Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Quster
2009-06-27, 18:04
Osobowość Ducha Świętego
Autor Wiadomość
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2009-02-28, 14:34   

Cytat:
[quote="doulos"]Proszę sprawdzić w przekładzie hebrajskim, że występuje tam inne słowo YARAH niż w Neh 9:20.

Poza tym podstawowy błąd to taki, że księga Hioba pisana jest całkiem innym rodzajem literackim niż księga Nehemiasza.


Spojrzmy wiec na ks.Nehemiasza:

Neh 8:8 Czytano więc z tej księgi, księgi Prawa Bożego, dobitnie, z dodaniem objaśnienia, tak że lud rozumiał czytanie.

Teraz mamy pelniejszy obraz. Bog poucza swoj lud swym duchem, poprzez ducha. Podobnie Prawo Boze moze byc bardziej "rozumnie", tzn. zrozumiale, gdy doda sie do niego objasnienie (hebr.sekel). Poprzez dodanie objasnien do Prawa nie sprawimy, ze Prawo stanie sie osoba :mrgreen:
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-28, 17:36   

Petroniusz napisał/a:
Teraz mamy pelniejszy obraz. Bog poucza swoj lud swym duchem, poprzez ducha.

Poucza Duchem, który jest osobą. Bóg Ojciec mieszka w niebie, sam więc nie może pouczać, więc poucza swoim Duchem, który jest osobą. Jest to dla mnie oczywiste.

Tak jak powiedziałem, analogicznie można obalić tezę, że Bóg Ojciec jest osobą.

Czytamy bowiem w J 4:24, że Bóg jest Duchem. A skoro Bóg jest święty, więc musi być Duchem Świętym. A więc Duch Święty jest osobą, bowiem Bóg jest osobą. Jeśli Duch Święty nie jest osobą, to również Bóg nie jest osobą.


Petroniusz napisał/a:
Prawo Boze moze byc bardziej "rozumnie", tzn. zrozumiale, gdy doda sie do niego objasnienie (hebr.sekel). Poprzez dodanie objasnien do Prawa nie sprawimy, ze Prawo stanie sie osoba :mrgreen:

A poza tym co ma czytanie Pisma z zesłaniem dobrego Ducha, aby inteliogentnie nauczał. Bo każdy może sobie interpretować Biblię bez pomocy osoby Ducha Świętego jak chce, ale dobry Duch Święty, jako intelignetna osoba, poucza wspaniale i bezbłędnie.
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2009-02-28, 18:16   

Cytat:
[quote="doulos"]
Petroniusz napisał/a:
Teraz mamy pelniejszy obraz. Bog poucza swoj lud swym duchem, poprzez ducha.

Poucza Duchem, który jest osobą.


Twoje interpretacja, nie majaca swiadectwa w Slowie Bozym, o czym zdaja sobie sprawe nawet wyznawcy trojcy.

Cytat:
Czytamy bowiem w J 4:24, że Bóg jest Duchem.


I tylko tyle czytamy, reszta to Twoje sofistyczne dowodzenie.

Cytat:
Petroniusz napisał/a:
Prawo Boze moze byc bardziej "rozumnie", tzn. zrozumiale, gdy doda sie do niego objasnienie (hebr.sekel). Poprzez dodanie objasnien do Prawa nie sprawimy, ze Prawo stanie sie osoba :mrgreen:

A poza tym co ma czytanie Pisma z zesłaniem dobrego Ducha, aby inteliogentnie nauczał.


Dzieki DS Bog daje ludziom lepsze zrozumienie.
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-28, 18:49   

Petroniusz napisał/a:
Twoje interpretacja, nie majaca swiadectwa w Slowie Bozym, o czym zdaja sobie sprawe nawet wyznawcy trojcy.

Pismo Święte wyraźnie mówi o osobie Ducha Świętego. Dowodem jest ten wątek. A to co inni mówią nie interesuje mnie. Jezus to przewidział:

Lk 18:8 Bw "Powiadam wam, że szybko weźmie ich w obronę. Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?"

