Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
dwa pytania
Autor Wiadomość
wiesia

Wyznanie: brak denominacji/kiedyś katoliczka
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1901
Wysłany: 2009-01-12, 11:30   

Też nie znoszę, kiedy ŚJ przychodzą. Przecież to nawe nie są Chrześcijanie.Nie dość, że idą ku zgubie to za wszelką cenę chcą w swoje nauki wciągnąć innych.
Z drugiej strony Yarpen , jest prawdą, że z katolikami o Biblii nie porozmawiasz, bo po prostu jej nie znają nie mówiąc już o regularnym /codziennym / czytaniu.Wiem to z własnego doświadczenia, bo pochodzę z katolickiej rodziny. Wśród katolików mieszkam.Próbowałam znaleźć choćby jedną osobę zainteresowaną czytaniem Słowa Bożego. Zero! Sama zaczęłam czytać Biblię osiem lat temu, od chwili, gdy się nawróciłam.Protestanci, Ci których znałam, po prostu żyją Pismem Świętym na każdy dzień.
 
 
tessa

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4116
Wysłany: 2009-01-12, 11:32   

Cytat:
tessa napisał/a:
Kto im to nakazał?Ksiądz?

Rozsądek. ;-)


Też rozsądek podpowiada ci aby dyskutowac z nami na forum?

Cytat:
tessa napisał/a:
Bo z pewnością nie Jezus.

A to trzeba aż nakazu Chrystusa aby zamykać przed nosem drzwi osobom, których nauczania nie ma się ochoty słuchać?


Jezus dał swym uczniom taki nakaz:

Mt 10:5-17 NS „A tych dwunastu Jezus wysłał, dając im takie nakazy: "Nie oddalajcie się na drogę narodów i nie wchodźcie do miasta samarytańskiego,(6) ale raczej zachodźcie do zaginionych owiec z domu Izraela.(7) A idąc, głoście, mówiąc: 'Przybliżyło się królestwo niebios'.(8) Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.(9) Nie starajcie się o złoto ani srebro, ani miedź do swych trzosów,(10) ani o torbę na drogę, ani o dwie szaty spodnie, ani o sandały, ani o laskę, ani o laskę, bo godzien jest pracownik swego pokarmu.(11) "Do któregokolwiek miasta lub wioski wejdziecie, wyszukajcie, kto w tej miejscowości jest godzien, i tam się zatrzymajcie, dopóki nie odejdziecie.(12) wchodząc do domu, pozdrówcie domowników;(13) i jeśli ten dom jest godzien, niech nań przyjdzie pokój, którego mu życzycie, a jeśli nie jest godzien, niech wasz pokój wróci do was.(14) Gdzie was ktoś nie przyjmie lub nie będzie słuchał waszych słów, wychodząc z tego domu albo z tego miasta, strząśnijcie proch z waszych stóp.(15) Zaprawdę wam mówię: "W Dniu Sądu znośniej będzie ziemi Sodomy i gomory niż owemu miastu.(16) "Oto ja posyłam was jak owce pomiędzy wilki; dlatego okażcie się ostrożni jak węże, a niewinni jak gołębie.(17) Miejcie się na baczności przed ludźmi, będą was bowiem wydawać sądom lokalnym i biczować was w swych synagogach.”

Czy według ciebie nakaz Jezusa odnośnie głoszenia dobrej nowiny jest nadal aktualny?

Cytat:
tessa napisał/a:
Wiesz ,że Jezus przyszedł do wszystkich ludzi? I że nie robił między nimi różnicy?

Wiem. Tyle, że świadkowie Jehowy Chrystuem nie są i naprawdę nie ma obowiązku ani konieczności, aby was wpuszczać do domów czy rozmawiać na ulicach.


Oczywiście ,że nie są Chrystusem,ale są jego uczniami.Czyli naśladowcami Chrystusa.
Co oznacza naśladowanie Chrystusa w naszych czasach?
Czy nie głoszenie dobrej nowiny wszystkim narodom?
Mateusza 24:14

Cytat:
tessa napisał/a:
Ci ,co zamykają drzwi ,więc tak naprawdę nie znają Jezusa ani jego nauk-bo się do nich nie stosują - i co gorsza nie chcą go znac.

