Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ludzie dobrej woli
Autor Wiadomość
Luba 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 1105
Wysłany: 2019-02-28, 08:45   

BoaDusiciel napisał/a:
No właśnie.
Nie widzę żadnej troski Jezusa o rodziny apostołów.



Rzeczywiscie...czytajac te fragmenty bez rozowych okularow, trudno dopatrzec sie troski o rodziny "powolanych".

Jestem coraz bardziej sklonna przyjac wersje, ze Biblia reprezentuje interesy zydo-chrzescijanstwa , ktore probuje podporzadkowac sobie tresci Objawienia i w ten sposob przemycic ludziom ohydne klamstwa , zniewalajac tych, ktorzy w nie uwierza.
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4463
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2019-02-28, 09:08   

I jeszcze trochę kampanii wyborczej.

EWANGELIA MARKA 10. 27 - 30. BIBLIA WARSZAWSKA

I począł Piotr mówić do niego: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za tobą. Jezus odpowiedział: Zaprawdę powiadam wam, nie ma takiego, kto by opuścił dom albo braci, albo siostry, albo matkę, albo ojca, albo dzieci, albo pola dla mnie i dla ewangelii, który by nie otrzymał stokrotnie, teraz, w doczesnym życiu domów i braci, i sióstr, i matek, i dzieci, i pól, choć wśród prześladowań, a w nadchodzącym czasie żywota wiecznego.

:?:
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
 
 
wuka 

Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 2206
Wysłany: 2019-02-28, 09:45   

BoaDusiciel napisał/a:
No właśnie.
Nie widzę żadnej troski Jezusa o rodziny apostołów.

Już pisałam. Powołanie przez Boga jest ponad wszystko. Mieli przedłożyć (RN cytaty podał niektóre) wszystko, co ziemskie i iść za Nim. Tak i wszyscy naśladowcy mają robić ;-) . Jeśli tak to ma działać, to Bóg powinien się w jawny sposób zatroszczyć o porzucone rodziny. Może wtedy tak się działo? A może rodziny apostołów chodziły wraz z Jezusem?
Piotr miał żonę i faktycznie nic nie ma o niej, ale kiedy gościł Jezusa, a teściowa była chora, to została uzdrowiona i usługiwała im. Chyba więc jakoś to działało.

Korn:

Cytat:
Religie od tysięcy lat nic nie dały, nic nie pomogły do poprawy. Jedno zawołanie i większość stawia się na rozkaz do wojny. Nie wiem czemu ten eksperyment służy? Żadnej poprawy, a nawet jest gorzej, a w szafach pełno pism o moralności i dobroci. I tak z pokolenia na pokolenie.


Też tak sprawy widzę. Na globalną skalę. Jednak jednostki i indywidualne działania ludzi są inne. W chwilach zagrożenia, nagłych potrzeb ludzie potrafią okazać wsparcie i pomoc realną.
Może to kwestia złego przywództwa (w ogóle, od zawsze, na światową skalę). I religia jest tu wielką przeszkodą, niestety. Jak widać wiara też niewiele daje (chyba, że jakimś poszczególnym osobom), bo nie prowadzi do poprawy człowieka, jego życia i otoczenia.
Teoretycznie człowiek wiary powinien być przykładem, za którym idą inni, a ja takiego nie spotkałam, ani o takim nie słyszałam. Jest wręcz przeciwnie, przynajmniej z moich internetowych doświadczeń. Tzw. prawdziwie wierzący są najczęściej pełni pychy i faryzeizmu i tylko czekają na obiecane przyjście PJ, który da im władzę sądzenia! A więc są tam jakieś pokłady władztwa, jakieś niezrealizowane potrzeby rządzenia i osądzania innych. I, powiem wam, nie daj Boże, aby wpaść w ręce takich fundamentalistów, czy za życia czy w przyszłym życiu (jeśli jest lub będzie). ;-)
 
 
booris

Wyznanie: Dub & Motocykl
Pomógł: 91 razy
Dołączył: 17 Kwi 2015
Posty: 2181
Skąd: Amsterdam,Londyn,Barcelona
Wysłany: 2019-02-28, 09:52   

Luba napisał/a:
Jestem coraz bardziej sklonna przyjac wersje, ze Biblia reprezentuje interesy zydo-chrzescijanstwa , ktore probuje podporzadkowac sobie tresci Objawienia i w ten sposob przemycic ludziom ohydne klamstwa , zniewalajac tych, ktorzy w nie uwierza.