Petroniusz napisał/a:
I tylko tyle czytamy, reszta to Twoje sofistyczne dowodzenie.

Na które nic nie możesz powiedzieć, bo wiesz, że jest prawdziwe. :crazy:

Petroniusz napisał/a:
Dzieki DS Bog daje ludziom lepsze zrozumienie.

I tu się zgadzam. Ale dzieje się to poprzez konkretną osobę, a nie moc.
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2009-02-28, 20:11   

Cytat:
[quote="doulos"]
Petroniusz napisał/a:
Twoje interpretacja, nie majaca swiadectwa w Slowie Bozym, o czym zdaja sobie sprawe nawet wyznawcy trojcy.

Pismo Święte wyraźnie mówi o osobie Ducha Świętego. Dowodem jest ten wątek. A to co inni mówią nie interesuje mnie. Jezus to przewidział:

Lk 18:8 Bw "Powiadam wam, że szybko weźmie ich w obronę. Tylko czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?"


No a skoro juz jestesmy przy Lukaszu, to ciekawe spostrzezenie czynia wyznawcy trojcy:

„[J.Kudasiewicz Duch Swiety moca swiadectwa…] ‘W teologii sw.Lukasza Duch Swiety przedstawiany jest również jako moc swiadectwa i sila misyjna Kosciola.(…) Duch Swiety nazywany jest obietnica Ojca (Lk 24,49; Dz 1,4), w obydwu okreslany jest jako moc (dynamis); w obydwu Duch jest moca swiadectwa i sila napedowa misji Kosciola’” (Collectanea Theologica, Przeglad Teologiczny WUKSW)
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-28, 20:26   

No bo Duch Święty jest osobową mocą, i tego już nie zacytowałeś. :mrgreen:

Często mówi się też na złe duchy: odejdź siło nieczysta. Nikt nie powie, że zły duch nie jest osobą. Uważam, że tak naprawdę nie rozumiesz teologii kościoła.

Ciekaw jestem jak wyjasnisz, że Duch Święty nazywany jest PARAKLETOS a to określenie odnosi się w Biblii tylko do osób (np. Ojca, Syna czy przyjaciól Hioba).
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-28, 20:39   

Moim zdaniem upraszczasz
Jezus kobiecie z Samarii powiedział Bóg to Duch
czy nie jest On Święty
pozdrawiam
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2009-02-28, 20:44   

Cytat:
[quote="doulos"]

Często mówi się też na złe duchy: odejdź siło nieczysta. Nikt nie powie, że zły duch nie jest osobą.


Ale co do DS Pismo mowi, ze JEST darem, ze Bog go wylewa, wymieniany jest w szeregu z nieosobowymi darami...nie zasiada na tronie, nie zawdzieczamy mu zbawienia itp. To powazne braki w tekscie Pisma, ktore podobno uczy, ze DS jest osoba (uczeni KK sa oczywiscie nieco innego zdania i przyznaja, ze ST nie uczy, iz DS jest osoba i ciezko taka nauke znalezc w NT).

Cytat:
Ciekaw jestem jak wyjasnisz, że Duch Święty nazywany jest PARAKLETOS a to określenie odnosi się w Biblii tylko do osób (np. Ojca, Syna czy przyjaciól Hioba).


Ciekawe jak wyjasnisz, ze Szeol ma dusze, a to okreslenie odnosi sie w Biblii do osob :mrgreen:
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-28, 20:53   

Petroniusz napisał/a:
Ale co do DS Pismo mowi, ze JEST darem

Dostaliśmy w darze osobę Ducha Świętego. Co w tym dziwnego?


Petroniusz napisał/a:

, ze Bog go wylewa,

A co w tym przeszkadza? Nie znamy natury Ducha Świętego (no chyba, że ty znasz :xhehe: ). Apostoł Paweł też był wylewany, i co? I wiele innych osób w biblii i nie tylko. Oglądałeś film Terminator 2? Tam też był ktoś wylewany. I był osobą! :mrgreen:


Petroniusz napisał/a:
wymieniany jest w szeregu z nieosobowymi darami

Rownież Bóg Ojciec i Syn wymieniani są z nieosobowymi darami.


