Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytanie
Autor Wiadomość
karol210


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 914
Wysłany: 2017-11-06, 10:52   

Henryk napisał/a:
Paszko napisał/a:
Śmiejecie się z tych, co chcą traktować Mesjasza jak prawdziwego króla (intronizacja),...

Jak można zachować powagę przy tych z tych, co czynią Jezusa królem Polski.
Co z innymi narodami? Bezkrólewie? :aaa:

Twierdzisz jednocześnie, że Biblia jest powszechnie czytaną księga przez parafian?
Nie żartuj sobie! „Ugryzą” wyrywkowo po kawalątku tekstu i… dalej na półkę.
W większości domach widzę Biblie, lecz są one zazwyczaj nierozfoliowane.
Samo posiadanie wystarcza im. :-(
Spytam tak nieśmiało: czy mogą samodzielnie czytać Biblię bez katolickich przypisów rzekomo wyjaśniających (czyt. przekręcających) tekst?

Przeciętny parafianin nie umie nawet samodzielnie pomodlić się!
Musi do tego wynająć płatnego pośrednika, aby tamten zrobił to za niego.

Bardzo ciekawym, czy Bóg wysłuchuje jakąkolwiek modlitwę za pieniądze? :roll:


Tak samo jak każdy archanioł pilnowawał i upadł pilnując miastwa i Panstwa...
Jedyna miara to Jezusa miara to już czas Zwycięzcy

Ps:Jachu nie walcz z Bogiem bo sam nie bronie katolicyzmu ale zawiera wiecej Prawdy niz wasz judaizm ktory zatrzymal sie na prawach Starego Testamentu a jakbyscie nie wiedzieli ze Nowy Testament jest dopelnieniem a u Ducha Św i Boga i Jezusa jest wszystko Nowe.
Kto odwraca sie za plug jest demoniczne
Zyj i wierz w lepsze

Bo nikt nie wie jak jest dobrze bo Dobry jest Bóg a znasz Boga by wiedziec jak jest?Bóg wie jak jest dobrze i On rzadzi w tym wielomilardowym czasie on rzadzi przypadkiem...
Zaufaj i idz prostą sciezką
Kochaj blizniego jak siebie samego a Ten co dal ze wogóóle istniejesz z calych sił.Bo wszyscy mimo Walki Zwierzchnosci są z Miłości lecz nie wszyscy przeznaczenii..


Co rzadzi ST ...czy ST +NT ( dopelnienie) ..

A śJ odwracają sie za pługiem i to jest chore

PS: Kto pilnowal wasz Izrael doczytaj Henryk bo świata duchowego nie rozumiesz a to co bylo jest to jest juz bylo a to bylo bedzie a co bedzie juz bylo...
Stan ducha na Walce Zwierzchnosci zmieniamy stan ducha

Zmieniasz wszystko kazdym odruchem czy mową czy myslą czy uczynkiem w kazdej Chwilii a to jest zapisywane w czasie ktory jest jak iluzją.
U Boga masz dopiero Prawdziwy Czas piękny Czas na wszystko szczęścia i relacji starczy miedzy aniolami i ludzmi ktorzy idą z dobrem

Apropos widze ludzi ktorzy są opetani ale nikogo nie spotkalem pod wladzą diabła dlatego nie wolno mowic ze ktos ma demona
_________________
http://m.ulub.pl/wojxsP7O...mnie-przyjmiesz
 
 
Paszko


Wyznanie: KRK
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 431
Wysłany: 2017-11-06, 21:44   

Henryk napisał/a:

Twierdzisz jednocześnie, że Biblia jest powszechnie czytaną księga przez parafian?


Nie twierdzę, bo tak nie jest. Żeby pracujący zawodowo i utrzymujący rodziny Polacy mieli czas na Biblię, Pismo musiałoby stanowić dla nich hobby, które kochają, i przy którym mogą skutecznie wypoczywać od nawały obowiązków zawodowych. Ale to się zdarza bardzo, bardzo rzadko.


Henryk napisał/a:

W większości domach widzę Biblie, lecz są one zazwyczaj nierozfoliowane.
Samo posiadanie wystarcza im. :-(


Może mają je na kompie, tak jak ja?

Henryk napisał/a:

Spytam tak nieśmiało: czy mogą samodzielnie czytać Biblię bez katolickich przypisów rzekomo wyjaśniających (czyt. przekręcających) tekst?


Skora ja mogę, to oni też :-)

Henryk napisał/a:

Przeciętny parafianin nie umie nawet samodzielnie pomodlić się!


To samo można powiedzieć o Apostołach :mrgreen:

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». A On rzekł do nich: «Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie». (Łk 11,1 n)

Henryk napisał/a:

Musi do tego wynająć płatnego pośrednika, aby tamten zrobił to za niego.


Samo życie: bogaty płaci, by inny wykonywali za niego obowiązki, a biedny nie ma wyjścia i musi sam.

