy tym ,którzy dali się przekonać ,że nie ważne są cuda i znaki- najważniejsza jest miłość . Niech będzie ono potwierdzeniem Bożej miłości, oraz tego,że Bóg jest -wczoraj dziś Ten sam i na wieki.

Lekarze stwierdzili, ze nie możemy mieć dzieci.

Świadectwo to pragniemy opowiedzieć tym, którzy w swym życiu zawiedli sie na wszystkich, na wszystkim i nie widzą nadziei w swym życiu. Ludziom, którzy traktują Boga jako kogoś dalekiego i nieprzystępnego. A przecież to On w swoim miłosierdziu zbawił nas oddając swojego Syna na śmierć, abyśmy mogli wiecznie żyć z Nim. To Bóg jest Dawcą Życia, Uzdrowicielem, czego dowodem są wydarzenia opisane w Biblii, a także nasze świadectwo mówiące o tym, ze i dziś Bóg jest żywy, jest Bogiem cudów. Także i ty możesz zwrócić sie do Niego oczekując zbawienia, życia wiecznego, uwolnienia od kłopotów. Problem, który zdarzył sie w naszym życiu dotyczył, tego, ze nie mogliśmy mieć dzieci.
W kwietniu 1980r. zawarliśmy związek małżeński. Byliśmy wtedy, w naszym przekonaniu ludźmi wierzącymi, chodzącymi w niedziele do kościoła. Żyliśmy szczęśliwie oczekując, jak wiele młodych małżeństw, potomstwa. Przedłużający sie okres oczekiwania zaniepokoił nas i postanowiliśmy poddać sie specjalistycznym badaniom w Poradni Planowania Rodziny. Po wykonaniu badan lekarze stwierdzili, ze nie będziemy mieć dzieci. Nie dawali nam żadnej szansy. Kłopotliwe docinki oraz opinia lekarzy sprawiły, ze zaczęliśmy izolować sie od otoczenia. Problem potęgował fakt, ze żona pracowała w przedszkolu wychowując dzieci innych ludzi, nie mając własnych.
Pewnej niedzieli, wracając z kościoła z mszy usłyszałem głos Ducha Świętego zachęcającego mnie do kupienia Biblii, abym mógł dowiedzieć sie, co Bóg mówi do swoich dzieci. Zrobiłem to i rozpocząłem czytać spotykając sie z ludźmi, którzy wyznawali Jezusa swoim Zbawicielem. Na jednym ze zgromadzeń oddałem życie Jezusowi. Po dwóch tygodniach zona także stała sie dzieckiem Bożym. Było to 13.07.1980r. Od tego czasu Jezus stal sie treścią naszego życia, a zapomnieliśmy o istniejącym problemie. Jednak Bóg nie zapomniał o nas. We wrześniu 1983 r. na ewangelizacji w Kluczborku przeżyliśmy chrzest w Duchu Świętym, modląc sie językami (Ew. Marka 16,17). W czasie zgromadzenia głos ewangelisty nawołującego do modlitwy o rozwiązanie problemów przypomniał nam nasz problem, który mógł rozwiać tylko Bóg. Modlący sie o żonę ewangelista wypowiedział słowa proroctwa „Nie trwóż się córko moja, gdyż Ja dam wam syna”. Po powrocie do domu opowiadaliśmy wszystkim, że Bóg obiecał nam syna. Ludzie z niedowierzaniem pukali w czoło wyśmiewając nasza wiarę. Gdy okazało sie, ze zona jest w ciąży, ludzie zaczęli poddawać wątpliwości płeć dziecka mówiąc: „A co będzie jak urodzi sie córka?” Bóg jednak nie zawodzi.