Petroniusz napisał/a:

...nie zasiada na tronie,
Jedna z odpowiedzi brzmi, że ma inne zadania. A druga może być taka, że jak przeczytasz księgę Objawienia, to tam jest opisane, iż Jezus posiada na głowie Ducha Świętego. Więc jak zasiada na tronie, to oczywiście Duch Święty z nim. :-D


Petroniusz napisał/a:
nie zawdzieczamy mu zbawienia itp.

Tak jak powiedziałem, ma inne zadania. Ale tego co napisałeś nie byłbym taki pewien. Poszukam.


Petroniusz napisał/a:

To powazne braki w tekscie Pisma, ktore podobno uczy, ze DS jest osoba (uczeni KK sa oczywiscie nieco innego zdania i przyznaja, ze ST nie uczy, iz DS jest osoba i ciezko taka nauke znalezc w NT).

Inni uczeni twierdzą, że powstałeś z małpy i też im wierzysz? Dlaczego nie czytasz takich, któy uważają, iż Pismo Święte mówi o Duchu jako o osobie. Ja jestem o tym przekonany. I ten wątek jest świetny, bo zwierzęta rzeczywiście symbolizują w Biblii osoby.


Petroniusz napisał/a:
Ciekawe jak wyjasnisz, ze Szeol ma dusze, a to okreslenie odnosi sie w Biblii do osob :mrgreen:

Nie tylko do osób, ale i do zwierząt. Zwierzęta też mają duszę. A poza tym jeśli rozumieć słowo "dusza" jako "życie" Szeol ma tez po prostu życie, czyli dusze w sobie.

A tak naprawdę to ty wiesz co to jest osoba? Potrafiłbyś zdefiniować to pojęcie?
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 91
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-02-28, 21:14   

A druga może być taka, że jak przeczytasz księgę Objawienia, to tam jest opisane, iż Jezus posiada na głowie Ducha Świętego. Więc jak zasiada na tronie, to oczywiście Duch Święty z nim.

Nadzwyczajny sposób postawienia problemu na głowie.

Zadziwiony Jachu
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2009-02-28, 21:18   

Cytat:
[quote="doulos"]

Petroniusz napisał/a:

...nie zasiada na tronie,
Jedna z odpowiedzi brzmi, że ma inne zadania.


Kto to orzekl? Ty?

Cytat:
A druga może być taka, że jak przeczytasz księgę Objawienia, to tam jest opisane, iż Jezus posiada na głowie Ducha Świętego.


Chyba za duzo sie napatrzyles na obrazki w kosciele :mrgreen:
Nie ma w Objawieniu Jezusa z DS na glowie :mrgreen:

Cytat:
Petroniusz napisał/a:
nie zawdzieczamy mu zbawienia itp.

Tak jak powiedziałem, ma inne zadania.


Ty tak twierdzisz, czy Slowo Boze?

Cytat:
Petroniusz napisał/a:

To powazne braki w tekscie Pisma, ktore podobno uczy, ze DS jest osoba (uczeni KK sa oczywiscie nieco innego zdania i przyznaja, ze ST nie uczy, iz DS jest osoba i ciezko taka nauke znalezc w NT).

Inni uczeni twierdzą, że powstałeś z małpy i też im wierzysz?


Mialem na mysli teologow, biblistow i duchowych przewodnikow, ktorzy chyba wiedza, co mowia. Ewolucja, to tylko teoria. Tekst Biblii to Boze objawienie.

Cytat:
Petroniusz napisał/a:
Ciekawe jak wyjasnisz, ze Szeol ma dusze, a to okreslenie odnosi sie w Biblii do osob :mrgreen:

Nie tylko do osób, ale i do zwierząt. Zwierzęta też mają duszę. A poza tym jeśli rozumieć słowo "dusza" jako "życie" Szeol ma tez po prostu życie, czyli dusze w sobie.