Marcus Eli Ravage - Prawdziwa sprawa przeciwko Żydom
"Zarzucacie nam wywołanie rewolucji w Moskwie. Załóżmy, że przyznamy się do tego. Co z tego? W porównaniu z tym, co Żyd Paweł z Tarsu zrobił w Rzymie, rosyjski przewrót jest zwykłą uliczną bójką."

"Żydowscy rzemieślnicy i żydowscy rybacy są waszymi nauczycielami i świętymi, mają niezliczone rzeźbione posągi z ich wizerunkami, oraz niezliczone katedry zbudowane na ich pamiątkę. Żydowska panna jest waszym ideałem macierzyństwa i kobiecości. Żydowski prorok-buntownik jest główną postacią waszych wierzeń religijnych. Zniszczyliśmy wasze bożki, odstawiliśmy dziedzictwo rasowe, zastąpiliśmy je naszym bogiem i naszymi tradycjami. W dziejach nie było takiego podboju, który mógłby choć trochę równać się z tym czystym podbojem dokonanym na was."

Polecam przeczytac calosc.
https://wolna-polska.pl/wiadomosci/prawdziwa-sprawa-przeciwko-zydom-marcus-eli-ravage-2014-03
_________________
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song
 
 
Henryk 

Pomógł: 394 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9260
Wysłany: 2019-02-28, 10:08   

wuka napisał/a:
Jeśli tak to ma działać, to Bóg powinien się w jawny sposób zatroszczyć o porzucone rodziny.

Zdajesz sobie sprawę, że dyktujesz Bogu co musi czynić? :aaa:

Wyobrażasz sobie „Wuko”, że apostołowie i inni naśladowcy Jezusa, tak sobie porzucali rodziny, aby chodzić sobie za Jezusem? :roll:
- Takie fajne beztroskie, próżniacze życie? Coś jak "braciszkowie" w zakonach.
Je sobie tego tak nie wyobrażam.

Jedynie gdyby mieli wybierać pomiędzy bliskimi i Jezusem, to ważniejszy winien być Jezus!
Apostoł Paweł miał zdecydowanie zdanie w tym temacie:
1Tm 5:8 br "A jeśli ktoś nie troszczy się o swoich najbliższych, zwłaszcza o domowników, to znaczy, że już odpadł od wiary i gorszy jest od tego, który był zawsze poganinem."

Są rodziny, które wszelkimi sposobami utrudniają współmałżonkom, czy dzieciom „chodzenie za Jezusem”.
Niszczą Biblię czy inna literaturę, chowają czy wręcz niszczą ubrania, aby nie wyjść z domu, uniemożliwiają kontakty z duchowymi braćmi, czy siostrami.
Ubliżania i wyzwiska są na porządku dziennym...
Masz wybór: albo wyprzesz się wiary, i w domu nastanie jako-taki spokój z tego powodu, choć z całą pewnością już nie miłość, albo wybierzesz Jezusa i stracisz toksyczną rodzinę.
Zyskasz za to wielu braci i sióstr duchowych, będących w podobnych doświadczeniach.
A w przyszłości nagrodę życia w znacznie lepszych warunkach.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 185 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4799
Wysłany: 2019-02-28, 10:29   

[quote="Henryk"]
wuka napisał/a:

Jedynie gdyby mieli wybierać pomiędzy bliskimi i Jezusem, to ważniejszy winien być Jezus!
Apostoł Paweł miał zdecydowanie zdanie w tym temacie:
1Tm 5:8 br "A jeśli ktoś nie troszczy się o swoich najbliższych, zwłaszcza o domowników, to znaczy, że już odpadł od wiary i gorszy jest od tego, który był zawsze poganinem."