Henryk napisał/a:

Bardzo ciekawym, czy Bóg wysłuchuje jakąkolwiek modlitwę za pieniądze? :roll:


Nie masz wyboru - musisz zapłacić i sprawdzić, czy zadziała :-)
_________________
ΛΕΓΕΙ ΙΗΣΟΥΣ ΟΥΚ ΕΣΤΙΝ ΤΕΘΑΜΜΕ
ΝΟΝ Ο ΟΥΚ ΕΓΕΡΘΗΣΕΤΑΙ
 
 
karol210


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 05 Lut 2016
Posty: 914
Wysłany: 2017-11-06, 22:08   

Hihi dobre Paszko bo tak jest :-D
_________________
http://m.ulub.pl/wojxsP7O...mnie-przyjmiesz
 
 
Henryk 

Pomógł: 390 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 9229
Wysłany: 2017-11-07, 07:16   

Paszko napisał/a:
Samo życie: bogaty płaci, by inny wykonywali za niego obowiązki, a biedny nie ma wyjścia i musi sam.

Tylko że modlitwa nie jest obowiązkiem a najcenniejszym przywilejem.
Rzeczywiście uważasz, że zlecona i opłacona komuś modlitwa ma jakąkolwiek szanse być wysłuchaną? :aaa:
Mat 6:6 kow " Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do izdebki swej i zamknąwszy drzwi módl się do Ojca twego, który obecny jest w skrytości; a Ojciec twój, który widzi także w skrytości, odpłaci ci za to."
Z modlitwy zrobiono nawet rodzaj kary! Najczęściej spotykamy się z tym podczas pokuty penitenta.
Cytat:
Skora ja mogę, to oni też :-)

Wiem, że możesz- przecież uważam Cię za nietuzinkowego- wyjątkowego katolika, który ma jakieś pojęcie o treści ewangelii.
Może wkleję takiego gotowca:

"Papiestwo było największym prześladowcą Biblii w dziejach ludzkości. Przez wieki niszczyło Biblię i tych, którzy ją tłumaczyli na języki Europy, bądź rozpowszechniali.

Wielu papieży wydawało bulle bądź encykliki zabraniające czytania Biblii bądź nakazujące inkwizycję wobec osób podejrzanych o rozpowszechnianie Biblii a bawet ich eksterminację.

Kościół katolicki tradycyjnie stawiał swoją Tradycję ponad Biblią i sprzeciwiał się wolnemu dostępowi do Pisma Świętego.

Według papieża Grzegorza VII (1073-1085), Pismo Św. przywodzi ludzi do błędów. Oświadczył on królowi czeskiemu:
„Panu Bogu upodobało się i podoba jeszcze dziś, żeby Pismo Św. pozostało nieznane, ażeby ludzi do błędów nie przywodziło.”
To oświadczenie jest w jawnej sprzeczności wobec tego, co pisał apostoł Paweł, który twierdził, że Pismo Święte służy do wykrywania błędów.
2 Tym 3:(16) Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, (17) aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.

Pierwszy zakaz czytania Biblii
Po raz pierwszy Biblia została umieszczona w indeksie ksiąg zakazanych na mocy postanowienia Soboru w Tuluzie w roku 1229.
Papież Grzegorz IX (1227-1241) wydał zakaz czytania Biblii w ogóle.

Była to reakcja wobec Waldensów, którzy posługiwali się Biblią przetłumaczoną na język prowansalski z roku 1184; tłumaczenie to było wykonane na zlecenie Petera Valdo, założyciela ruchu Waldensów.

Inkwizycja broni transsubstancjacji
Zanim wydano ten zakaz, w roku 1215 papiestwo ustanowiło naukę o transsubstancjacji jako oficjalną naukę kościoła i powołało inkwizycję, w celu ścigania wszystkich, którzy by się jej sprzeciwili.

Sobór Trydencki
Sobór Trydencki (1545-1563) nie uznaje Pisma Świętego za jedyne i wystarczające źródło objawienia Bożego oraz najwyższe kryterium prawdy. Do kanonu Biblii dodaje 7 ksiąg, uznawanych do tej pory za apokryficzne. (Reformatorzy nie włączyli ich do kanonu Biblii). Włączono między innymi księgi Machabejskie, na podstawie których sformułowano nauki o modlitwie za zmarłych i ofiarach mszy w ich intencji.
(Zobacz artykuł: Modlitwy o zmarłych i ofiary mszy w ich intencji)

Sobór Trydencki utrzymał w mocy postanowienie Soboru z Tuluzy. Dodatkowo dodano do niego karę anatemy dla każdego, kto sprzeciwiłby się temu postanowieniu. Kary anatemy groziły tym, którzy posiadaliby lub rozpowszechnialiby Biblię.

Protestanckie przekłady jako heretyckie
Protestanckie przekłady Biblii były traktowane jako heretyckie. Papiescy kontrreformatorzy spalili wiele dzieł protestanckich, w tym również prawie cały nakład polskiej Biblii wydanej w Brześciu w 1563 roku. Spalenia dokonano na rynku w Wilnie w 1573 roku.

W 1622 roku papież Grzegorz XV zakazuje katolikom czytania Biblii.
Następnie Kościół katolicki zabrania jej rozpowszechniania.

Odcięcie Polaków od Biblii
W roku 1634 synod katolicki w Warszawie wydaje oświadczenie, iż samodzielne czytanie Biblii jest inspirowane przez samego szatana. Stanowisko to zostaje zatwierdzone przez papieża. (Piąty wiek Biblii w języku polskim, Henryk Dominik, Zwiastun 10/95).

