Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Niebo jest "miejscem" pełnego zbawienia.
Autor Wiadomość
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 70 razy
Wiek: 46
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 3269
Wysłany: 2016-05-11, 21:53   

Anna01 napisał/a:
Jak na razie udowadniasz, że wiara, na niektórych wpływa negatywnie, wzbudza agresję i zwykłe chamstwo.


Moje posty raczej wzmacniają wiarę.
Natomiast Twoje i reszty bandy deistów osłabiają.
_________________
http://dyskusjebiblijne.info.pl/index.php
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 70 razy
Wiek: 46
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 3269
Wysłany: 2016-05-11, 21:56   

Anna01 napisał/a:
Już wiem, że Chrystianin, to przeciwieństwo Chrześcijanina


Nareszcie się douczyłaś.
Chrystianie nie palili ludzi na stosach w przeciwieństwie do chrześcijan.
Chrześcijanie lubują się wzajemnie mordować.
Wystarczy popatrzeć na plemiona w Ruandzie, gdzie rzekomo wszyscy byli chrześcijanami.
_________________
http://dyskusjebiblijne.info.pl/index.php
Ostatnio zmieniony przez Krystian 2016-05-11, 22:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 171 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4600
Wysłany: 2016-05-11, 22:00   

Krystian napisał/a:
Anna01 napisał/a:
Już wiem, że Chrystianin, to przeciwieństwo Chrześcijanina


Nareszcie się douczyłaś.
Chrystianie nie palili ludzi na stosach w przeciwieństwie do chrześcijan.

No to kogo palili ?
:mrgreen:
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 70 razy
Wiek: 46
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 3269
Wysłany: 2016-05-11, 22:07   

BoaDusiciel napisał/a:
No to kogo palili ?


Jedni drugich.
Chrystianie nikogo nie spalili.
_________________
http://dyskusjebiblijne.info.pl/index.php
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4451
Wysłany: 2016-05-12, 07:52   

Krystian napisał/a:
Chrystianin to człowiek przynależny Jezusowi.
Chrześcijanie zostali tak nazwani dopiero w Antiochii przez pogan.


W Księgach powszechnie uważanych za Nowy Testament używane jest greckie słowo Χριστιανός. Odpowiednikiem tego słowa w języku polskim jest słowo Chrześcijanin. Kristianos to nie polski odpowiednik, a transliteracja z języka greckiego. Chrystianin to natomiast jedno z określeń Braci Polskich.

Słowem Χριστιανός (po polsku: Chrześcijanin) określił wyznawców Chrystusa autor 1 Listu Piotra.

(16) Jeżeli zaś [cierpi] jako chrześcijanin (Χριστιανός), niech się nie wstydzi, ale niech wychwala Boga w tym imieniu! [1 P: 4: 16]

Jest to dokładnie to samo słowo, które było użyte w Dz Ap 11: 26 oraz Dz Ap 26: 28. Tak więc jeśli nawet zostało ono pierwszy raz użyte przez pogan (co nie jest powiedziane, bo Dzieje Apostolskie były pisane z perspektywy czasu), to wyznawcy Chrystusa je zaadoptowali i sami się nim określali.

W języku polskim wyznawcy Chrystusa to Chrześcijanie. Członkowie Braci Polskich to nie tylko Chrześcijanie, ale też Chrystianie. Wychodzi więc na to, że identyfikujesz się z tą tą grupą wyznaniową.

EMET napisał/a:
EMET:
Ale nie koniec na tym, że “ziemia” nie jest “jego/ich”, lecz i w tym, że ew. [o ile?] wytworzenie życia z materii nieożywionej - to wskutek intelektu i myśli twórczej plus czynności dalsze: przy skorzystaniu z aparatury też wskutek myśli twórczej i dalej w tym stylu.


Bóg opisany w Genesis miał stworzyć świat słowem (ale nie ma tam szczegółowego opisu). Jednak mężczyznę stworzył już nie samym słowem, a z materii nieożywionej. Kobietę zaś z materii ożywionej. Wychodzi więc na to, że im nowsza kreacja, tym potrzebny był bardziej zaawansowany materiał wyjściowy. Ciekawe, nie uważasz? Genesis wiele Kościołów nie interpretuje dosłownie, ale przenośnie i godzi je np. z ewolucją. Tym samym dopuszczając alegorię w opisie stworzenia.

