Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kącik tylko dla KOBIET.
Autor Wiadomość
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4463
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2015-05-03, 07:32   

Qłeza30 napisał/a:
Ja wczoraj upiekłam sernik. U mnie w domu nikt nie chce piec, więc ja się czasem tej czynności podejmuje.


No to przyjeżdżam na degustację :->
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4093
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2015-05-03, 18:38   

Zostały resztki, żeby poczęstować musiałabym upiec nowy.
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4093
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2015-05-14, 21:09   

Anowi napisał/a:
jutro gotuje mama, fasolę na żeberkach - ja nie umiem tak skomplikowanych rzeczy


Ja też nie umiem skomplikowanych rzeczy, za to moja mama świetnie daje sobie z tym rade, nie tylko w kuchni.
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-15, 05:46   

Pieczona pierś z kurczaka ze szpinakiem
Żona nie bardzo lubi wędlinę nawet jak jest świeża prosto z wędzarni to zjada ją bez entuzjazmu. Ostatnio robię jej pierś z kurczaka faszerowaną szpinakiem czosnkiem suszonymi pomidorami i bazylią by nadać jej włoską nutę.
Zrobienie tej piersi właściwie też nie przedstawia żadnej trudności, więc zapodaję ten przepis który sam wymyśliłem znając to co lubi moja żona i tak potrzebne jest:
Składniki
Jedna podwójna pierś z kurczaka wycięta razem ze skórą jak tylko się da dużą.
Szpinak mrożony w liściach trzy kostki
Pomidory suszone suche lub takie w oliwie (jest je zdecydowanie łatwiej zakupić).
Można zamiast pomidorów użyć papryki czerwonej też jest dobra, ale dobrze jest opalić z niej skórę.
Kilka ząbków czosnku
Świerza bazylia dwie trzy gałązki
kilka plasterków masła
Sól i pieprz
Przygotowanie
Wycinamy piersi z kurczaka, rozkładamy na desce skórą do dołu. Pieprzymy i solimy ze strony mięsa i faszerujemy szpinakiem, pomidorami, lub papryką i rozkładamy na całej powierzchni czosnek, a na niego liście bazylii i szpinak tak by wszystko równo było wyłożone. Następnie zwijamy pierś i wykałaczkami spinamy skórę, tak by nie było widać mięsa i do piekarnika na 220ºC pieczemy jakieś 10 minut. Potem zmniejszamy temperaturę do 180ºC i pieczemy jeszcze 20 minut. Sprawdzamy jak się rumieni skórka, by nie przypalić, ale jak mamy dobry termoobieg to się to nie stanie przy tak niskiej temperaturze i w tak krótkim czasie. Patrzeć raczej trzeba pod koniec przez ostatnie pięć minut, gdyż jak skórka się fajnie nie zarumieniła trzeba podkręcić piec i na górę położyć kilka plasterków masła. Zarumieni się szybciej i dostanie ponadto fajnego zapachu pieczonego masła co znacznie wzbogaci smak. Podawać można zaraz na ciepło w plastrach z pure i jakimś dobrym sosem, albo kroimy jak ostygnie na plasterki jak wędlinę i dajemy to na kanapki.
Załączam zdjęcie
Pozdrawiam przed pięknie zapowiadającym się weekendem.
ZAMOS
 
 
swallow12 
Anna Jaskółka

Wyznanie: katolik
Wiek: 39
Dołączyła: 05 Lut 2016
Posty: 4
Skąd: pomorze
Wysłany: 2016-02-10, 11:09   

Pieczona pierś z kurczaka ze szpinakiem - wygląda przepięknie! Kiedyś wypróbuję ten przepis, już go sobie zapisałam.

Czy macie jakiś przepis na jakieś super ciasto, jakie przekładane albo z jakąś masą w środku? Chciałabym coś upiec, ale żaden ze mnie dobry cukiernik. Gotować potrafię, ale pieczenie mi nie wychodzić..
_________________
Ciekawe - oczyszczanie karmy
 
 
Anna01 


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 286 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4488
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-02-10, 15:51   

Mam przepis na pyszny sernik, który zawsze się udaje. :-)

1) 8 jaj
2) 1 kg. sera białego zmielonego
3) kostka masła, może być małe masło roślinne
4) 1 szkl. cukru
5) 2 cukry wanilinowe
6) 2 budynie wanilinowe
7) 2 łyżeczki proszku do pieczenia
8) paczka biszkoptów