W taki oto sposób Polacy zostali odcięci od Pisma Świętego. Kiedy kontrreformacja uświadamia sobie, że nie jest w stanie spalić wszystkich egzemplarzy Biblii ani pism reformacyjnych, mocno pracuje nad wbudowaniem w umysły Polaków barier strachu, aby nie czytali Słowa Bożego. Tak oto Biblia, mimo że była dostępna w naszym języku, stała się dla Polaków zamkniętą księgą.

Papieże Innocenty XI (1676-1689), Klemens XI (1700-1721) i Klemens XIII (1750-1769) zakazywali ludowi czytania Biblii.

Papieże Pius IX w roku 1850, wcześniej Pius VII w roku 1816, Leon XII w 1824, Pius VIII w 1829 i Grzegorz XVI w 1832 i 1844 wydali encykliki, w których potępili Towarzystwa Biblijne oraz ich działania na rzecz tłumaczenia Biblii na wszystkie języki, nazywając je nawet narzędziem diabelskim. Grzegorz XVI (1831-1846) nazwał towarzystwa biblijne powszechną zarazą …
Pius IX nazwał Biblie „trucizną” …

Leon XIII wydał w roku 1897 wykaz ksiąg zakazanych (Index librorum prohibitorum) i w nim figuruje także Biblia, jeśli jest tłumaczona na język ojczysty.

Kościół Katolicki oficjalnie pozwolił na tłumaczenie Biblii na języki narodowe z języków oryginalnych dopiero podczas II Soboru Watykańskiego (1962-1965). Wcześniej można to było czynić tylko łacińskiej Wulgaty, która zawierała wiele błędów, na podstawie których formułowano doktrynę katolicką.
Nakłady katolickich wydań Biblii były bardzo małe. Przykładowo, wydanie Biblii Wujka z 1962 roku miało nakład 20.000 egzemplarzy, dla narodu, który miał około 35 mln ludności.
"
https://husyta.wordpress.com/2012/04/04/zakazy-czytania-biblii/


Cytat:
Nie masz wyboru - musisz zapłacić i sprawdzić, czy zadziała :-)

Nie żartuj sobie tak okrutnie za mnie!
 
 
efroni 

Pomógł: 230 razy
Wiek: 62
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 2031
Wysłany: 2017-11-07, 08:28   

Jezus jako Mesjasz powinien być królem nie tylko katolików w Polsce
ale królem chrześcijan całego świata .

,,,,,,,,,

Pragnienie to modlitwa duszy odmawiana w małej , zamkniętej izdebce tak, że nikt z ludzi, tej modlitwy ani nie widzi, ani nie słyszy .
Jeżeli pragnienie człowieka (które jest modlitwą w duchu ) jest pragnieniem z całej jego duszy , z całego jego serca , ze wszystkich jego sił ,
to takie pragnienie (modlitwa) jest zawsze spełniane .
Jest to prawdziwa modlitwa i takiej modlitwy nie można kupić .
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
Pokoja 
POSZUKIWACZ


Pomógł: 59 razy
Dołączył: 11 Paź 2015
Posty: 707
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2017-11-08, 23:32   

efroni napisał/a:
@ doPokoja

Słowo Boga jest doskonałe, a doskonałości nie sposób zdeprecjonować.
Zdeprecjonować można tylko niedoskonałe słowo ludzkie.
Jeśli więc deprecjonuję, to tylko to, co w Biblii jest niedoskonałe, pochodzi od człowieka, nie zaś od Boga.
Ale któż zdoła zdeprecjonować to, co w Biblii rzeczywiście jest z Boga?
Nikt, ponieważ jest to niemożliwe.


Zainspirowany /powyższymi/ słowami Paszko napisałem :
Słowa które wychodzą z ust człowieka i spod jego reki, to wymysł człowieka .
I nie ma w tych słowach ani nic świętego , ani nic boskiego - wprost przeciwnie .

W życiu potocznym plują jadem na prawo i lewo, że aż przykro słuchać i czytać.
A w Biblii ? W Biblii to przeinaczenia, które z czasem stały się obowiązującymi kanonami wiary.


Co zrobiłeś ?
Zmanipulowałeś mój tekst w ten sposób że wyrzuciłeś z niego najistotniejszą jego część tzn. moje wyjaśnienia odnośnie tego,
które słowa człowieka wychodzące, czy to z jego ust, czy to spod jego reki uważam za wymysł człowieka .
.... I podałeś swoje wyjaśnienia, ale tak mętne, że trudne do zrozumienia, więc je tak oto wyjaśniłeś :
Gdy jednak jego słowa, czy pismo pobudzają innych do aktywnej reakcji (pozytywnej lub negatwnej) ,to jest to wynik aktywności Bożej.
Tą myśl wyraziłem i wcześniej. Przeanalizuj.