Co zaś do nauki, to bardzo mi się podoba, jak przy całej mnogości rzeczy, które człowiek osiągnął, podkreśla się te, których jeszcze nie osiągnął. Patrząc jak szybko przebiega teraz choćby postęp technologiczny, nie wiesz czy za kilka tysięcy lat człowiek nie będzie w stanie tworzyć życia od atomów.

Krystian napisał/a:
Moje posty raczej wzmacniają wiarę.


Twoją.
_________________
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Idealizm skrajnie materialistyczny
Pomógł: 171 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 4600
Wysłany: 2016-05-12, 08:18   

Krystian napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
No to kogo palili ?


Jedni drugich.
Chrystianie nikogo nie spalili.


To miłe.
Czy jacyś znani ludzie byli/są Chrystianami, oprócz Kolegi, oczywiście ? :->
_________________
http://biblia.webd.pl/for...p=448686#448686
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11086
Wysłany: 2016-05-12, 12:14   

ShadowLady86 napisał/a:
Krystian napisał/a:
Chrystianin to człowiek przynależny Jezusowi.
Chrześcijanie zostali tak nazwani dopiero w Antiochii przez pogan.


W Księgach powszechnie uważanych za Nowy Testament używane jest greckie słowo Χριστιανός. Odpowiednikiem tego słowa w języku polskim jest słowo Chrześcijanin. Kristianos to nie polski odpowiednik, a transliteracja z języka greckiego. Chrystianin to natomiast jedno z określeń Braci Polskich.

Słowem Χριστιανός (po polsku: Chrześcijanin) określił wyznawców Chrystusa autor 1 Listu Piotra.

(16) Jeżeli zaś [cierpi] jako chrześcijanin (Χριστιανός), niech się nie wstydzi, ale niech wychwala Boga w tym imieniu! [1 P: 4: 16]

Jest to dokładnie to samo słowo, które było użyte w Dz Ap 11: 26 oraz Dz Ap 26: 28. Tak więc jeśli nawet zostało ono pierwszy raz użyte przez pogan (co nie jest powiedziane, bo Dzieje Apostolskie były pisane z perspektywy czasu), to wyznawcy Chrystusa je zaadoptowali i sami się nim określali.


EMET;
Jest jeszcze jeden nader istotny 'aspekt zagadnienia', o czym czytamy dosyć szczegółowo w 'Leksykonie ŚJ –