Jak ktoś, kto był rybakiem, a potem został apostołem mógł troszczyć się o swoich najbliższych ?
A poza tym to, co napisał Paweł jest całkowicie sprzeczne ze słowami Jezusa, cytowanymi wyżej.
 
 
wuka 

Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 2206
Wysłany: 2019-02-28, 11:19   

Henryk napisał/a:

wuka napisał/a:
Jeśli tak to ma działać, to Bóg powinien się w jawny sposób zatroszczyć o porzucone rodziny.

Zdajesz sobie sprawę, że dyktujesz Bogu co musi czynić?

Masz ewidentny problem z czytaniem ze zrozumieniem, albo... jesteś wyjątkowo negatywnie do mnie nastawiany. Pisząc post na który odpowiadasz tak, a nie inaczej, niczego Bogu NIE nakazywał.
Widzisz to "małe", ale wiele znaczące słówko:"powinien"? cyt.:" Bóg powinien się w jawny sposób zatroszczyć o porzucone rodziny. Może wtedy tak się działo? A może rodziny apostołów chodziły wraz z Jezusem? "
I to zmienia i dewaluuje twoje sugestie, co do mojej wypowiedzi i osoby. Odpuść, bo mnie nuży ciągłe korygowanie i wyjaśnianie.
_________________
LUBA, Duch kłamczuchów i oszczerców cię pozdrawia. Miłego ględzenia o miłości z nienawiścią w tle.
 
 
Luba 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 1105
Wysłany: 2019-02-28, 11:34   

Henryk napisał/a:


Są rodziny, które wszelkimi sposobami utrudniają współmałżonkom, czy dzieciom „chodzenie za Jezusem”.
Niszczą Biblię czy inna literaturę, chowają czy wręcz niszczą ubrania, aby nie wyjść z domu, uniemożliwiają kontakty z duchowymi braćmi, czy siostrami.
Ubliżania i wyzwiska są na porządku dziennym...
Masz wybór: albo wyprzesz się wiary, i w domu nastanie jako-taki spokój z tego powodu, choć z całą pewnością już nie miłość, albo wybierzesz Jezusa i stracisz toksyczną rodzinę.
Zyskasz za to wielu braci i sióstr duchowych, będących w podobnych doświadczeniach.
A w przyszłości nagrodę życia w znacznie lepszych warunkach.


Znam takie rodziny...i ich rodzinne dramaty :-(

Podatni na manipulace czlonkowie tych rodzin, czesto glowy rodzin, ojcowie lub matki... zamiast pielegnowac i rozwijac milosc, uczac w ten sposob dzieci wlasciwego podejscia do ZYCIA w miejscu do tego najodpowiedniejszym, w rodzinie...ci slabi lub martwi duchem egoisci...nieswiadomi prawdziwych konsekwencji swoich decyzji, wybieraja fikcje, ktora ich mami, objecujac trony i pelna szczesliwosc w wyimaginowanej rzeczywistosci... :-(

"Zbawienie z laski przez wiare"....nie liczac ofiar rodzinnych dramatow i tragedii... :-( ...bo przeciez "wiara jest pewnoscia tego, czego sie spodziewamy....przeswiadczeniem o tym, czego nie widzimy..."( :shock: ...bardzo trafnie zdefiniowal autor fikcje, na ktorej oparl sie caly zydo-chrzescijanski interes)

Pytam sie wiec...skoro to, czego "nie widzimy" determinuje ludzkie dzialania, to co dzieje sie z tym, co jest realne....?...z porzuconymi dziecmi...z oszukanymi zonami...mezami...?

Czyz nie sa to ofiary skladane na oltarzu "bestii"...?

Wiara to fikcja, Henryku...to wytwor fantazji niedojrzalego psychicznie egoisty... :-(

Czlowiek swiadomy nie opiera ani swojego ani cudzego ZYCIA na fikcjii (klamstwie) lecz na Prawdzie.