Pisząc o aktywności Bożej nie mam na uwadze aktywności negatywnej, tych, którzy cytują 2Tm. 3:16,17 do podparcia swojego posługiwania się tekstem zmanipulowanym w ich interesie. Mam tu na uwadze raczej to, co prowadzi do poznania pierwotnego przesłania Pisma Świętego, zgodnie z zasadą miłości, o której napisałeś na końcu. Poszukiwanie pierwotnego sensu Pisma Świętego, czyli poszukiwanie Słowa Bożego pobudza do aktywności pozytywnej tych, którzy też tego pragną.

efroni napisał/a:
Pomijam wcześniejszy tekst który napisałeś nad tymi zdaniami bo nic do niego nie mam .
Z tym natomiast co wyżej przytoczyłem, nie mogę się zgodzić wiec jeszcze raz wyjaśniam .
Gdy jednak jego słowa, czy pismo - w tym wypadku pismo pisarza-kopisty który przeinaczył pierwotny tekst
- pobudzają innych do aktywnej reakcji - w tym wypadku tzw. ojców kościoła którzy z tego przeinaczonego tekstu
wyprowadzają nauki, które mają być obowiązującymi naukami dla danej organizacji religijnej
to jest to wynik aktywności Bożej- i taka właśnie myśl , że ten przeinaczony tekst czy też nauczanie z niego wynikające , jest wynikiem aktywności Bożej
jest obecna we wszystkich organizacjach religino-wyznaniowych / z Twoją włącznie /
i stad właśnie bierze się błędna nauka iż całe Pismo / i to przeinaczone i to nieprzeinaczone / jest przez Boga natchnione .


Znam te sposoby naginania tekstu, dla swoich potrzeb. Jednym z nich jest: Błogosławiemi, którzy nie widzieli, a uwierzyli, a potem oczekiwanie/wymuszanie, aby to uznali i się do tego stosowali bez udawadniania. To jest abstrakcja. Pan Jezus dał tak wiele dowodów swoim uczniom, że wypowiadane przez niego słowo jest Prawdą, gdyż ono jego wyraża. Błogosławiony był ten, kto uwierzył w zmartwychwstanienie na podtawie nauczania i działania Pana Jezusa i nie potrzebował dodatkowego dowodu, jak Tomasz.
_________________
Mędrzec w proszku i iskierce, pomija Prawdę Boga,1Kor. 1:18-21;3:18-20. Poszukiwacz", pojmuje w Nim jej Ducha i miłość,2Te. 2:10
Trzeba wglądać w Święte Księgi, które dał nam w łasce Pan. Mędrzec swoją marność zmierzy, zacznie badać Boski plan: w Chrystusową krew uwierzy, doskonały ujrzy stan.
 
 
efroni 

Pomógł: 230 razy
Wiek: 62
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 2031
Wysłany: 2017-11-11, 11:29   

Pokoja napisał/a:
efroni napisał/a:
Słowa które wychodzą z ust człowieka i spod jego reki, to wymysł człowieka .
I nie ma w tych słowach ani nic świętego , ani nic boskiego - wprost przeciwnie .


A kto dał człowiekowi zdolność do tworzenia i przekazywania natury, oraz odpowiedniej pamiątki tego, odpowiadającej nazwom poszczególnych stworzeń, Rdz. 2:19,20.


Jak rozumieć tą Twoja wypowiedź ?
Ja ja zrozumiałem tak, że jeżeli od Boga pochodzi zdolność człowieka do tworzenia i przekazywania natury oraz do nadawania nazwy zwierzętom /jako pamiątki tych zdolności/
to i od Boga pochodzą słowa człowieka które wychodzą z jego ust i spod jego reki .
(Tym bardziej, że wyraźnie zaznaczyłem, że chodzi mi o przeinaczenia tekstu biblijnego)

Jeżeli teraz piszesz coś takiego co zapodałem niżej, to to jest miód na moje serce .
I oto chodzi w rzeczowej, merytorycznej , spokojnej dyskusji, by dojść do jakiegoś consensusu


Pokoja napisał/a:
Pisząc o aktywności Bożej nie mam na uwadze aktywności negatywnej, tych, którzy cytują 2Tm. 3:16,17 do podparcia swojego posługiwania się tekstem zmanipulowanym w ich interesie. Mam tu na uwadze raczej to, co prowadzi do poznania pierwotnego przesłania Pisma Świętego, zgodnie z zasadą miłości, o której napisałeś na końcu. Poszukiwanie pierwotnego sensu Pisma Świętego, czyli poszukiwanie Słowa Bożego pobudza do aktywności pozytywnej tych, którzy też tego pragną.


Wiadomym jest, że nie ma oryginalnych pism NT a to co mamy to trzecie czy czwarte kopie i to z licznymi przeinaczeniami .
Wg. naukowców we wszystkich dostępnych manuskryptach tych przeinaczeń/łącznie/ jest ok 400 000

Są tacy co piszą i nauczają 2Tm. 3:16,17 , że Całe Pismo natchnione jest przez Boga (NBG)
(a wiec i te przeinaczone teksty i te nieprzeinaczone) a z tym się nie mogę zgodzić

Słowo Boga jest doskonałe, a doskonałości nie sposób zdeprecjonować.
Zdeprecjonować można tylko niedoskonałe słowo ludzkie.
Jeśli więc deprecjonuję, to tylko to, co w Biblii jest niedoskonałe, czyli to co pochodzi od człowieka, nie zaś od Boga.
Któż zdoła zdeprecjonować to, co w Biblii rzeczywiście jest z Boga?
Nikt, ponieważ jest to niemożliwe.