Czy Twoim zdaniem zwierzeta i Szeol, to osoby? :shock:
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2009-02-28, 21:24   

doulos napisał/a:
Nikt nie powie, że zły duch nie jest osobą.

No...nie wiem...
Mam np. ducha wojowniczego, skorego do kłótni i bójek. :evil:
Jak tego ducha nazwę?
Czyż nie Henryk?
Czy to oznacza, że gdzieś ( w głowie, sercu?) siedzi ktoś inny?
Jakiś przybysz z kosmosu?
Cytat:
Uważam, że tak naprawdę nie rozumiesz teologii kościoła.

Ja także nie...
 
 
therapon
[Usunięty]

Wysłany: 2009-02-28, 21:27   

Petroniusz napisał/a:
Kto to orzekl? Ty?

Wydaje mi się, że nie rozumiesz po prostu nauki o Trójcy. Można przyrównać ją do doskonałej trzyosobowej rodziny boskiej. W tej rodzinie wszyscy mają jakieś zadania, tak jak na przykład w rodzinie ludzkiej też każdy ma jakieś zadania: mąż musi zarabiać pieniądz, żona rodzić dzieci. a te z kolei chodzić do szkoły. Czy też powiesz, iż nie są one osobami, bo dzieci nie chodzą do pracy?


Petroniusz napisał/a:

Chyba za duzo sie napatrzyles na obrazki w kosciele :mrgreen:
Nie ma w Objawieniu Jezusa z DS na glowie :mrgreen:

Coś słabo znasz biblie. Obj 5:6


Petroniusz napisał/a:

Ty tak twierdzisz, czy Slowo Boze?

Mówię ci, że nie rozumiesz nauki o Trójcy. Niemniej są pewne widoczne różnice w pewnych funkcjach wśród członków Trójcy. Na przykład, Ojciec decyduje, kto będzie zbawiony (Ef 1:4), Syn ich zbawia (Ef 1:7), a Duch Święty pieczętuje (Ef 1:13). Można też posłużyć się przykładem z postu mirka i zauważyć, że właśnie gołębica była jedynym ptakiem, który był składany na ofiarę. A więc to może być wskazówką, że również Duch Święty brał udział w dziele zbawienia ludzi.


Petroniusz napisał/a:
Mialem na mysli teologow, biblistow i duchowych przewodnikow, ktorzy chyba wiedza, co mowia. Ewolucja, to tylko teoria. Tekst Biblii to Boze objawienie.

To najpierw zdefiniujmy pojęcie osoby. A dopiero wtedy powiesz mi, czy rzeczywiście Biblia nie nazywa Ducha Świętego osobą. A więc? Doczekam się definicji?


Petroniusz napisał/a:
Czy Twoim zdaniem zwierzeta i Szeol, to osoby? :shock:

Nie! Ale to ty popełniłeś błąd logiczny, który ci wykazałem.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 91
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-02-28, 21:41   

Tu jest wyłuszczone wszystko i zgadza się z Biblią. Nie męcz się.


http://www.zbawienie.pl/content/view/32/76/

Dla skrócenia poszukiwań:

Strona główna Publikacje Broszury Pan Bóg, Jego Syn i Duch Święty


Strona 5 z 10


DUCH ŚWIĘTY

Duch Święty jest wpływem, mocą, usposobieniem pochodzącym od Boga lub Jezusa. Jest to Boska siła, która działa w poświęconym człowieku Ta sama siła była użyta przy stwarzaniu świata. Wyraźną różnicę pomiędzy Duchem Świętym a Panem Jezusem zauważamy w Ewangelii Łukasza: "Każdemu, kto powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie odpuszczone; lecz kto by bluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, temu nie będzie odpuszczone." (Łuk. 12:10) Jeżeli Duch Święty i Jezus są jedną osobą, to jak rozumieć fakt, iż grzech przeciwko Synowi Człowieczemu będzie odpuszczony a przeciwko Duchowi Świętemu nie? Grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest grzechem przemyślanym i świadomym, którego grzesznik nie żałuje.