[…] określenie „chrześcijanie” przylgnęło do naśladowców Chrystusa w Antiochii Syryjskiej. Wydaje się zupełnie nieprawdopodobne, by Żydzi pierwsi nazwali ich „chrześcijanami” (po gr.), czyli „mesjanistami” (po hebr.), skoro odrzucili Jezusa jako Mesjasza, Chrystusa. Gdyby nazwali jego uczniów „chrześcijanami”, pośrednio przyznaliby, że był on Chrystusem (Pomazańcem). Panuje też opinia, iż to ludność pogańska nadała im przydomek „chrześcijanie” — ironicznie lub wręcz pogardliwie. Jednakże według Biblii określono ich tak za sprawą Boga: „Dzięki Boskiej opatrzności nazwano uczniów chrześcijanami” (Dz 11:26).
Występujący tu czasownik chrematízo zazwyczaj jest tłumaczony na ‛zostać nazwanym’ i tak właśnie go oddano w większości przekładów w Dziejach 11:26. Z niektórych przekładów wynika jednak, że na wybór nazwy „chrześcijanie” miał wpływ sam Bóg. Na uwagę pod tym względem zasługuje Przekład Nowego Świata, Young’s Literal Translation i The Simple English Bible. W przekładzie Younga fragment ten brzmi: „W Antiochii też za sprawą Boga uczniowie zostali po raz pierwszy nazwani chrześcijanami”.
Greckie słowo chrematízo w Chrześcijańskich Pismach Greckich jest zawsze używane w odniesieniu do czegoś nadprzyrodzonego, Boskiego, albo do jakiejś wyroczni. Różne dzieła definiują je następująco: „Wypowiedzieć wyrocznię (...) tzn. obwieścić z boskiej inspiracji” (J. Strong, Exhaustive Concordance of the Bible, „Greek Dictionary of the New Testament”, 1890, s. 78). „Używane w odniesieniu do boskiej odpowiedzi, wyroczni, zapowiedzi; odpowiedzieć, podać wyrocznię, ostrzec w imieniu Boga” (E. Robinson, Greek and English Lexicon of the New Testament, 1885, s. 786). „Dać boski nakaz lub polecenie, nauczać z niebios (...) otrzymać nakaz, polecenie, wskazówki od Boga (...) wygłaszać boskie objawienia, obwieszczać nakazy Boże” (J. Thayer, A Greek-English Lexicon of the New Testament, 1889, s. 671). Thomas Scott w dziele Explanatory Notes (1832, t. III, s. 419) napisał: „Wyraz ten wskazuje, że uczyniono to za sprawą boskiego objawienia, gdyż właśnie takie ma on zazwyczaj znaczenie w Nowym Testamencie i jest tłumaczony na ‚ostrzeżony od Boga’ lub ‚ostrzeżony przez Boga’, nawet jeśli w tekście greckim nie występuje słowo BÓG”. Z kolei Adam Clarke tak wyjaśnia w swym komentarzu do Dziejów 11:26: „Wyraz ten [chrematísai], który w naszym tekście tłumaczymy na zostali nazwani, oznacza w Nowym Testamencie wyznaczyć, ostrzec lub mianować z polecenia Bożego. W tym sensie użyto go w Mat. ii. 12 (...) Jeśli zatem nazwę tę nadano za sprawą Boga, najbardziej prawdopodobne wydaje się, że do utworzenia jej zostali pobudzeni Saul i Barnabas; tak więc nazwa chrześcijanin pochodzi od Boga” (zob. Mt 2:12, 22, Bg; Łk 2:26, Bg; Dz 10:22; Rz 7:3, Int; a także Heb 8:5; 11:7 i 12:25, Bg, gdzie występuje ten gr. czasownik).
” – 'Leksykon ŚJ', Tom I; edycja polska
Objaśnienie zastosowanych skrótów: gr. = grecku, grecki; hebr. = hebrajsku; Dz = Dzieje Apostolskie; Mt, Mat. = [Ewangelia] wg Mateusza; Łk = [Ewangelia] wg Łukasza; Rz = [List] do Rzymian; Heb = [List] do Hebrajczyków; Bg = Przekład Biblia gdańska; Int. = The Kingdom Interlinear Translation of the Greek Scriptures, wyd. 1985.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 70 razy
Wiek: 46
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 3269
Wysłany: 2016-05-12, 15:04   

RN napisał/a:
Krystian wyrażnie napisał, że ziemia będzie miejscem życia dla ludzi.


Krystian tylko powtórzył co jest napisane w Biblii.
Dla ludzi jest przeznaczona ziemia.


Niebiosa są niebiosami Pana, Ale ziemię dał synom ludzkim.
_________________
http://dyskusjebiblijne.info.pl/index.php
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4459
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2016-05-12, 15:54   

Krystian napisał/a:



Niebiosa są niebiosami Pana, Ale ziemię dał synom ludzkim.


Ziemia też należy do Pana

PIĄTA KSIĘGA MOJŻESZA 10. 14. BIZTB

''Oto do Pana, twego Boga, należą niebiosa i niebiosa niebios, ziemia i wszystko, co na niej się znajduje''
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 70 razy
Wiek: 46
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 3269
Wysłany: 2016-05-12, 17:25   

RN napisał/a:
Ziemia też należy do Pana


Zgadza się.
Jednak jest napisane, że ludziom dał ziemie nie niebo.
Ty masz szeroką wiedzę biblijną.
Wielu moich znajomych uważających się za chrześcijan nie znają Biblii w kilku procentach jak Ty.
Szkoda,że ją wykorzystujesz w odwrotnym kierunku. :-(
_________________
http://dyskusjebiblijne.info.pl/index.php
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4226
Skąd: były katolik
Wysłany: 2016-05-12, 20:19   

A czy Chrystianie wierzą w Wielką Stopę?
_________________
Krowy będą się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie!
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11086
Wysłany: 2016-05-12, 20:51   

ShadowLady86 napisał/a:


EMET napisał/a:
EMET:
Ale nie koniec na tym, że “ziemia” nie jest “jego/ich”, lecz i w tym, że ew. [o ile?] wytworzenie życia z materii nieożywionej - to wskutek intelektu i myśli twórczej plus czynności dalsze: przy skorzystaniu z aparatury też wskutek myśli twórczej i dalej w tym stylu.


