Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Abraham
Autor Wiadomość
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7525
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-11-08, 08:13   

wuka napisał/a:
Demagogia


To nie demagogia to słowo Boga.

Prz 28:26 bgn "Kto ufa własnemu sercu – jest głupcem; jednak kto postępuje w mądrości – będzie ocalonym."

Wynikiem nowego narodzenia jest mocne pragnienie posłuszeństwa woli Boga.

1J 5:3 nwt-pl "Bo miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy jego przykazań"

Dodam,że chodzi o przykazania pod kapłaństwem Melchizedeka ,a nie lewickim.

Jezus Chrystus jest Arcykapłanem w porządku Melchizedeka.
Pod kapłaństwem Melchizedeka żyli Noe,Abraham,Izaak,Jakub i inni mężowie Boży wraz z rodzinami ,do czasu degradacji kapłaństwa przez grzech złotego cielca.

Dopiero nadejście Zbawiciela przynosi powrót do wyższego kapłaństwa.
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
  
 
 
Henryk 

Pomógł: 390 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9229
Wysłany: 2019-11-08, 08:48   

Listek napisał/a:
Pod kapłaństwem Melchizedeka żyli Noe,Abraham,Izaak,Jakub i inni mężowie Boży wraz z rodzinami ,do czasu degradacji kapłaństwa przez grzech złotego cielca.

Twierdzę (!) Listku, że nie masz najmniejszego pojęcia o słowach, które za kimś bezmyślnie powtarzasz... :-(
Nie kompromituj się. Tracisz resztkę szacunku u innych.
 
 
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7525
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-11-08, 09:08   

Hbr 7:1 "Ten bowiem Melchizedek, król Salemu, kapłan Boga najwyższego, wyszedł na spotkanie Abrahama wracającego po rozgromieniu królów i pobłogosławił go."

Henryku, może znów zajrzyj do PŚ, bardzo Cię proszę ,i odpowiedz na pytanie:

Od kiedy do kiedy działało kapłaństwo lewickie, Aaronowe?
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
  
 
 
wuka 

Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 2080
Wysłany: 2019-11-08, 10:20   

Listek napisał/a:
Wynikiem nowego narodzenia jest mocne pragnienie posłuszeństwa woli Boga.

Kolejna demagogia i...pragnąć to ja mogę, co więcej pragnęłam, poznawałam, byłam posłuszna i co? Jak się z bliska wszystkiemu przyjrzałam to kaszanka mi wyszła i tyle.
Listek napisał/a:

Dodam,że chodzi o przykazania pod kapłaństwem Melchizedeka ,a nie lewickim.
:mrgreen: Boję się otwierać lodówkę, bo wyskoczy to zdanie. A może za chwilę zadzwoni do drzwi...to zdanie :aaa: Psychoza. :ph34r:
 
 
wuka 

Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 2080
Wysłany: 2019-11-08, 10:21   

Listek napisał/a:
Hbr 7:1 "Ten bowiem Melchizedek, król Salemu, kapłan Boga najwyższego, wyszedł na spotkanie Abrahama wracającego po rozgromieniu królów i pobłogosławił go."

Henryku, może znów zajrzyj do PŚ, bardzo Cię proszę ,i odpowiedz na pytanie:

Od kiedy do kiedy działało kapłaństwo lewickie, Aaronowe?

A ja ci powiem, że Henryk mógłby czuć się urażony, bo chyba nie zarzucisz mu, ani wielu innym osobom, że nie znają PS. Po prostu nie ma zgody na twoją interpretację i tyle. ;-)
 
 
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7525
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-11-08, 17:51   

A Ty wuka jak uważasz?
Odróżniasz uzgodnioną " Księgę Przymierza" dla królewskich kapłanów.
od narzuconej "księgi prawa" pod nadzorem kapłanów lewickich?
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
  
 
 
Henryk 

Pomógł: 390 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9229
Wysłany: 2019-11-08, 18:28   

Listek napisał/a:
Henryku, może znów zajrzyj do PŚ, bardzo Cię proszę ,i odpowiedz na pytanie:

Od kiedy do kiedy działało kapłaństwo lewickie, Aaronowe?