Biblia wiele razy mówi o duchu bojaźni, błędu, niewoli i przeciwstawia im Ducha Pańskiego, Ducha Świętego. Przytoczmy tu tylko dwa wersety: "Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości." (2 Tym. 1:7) "Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi. Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze!" (Rzym. 8:14-15) Czy - gdy natchniony autor pisał o duchu świata, błędu, antychrysta, bojaźni - czy miał na myśli wiele osób, wiele szatanów? A może myślał o wielu złych duchach w jednym? Oczywiście że nie! Chyba każda nieuprzedzona osoba przyzna, że pod pojęciem "duch" możemy rozumieć moc lub usposobienie, którego źródło jest w Bogu, Jezusie Chrystusie lub w szatanie (w zależności od kontekstu).

Ducha Jahwe można przyrównać do prądu elektrycznego, który płynąc przewodami nie jest widzialny, lecz widzimy skutki jego działalności. Podobnie jak prąd, Duch odłączony od swego źródła, przestaje działać i w ogóle istnieć.

Zastanówmy się teraz nad innymi wersetami mówiącymi o Duchu Świętym. "Ducha nie gaście." (1 Tes. 5:19) Grecki odpowiednik polskiego słowa "gasić" (sbennumi) jest 8 razy użyty w Biblii i zawsze odnosi się do gaszenia ognia lub światła (Porównaj Mat. 12:20; 25:8; Mar. 9:44,46,48; Efez. 6:16; Hebr. 11:34). Dzięki Duchowi Świętemu Kościół jest "światłością świata". Czy w naszych sercach możemy zgasić osobę? Nie, można jednak stłumić moc Bożą, działając w nas. Odstępując od Boga, odłączamy się od źródła nadprzyrodzonej mocy.

Pamiętamy z pewnością, że w dzień Pięćdziesiątnicy Duch Święty został wylany na uczniów, będących w Jerozolimie. Został on wylany na nich w postaci "ognistych języków", "które usiadły na każdym z nich" (Dz. Ap.3:3,17). Czy osoba Ducha podzieliła się na wiele części i usiadła na każdym naśladowcy Chrystusa? Jak można osobę wylać? Zauważ, że nigdzie w Biblii nie jest użyte to sformułowanie w stosunku do Jahwe lub Jezusa. Ktoś może powiedzieć: "Ale przecież Pan Jezus obiecał, że zamieszka w sercach swoich naśladowców". Zgadza się, lecz nie osobiście, a przez swego Ducha. "A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was." (Rzym. 8:11)

Istota duchowa nie musi się "rozdrabniać", żeby zamieszkać w sercach wielu ludzi. Wystarczy, że ona kieruje losami tych ludzi, że pomaga zmienić im swe serca, że "posyła anioły" na posługę tym, "którzy mają dostąpić zbawienia" (Hebr. 1:14). "Podobnie i Duch wspiera nas w niemocy naszej; nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach. A Ten, który bada serca, wie, jaki jest zamysł Ducha, bo zgodnie z myślą Bożą wstawia się za świętymi." (Rzym. 8:26-27) Byłoby dziwnym gdyby "Bóg - Duch Święty" przy rozmowie z Ojcem (czyli samym sobą) wydawał "niewymowne wzdychania" (BG). Jeśli zaś westchnienia nie mogą być wysłowione, to tym samym nie niosą ze sobą żadnej informacji. Jest także nie do przyjęcia myśl, że wpływ pochodzący od Boga nie potrafi wyrazić się zrozumiale. Mowa może być tylko o naszym własnym duchu . Odnowiony zmysł (duch) Kościoła jest święty, lecz nasze niedoskonałe ciała są przeszkodą w społeczności z Bogiem, w komunikowaniu się z Nim. Ojciec Niebieski przyjmuje zamiary naszych serc i chęci, zamiast naszych słów, ponieważ często nie potrafimy powiedzieć, co byłoby dla nas w życiu najlepsze.