Bóg opisany w Genesis miał stworzyć świat słowem (ale nie ma tam szczegółowego opisu). Jednak mężczyznę stworzył już nie samym słowem, a z materii nieożywionej. Kobietę zaś z materii ożywionej. Wychodzi więc na to, że im nowsza kreacja, tym potrzebny był bardziej zaawansowany materiał wyjściowy. Ciekawe, nie uważasz? Genesis wiele Kościołów nie interpretuje dosłownie, ale przenośnie i godzi je np. z ewolucją. Tym samym dopuszczając alegorię w opisie stworzenia.

Co zaś do nauki, to bardzo mi się podoba, jak przy całej mnogości rzeczy, które człowiek osiągnął, podkreśla się te, których jeszcze nie osiągnął. Patrząc jak szybko przebiega teraz choćby postęp technologiczny, nie wiesz czy za kilka tysięcy lat człowiek nie będzie w stanie tworzyć życia od atomów.


EMET: Mamy takie wersety --
(1) „Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało.” -- Objawienie dane Janowi 4:11, 'BW'.
„Panie i Boże nasz”; hebr. wersje przekładowe: < jᵊhōvā(h) `ᵉlōhênû > ['SGHNT']; 'PNŚ': „Jehowo, Boże nasz”. (2) „I poprzysiągł na tego, który żyje na wieki wieków, który stworzył niebo i to, co w nim, i ziemię, i to, co na niej, i morze, i to, co w nim, że to już długo nie potrwa,” -- Objawienie dane Janowi 10:6, 'BW'. (3) „Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych.” -- Dzieje Apostolskie 17:24, 'BW'. (4) „jak napisano: Ustanowiłem cię ojcem wielu narodów, zapewniona przed Bogiem, któremu zaufał, który ożywia umarłych i który to, czego nie ma, powołuje do bytu.” -- do Rzymian 4:17, 'BW'. 'PNŚ' oddaje: „[…] Boga, który ożywia umarłych i który nazywa rzeczy nie istniejące, jak gdyby istniały.”. (5) „i abym na światło wywiódł tajemny plan, ukryty od wieków w Bogu, który wszystko stworzył,” -- do Efezjan 3:9, 'BW'.
(6) „Bo wszystko, co stworzył Bóg, jest dobre, i nie należy odrzucać niczego, co się przyjmuje z dziękczynieniem;” -- 1 do Tymoteusza 4:4, 'BW'.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4451
Wysłany: 2016-05-12, 20:55   

Mamy, co dalej nie zmienia faktu, że przez 6 dni Bóg tworzył (jeśli interpretować Genesis dosłownie) rzeczy de novo samym słowem. Gdy przyszło do tworzenia mężczyzny, musiał go lepić z ziemi. Kobietę zaś z części mężczyzny. Samo słowo nie starczyło? Czyli zaczyna się od tworzenia "z niczego", potem tworzenia na bazie materii nieożywionej, a kończy się na tworzeniu na bazie materii ożywionej.
_________________
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 70 razy
Wiek: 46
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 3269
Wysłany: 2016-05-12, 22:18   

BoaDusiciel napisał/a:
To miłe.
Czy jacyś znani ludzie byli/są Chrystianami, oprócz Kolegi, oczywiście


Tak np. Apostołowie i wielu innych na przełomie wieków co nie porzucili nauki Pana Jezusa.
_________________
http://dyskusjebiblijne.info.pl/index.php
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11086
Wysłany: 2016-05-12, 23:33   

ShadowLady86 napisał/a:
Mamy, co dalej nie zmienia faktu, że przez 6 dni Bóg tworzył (jeśli interpretować Genesis dosłownie) rzeczy de novo samym słowem. Gdy przyszło do tworzenia mężczyzny, musiał go lepić z ziemi. Kobietę zaś z części mężczyzny. Samo słowo nie starczyło? Czyli zaczyna się od tworzenia "z niczego", potem tworzenia na bazie materii nieożywionej, a kończy się na tworzeniu na bazie materii ożywionej.