i dlatego napisałem ;
Słowa które wychodzą z ust człowieka i spod jego reki, to wymysł człowieka .
I nie ma w tych słowach ani nic świętego , ani nic boskiego - wprost przeciwnie .
W życiu potocznym plują jadem na prawo i lewo, że aż przykro słuchać i czytać.
A w Biblii ? W Biblii to przeinaczenia, które z czasem stały się obowiązującymi kanonami wiary.
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
Pokoja 
POSZUKIWACZ


Pomógł: 59 razy
Dołączył: 11 Paź 2015
Posty: 707
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2017-11-12, 22:00   

efroni napisał/a:
Pokoja napisał/a:
efroni napisał/a:
Słowa które wychodzą z ust człowieka i spod jego reki, to wymysł człowieka .
I nie ma w tych słowach ani nic świętego , ani nic boskiego - wprost przeciwnie.


A kto dał człowiekowi zdolność do tworzenia i przekazywania natury, oraz odpowiedniej pamiątki tego, odpowiadającej nazwom poszczególnych stworzeń, Rdz. 2:19,20.


Jak rozumieć tą Twoja wypowiedź ?
Ja zrozumiałem tak, że jeżeli od Boga pochodzi zdolność człowieka do tworzenia i przekazywania natury oraz do nadawania nazwy zwierzętom /jako pamiątki tych zdolności/
to i od Boga pochodzą słowa człowieka które wychodzą z jego ust i spod jego reki .
(Tym bardziej, że wyraźnie zaznaczyłem, że chodzi mi o przeinaczenia tekstu biblijnego)


Tą zdolność człowieka otrzymaną od Boga, do której się odnoszę na podstawie Rdz. 2:19,20, dotyczy stanu przed upadkiem człowieka. Wtedy to postępował on zgodnie z rozkazem Bożym danym mu w Rdz. 2:16,17. Jednak człowiek stworzony na obraz Boży upadł, jak i ci, którzy są jego potomstwem według ciała. Skłonność do grzechu przeszła na wszystkich, gdyż wszyscy bez wyjątku, stali się niesprawiedliwymi itp., Rz. 3:10-18; 5:12-14. Gdy ten człowiek coś czyni, to czyni od siebie i według siebie. Nawiązując do użytego wcześniej porównania, gdy ten coś czyni w ziemi, to nie jest wynik aktywności ziemi. Gdy coś tendencyjnie zmienia w Piśmie Świętym, to nie jest wynik aktywności Bożej.

Człowiek, który upadł, to on deprecjonuje Słowo Boże. Obniżył jego wartość w odniesieniu do zakresu znaczeniowego treści Rdz. 2:19,20. Ograniczył ją tylko do człowieka na obraz Boży, Rdz. 1:27 i w ten sposób doprowadził do abstrakcyjnego tłumaczenia tekstu Pisma Świętego. Z Rdz. 1:24,25 w zw. z Rdz. 1:27 wynika, że bydło było uczynione przez Boga przed stworzeniem człowieka na obraz Boży. Natomiast z Rdz. 2:19,20 wynika, że to dopiero za pośrednictwem człowieka Bóg wyprowadził bydło.

Według Konkordancji Stronga, treść z Rdz. 2:19,20 można przetłumaczyć następująco:

Kod:
Ukształtował Jehowa Bogów z ziemi wszelkie ptactwo niebios, wszelkie dzikie zwierzęta (męska strona życia człowieka z 5 i 6 d.s.), a wyprowadził przeciw człowiekowi, by wzajemnie patrzyli na siebie, jaki rodzaj wyprowadzić, kiedy wyprowadzić; A każda istota żywa miała mieć taką pamiątkę (piętno) człowieka, jakiej nada imię.

Człowiek pamiątką (piętnem), nadał imię wszelkiemu ptactwu niebios, wszelkiemu bydłu i wszelkim dzikim zwierzętom 20b. Lecz (w śród męskiej strony życia człowieka), dla człowieczego (syna człowieczego z Rdz. 1:27,28) nie znalazła się pomoc dla niego odpowiednia.


Dopiero człowieczy, czyli syn człowieczy z Rdz. 2:20b jest człowiekiem stworzonym na obraz Boży, Rdz. 1:27

Rzekł też - w dniu czwartym
Ukształtował - w dniu piątym i szóstym
[b]wyprowadził je w człowieku[/b] - będącym wcześniej w stanie obojnaczym
pamiątką (piętnem), nadał imię - chodzi o coś więcej niż nadanie nazwy, czyli o wyciśnięcie natury, jak w Ap. 13:17
dla (syna) człowieczego - w śród męskiej strony życia człowieka, którą stanowi środowisko stworzeń latających, zwierząt dzikich i bydła. Kobieta była kształtowana równolegle w żeńskiej stronie życia człowieka, czyli w tzw. wyjętym żebrze.

Żebro, oznacza też strona. Stanowi je środowisko stworzeń wodnych i płazów. Napełnienie ciałem wyodrębnionego środowiska (strony życia, tzw. żebra), oznacza stworzenie istot wodnych i płazów. To z tego środowiska pochodzi płeć żeńska, a w tym i kobieta. To wyjaśnia, dlaczego Jehowa Bogów nie uczynił od razu kobiety, lecz równolegle kształtował płeć męską i żeńską. Wyjaśnia też, dlaczego człowiek w męskiej stronie swego życia, pamiątką siebie nie nadał nazw stworzeniom wodnym i płazom.