Wprawdzie Biblia mówi czasem o Duchu Świętym w formie osobowej, ale owo uosabianie czegoś jest rzeczą często spotykaną w Piśmie Świętym. Czytamy np. o tym, że mądrość ma dzieci (Łuk 7:35), mądrość woła i mieszka z roztropnością (Przyp. Sal. 8:1,12), wino jest szydercą (Przyp. Sal. 20:1). Taka personifikacja jest jednak formą przenośni. Zauważmy także, że Duch Święty ukazywał się pod postacią gołębia, ognistych języków, ale nigdy jako osoba.

Zacytujmy słowa księdza Cz. Jakubca: 'O wpływie "Ducha Jahwe" na proroków mówi księga Ezechiela. Ten duch, czyli moc ("ręka") Boża, działał na Ezechiela wtedy, gdy jako Prorok miał wypowiadać słowa Boga (Ez. 3:22; 8:1,3; 11:1-5) ona też otwiera mu usta (Ez. 3:22; 3:27). A zatem Bóg mocą swoją wpływał na proroka.'

Gwoli ścisłości należy zaznaczyć i to, że wyjaśnienie powyższe nie przeszkadza ks. Jakubcowi traktować w następnych zdaniach Ducha Świętego jako Boga! Czyż ludzie nie mają prawa być zakłopotani, gdy autorytety Kościoła Rzymsko-katolickiego raz tłumaczą, że Duch Święty to moc Boża, a następnie, że jest on samym Bogiem?

Ojciec J. Paściak OP pisze: 'Wylanie Ducha Bożego na sługę Jahwe i Jego trwałe przebywanie w nim: "Duch spoczął na nim", podkreślają znaczenie, ważność i trudność Jego misji, którą Bóg popiera swoją mocą i autorytetem.' Ojciec opat komentuje w tym opracowaniu niektóre rozdziały Księgi Izajasza, odnoszące się do Mesjasza. Zauważ, że Duch Boży (który jest Bogiem, Jezusem) według tej interpretacji spoczął w Mesjaszu (który jest bogiem, Jezusem Duchem Świętym)!

Oczywiście takie tłumaczenie jest zupełnie pozbawione logiki. Bóg swoją mocą wspierał Mesjasza przez cały czas Jego misji na ziemi. Jezus był pełen Ducha Świętego i był "wodzony w mocy Ducha po pustyni" (Łuk. 4:1). Zwróć uwagę, że jest napisane: "Jezus (był) pełen Ducha Świętego", a nie "był Duchem Świętym". Ktoś zagubiony i zdezorientowany, może powiedzieć: "Powoli, kolego! Wydaje mi się, że przekręcasz naukę "Ojców Kościoła"!".
<< Poprzednia - Następna >>
 
 
Petroniusz 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 3052
Wysłany: 2009-02-28, 21:44   

doulos napisał/a:
Petroniusz napisał/a:
Kto to orzekl? Ty?

Wydaje mi się, że nie rozumiesz po prostu nauki o Trójcy.


Ta nauka jest Z ZALOZENIA niezrozumiala. Znasz kogos, kto ją zrozumial? :mrgreen:

Cytat:
Petroniusz napisał/a:

Chyba za duzo sie napatrzyles na obrazki w kosciele :mrgreen:
Nie ma w Objawieniu Jezusa z DS na glowie :mrgreen:

Coś słabo znasz biblie. Obj 5:6


1/ Nic o DS na glowie Jezusa
2/ Powiekszyles wlasnie trojce :lol:

Cytat:
Petroniusz napisał/a:
Mialem na mysli teologow, biblistow i duchowych przewodnikow, ktorzy chyba wiedza, co mowia. Ewolucja, to tylko teoria. Tekst Biblii to Boze objawienie.

To najpierw zdefiniujmy pojęcie osoby.


Chcesz udowodnic, ze DS jest osoba, to przedstaw definicje osoby :mrgreen:

Cytat:
Petroniusz napisał/a:
Czy Twoim zdaniem zwierzeta i Szeol, to osoby? :shock:

Nie!


Czyli, jesli wobec DS Pismo uzywa okreslen osobowych, nie musi to swiadczyc o tym, ze jest to osoba. :-)
_________________
Petroniusz Arbiter
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11