Po pierwsze, nie wiesz czy nie znają Chrystusa i nie stosują się do jego nauczania: nie spędzasz z nimi całego dnia.
Po drugie, to nie chcą oni znać nauczania Świadków Jehowy, a nie Chrystusa. :-)


O kim Jezus mówił w tych słowach:

Lk 10:16 NS ""Kto słucha was, ten słucha także mnie. A kto lekceważy was, ten lekceważy także mnie. Kto zaś lekceważy mnie, ten lekceważy również tego, który mnie posłał".
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-01-12, 11:40   

tessa napisał/a:
Też rozsądek podpowiada ci aby dyskutowac z nami na forum?

To mi podpowiada ciekawość i mój pęd do rozmowy. :-)

tessa napisał/a:
Jezus dał swym uczniom taki nakaz:

Mt 10:5-17 NS

Czy według ciebie nakaz Jezusa odnośnie głoszenia dobrej nowiny jest nadal aktualny?

Uczniom, a nie świadkom Jehowy to raz.
Po drugie, nie widzę w Biblii nakazu, aby otwierać drzwi przed świadkami Jehowy i słuchać tego, co macie do powiedzenia.

tessa napisał/a:
Oczywiście ,że nie są Chrystusem,ale są jego uczniami.Czyli naśladowcami Chrystusa.

Hm... Wiesz, uczniowie Chrystusa mówią o sobie, że są świadkami Chrystusa (Dz 1,8), a nie świadkami Jehowy. :-)


tessa napisał/a:
Co oznacza naśladowanie Chrystusa w naszych czasach?
Czy nie głoszenie dobrej nowiny wszystkim narodom?
Mateusza 24:14

Dość ograniczyłaś sobie naśladowanie Chrystusa...

tessa napisał/a:
O kim Jezus mówił w tych słowach:

Lk 10:16

Swoich uczniów, a nie powstałych w XIX wieku Świadków Jehowy.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
tessa

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4116
Wysłany: 2009-01-13, 08:34   

Cytat:
tessa napisał/a:
Jezus dał swym uczniom taki nakaz:

Mt 10:5-17 NS

Czy według ciebie nakaz Jezusa odnośnie głoszenia dobrej nowiny jest nadal aktualny?

Uczniom, a nie świadkom Jehowy to raz.
Po drugie, nie widzę w Biblii nakazu, aby otwierać drzwi przed świadkami Jehowy i słuchać tego, co macie do powiedzenia.


Jacy uczniowie Jezusa w dzisiejszych czasach są posłuszni temu przykazniu Jezusa?

Cytat:
tessa napisał/a:
Oczywiście ,że nie są Chrystusem,ale są jego uczniami.Czyli naśladowcami Chrystusa.

Hm... Wiesz, uczniowie Chrystusa mówią o sobie, że są świadkami Chrystusa (Dz 1,8), a nie świadkami Jehowy. :-)


Z czym kojarzy ci się słowo "świadek"?

Cytat:

tessa napisał/a:
Co oznacza naśladowanie Chrystusa w naszych czasach?
Czy nie głoszenie dobrej nowiny wszystkim narodom?
Mateusza 24:14

Dość ograniczyłaś sobie naśladowanie Chrystusa...


Czy zatem naśladowca Jezusa powinien iśc śladami jego działalności kaznodziejskiej?
Czyli ,czy powinien głosic ,jak Jezus?

Cytat:
tessa napisał/a:
O kim Jezus mówił w tych słowach:

Lk 10:16

Swoich uczniów, a nie powstałych w XIX wieku Świadków Jehowy.


Czyli te słowa Jezusa są dzisiaj nieaktualne?

Jak zatem rozumiec cytat ,że "trawa usycha kwiat więdnie a słowo twoje trwa na wieki"?
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-01-13, 12:52   

tessa napisał/a:
Jacy uczniowie Jezusa w dzisiejszych czasach są posłuszni temu przykazniu Jezusa?

Primo:
"Którzy" a nie "jacy". ;-)
Secundo:
Nakazowi głoszenia Ewangelii i chrzczenia uczniów posłuszni są: katolicy, prawosławni, protestanci itd...

tessa napisał/a:
Z czym kojarzy ci się słowo "świadek"?

Z wieloma sprawami. Nie zmienia to w niczym faktu, że uczniowie Chrystusa mają być Jego świadkami. :-)

tessa napisał/a:
Czy zatem naśladowca Jezusa powinien iśc śladami jego działalności kaznodziejskiej?
Czyli ,czy powinien głosic ,jak Jezus?