Gdy Bóg w dniu szóstym stworzył człowieka na obraz swój, to stworzył go jako mężczyznę i niewiastę. Nie ma tu miejsca na obojnactwo. Jednak Słowo Boże używa określenia Adamah w szerszym znaczeniu i jeszcze bardziej szerszym. Wszystko jest wzięte z prochu ziemi i ma dech życia, Rdz. 2:7. To jest najszersze znaczenie. Przed piątym dniem stwarzania był jednak Adamah, czyli stworzenia obojnacze. Dopiero od piątego dnia stwarzania, pojawiają się stworzenia dwuosobnikowe, jednopłciowe, jako samiec i samica w wodzie, w powietrzu i na lądzie.

Po upadku człowieka stworzonego na obraz Boży, Bóg czyni człowieka wiary, czyli według serca żywego, a nie kamiennego. Obłok świadków wiary, jej bohaterów jest opisany w 11 rozdz. Listu do Hebrajczyków. To człowiek wiary, zaczął szukać chwały imienia Jehowy/Jahwe (JHWH), a z czasem po poznaniu tego imienia, czci je. Następnie należy do nich Pan Jezus, dokończyciel naszej wiary i Kościół jego, jako powołani, wybrani i wierni. Człowiek wiary ufa Bogu bezgranicznie, dlatego zostaje usprawiedliwiony. Jest on sprawiedliwy w sposób wtórny, ale nie według ciała, lecz według ducha.
_________________
Mędrzec w proszku i iskierce, pomija Prawdę Boga,1Kor. 1:18-21;3:18-20. Poszukiwacz", pojmuje w Nim jej Ducha i miłość,2Te. 2:10
Trzeba wglądać w Święte Księgi, które dał nam w łasce Pan. Mędrzec swoją marność zmierzy, zacznie badać Boski plan: w Chrystusową krew uwierzy, doskonały ujrzy stan.
 
 
efroni 

Pomógł: 230 razy
Wiek: 62
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 2031
Wysłany: 2017-11-14, 21:22   

Pokoja napisał/a:
efroni napisał/a:
Pokoja napisał/a:
efroni napisał/a:
Słowa które wychodzą z ust człowieka i spod jego reki, to wymysł człowieka .
I nie ma w tych słowach ani nic świętego , ani nic boskiego - wprost przeciwnie.


A kto dał człowiekowi zdolność do tworzenia i przekazywania natury, oraz odpowiedniej pamiątki tego, odpowiadającej nazwom poszczególnych stworzeń, Rdz. 2:19,20.


Jak rozumieć tą Twoja wypowiedź ?
Ja zrozumiałem tak, że jeżeli od Boga pochodzi zdolność człowieka do tworzenia i przekazywania natury oraz do nadawania nazwy zwierzętom /jako pamiątki tych zdolności/
to i od Boga pochodzą słowa człowieka które wychodzą z jego ust i spod jego reki .
(Tym bardziej, że wyraźnie zaznaczyłem, że chodzi mi o przeinaczenia tekstu biblijnego)


Tą zdolność człowieka otrzymaną od Boga, do której się odnoszę na podstawie Rdz. 2:19,20, dotyczy stanu przed upadkiem człowieka. Wtedy to postępował on zgodnie z rozkazem Bożym danym mu w Rdz. 2:16,17. Jednak człowiek stworzony na obraz Boży upadł, jak i ci, którzy są jego potomstwem według ciała. Skłonność do grzechu przeszła na wszystkich, gdyż wszyscy bez wyjątku, stali się niesprawiedliwymi itp., Rz. 3:10-18; 5:12-14. Gdy ten człowiek coś czyni, to czyni od siebie i według siebie. Nawiązując do użytego wcześniej porównania, gdy ten coś czyni w ziemi, to nie jest wynik aktywności ziemi. Gdy coś tendencyjnie zmienia w Piśmie Świętym, to nie jest wynik aktywności Bożej.

Człowiek, który upadł, to on deprecjonuje Słowo Boże. Obniżył jego wartość w odniesieniu do zakresu znaczeniowego treści Rdz. 2:19,20. Ograniczył ją tylko do człowieka na obraz Boży, Rdz. 1:27 i w ten sposób doprowadził do abstrakcyjnego tłumaczenia tekstu Pisma Świętego. Z Rdz. 1:24,25 w zw. z Rdz. 1:27 wynika, że bydło było uczynione przez Boga przed stworzeniem człowieka na obraz Boży. Natomiast z Rdz. 2:19,20 wynika, że to dopiero za pośrednictwem człowieka Bóg wyprowadził bydło.

Według Konkordancji Stronga, treść z Rdz. 2:19,20 można przetłumaczyć następująco:

Kod:
Ukształtował Jehowa Bogów z ziemi wszelkie ptactwo niebios, wszelkie dzikie zwierzęta (męska strona życia człowieka z 5 i 6 d.s.), a wyprowadził przeciw człowiekowi, by wzajemnie patrzyli na siebie, jaki rodzaj wyprowadzić, kiedy wyprowadzić; A każda istota żywa miała mieć taką pamiątkę (piętno) człowieka, jakiej nada imię.