Sigmund Freud sformulowal bardzo trafna, fachowa opinie na ten temat:

" Wiara religijna to stan psychicznej niedojrzalosci. A religia przypomina dziecinstwo z uwagi na to, ze zajmuje miejsce dzieciecych fantazji, ktore pomagaja czlowiekowi radzic sobie ze swoja bezradnoscia"


Pozdrawiam cie w Duchu i Prawdzie :->
 
 
Henryk 

Pomógł: 394 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9260
Wysłany: 2019-02-28, 11:55   

Luba napisał/a:
Wiara to fikcja, Henryku...to wytwor fantazji niedojrzalego psychicznie egoisty... :-(

Oraz:
Cytat:
Pozdrawiam cie w Duchu i Prawdzie :->

Wiem w czyim duchu... :-(
 
 
Luba 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 1105
Wysłany: 2019-02-28, 12:13   

Henryk napisał/a:

Cytat:
Pozdrawiam cie w Duchu i Prawdzie :->

Wiem w czyim duchu... :-(



Mam nadzieje, ze wiesz :-> ...i ze pozwolisz temu Duchowi dzialac w swoim umysle i sercu :->

Jesli tak sie stanie, na "owoce" nie trzeba bedzie dlugo czekac :->
 
 
Luba 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 1105
Wysłany: 2019-02-28, 14:37   

booris napisał/a:


Marcus Eli Ravage - Prawdziwa sprawa przeciwko Żydom
"Zarzucacie nam wywołanie rewolucji w Moskwie. Załóżmy, że przyznamy się do tego. Co z tego? W porównaniu z tym, co Żyd Paweł z Tarsu zrobił w Rzymie, rosyjski przewrót jest zwykłą uliczną bójką."

(...)

Polecam przeczytac calosc.
https://wolna-polska.pl/wiadomosci/prawdziwa-sprawa-przeciwko-zydom-marcus-eli-ravage-2014-03



booris, dzieki za linka...przeczytalam...musze najpierw ochlonac...
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4093
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2019-02-28, 18:27   

Ja też przeczytałam. Napisał to upolityczniony, nie wierzący w Boga człowiek o manii wyższości swojego narodu; tu żydowskiego.
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
wuka 

Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 2206
Wysłany: 2019-03-01, 10:29   

Queza napisał/a:
Ja też przeczytałam. Napisał to upolityczniony, nie wierzący w Boga człowiek o manii wyższości swojego narodu; tu żydowskiego.

Mam podobne zdanie. Facet ma jakieś niedowartościowanie swojej osoby i frustracje przelewa na papier. Poczucie wyższości, poczucie misji?
Prawdę mówiąc niewiele mnie to obchodzi. Wiadomo od zawsze, że żydzi to kombinatorzy i fanatycy pieniędzy. A polityczne aspekty poruszone w tym artykule są mi nieznane (coś tam w Moskwie?-pierwsze słyszę).
 
 
Luba 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 18 Mar 2017
Posty: 1105
Wysłany: 2019-03-01, 17:47   

wuka napisał/a:
Queza napisał/a:
Ja też przeczytałam. Napisał to upolityczniony, nie wierzący w Boga człowiek o manii wyższości swojego narodu; tu żydowskiego.

Mam podobne zdanie.



A dla mnie jest ten tekst potwierdzeniem, ze jestem na drodze Prawdy.

Typowo zydowskie pominiecie znaczenia przyjscia Mesjasza i gloryfikacja narodu zydowskiego ze wszystkimi jego cechami oraz zaslugi Pawla z Tarsu dla zydowskiej ekspansji na caly swiat " dzieki idei i propagandzie"...idei zaczerpnietej jednak z nauki "wichrzyciela" i przerobionej na zydowskie kopyto...przerobionej jednak tak sprytnie, ze zaden chrzescijanin nie jest w stanie zorientowac sie, ze jest marionetka w zydowskich łapach (gojem, nieswiadomym swojego gojostwa)....zaprogramowaną (czyt. zindoktrynowaną) maszynką, pracujacą dla "narodu wybranego" :-(

Pozdrawiam w Duchu i Prawdzie :->
 
 
tola 


Pomogła: 35 razy
Dołączyła: 31 Maj 2017
Posty: 651
Wysłany: 2019-03-02, 16:44   

Ależescie sie dobrali ,no ,no taki sanchedryn gojów :-D :-D :-D
wuka piszeszcos osadzeniu o rzazeniu atu juz Sąd czynicie nad Israelem tyle tylko,
ze YHVH sie smieje- patrz psalm .
_________________
Jeszua=YHVH
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10