Naśladowca Jezusa przedewszystkim powinien naśladować jego miłość i poświęcenie się dla innych osób. Nie każdy bowiem jest powołany do głoszenia.

tessa napisał/a:
Czyli te słowa Jezusa są dzisiaj nieaktualne?

A niby dlaczego miały by być nieaktualne? Uczniowie Chrystusa istnieją nieprzerwanie od wieku pierwszego do dnia dzisiejszego.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
tessa

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4116
Wysłany: 2009-01-13, 15:25   

Cytat:
tessa napisał/a:
Jacy uczniowie Jezusa w dzisiejszych czasach są posłuszni temu przykazniu Jezusa?

Primo:
"Którzy" a nie "jacy". ;-)
Secundo:
Nakazowi głoszenia Ewangelii i chrzczenia uczniów posłuszni są: katolicy, prawosławni, protestanci itd...


A Świadkowie Jehowy?

Cytat:
tessa napisał/a:
Z czym kojarzy ci się słowo "świadek"?

Z wieloma sprawami. Nie zmienia to w niczym faktu, że uczniowie Chrystusa mają być Jego świadkami. :-)


Czy ty jesteś świadkiem i na czym polega bycie tym świadkiem?

Cytat:
tessa napisał/a:
Czy zatem naśladowca Jezusa powinien iśc śladami jego działalności kaznodziejskiej?
Czyli ,czy powinien głosic ,jak Jezus?

Naśladowca Jezusa przedewszystkim powinien naśladować jego miłość i poświęcenie się dla innych osób. Nie każdy bowiem jest powołany do głoszenia.


Czyli jeśli ktoś głosi ,to znaczy ,że jest powołany przez Boga do głoszenia.Czy w I wieku wszyscy byli powołani do głoszenia,czy tylko niektórzy?



Cytat:
tessa napisał/a:
Czyli te słowa Jezusa są dzisiaj nieaktualne?

A niby dlaczego miały by być nieaktualne? Uczniowie Chrystusa istnieją nieprzerwanie od wieku pierwszego do dnia dzisiejszego.


Zatem o kogo chodzi w tym wersecie:


Lk 10:16 NS ""Kto słucha was, ten słucha także mnie. A kto lekceważy was, ten lekceważy także mnie. Kto zaś lekceważy mnie, ten lekceważy również tego, który mnie posłał".
 
 
pawelm 
Czytam

Wyznanie: Świadek J.
Wiek: 50
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 965
Wysłany: 2009-01-14, 14:43   

wiesia napisał/a:
Też nie znoszę, kiedy ŚJ przychodzą. Przecież to nawe nie są Chrześcijanie.Nie dość, że idą ku zgubie to za wszelką cenę chcą w swoje nauki wciągnąć innych.

Moim zdaniem są chrześcijanami. Po drugie jak poczytasz co ma do powiedzenia ŚJ na tym forum to bardzo często widać w wypowiedziach rzetelną wiedzę. A po trzecie pożycz od nich, ŚJ, leksykon 'Wnikliwe' i zobaczysz, że jest to jedno z ciekwaszych zródeł wiedzy, które może Ci się bardzo przydać. Na teologię zamknij oko. Szkoda się pozbywać jednego z ciekawych źródeł ;-)
Pozdr
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-01-14, 19:34   

tessa napisał/a:
A Świadkowie Jehowy?

A Świadkowie Jehowy głoszą nauczanie Ciała Kierowniczego a nie Ewangelię.

tessa napisał/a:
Czy ty jesteś świadkiem i na czym polega bycie tym świadkiem?

Jestem świadkiem Chrystusa, a moje świadczenie o nim jest wypełnianiem Jego nauczania i podążaniem za nim.
Plus czasami pokazanie kilku zwiedzionym osobom tego, co rzeczywiście głosił.

tessa napisał/a:
Czyli jeśli ktoś głosi ,to znaczy ,że jest powołany przez Boga do głoszenia.Czy w I wieku wszyscy byli powołani do głoszenia,czy tylko niektórzy?

Niektórzy.

tessa napisał/a:
Zatem o kogo chodzi w tym wersecie:


Lk 10:16

O uczniów specjalnie przez Niego powołanych do posługi głoszenia.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-01-15, 11:12   

Yarpen Zirgin napisał/a:
tessa napisał/a:
A Świadkowie Jehowy?

A Świadkowie Jehowy głoszą nauczanie Ciała Kierowniczego a nie Ewangelię.