07.01.1985r. zona urodziła syna, któremu nadaliśmy imię Samuel, co sie tłumaczy „uproszony od Boga”. Poród był ciężki. Syn urodził sie z urazem okołoporodowym, z zdeformowaną czaszką, krwiakiem na mózgu i brakiem jakichkolwiek odruchów. Stan określono jako agonalny. Nie rozumiejąc, co sie stało, zaczęliśmy wołać do Boga-„Panie przecież Ty dajesz wszystko to, co najlepsze. Dlaczego wiec Samuel umiera?”. Ból rozrywał nasze serca. Wtedy zrozumiałem, co przezywa ojciec, kiedy jego syn umiera. Na myśl mi przyszedł moment, gdy Jezus umierał na krzyżu za nasze grzechy, a Ojciec patrzył z bólem na śmierć swojego syna. Te skojarzenia wzbudziły we mnie pewność, ze nie będzie przebaczenia dla tych, którzy podepczą ofiarę Syna Bożego. W takim nastroju oczekiwaliśmy odpowiedzi na pytanie: ”Dlaczego tak sie stało?”. Bóg odpowiedział słowami: „Ale to, co u świata głupiego, wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych i to co u świata słabego, wybrał Bóg, aby zawstydzić to co mocne (1 Kor.1,27). Dla potwierdzenia tego słowa Bóg utrzymywał Samuela przy życiu. Następnego dnia lekarz wezwał żonę informując, że dziecko będzie kaleką. Nie będzie mówić i chodzić-lepiej żeby umarł, bo będzie sprawiał wiele kłopotów. Był zdziwiony,ze dziecko ciągle żyje. Mijały dni a stan dziecka nie ulegał poprawie. Siódmego dnia „życia” dziecka Bóg przemówił do mnie słowami: „Idź i powiedz swojej żonie, ze dziś jest dzień, w którym uzdrowię waszego syna. Niech włoży ręce na dziecko, w imieniu Jezusa Chrystusa zwiąże wszelka chorobę i wszelką niemoc i od tej pory o nic sie nie martwcie. Poszedłem natychmiast zadzwonić do zony i przekazałem jej Boże polecenie. Oto relacja zony:
„Tego dnia, kiedy usłyszałam Boże polecenie poszłam do sali, w której lezał Samuel. Zapytałam pielęgniarkę czy mogę wejść do syna. Nie wyraziła zgody. Nalegałam mówiąc, ze chcę sie pomodlić. Niechętnie przyniosła mi syna. Pomodliłam sie tak jak nakazał Bóg, związując w imieniu Jezusa wszelka chorobę i niemoc. Pielęgniarka zabrała dziecko. Tej nocy spałam spokojnie. Następnego dnia tak jak dotychczas poszłam na konsultacje do lekarza, który stwierdził, ze nie wie, co sie stało, ale życie powróciło do dziecka”.
Wiedzieliśmy, ze atmosfera duchowa w szpitalu nie sprzyja powrotowi dziecka do zdrowia. Modliliśmy się, aby żona z dzieckiem mogli wyjść ze szpitala. Po ludzku było to nie możliwe. W nocy zona usłyszała wrzawę na korytarzu, obudziła sie ujrzawszy światłość przy jej łóżku. Zrozumiała, że Bóg jest obecny z nią w szpitalu i, ze wydarzy sie coś niezwykłego. Tak sie stało. Wskutek awarii głównego kabla elektrycznego szpital pozbawiony był ogrzewania, co skłoniło lekarzy do wypisywania pacjentów do domu. Wypisano także żonę z synem. W tak cudowny sposób Bóg objawił sie w naszym życiu jako Dawca Życia i Uzdrowiciel.
Dzisiaj jesteśmy rodzicami piątki naszych dzieci, które są wielkim Bożym błogosławieństwem i dowodem na to, ze Słowo Boże jest Prawdą, Drogą i Życiem. Zachęcamy wszystkich by oddali swoje życie Jezusowi, a On ich nie zawiedzie. W swoim życiu byliśmy uczestnikami wielu objawów Bożego działania: uzdrowień, uwolnień, chrztu w Duchu Świętym i zapewniamy, ze każdy może być uczestnikiem takiego działania.
Chwała Jezusowi Chrystusowi