Ja Tobie odpowiem. Ciekawe, czy Ty odpowiesz mi? :roll:

Kapłaństwo Aaronowe trwało z przerwami od nadania Prawa, czyli od kapłana Aarona (brata Mojżesza), aż do zburzenia świątyni w 70 r ne.
A właściwie trwa do dziś!
Nikt jeszcze nie zwolnił Żydów spod tego (będącego dla Nich) przekleństwa.
Faktem jest, że nie mogą spełniać tego kapłaństwa już XX wieków z przyczyn oczywistych.
Brak kapłanów, świątyni, szat, czerwonej krowy (jałowicy)...
Oni nadal są pod Prawem Mojżeszowym!
Teraz pytanie do Ciebie:
Od kiedy, aż do kiedy trwało kapłaństwo Melchizedeka w mieście o nazwie Salem?
Kto przed nim i kto po nim sprawował obrządki Króla i Kapłana?

Czekam.
Czas- start! :xhehe:
 
 
wuka 

Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 2080
Wysłany: 2019-11-08, 19:40   

Henryk napisał/a:
Czekam.
Czas- start!

Też jestem ciekawa odpowiedzi Listka.
Listek napisał/a:
A Ty wuka jak uważasz?
Odróżniasz uzgodnioną " Księgę Przymierza" dla królewskich kapłanów.
od narzuconej "księgi prawa" pod nadzorem kapłanów lewickich?

Jeśli mam być szczera to fakt ten nie ma dla mnie, ani dla mojego zbawienia żadnego znaczenia. Nie rozmyślam o tym, bo nie jestem żydówką pod prawem. Owszem, znam dzieje i pojęcia, ale nie drę szat z powodów, o których piszesz. Mnie wystarcza moja (mała i chwiejna czasami) wiara w dzieło Chrystusa i jakas tam nadzieja tli się we mnie. Wiem, że wszystko zależy od Boga i w Nim pokładam nadzieję. Ufam Jezusowi.
Wiem, że żyje z Ojcem i wstawia się za nami, bo obiecał.
Nic mi nie da roztrząsanie kapłaństwa takiego czy innego. Nie wiem, czy to rozumiesz, tzn. intencję mojej wypowiedzi.
 
 
Listek 


Pomógł: 518 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7525
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2019-11-08, 20:45   

Hbr 7:3 ubg "Bez ojca, bez matki, bez rodowodu, niemający ani początku dni, ani końca życia, ale upodobniony do Syna Bożego, pozostaje kapłanem na zawsze."
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
 
 
chryzolit

Pomógł: 146 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3195
Wysłany: 2019-11-09, 09:22   

Czy był kiedykolwiek człowiek na ziemi ,który posiadałby takie cechy.???>
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
wuka 

Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 2080
Wysłany: 2019-11-09, 09:30   

chryzolit napisał/a:
Czy był kiedykolwiek człowiek na ziemi ,który posiadałby takie cechy.???>
Pozdrawiam.

Nie sądzę. Tamta sytuacja jedynie wskazuje na przyszłe rządy Chrystusa. Jest zobrazowaniem i przykładem.
 
 
Henryk 

Pomógł: 390 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9229
Wysłany: 2019-11-09, 11:49   

chryzolit napisał/a:
Czy był kiedykolwiek człowiek na ziemi ,który posiadałby takie cechy.???>

O Melchizedeku wiemy mało. Bardzo mało.

Paweł pisze nam, że nie miał początku…
Nikt nie rozumie, że żył od zawsze! On urodził się i umarł jak każdy z nas.
Melchizedek jako kapłan i król nie otrzymał tego zaszczytu w spadku po swym ojcu, ani po jego śmierci nie przeszło na Jego potomków!
I tylko w tym sensie jest symbolem, figurą na Chrystusa.
Kapłaństwo Chrystusa w Milenium będzie nieograniczone. Urząd ten nie był otrzymany dziedzicznie po kimś innym, ani nie zostanie przekazany komuś innemu.
To chyba cała „tajemnica” kapłaństwa „na wzór Melchizedeka”...
 
 
chryzolit

Pomógł: 146 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3195
Wysłany: 2019-11-09, 12:12   

wuka-świetnie.
Na temat Melchizedeka w k.Moj.mamy tylko taki zapis.