Ubijamy żółtka z cukrem, po trochu do masy jajecznej dodajemy masło.
Następnie wlewamy do sera, wsypujemy budyń, proszek do pieczenia i miksujemy na gładką masę.
Brytfankę wykładamy biszkoptami. Na końcu ubijamy białka na sztywno, które wkładamy do masy serowej. Masę wylewamy na biszkopty.
Pieczemy w ok. 200 st. C przez ok. 60 min. tzn. aż sernik się zarumieni i pęknie (zazwyczaj) :-) .
Najlepiej zostawić w piekarniku do wystygnięcia.
Sernik można posypać cukrem pudrem.

**********************************************************
Niedawno piekłam tort według przepisu mojej koleżanki i mi się udał, co jest wielkim sukcesem :-D

Biszkopt

1) 7 jaj
2) 3/4 szkl. cukru
3) 4 łyżki maki ziemniaczanej
4) 5 łyżek mąki pszennej tortowej
5) 2 łyżeczki proszku do pieczenia.

Mąkę przesiać i zmieszać z mąką ziemniaczaną, proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywno i do nich dodawać PO TROCHU i NA PRZEMIAN mąkę, cukier, żółtka - mieszać już drewnianą łyżką.
Piec ok. 30-40 min. w temp. 180-200 st. C

Krem do przełożenia

1) Słoik Nutelli lub innego kremu czekoladowego ( w Biedronce i Tesco są tańsze, w kubku).
2) Masło roślinne duże.
3) 3 całe jajka
4) 6 łyżek cukru

Ubijamy kogiel-mogiel z CAŁYCH jajek i cukru. W osobnej miseczce ucieramy masło roślinne mikserem i to dosyć długo, żeby zrobiło się bardziej puchate. DO MASŁA dodajemy na przemian kogiel-mogiei i krem Nutella (lub inny). Wstawiamy do lodówki. Jak biszkopt wystygnie trzeba go przekroić (najlepiej na 3 cienkie blaty. Każdy blat nasączamy mocną esencją lub mocną kawą cappuccino.
Dobrze każdy blat posmarować jakiś kwaśniejszym dżemem ( robiłam w lato mus z jabłek i go wykorzystałam - pasował świetnie). Następnie przekładasz blaty kremem - w krem możesz wcisnąć owoce, orzechy itp.
Ja wykończyłam tort bitą śmietaną usztywnioną żelatyną i ułożyłam na wierzchu owoce i trochę galaretki.

TORT.jpg
Plik ściągnięto 12 raz(y) 71,76 KB

_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
Anna01 


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 286 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4488
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-20, 17:59   

Bardzo bym prosiła o pyszny przepis na kaczkę z jabłkami :-)
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-21, 09:05   