Dopiero teraz przeczytałem twoje świadectwo i bardzo się zbudowałem. Niech Pan wam Błogosławi !!! :-D
 
 
Boanerges-Jastrząb 
RIDING4GOD


Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 60
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-01-12, 21:51   

Pozdrowienia dla Sewenowej Matki Polki :-)
 
 
asd 


Dołączył: 17 Sty 2011
Posty: 4
Wysłany: 2011-01-19, 01:50   

Nie napisałeś w jakim stanie jest obecnie najstarszy syn.
Badania, dotyczące niepłodności, lekarz przeprowadzał w latach 80. co mogło skutkować pewnymi uchybieniami, ciągle nie możemy być wszystkiego pewni w 100%. To, że żona zaszła ciążę kilka miesięcy dopiero po owym wydarzeniu, więc coś Bogu się nie spieszyło chyba. A to, że syn urodził się w ciężkim stanie zapewne było skutkiem wcześniejszych problemów z zajściem w ciążę, jednak jego organizm był wystarczająco silny by przezwyciężyć słabości i przeżył. Nie wiem jak można nazwać awarię skutkiem działania Boga, chodzi po Ziemi i psuje urządzenia? Wiele razy zdarzyło mi się coś co chciałem zupełnie przypadkiem i ani razu nie prosiłem o to Boga, po prostu takie rzeczy się dzieją, czy chcesz czy nie.
Mimo to pozdrawiam i życzę zdrowia.
_________________
Myślenie nie boli.
 
 
sewen 
sewen

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 122
Wysłany: 2011-01-26, 22:41   

asd,gdybyś przeczytał moje świadectwo bez uprzedniego nastawienia na sceptycyzm,zwróciłbyś uwagę,że wydarzenia ,które się działy miały oprócz wątku medycznego także wątek nadprzyrodzonego Bożego działania.
Np:proroctwo w którym Bóg obiecuje mojej żonie ,że da nam syna.
W 7 dniu po urodzeniu dziecka Bóg przemawia do mnie ,że ten dzień jest dniem w którym uzdrowi mojego syna jeśli żona wykona Jego polecenie.
Ósmego dnia na codziennej konsultacji z ordynatorem żona słyszy z ust lekarza:
"Nie wiem jak to się stało,ale życie powróciło do tego dziecka"
Dziś syn jest pełnosprawnym człowiekiem. Sam także jest szczęśliwym ojcem . Ma syna.
Wszelkie spekulacje dotyczące jego przyszłości spaliły na panewce, gdy w wydarzenia zaingerował Bóg.
Co do tego ,że cała ta historia wydarzyła się mam następujący stosunek:
1. Aby objawiła się Moc i Chwała Boża
2. Aby wypełniło się proroctwo
3.By wypełniło się Słowo z Ew. Marka 16... "na chorych ręce kłaść będą ,a ci wyzdrowieją
Atak na wypełnienie się proroctwa to dzieło Szatana,który chciał pozbawić nas wypełnienia Bożej obietnicya jednocześnie zadać kłam Bogu.
Zastanawiam się czy Twoje wątpliwości to efekt działania któregoś z kościołów głoszących ,że dary i znaki przeminęły, czy nie spotkałes się jeszcze twarzą w twarz z Chrystusem?
To świadectwo jest jednym z wielu wydarzeń jakie Bóg pozwolił nam doznać w przeciągu ponad 20 lat.
Jezus naprawdę jest wczoraj dziś Ten Sam i na wieki.

Pozdrawiam życząc Ci spotkania z Chrystusem
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2011-01-27, 06:22   

sewen napisał/a:
asd,gdybyś przeczytał moje świadectwo bez uprzedniego nastawienia na sceptycyzm,zwróciłbyś uwagę,że wydarzenia ,które się działy miały oprócz wątku medycznego także wątek nadprzyrodzonego Bożego działania.
Np:proroctwo w którym Bóg obiecuje mojej żonie ,że da nam syna.
W 7 dniu po urodzeniu dziecka Bóg przemawia do mnie ,że ten dzień jest dniem w którym uzdrowi mojego syna jeśli żona wykona Jego polecenie.
Ósmego dnia na codziennej konsultacji z ordynatorem żona słyszy z ust lekarza:
"Nie wiem jak to się stało,ale życie powróciło do tego dziecka"
Dziś syn jest pełnosprawnym człowiekiem. Sam także jest szczęśliwym ojcem . Ma syna.
Wszelkie spekulacje dotyczące jego przyszłości spaliły na panewce, gdy w wydarzenia zaingerował Bóg.
Co do tego ,że cała ta historia wydarzyła się mam następujący stosunek:
1. Aby objawiła się Moc i Chwała Boża
2. Aby wypełniło się proroctwo
3.By wypełniło się Słowo z Ew. Marka 16... "na chorych ręce kłaść będą ,a ci wyzdrowieją
Atak na wypełnienie się proroctwa to dzieło Szatana,który chciał pozbawić nas wypełnienia Bożej obietnicya jednocześnie zadać kłam Bogu.
Zastanawiam się czy Twoje wątpliwości to efekt działania któregoś z kościołów głoszących ,że dary i znaki przeminęły, czy nie spotkałes się jeszcze twarzą w twarz z Chrystusem?
To świadectwo jest jednym z wielu wydarzeń jakie Bóg pozwolił nam doznać w przeciągu ponad 20 lat.
Jezus naprawdę jest wczoraj dziś Ten Sam i na wieki.