A gdy wracał po zwycięstwie nad Kedorlaomerem i królami, którzy z nim byli, wyszedł mu na spotkanie król Sodomy do doliny Szewe, doliny królewskiej.
14:18
Melchisedek zaś, król Salemu, wyniósł chleb i wino. A był on kapłanem Boga Najwyższego.
14:19
I błogosławił mu, mówiąc: Niech będzie błogosławiony Abrama przez Boga Najwyższego, stworzyciela nieba i ziemi!


Ciekawa informacja o człowieku,który błogosławił Abrahama,był on kapłanem Boga Najwyższego i był królem Salemu.
Informacja bardzo krótka.
I tej ciekawej postaci,wprost tajemniczej Apostoł Paweł nadaje dodatkowe cechy,cechy,które w całym wszechświecie posiada tylko Bóg - Stwórca,już one częściowo były przytoczone.Ale czytajmy proszę roz.7-listu do Hebrajczyków.
Tak - ta postać jest symbolem Boga wszechmogącego,dlatego nadano jej takie cechy,chociaż człowiek takich nie posiada,po to aby w pełni one ten symbol wyrażały.
Kapłan to ten co składa ofiary,ale też był najwyższy kapłan w starożytnej świątyni Izraela.
Jezus nie pochodził z pokolenia Lewiego czyli pokolenia kapłanów,którzy byli wyznaczeni do składania ofiar,tylko z pokolenia Judy i to wyraznie wskazuje,że On z tymi kapłanami Lewickimi nie ma nic wspólnego.

On jest kapłanem według Melchizedeka,czyli jest Kapłanem reprezentującym samego Boga -Wszechmogącego,Jezus złożył z samego siebie jedyną ofiarę,wystarczającą,bez potrzeby jej ponawiania,ofiarę za cały rodzaj ludzki,na podstawie której zostanie ona pojednana z Bogiem,ale w pierwszym rzędzie za lud,który w tym wieku,ta ofiarę przyjmuje jako dar usprawiedliwiający i przebaczający itd.
I to jest piękny przekaz,więcej Jezus jest kapłanem najwyższym.
Ta historia pokazuje jeszcze na jeden element,że od czasu kiedy Jezus stał się kapłanem,tamto.lewickie kapłaństwo fizycznie nie ma żadnego znaczenie,tak samo jak i zakon - prawo,który był dany w oparciu o nie.
Dlatego c.d.n.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
Ostatnio zmieniony przez chryzolit 2019-11-09, 12:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
chryzolit

Pomógł: 146 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3195
Wysłany: 2019-11-09, 12:20   

Henryk-napisał.
Cytat:
I tylko w tym sensie jest symbolem, figurą na Chrystusa

Melchizedek nie jest figurą na Chrystusa,bo Jezus miał swój poczatek.
A zapis mówi był bez poczatku,oraz że Jezus był kapłanem według porządku Melchizedeka.Heb.6-20.
Dlatego Melchizedek jest wyłącznie symbolem Boga - Wszechmogącego i według tego porządku Jezus jest kapłanem,przyszedł On jako kapłan - ofiarnik z woli Ojca itd.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
wuka 

Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 25 Cze 2016
Posty: 2080
Wysłany: 2019-11-09, 12:25   

Henryk napisał/a:
Melchizedek jako kapłan i król nie otrzymał tego zaszczytu w spadku po swym ojcu, ani po jego śmierci nie przeszło na Jego potomków!
I tylko w tym sensie jest symbolem, figurą na Chrystusa.
Kapłaństwo Chrystusa w Milenium będzie nieograniczone. Urząd ten nie był otrzymany dziedzicznie po kimś innym, ani nie zostanie przekazany komuś innemu.
To chyba cała „tajemnica” kapłaństwa „na wzór Melchizedeka”...

Dokładnie tak rozumiem tą sprawę. Dzięki, że jasno wyraziłeś to, czego ja nie umiałam. :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 11