Człowiek pamiątką (piętnem), nadał imię wszelkiemu ptactwu niebios, wszelkiemu bydłu i wszelkim dzikim zwierzętom 20b. Lecz (w śród męskiej strony życia człowieka), dla człowieczego (syna człowieczego z Rdz. 1:27,28) nie znalazła się pomoc dla niego odpowiednia.


Dopiero człowieczy, czyli syn człowieczy z Rdz. 2:20b jest człowiekiem stworzonym na obraz Boży, Rdz. 1:27

Rzekł też - w dniu czwartym
Ukształtował - w dniu piątym i szóstym
[b]wyprowadził je w człowieku[/b] - będącym wcześniej w stanie obojnaczym
pamiątką (piętnem), nadał imię - chodzi o coś więcej niż nadanie nazwy, czyli o wyciśnięcie natury, jak w Ap. 13:17
dla (syna) człowieczego - w śród męskiej strony życia człowieka, którą stanowi środowisko stworzeń latających, zwierząt dzikich i bydła. Kobieta była kształtowana równolegle w żeńskiej stronie życia człowieka, czyli w tzw. wyjętym żebrze.

Żebro, oznacza też strona. Stanowi je środowisko stworzeń wodnych i płazów. Napełnienie ciałem wyodrębnionego środowiska (strony życia, tzw. żebra), oznacza stworzenie istot wodnych i płazów. To z tego środowiska pochodzi płeć żeńska, a w tym i kobieta. To wyjaśnia, dlaczego Jehowa Bogów nie uczynił od razu kobiety, lecz równolegle kształtował płeć męską i żeńską. Wyjaśnia też, dlaczego człowiek w męskiej stronie swego życia, pamiątką siebie nie nadał nazw stworzeniom wodnym i płazom.

Gdy Bóg w dniu szóstym stworzył człowieka na obraz swój, to stworzył go jako mężczyznę i niewiastę. Nie ma tu miejsca na obojnactwo. Jednak Słowo Boże używa określenia Adamah w szerszym znaczeniu i jeszcze bardziej szerszym. Wszystko jest wzięte z prochu ziemi i ma dech życia, Rdz. 2:7. To jest najszersze znaczenie. Przed piątym dniem stwarzania był jednak Adamah, czyli stworzenia obojnacze. Dopiero od piątego dnia stwarzania, pojawiają się stworzenia dwuosobnikowe, jednopłciowe, jako samiec i samica w wodzie, w powietrzu i na lądzie.

Po upadku człowieka stworzonego na obraz Boży, Bóg czyni człowieka wiary, czyli według serca żywego, a nie kamiennego. Obłok świadków wiary, jej bohaterów jest opisany w 11 rozdz. Listu do Hebrajczyków. To człowiek wiary, zaczął szukać chwały imienia Jehowy/Jahwe (JHWH), a z czasem po poznaniu tego imienia, czci je. Następnie należy do nich Pan Jezus, dokończyciel naszej wiary i Kościół jego, jako powołani, wybrani i wierni. Człowiek wiary ufa Bogu bezgranicznie, dlatego zostaje usprawiedliwiony. Jest on sprawiedliwy w sposób wtórny, ale nie według ciała, lecz według ducha.


A ja /głupi/ myślałem, że coś zrozumiałeś :cry:
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
 
 
Pokoja 
POSZUKIWACZ


Pomógł: 59 razy
Dołączył: 11 Paź 2015
Posty: 707
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2017-11-15, 20:33   

efroni napisał/a:
Pokoja napisał/a:
efroni napisał/a:
Pokoja napisał/a:
efroni napisał/a:
Słowa które wychodzą z ust człowieka i spod jego reki, to wymysł człowieka .
I nie ma w tych słowach ani nic świętego , ani nic boskiego - wprost przeciwnie.


A kto dał człowiekowi zdolność do tworzenia i przekazywania natury, oraz odpowiedniej pamiątki tego, odpowiadającej nazwom poszczególnych stworzeń, Rdz. 2:19,20.


Jak rozumieć tą Twoja wypowiedź ?
Ja zrozumiałem tak, że jeżeli od Boga pochodzi zdolność człowieka do tworzenia i przekazywania natury oraz do nadawania nazwy zwierzętom /jako pamiątki tych zdolności/
to i od Boga pochodzą słowa człowieka które wychodzą z jego ust i spod jego reki .
(Tym bardziej, że wyraźnie zaznaczyłem, że chodzi mi o przeinaczenia tekstu biblijnego)


Tą zdolność człowieka otrzymaną od Boga, do której się odnoszę na podstawie Rdz. 2:19,20, dotyczy stanu przed upadkiem człowieka. Wtedy to postępował on zgodnie z rozkazem Bożym danym mu w Rdz. 2:16,17. Jednak człowiek stworzony na obraz Boży upadł, jak i ci, którzy są jego potomstwem według ciała. Skłonność do grzechu przeszła na wszystkich, gdyż wszyscy bez wyjątku, stali się niesprawiedliwymi itp., Rz. 3:10-18; 5:12-14. Gdy ten człowiek coś czyni, to czyni od siebie i według siebie. Nawiązując do użytego wcześniej porównania, gdy ten coś czyni w ziemi, to nie jest wynik aktywności ziemi. Gdy coś tendencyjnie zmienia w Piśmie Świętym, to nie jest wynik aktywności Bożej.