Pozdrawiam życząc Ci spotkania z Chrystusem


Ten twój OPIS, ma wartość tylko dla ciebie, mnie on wcale nie wzrusza ani nie przekonuje. By mieć błogosławieństwo JEHOWY, trzeba znać PRAWDĘ jego i w niej trwać. Dziś jest wielu 'uzdrowicieli' będący pod działaniem pewnego ducha, który przybiera postać anioła światłości, by zwieść wielu. Ludzie wierzą w różne rzekome cuda bo tak im łatwiej, oni chcą by to był CUD, a nie potrafią zrozumieć, że to nie był żaden CUD nadprzyrodzony. Ktoś kto zna PRAWDĘ nie głosi, że widział JEZUSA i z nim rozmawiał, będzie zaś UPRASZAŁ JEHOWĘ.

Och jak marny będzie koniec tych, co nie szukają i nie znają JEHOWY BOGA.

Cytat:
2 Zanim ustawa cokolwiek zrodzi, nim dzień uleci jak plewa, zanim na was przyjdzie płonący gniew Jehowy, zanim na was przyjdzie dzień gniewu Jehowy–
3 szukajcie Jehowy, wszyscy potulni ziemi, którzyście wprowadzili w czyn jego sądownicze rozstrzygnięcie. Szukajcie prawości, szukajcie potulności. Zapewne będziecie mogli zostać ukryci w dniu gniewu Jehowy.
(Zeph. 2:2-3 PNS)


Cytat:
9 Ale obecność owego czyniciela bezprawia odpowiada działaniu Szatana z wszelkim potężnym dziełem oraz kłamliwymi znakami i proroczymi cudami,
10 i z wszelkim nieprawym zwodzeniem wobec tych, którzy giną, otrzymując zapłatę za to, że nie przyjęli miłości do prawdy, by dostąpić wybawienia.
11 Dlatego też Bóg dopuszcza do oddziaływania na nich błędu, żeby uwierzyli kłamstwu,
12 tak by oni wszyscy zostali osądzeni, ponieważ nie uwierzyli prawdzie, lecz znajdowali upodobanie w nieprawości.
(2 Thess. 2:9-12 PNS)
 
 
Dymensja 
Dymensja

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1912
Wysłany: 2011-01-27, 08:20   

Arius, ale mnie to świadectwo wzrusza i jest mi potrzebne, a ty chcesz mi to zabrać , po przez swoja doktrynę że dni cudów przeminęły. To twój problem że nie chcesz wierzyć, a to jest tylko dla tych którzy wierzą. Wszystko jest możliwe jeśli się wierzy.Amen
 
 
sewen 
sewen

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 122
Wysłany: 2011-01-27, 13:35   

Ariusie ,celem tego świadectwa nie jest wzruszenie kogokolwiek,a;le oddanie chwały Bogu i Zbawicielowi Jezusowi Chrystusowi.
Wielu ludzi słysząc i czytając je oddało Chwałę Zbawicielowi.
Ty nie musisz.
A tak nawiasem mówiąc dobrze ,że wśród 12-tu apostołów był tylko jeden Tomasz :-)
Pozdrawiam
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2011-01-27, 17:14   

sewen napisał/a:
Ariusie ,celem tego świadectwa nie jest wzruszenie kogokolwiek,a;le oddanie chwały Bogu i Zbawicielowi Jezusowi Chrystusowi.
Wielu ludzi słysząc i czytając je oddało Chwałę Zbawicielowi.
Ty nie musisz.
A tak nawiasem mówiąc dobrze ,że wśród 12-tu apostołów był tylko jeden Tomasz :-)
Pozdrawiam


Gdy Jezus coś mówi, to ja w to wierze, ale nie jestem aż tak naiwny, by wierzyć w coś czemu Biblia zaprzecza.
 
 
sewen 
sewen

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 122
Wysłany: 2011-01-27, 20:30   

to są słowa Jezusa

I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu. (16) Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. (17) A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, (18) węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkod Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją. (19) A gdy Pan Jezus to do nich powiedział, został wzięty w górę do nieba i usiadł po prawicy Boga. (20) Oni zaś poszli i wszędzie kazali, a Pan im pomagał i potwierdzał ich słowo znakami, które mu towarzyszyły.
:shock:
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2011-01-27, 21:07   

sewen napisał/a:
choćby coś trującego wypili
Masz przygotowaną porcję cyjanku by pokazać, że mówisz prawdę? Na twoim miejscu bym nie ryzykował ;-)

To o czym mówił Jezus i apostołowie sprawdziło się w I wieku, ale dary te ustały wraz ze śmiercią apostołów.
 
