Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Moc modlitwy.
Autor Wiadomość
romanszewczuk3 
romanszewczuk3


Wyznanie: protestant
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 62
Wysłany: 2007-06-20, 17:32   Moc modlitwy.

A starajcie się o pomyślność miasta, do którego skazałem was na wygnanie i módlcie się za nie do Pana. Jeremiasza 7
Moim takim miastem za które wiele modlitw zaniosłem było moje miejsce pracy.
Jadąc autobusem wstawiałem się za wszystkich przełożonych od najwyższego szczebla aż po bezpośrednich przełożonych , brygadzistów, przodowych.
Modliłem się o bezpieczeństwo osób pracujących wokoło mnie i w innych kopalniach naszego koncernu.
Modliłem się o mądrość dla przełożonych do kierowania tak potężnym bogactwem narodowym.
Do napisania tego świadectwa przymierzałem się wielokrotnie, zbierałem fakty aby można je było sprawdzić, bo i moim zdaniem jest ( nie moje słowa) lecz to o czym chcę napisać wielkie.
Dyrektor, który mnie zatrudnił, a w modlitwach stawiałem go na pierwszym miejscu po kilu miesiącach awansował na stanowisko prezesa naszego Kombinatu, potem został członkiem Rady Nadzorczej i próbuje sił w polityce.
Ja zostałem zatrudniony 19 listopada 2002 roku.
Rok 2001 to strata firmy 190 mln PLN
rok 2002 to zysk 254mln
2003 zysk 530 mln
2004 zysk 1 miliard 446 mln
2005 zysk 2 miliardy 289 mln
2006 zysk 2 miliardy 635 mln
Z roku na rok od 2003 roku biliśmy rekordy wydobycia całej historii Zagłębia.
Wielu moich kolegów niestety odeszło " na wieczną szychtę". Wielu zostało okaleczonych, były i pożary, były tragiczne wypadki zbiorowe.
Ale na mojej brygadzie nie zdarzył się ani jeden poważny wypadek. Wszystkie zdarzenia były przed lub po naszej zmianie.
Najgroźniejsze zdarzenie do jakiego doszło na mojej zmianie to przysypanie w wyniku tąpnięcia kolegi. szybko go wyciągnięto i na drugi dzień był znowu w pracy.
Jesteśmy liczącym się w świecie producentem miedzi, złota , srebra obecnie renu i wielu innych skarbów. Pomyślność nasza zależy też od notowań giełdowych naszych kopalin. One stale mają tendencję zwyżkową.
Nawet teraz gdy pisze te słowa ogarnia mnie zaduma, podziw i wdzięczność Jezusowi.
Ale to jeszcze nie koniec-celowo nie napisałem na początku świadectwa drugiej części tego wersetu, a brzmi on tak; módlcie się za nie do Pana, bo od jego pomyślności zależy wasza pomyślność.
Jak to się przekłada osobiście dla mnie?
Rozpocząłem pracę z angażem 1290. To pensja podstawowa, od niej naliczane są wszystkie dodatki. Nie dostałem ani razu przeszeregowania, są inni, którzy latają do szefostwa walcząc o grupy. Ja spokojnie czekam. Tymczasem w wyniku dobrych osiągnięć zakładu co roku były podwyżki w stawkach osobistego zaszeregowania i dzisiaj moja podstawowa pensja to 1710 pln.
Zgodnie z zakładową umową od początków chyba istnienia kombinatu rokrocznie wypłacano górnikom tzw nagrodę z zysków w wysokości 8.5% rocznego zarobku.
W tym roku wobec tak potężnych zysków i rekordów wydobycia ustalono nowy zapis i zyski płacone są stosunkowo i procentowo do zysku firmy.
W tym roku po raz pierwszy w historii kombinatu wypłacono zamiast 8.5% 14.5%.
Dlatego zamiast wymarzonych 2000 dostałem 4004PLN.
Mało tego, zakład wprowadził w 2003 roku Pracowniczy Program Emerytalny i płaci co miesiąc chyba 0.5% wypłaty. Dzisiaj mam na swoim koncie ponad 10.000PLN. Do odebrania z osiągnięciem wieku emerytalnego. Niewiele jest w Polsce firm mających PPE, a firma, która go prowadzi zwiększa swój prestiż.
Do 2006 roku zakład dawał pożyczkę na zakup lub budowę mieszkania lub domu. To była kwota 15.000PLN.
Ja przez całe dorosłe życie byłem bezdomnym i bardzo chciałem mieć swój dach nad głową. Wiele lat o to się modliłem. Jednak ta pożyczka była za mała w stosunku do cen nieruchomości a mieszkania socjalnego nie mogłem dostać bo brutto za dużo zarabiałem.
W maju 2006 zwiększono kwotę pożyczki do 50.000PLN. To już było coś. W czerwcu 2006 złożyłem wniosek, w lutym 2007 przyznano mi pieniądze, w marcu kupiłem wielkie mieszkanie do remontu i teraz remont dobiega końca. Po raz pierwszy w życiu położę się i wstanę rano we własnym domu.
Módlcie się o pomyślność miasta bo od jego pomyślności zależy wasza pomyślność.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11