Pieczona kaczka
Kiedyś często bywała na pańskich stołach. Mi osobiście najlepiej z drobiu hodowlanego smakuje Perliczka. Na drugim miejscu uplasowałbym Kapłona, potem Kaczka i Gęś. Piszę to dlatego byście korzystali z okazji gdy traficie w sklepie taki drób. Dzisiaj jednak jest o kaczce.
Gdy nasza kaczka jest mrożona, rozmrażać ją trzeba powoli, najlepiej pozostawiając na dwa dni w lodówce. Jeśli potrzebujesz szybszego rozmrażania, najlepiej zostawić ją na noc w zlewie w zimnej lekko osolonej wodzie. Rozmrożoną umyć dokładnie, osuszyć, natrzeć wewnątrz i na zewnątrz solą, pieprzem i majerankiem. Można też dodać sok z cytryny lub słodką paprykę. Gdy nie mamy pewności jak stara jest nasza kaczka dobrze jest natrzeć od środka kaczkę wymieszaną ze startą skórką z dwóch pomarańczy kieliszek koniaku, lub polskiej dobrej wódki . Tak przyprawione mięso szybciej skruszeje i lepiej się upiecze. Najlepiej taką natartą kaczkę zostawić na noc w lodówce, ale jeśli czasu brak, zostawić na godzinę w chłodnym miejscu.
Wnętrze wypełnić nadzieniem. Polecam kwaśne jabłka (ok. 4 sztuk należy pokroić w ćwiartki, pozbawić pestek i włożyć do środka, kaszę gryczaną z suszonymi grzybami cebulką lub czerwoną kapustę z cebulą i łyżką dżemu z czarnej porzeczki, lub żurawin. Pozostałą część jabłek (najlepiej złota, lub szara reneta) obkładamy na zewnątrz kaczkę, a gdy pieczemy na rożnie to jabłka układamy na dnie blachy piekarnika na którą wytapia się tłuszcz.
Zaszyć, lub starannie spiąć otwór wykałaczkami i położyć w brytfannie. Jeżeli pieczemy na rożnie, musimy związać sznurkiem spożywczym udka i skrzydełka, ponieważ nie związane zbytnio się wysuszą i nie zostaną zjedzone, a szkoda tak wybornego mięsa każdego kęsa.
Posmarować miękkim masłem, wlać na dno brytfanny ½ szklanki wody, polać kieliszkiem wódki i włożyć kaczkę piersią do góry, do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Jak jest to włączyć termo obieg i tylko górną grzałkę, ponieważ wtedy nie pali się nam tłuszcz w brytfance i na blasze.
Bardzo ważne jest by nie zapomnieć podczas pieczenia często polewać kaczkę wytapiającym się tłuszczem. Taką 2-2,3 -kilogramową kaczkę piec ok. 2,5 godziny. Jeśli jest mocno zrumieniona, można ją przykryć z wierzchu pokrywką brytfanki, lub folią aluminiową. Około dziesięć minut przed końcem pieczenia znów odkrywamy naszą kaczkę by zarumieniona skórka nabrała chrupkości.
Proste, prawda?
Nie zdążę przed świętami wkleić tu zdjęcia, ale zrobię to przy najbliższej okazji.
 
 
Anna01 


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 286 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4488
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-21, 20:26   

Dzięki ZAMOSIE za przepis :-) - na Ciebie zawsze można liczyć w kuchni :-)
Czy zamiast żurawin mogą być czerwone borówki, bo borówki nam własnoręcznie zebrane i włożone w słoiki ?
Upiekę w sobotę i wstawię zdjęcie :-)
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-21, 21:00   

Czerwone borówki z lasu będę znakomite i doskonale się nadają do kaczki, gęsi i bażantów. Pochwal się po świętach jak ci się udało. Jakbyś jeszcze czegoś nie zrozumiała to pytaj, a z chęcią ci odpowiem.
Pomyśl jeszcze o prawdziwym domowym chlebie żytnim na święta. Przyda się na świąteczne śniadanie.
Ja tak naprawdę jestem techniczny, a gotuję amatorsko.
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2016-03-25, 02:37   

Anna01 napisał/a:
Mam przepis na pyszny sernik, który zawsze się udaje. :-)

[...].


Potwierdzam piekę tak samo i mi się udaje :-D

Właściwie to jedyne ciasto jakie mi się udaje :-> Więc jak mi się udaje to znaczy, że się ZAWSZE udaje :-D
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4093
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2018-02-17, 18:18   

Upiekłam dzisiaj dla rodziny bananowe muffinki:



żeby było coś słodkiego, swojskiego na weekend.
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-17, 19:18   

Oglądałem wczoraj program o amerykańskich babeczkach. Tam to bardzo popularny deser. Niezwykle ważnym jest zrobić dobry pasujący do ciasta krem i nadzienie, którym faszeruje się babeczki. Jaki zatem zrobiłaś krem do tych ślicznych babeczek?
Ja nie jestem mistrzem słodkości, ale czasem mnie ponosi i z żoną musimy zwiększyć ilość kilometrów na spacerach po Kampinosie by nie poodkładał się trudny potem do zrzucenia tłuszcz.
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4093
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2018-02-17, 19:45   

ZAMOS napisał/a:
Jaki zatem zrobiłaś krem do tych ślicznych babeczek?


One są bananowe, rozdrabnia się banany i dodaje do przygotowanego ciasta, miesza się wszystko razem i piecze. W środku mają po upieczeniu nietypowy kolor, wogóle nie widać, że są bananowe.

ZAMOS napisał/a:
Ja nie jestem mistrzem słodkości, ale czasem mnie ponosi i z żoną musimy zwiększyć ilość kilometrów na spacerach po Kampinosie by nie poodkładał się trudny potem do zrzucenia tłuszcz.


Ja mam tak owy do zrzucenia, ale obecnie mam przerwę w swojej diecie, też spaceruję: jak nie na dworze to na bieżni.
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12