 
Dymensja 
Dymensja

Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 1912
Wysłany: 2011-01-27, 21:19   

Arius napisał/a:
sewen napisał/a:
choćby coś trującego wypili
Masz przygotowaną porcję cyjanku by pokazać, że mówisz prawdę? Na twoim miejscu bym nie ryzykował ;-)

To o czym mówił Jezus i apostołowie sprawdziło się w I wieku, ale dary te ustały wraz ze śmiercią apostołów.


Arius przy krzyżu były podobne duchy; Łuk. 23:35
35. I stał lud, przypatrując się, a naśmiewali się z niego i przełożeni z nimi, mówiąc: Inszych ratował, niechże ratuje samego siebie, jeźliże on jest Chrystus, on wybrany Boży.
(BG)


Bzdura, dary nie ustały i nadal się manifestują i Amen. Marek 16 to szczera prawda i Amen
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2011-01-27, 21:34   

Dymensja napisał/a:
Arius napisał/a:
sewen napisał/a:
choćby coś trującego wypili
Masz przygotowaną porcję cyjanku by pokazać, że mówisz prawdę? Na twoim miejscu bym nie ryzykował ;-)

To o czym mówił Jezus i apostołowie sprawdziło się w I wieku, ale dary te ustały wraz ze śmiercią apostołów.


Arius przy krzyżu były podobne duchy; Łuk. 23:35
35. I stał lud, przypatrując się, a naśmiewali się z niego i przełożeni z nimi, mówiąc: Inszych ratował, niechże ratuje samego siebie, jeźliże on jest Chrystus, on wybrany Boży.
(BG)


Bzdura, dary nie ustały i nadal się manifestują i Amen. Marek 16 to szczera prawda i Amen


:-)

Cytat:
9 Ale obecność owego czyniciela bezprawia odpowiada działaniu Szatana z wszelkim potężnym dziełem oraz kłamliwymi znakami i proroczymi cudami,
10 i z wszelkim nieprawym zwodzeniem wobec tych, którzy giną, otrzymując zapłatę za to, że nie przyjęli miłości do prawdy, by dostąpić wybawienia.
11 Dlatego też Bóg dopuszcza do oddziaływania na nich błędu, żeby uwierzyli kłamstwu,
12 tak by oni wszyscy zostali osądzeni, ponieważ nie uwierzyli prawdzie, lecz znajdowali upodobanie w nieprawości.

13 My zaś winniśmy zawsze dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Jehowę, ponieważ Bóg od początku wybrał was ku wybawieniu przez uświęcenie was duchem i przez waszą wiarę w prawdę.
(2 Thess. 2:9-13 PNS)


Szatan dziś potrafi czynić cuda by zwieść ludzi. Cuda DUCHA ŚWIĘTEGO już dokonały tego czego miały dokonać, otrzymaliśmy PISMO ŚWIĘTE i po prostu ich nie ma. Po dzisiejszych cudach poznać własnie czyniciela bezprawia, gdyż Szatan przeobraża się w ANIOŁA ŚWIATŁOŚCI, tak samo czynią jego słudzy.

Cytat:
12 A co czynię, nadal będę czynił, żeby pozbawić pretekstu tych, którzy chcą mieć jakiś pretekst, by ich uznawano za równych nam pod względem urzędu, którym się chlubią.
13 Gdyż tacy są fałszywymi apostołami, zwodniczymi pracownikami, przeobrażającymi się w apostołów Chrystusa.
14 I nic dziwnego, bo sam Szatan ciągle się przeobraża w anioła światła.
15 Nic zatem wielkiego, jeśli również jego słudzy ciągle się przeobrażają w sług prawości. Ale ich koniec będzie według ich uczynków.
(2 Co. 11:12-15 PNS)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10