Skoro ŚJ głoszą nauczanie Ciała Kierowniczego, a KRK głosi nauki Papieża z Vatykanu, to nie widzę żadnej różnicy, czy jest w tym coś złego?
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13741
Wysłany: 2009-01-15, 14:01   

Cytat:
KRK głosi nauki Papieża z Vatykanu


Ee, tam! Głosi nauki papieża. Papież obwieszcza a wierni udają, że przyjęli do wiadomości. Kto głosi naukę Watykanu, że celibat jest OK?
Można przecież podać wypowiedzi katolików sprzeciwiających się temu...
kto głosi, że Papież jest nieomylny? jak powiesz to przeciętnemu katolikowi to gały wywali ze zdumienia... kto to głosi?
Kto głosi, że w czasie sądu ostatecznego, ciała łaczące się z duszami męczącymi się w piekle, będą szpetne...?
Nie mylmy, proszę państwa, głoszenia w sensie ewangelizacji z zapiskami w katechizmach.

A o ewangelizacji kościoła mamy takie oto doniesienia prasowe:

" Rzecznik Michael Green wypowiedział się na łamach gazety Church Times: „Zdążyliśmy zaledwie rozpocząć prace nad taką adaptacją ewangelii, by mogła odpowiadać na pytania przeciętnego człowieka. Nie dostrzegam oznak wychodzenia z dobrą nowiną poza mury kościelne i docierania z nią do ogółu społeczeństwa. (...) W naszym kraju około 86 procent młodzieży nie chodzi do kościoła, a my nie mamy na nią prawie żadnego wpływu”. Co jest przyczyną niepowodzenia? „Wmawiamy sobie, że przemówi nasz styl życia i że słowa są niepotrzebne. Boimy się kogoś urazić” — powiedział M. Green."

Więc jak KK ewangelizuje?

Ano, czasami ma naprawdę ciekawe pomysły i kto wie, gdyby faktycznie słuchano Papieża to...:

"Jak donosi gazeta New York Newsday, Kościół rzymskokatolicki znowu kieruje uwagę na ewangelizację. Dostojnicy kościelni są zaniepokojeni utratą mnóstwa wiernych, którzy przechodzą do innych ugrupowań religijnych. Dlatego też papież Jan Paweł II wzywa do „nowej ewangelizacji” i właśnie w tym celu powołał organizację pod nazwą Ewangelizacja 2000. „W zakres jej działalności wchodzi nawet głoszenie od domu do domu, a więc metoda, która zwykle kojarzy się ze Świadkami Jehowy i innymi wyznaniami chrześcijańskimi” — podaje Newsday."

Czyli chęci dobre ale metoda nienajlepsza. Czy są jakieś inne metody ewangelizacji? I w tej sprawie KK staną na wyskokości zadania wykazując się niezwykłym podejściem:

"Kościół katolicki wciąż rozważa zagadnienie ewangelizacji nowych światów. Astronomowie Stolicy Apostolskiej zajmujący się poszukiwaniami inteligentnych form życia w przestrzeni kosmicznej próbowali już przewidzieć teologiczne następstwa takiego odkrycia. „Czy chrzcić istoty pozaziemskie? Dlaczegóż by nie?” — pyta jezuita George Coyne, dyrektor obserwatorium watykańskiego we Włoszech. „Jeżeli pewnego dnia uda się nam z nimi spotkać, będziemy musieli zająć się tą sprawą”. Coyne wyobraża to sobie w następujący sposób: „Przede wszystkim będziemy musieli zadać tym istotom kilka pytań, takich jak: ‚Czy kiedykolwiek doszło u was do czegoś, co przypominałoby przeżycia Adama i Ewy, to znaczy do grzechu pierworodnego?’ oraz związane z tym pytanie: ‚Czy wy też mieliście jakiegoś Jezusa, który was odkupił?’” Jeśli odpowiedzą przecząco, wtedy „na pewno wyłoni się kwestia, jak im głosić ewangelię”.