EMET:
Uważam, że <<teoria ewolucji>> - to swoiste alibi dla niewierzących. Jeśli bowiem pytamy Kogoś, kto serio traktuje swoją niewiarę [oczywiście nie tzw. 'wulgarnego ateistę'] w Boga o jakieś uzasadnienia, to pada fraza-'klucz': “teoria ewolucji” lub krócej “ewolucja”. Przy czym, jakby z góry się zakłada, iż: <<to nie tyle teoria, co po prostu naukowo uwodniony fakt: owa ewolucja>>. Chce się jakby utrącić dalsze pytania czy tp. Jednak, niekoniecznie wszyscy z aplauzem o owej 'ewolucji' i niekoniecznie za 'naukowy fakt' - ową uważają; bynajmniej nie z pobudek fanatyzmu i oportunizmu. Wzgardliwie określenia typu “fundamentaliści; judeochrześcijanie; wierzący w mitycznego Boga; mający nienaukowe poglądy” itp.

Pamiętam, jak - na jednym z kanałów satelitarnych w TV - rozpatrywano kiedyś sprawę 'ewolucji' oraz dano prawo do wymowiedzi “za” i “przeciw”; jednak… proporcje czasu antenowego dla “przeciw” - rażąca dysproporcja! Jakby z góry było założenie, że “o czym tu gadać, skoro owa ewolucja, to aż się skrzy od naukowych potwierdzeń”. Jednak…

Skoro taka naukowa, to tym bardziej nie powinno być obaw przed debatą, a obiektywny odbiorca i tak wyrobiłby sobie zdanie: bez próby ustawienia go 'tu' lub 'tam'. Jeśli to prawda [o ile?] - i to naukowo poświadczona - to i sprawdzenia obawiać się nie powinna, jak mniemam. Jednak…

To tak, jak z tzw. 'poprawnością polityczną', kiedy nie ma “dziecka”, które krzyknęłoby: “Król jest nagi!”, jak w 'opowiadaniu' Chr. Andersena. Są też obawy o to, iż się zostanie uznanym za mającego nienaukowe poglądy: w świecie istotnie stricte naukowym - cóż za odwaga 'iść pod prąd'! Jeden z polskich profesorów tego doświadcza…

Wiadomo, że kluczową kwestią pozostaje – właśnie - <<powstanie życia z materii nieożywionej>>. A nawet gdyby 'coś tam wytworzono', to i tak przy udziale intelektu, aparatury, odpowiednich optymalnych warunków itp. Wszystkie warunki w “laboratorium” [umownie] są w stanie zapewnić poprzez umiejętne wcześniejsze wszystkiego 'zgranie' [że tak zwięźle napiszę], natomiast 'samonapędzająca się machina' i dalej tzw. ewolucja…? Mamy też kwestię, o której pisywali 'klasycy marksizmu': wieczność materii czy wieczność Boga? Wiadomo, że przy ateizmie mamy…

Jeszcze jedno spostrzeżenie moje ---
Miałem przed laty Kolegę, który tak stawiał sprawę ---
Może jeszcze nie 'dzisiaj', może nie za 'lat 20', ale, kto wie, co przy tym postępie naukowym się dokonać może, czyli… przyjdzie czas, kiedy naukowcy potrafią [i tu wpis], kiedy będą nowe odkrycia [i tu wpis], tak też z nawet 'wytworzeniem życia z materii nieożywionej'.
W odniesieniu do Biblii - też podchodził [ów Kolega], jak niektórzy na tym Forum: nawet, jak Mu się objaśniło jakiś werset, to zaraz “z zanadrza” wyciągał jakiś inny werset, jakieś inne pytanie, jakieś inne powątpiewanie, jakieś inne niedowierzanie. I zawsze miał 'alibi' dla swojego zwątpienia oraz sceptycyzmu, no... bo przecież nikt Mu zadowalająco nie odpowiada na Jego - praktycznie 'niekończące się' - pytania dla podbudowania Jego alibi sceptyka i powątpiewacza. Tym sposobem, to zawsze jest się 'wytłumaczonym' – nawet do kresu życia. Bowiem: “jak nie dziś, to jutro” itp. itd. :aaa:

Rzeczywiście: w takim stylu, to tak naprawdę nikt do końca nie da każdemu zadowalającej odpowiedzi ma wszelkie kwestie, które budzą wątpliwości: to wręcz trywialne! Stąd też mamy takie pojęcie jak WIARA, co jednak - wbrew wielu opiniom - nie oznacza 'ślepej wiary' czy 'naiwności'. Krótko mówiąc: wielu naukowców jest ludźmi wierzącymi; trudno byłoby ich uznać za infantylnie naiwnych. To tylko jedna z 'opcji' za nie nonsensem wiary. ;-)

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11