Człowiek, który upadł, to on deprecjonuje Słowo Boże. Obniżył jego wartość w odniesieniu do zakresu znaczeniowego treści Rdz. 2:19,20. Ograniczył ją tylko do człowieka na obraz Boży, Rdz. 1:27 i w ten sposób doprowadził do abstrakcyjnego tłumaczenia tekstu Pisma Świętego. Z Rdz. 1:24,25 w zw. z Rdz. 1:27 wynika, że bydło było uczynione przez Boga przed stworzeniem człowieka na obraz Boży. Natomiast z Rdz. 2:19,20 wynika, że to dopiero za pośrednictwem człowieka Bóg wyprowadził bydło.

Według Konkordancji Stronga, treść z Rdz. 2:19,20 można przetłumaczyć następująco:

Kod:
Ukształtował Jehowa Bogów z ziemi wszelkie ptactwo niebios, wszelkie dzikie zwierzęta (męska strona życia człowieka z 5 i 6 d.s.), a wyprowadził przeciw człowiekowi, by wzajemnie patrzyli na siebie, jaki rodzaj wyprowadzić, kiedy wyprowadzić; A każda istota żywa miała mieć taką pamiątkę (piętno) człowieka, jakiej nada imię.

Człowiek pamiątką (piętnem), nadał imię wszelkiemu ptactwu niebios, wszelkiemu bydłu i wszelkim dzikim zwierzętom 20b. Lecz (w śród męskiej strony życia człowieka), dla człowieczego (syna człowieczego z Rdz. 1:27,28) nie znalazła się pomoc dla niego odpowiednia.


Dopiero człowieczy, czyli syn człowieczy z Rdz. 2:20b jest człowiekiem stworzonym na obraz Boży, Rdz. 1:27

Rzekł też - w dniu czwartym
Ukształtował - w dniu piątym i szóstym
[b]wyprowadził je w człowieku[/b] - będącym wcześniej w stanie obojnaczym
pamiątką (piętnem), nadał imię - chodzi o coś więcej niż nadanie nazwy, czyli o wyciśnięcie natury, jak w Ap. 13:17
dla (syna) człowieczego - w śród męskiej strony życia człowieka, którą stanowi środowisko stworzeń latających, zwierząt dzikich i bydła. Kobieta była kształtowana równolegle w żeńskiej stronie życia człowieka, czyli w tzw. wyjętym żebrze.

Żebro, oznacza też strona. Stanowi je środowisko stworzeń wodnych i płazów. Napełnienie ciałem wyodrębnionego środowiska (strony życia, tzw. żebra), oznacza stworzenie istot wodnych i płazów. To z tego środowiska pochodzi płeć żeńska, a w tym i kobieta. To wyjaśnia, dlaczego Jehowa Bogów nie uczynił od razu kobiety, lecz równolegle kształtował płeć męską i żeńską. Wyjaśnia też, dlaczego człowiek w męskiej stronie swego życia, pamiątką siebie nie nadał nazw stworzeniom wodnym i płazom.

Gdy Bóg w dniu szóstym stworzył człowieka na obraz swój, to stworzył go jako mężczyznę i niewiastę. Nie ma tu miejsca na obojnactwo. Jednak Słowo Boże używa określenia Adamah w szerszym znaczeniu i jeszcze bardziej szerszym. Wszystko jest wzięte z prochu ziemi i ma dech życia, Rdz. 2:7. To jest najszersze znaczenie. Przed piątym dniem stwarzania był jednak Adamah, czyli stworzenia obojnacze. Dopiero od piątego dnia stwarzania, pojawiają się stworzenia dwuosobnikowe, jednopłciowe, jako samiec i samica w wodzie, w powietrzu i na lądzie.

Po upadku człowieka stworzonego na obraz Boży, Bóg czyni człowieka wiary, czyli według serca żywego, a nie kamiennego. Obłok świadków wiary, jej bohaterów jest opisany w 11 rozdz. Listu do Hebrajczyków. To człowiek wiary, zaczął szukać chwały imienia Jehowy/Jahwe (JHWH), a z czasem po poznaniu tego imienia, czci je. Następnie należy do nich Pan Jezus, dokończyciel naszej wiary i Kościół jego, jako powołani, wybrani i wierni. Człowiek wiary ufa Bogu bezgranicznie, dlatego zostaje usprawiedliwiony. Jest on sprawiedliwy w sposób wtórny, ale nie według ciała, lecz według ducha.


A ja /głupi/ myślałem, że coś zrozumiałeś :cry:


:oops:
_________________
Mędrzec w proszku i iskierce, pomija Prawdę Boga,1Kor. 1:18-21;3:18-20. Poszukiwacz", pojmuje w Nim jej Ducha i miłość,2Te. 2:10
Trzeba wglądać w Święte Księgi, które dał nam w łasce Pan. Mędrzec swoją marność zmierzy, zacznie badać Boski plan: w Chrystusową krew uwierzy, doskonały ujrzy stan.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11