Więc... sprawa ewangelizacji w KK ma się mniej wiecej tak:
Lepiej nie głosić bo można kogoś urazić. Mało tego, można niebezpiecznie upodobnić się do SJ. Co prawda Papież zachęca do podobnego głoszenia ale wierni wolą to robić ufoludkom niż ziemianom. Jednakże nasze kontakty z obcą cywilizacją są fazie raczkowania więc i głoszenie na razie jest odległe o miliony lat świetlnych. czyli o żadnej ewangelizacji na razie mowy być nie może. Sorry! Mowa jest, ale głos to cichutki i nieprzekonywujący nikogo. Gdyby nie SJ to nawet wierni KK nie wiedzieliby, że papież JPII coś takiego zalecał :-D
Czasami zdarza się jakiś wyjątek:

"Biskup Karlheinz Stoll w pewnym liście do zarządów kościelnych około 4200 parafii przedstawił program, który miał pobudzić do „ewangelizacji przy drzwiach”. Komentując znikomą skuteczność kampanii ewangelizacyjnych w przeszłości, niemiecka gazeta Rheinischer Merkur/Christ und Welt donosiła, że do osiągnięcia prawdziwego sukcesu potrzeba czegoś więcej niż tylko strategii i programów. Powiedziano w niej, iż wszystkie dotychczasowe przedsięwzięcia zmierzające do podbudowania wiary wiernych, miały słabą stronę, którą można ująć w słowach: „Mamy dziś wielu wyspecjalizowanych kaznodziejów, ale brak nam sług Bożych, którzy by chodzili od drzwi do drzwi i od człowieka do człowieka”."

Albo:

"Niedawno w wieku 91 lat zmarł kardynał Suenens z Belgii, jeden z inicjatorów katolickich ruchów ekumenicznych i charyzmatycznych. Belgijska gazeta Het Belang van Limburg pisze, że chociaż Suenens dokonał wiele, nie zrealizował marzenia życia. Jak oświadczył jego następca kardynał Danneels, Suenens „zawsze pragnął, żeby chrześcijanie stali się bardziej aktywni. (...) Zadawał sobie pytanie, czy powinniśmy chodzić od domu do domu jak Świadkowie Jehowy. I w końcu doszedł do wniosku, że nie jest to zła metoda. Często można było od niego usłyszeć: ‚Tylko wtedy jesteś dobrym chrześcijaninem, jeśli uczyniłeś nim kogoś innego’”."

No ale skoro kardynał umarł to i wraz z nim powyższy pomysł... ;-)
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2009-01-15, 15:00   

Bobo:

Czasami zdarza się jakiś wyjątek:
"Biskup Karlheinz Stoll w pewnym liście do zarządów kościelnych około 4200 parafii przedstawił program, który miał pobudzić do „ewangelizacji przy drzwiach”. Komentując znikomą skuteczność kampanii ewangelizacyjnych w przeszłości, niemiecka gazeta Rheinischer Merkur/Christ und Welt donosiła, że do osiągnięcia prawdziwego sukcesu potrzeba czegoś więcej niż tylko strategii i programów. Powiedziano w niej, iż wszystkie dotychczasowe przedsięwzięcia zmierzające do podbudowania wiary wiernych, miały słabą stronę, którą można ująć w słowach: „Mamy dziś wielu wyspecjalizowanych kaznodziejów, ale brak nam sług Bożych, którzy by chodzili od drzwi do drzwi i od człowieka do człowieka”."

Albo:

"Niedawno w wieku 91 lat zmarł kardynał Suenens z Belgii, jeden z inicjatorów katolickich ruchów ekumenicznych i charyzmatycznych. Belgijska gazeta Het Belang van Limburg pisze, że chociaż Suenens dokonał wiele, nie zrealizował marzenia życia. Jak oświadczył jego następca kardynał Danneels, Suenens „zawsze pragnął, żeby chrześcijanie stali się bardziej aktywni. (...) Zadawał sobie pytanie, czy powinniśmy chodzić od domu do domu jak Świadkowie Jehowy. I w końcu doszedł do wniosku, że nie jest to zła metoda. Często można było od niego usłyszeć: ‚Tylko wtedy jesteś dobrym chrześcijaninem, jeśli uczyniłeś nim kogoś innego’”."

No ale skoro kardynał umarł to i wraz z nim powyższy pomysł... ;-) [/quote]


EMET:
Mnie się zdarzyło kiedyś, że szedłem ulicą i na chodniku dwie panie próbowały mnie 'ewangelizować' coś w stylu a'la ŚJ.
Oczywiście: nie głosiły 'dobrej nowiny o Królestwie', lecz zachęcały do przyjścia na jakieś spotkanie religijne.
Jedna z pań była mnie skądinąd znana, co jej uprzytomniłem.
Oczywiście: uświadomiłem tym paniom kim jestem i częściowo wdałem się w rozmowę. Ale jakoś nie wyszło, bowiem były pretensje o odejściu - moim - od wiary RzK.

