Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Gdy Bóg zamyka drzwi
Autor Wiadomość
Annet

Dołączył: 28 Cze 2014
Posty: 13
Wysłany: 2014-07-20, 22:03   Gdy Bóg zamyka drzwi

Pracowałam w księgarni, bo straciłam pracę w firmie inwestującej w nieruchomości - przyszedł kryzys i praca po prostu się skończyła, a ja pracowałam w sklepie z książkami i nie za bardzo byłam z tego powodu zadowolona (choć nie było źle). Po kilku miesiącach pojawiła się praca w biurze doradczym - moja znajoma mi dała cynk o tym. Praca na początek miała być przez agencję - więc jakoś zdołałam się wyrwać z księgarni, by zanieść swoje CV do agencji. Tam zapytałam się, czy to wszystko, co jest potrzebne i czy moje CV zostanie wysłane do pracodawcy - odpowiedź była pozytywna. Jednakże moje dokumenty zostały zatrzymane i nie dotarły na czas do pracodawcy. Pani z agencji już wysłała podania o pracę trzech innych osób i nie widziała potrzeby, by wysłać także moje.

Byłam WŚCIEKŁA - tak wściekła, że trudno sobie to wyobrazić. Byłam wściekła na tę panią, że tak mnie potraktowała i że dokonała takiego zaniedbania.

Mój znajomy namawiał mnie, bym napisała skargę - ale jakoś powstrzymałam się ostatnimi siłami.

Dobra okazja na zmianę pracy przeszła mi koło nosa i dalej pracowałam w księgarni - nie za bardzo szczęśliwa. Codziennie przeglądałam gazety w poszukiwaniu pracy i po dwóch miesiącach wypatrzyłam ogłoszenie, które sprawiło uśmiech na mojej twarzy - wtedy pomyślałam - praca idealna dla mnie, więc wysłałam CV, podanie, poszłam na rozmowę kwalifikacyjną i dostałam pracę - dużo lepszą dla mnie niż ta poprzednia.

Gdy Bóg zamyka drzwi - czasem nie zauważamy, że to ON je zamknął, bo przygotawał dla nas coś lepszego :) i się złościmy, wściekamy zamiast Mu dziękować. Jeśli bym dostała tę pracę w biurze doradczym, mogłabym nigdy nie starać się o tą, którą teraz tak bardzo lubię.
_________________
Chrześcijańskie małżeństwo na wertepach https://chrzescijanskiemalzenstwonawertepach.wordpress.com/
 
 
krecik 

Pomógł: 41 razy
Wiek: 57
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Skąd: Pszczółki
Wysłany: 2014-07-21, 07:46   Re: Gdy Bóg zamyka drzwi

Annet napisał/a:
.

Gdy Bóg zamyka drzwi - czasem nie zauważamy, że to ON je zamknął, bo przygotawał dla nas coś lepszego :) i się złościmy, wściekamy zamiast Mu dziękować. Jeśli bym dostała tę pracę w biurze doradczym, mogłabym nigdy nie starać się o tą, którą teraz tak bardzo lubię.


Dla dzieci Bożych funkcjonuje ta prawda o której piszesz, nie tylko w aspekcie pracy. Podobnie się dzieje w innych dziedzinach. Często nie zgadzamy się z okolicznościami jakie nas spotykają, na przykład kiedy odchodzi ktoś bliski, kiedy mamy stłuczkę samochodową, albo dopada nas słabość ciała.

Nie akceptujemy tych trudnych chwil dlatego że uważamy iż jest to dla nas złe, zapominając o tej obietnicy " A wiemy, iz tym, ktorzy miluja Boga, wszystkie rzeczy dopomagaja ku dobremu, to jest tym, ktorzy wedlug postanowienia Bozego powolani sa. "
[Rz 8;28 BG]
Myślę że chrześcijanie zapominają iż to życie jest tylko przejściowym etapem, niebo o jakim mówi Biblia wydaje się być czymś bardzo odległym...
_________________
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9
 
 
Annet

Dołączył: 28 Cze 2014
Posty: 13
Wysłany: 2014-07-21, 22:31   

Z perspektywy czasu - teraz pojawia się uśmiech na mojej twarzy, gdy przypominam sobie to zdarzenie i moją reakcję - że tak dałam się wkręcić :) i byłam taka wściekła (nie tylko zła) - pomyślałam też sobie, że to fajny przykład, żeby pokazać, że Bóg zamyka drzwi dla naszego dobra - i zachęcić do ufania w każdych okolicznościach - Bóg ma taką moc, by obrócić ku dobremu wszystko (nawet nasze pomyłki) z tymi, którzy Go miłują List do Rzymian 8:28
_________________
Chrześcijańskie małżeństwo na wertepach https://chrzescijanskiemalzenstwonawertepach.wordpress.com/
 
 
mitryl 


Wyznanie: Aby tylko na Drodze Prawdy do ?ycia.
Pomógł: 8 razy
Wiek: 35
Dołączył: 17 Lut 2014
Posty: 93
Skąd: Kurpie
Wysłany: 2014-07-22, 10:23   

Chrześcijanin ma być takim "komandosem" osoba potrafiącą odnaleźć sie i przyjąć każdą sytuację. Pokonywać przeciwności losu mocą Bożą albo przyjmować z pokorą to co nas spotyka :) Jednak dobrze sie gada, ale kiedy mnie coś spotyka nie zawsze pamiętam o tym do kogo mam sie zwracać.
Miałem kiedyś podobną przygodę. Chciałem w firmie, której obecnie pracuje zostać spawaczem. Nie udało sie przez wiele czynników, też byłem zły. Na dodatek wybrałem jedyną opcję jaka była by nie wyjechać na delegacje (powrót do domu co 2 tygodnie na dwa dni) Obecnie pracuje na zmiany (weekendy też) ale jestem szczęśliwy bo jestem przy rodzinie mam czas na wszystko (niewiele go jest ale jest:) I dziś wiem że gdyby mi sie udało z tym spawaniem to musiał bym jechać , no i smutek gwarantowany :)
_________________
B?ogos?awieni, którzy pior? swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa ?ywota i mogli wej?? przez bramy do miasta.
MARANA THA
https://www.youtube.com/watch?v=KumSroHP4VA
 
 
krecik 

Pomógł: 41 razy
Wiek: 57
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Skąd: Pszczółki
Wysłany: 2014-07-22, 11:13   

mitryl napisał/a:
Chrześcijanin ma być takim "komandosem" osoba potrafiącą odnaleźć sie i przyjąć każdą sytuację. Pokonywać przeciwności losu mocą Bożą albo przyjmować z pokorą to co nas spotyka :) Jednak dobrze sie gada, ale kiedy mnie coś spotyka nie zawsze pamiętam o tym do kogo mam sie zwracać.
Miałem kiedyś podobną przygodę.
Chciałem w firmie, której obecnie pracuje zostać spawaczem. Nie udało sie przez wiele czynników, też byłem zły. Na dodatek wybrałem jedyną opcję jaka była by nie wyjechać na delegacje (powrót do domu co 2 tygodnie na dwa dni) Obecnie pracuje na zmiany (weekendy też) ale jestem szczęśliwy bo jestem przy rodzinie mam czas na wszystko (niewiele go jest ale jest:) I dziś wiem że gdyby mi sie udało z tym spawaniem to musiał bym jechać , no i smutek gwarantowany :)


Dzięki za ten przykład ufności Stwórcy.

Właśnie różne życiowe sytuacje hartują nas. Życzę Wam i sobie żeby można było tak powiedzieć o naszej postawie " A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć"
[Ap 12;11 BW]
:-)
_________________
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11