Innym razem na ławce przed festynem religijnym: nawet ok. 1 - godzinną rozmowę odbyłem z kimś, kto przedstawił się jako były student teologii. Troszkę wyższych lotów była to rozmowa, ale raczej niezbyt profesjonalna: tylko lekkie 'wploty' grecko - hebrajskie.

Oczywiście: różne są owe 'zwiastowania'; rzecz jednak w tym, żeby owa 'ewangelizacja' była faktycznie - jak sama nazwa - głoszeniem o Królestwie Bożym. Kwestia interpretacji - owszem jest; jednak motyw Królestwa Bożego powinien być kluczowy.
Czy jest, jeśli nawet takowe zwiastowanie u katolików ma miejsce - raczej nie sądzę.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13741
Wysłany: 2009-01-15, 15:29   

Emet
Cytat:
Oczywiście: różne są owe 'zwiastowania'; rzecz jednak w tym, żeby owa 'ewangelizacja' była faktycznie - jak sama nazwa - głoszeniem o Królestwie Bożym. Kwestia interpretacji - owszem jest; jednak motyw Królestwa Bożego powinien być kluczowy.
Czy jest, jeśli nawet takowe zwiastowanie u katolików ma miejsce - raczej nie sądzę.


Jasne, że są w KK 'wyrywne' jednostki co i nawet głosić pójdą. Kiedyś, głosząc w bloku dziesieciopietrowym, na ktoryśtam pietrze 'zderzyliśmy' się z parą wyznania rzymsko-katolickiego, która pukając do wszystkich drzwi schodziła w dół. My z góry - Oni z dołu. W koncu doszło do tego, że pod jednymi drzwiami stanęliśmy i my i oni. Oni w mig pojęli, że my to konkurencja. Ale, że lotne umysły brać ewangelizująca miała, więc jeden z nich, pamiętam jak dziś, z tryumfem w głosie, ze światłoscią nieziemską w oczach i wysuniętym w górę palcem wskazującym zawołał: I co!! Nie tylko Wy głosicie!!
Pomyślałem wtedy: może ich w końcu ruszyło...? Ale podpytuję: A co głosicie?
Na to padła odpowiedź: Jak to co? Zapraszamy na kółko różańcowe!!
Faktycznie, mieli w rękach koperty z zaproszeniami...
Nawiasem, po tym naszym spotkaniu, dalszego zapraszanio-głoszenia zaprzestali, gdyż poniżej przed chwilą pukaliśmy i gdy oni znów pukali to wszyscy myśleli, że ŚJ mają akcję aby pukać do jednych i tych samych drzwi co godzinę :-D
A drugim nawiasem mówiąc to.. owa para zaczynała zapraszanie, mniej wiecej tak: Nie jesteśmy ŚJ! Jesteśmy z parafi takiej a takiej i zapraszamy na kółko różańcowe. Oto zaproszenie, do widzenia!
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-01-15, 15:45   

Arius napisał/a:
Skoro ŚJ głoszą nauczanie Ciała Kierowniczego, a KRK głosi nauki Papieża z Vatykanu, to nie widzę żadnej różnicy, czy jest w tym coś złego?

Różnicę widać po porównaniu treści nauczania z Ewangelią, proszę pana.
Pomijam już to, że KK nie glosi nauki "papieża z Vatykanu".
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13741
Wysłany: 2009-01-15, 15:49   

Cytat:
Pomijam już to, że KK nie glosi nauki "papieża z Vatykanu".


NO tak, bo jest coś takiego, jak Kongregacja do spraw wiary i kardynałoie z biskupami i papieżem coś wspólnie ukują. No ale ukuli, dogmat, że Papież jest nieomylny i że Maria jest dziewicą. Jak to porównać z ewangelią aby mieć pewność, że jedno zgrywa się z drugim?
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2009-01-15, 15:53   

Nie, bo jest coś takiego jak Kościół prowadzony przez Ducha Świętego, a nie pojedynczy ludzie.
A porównujesz odrzuciwszy najpierw wszelkie Strażnice i inne pisma Ciała Kierowniczego do kąta, zapomniawszy wcześniej wszystkie bzdury, które tam zapisano na temat Kościoła Katolickiego i jego nauczania.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10