Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zielonoświątkowcy - Upadek zborów
Autor Wiadomość
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-01-11, 21:00   Zielonoświątkowcy - Upadek zborów

Cytat:
W (...) w zborze KZ,wiele lat temu po odejściu pastora ,który naprawdę był Bożym człowiekiem, na etat wciągnięto 2 pastorów , przy sprzeciwie części zboru...jeden z nich ten 2-miał się przygotowywać do tej zaszczytnej, roli spełniającej jego marzenia i ambicje. Praca polegała na tym, że miał tylko obserwować i uczyć się. Oczywiście za pieniądze.
Inni bracia do roboty, pracować na rodziny i dawać 10% ale nie oni. Oni mieli wizje, zwłaszcza ten 1, I ta wizja po wielu latach się nie wypełniła, zbór jest w duchowej rozsypce,wielu zborowników ze sporym stażem odeszło, bo nie mogli przełamać oporu tych dwóch panów.Kilku wykluczyli za mówienie prawdy, oczywiście łamiąc zasady Biblijne o wykluczaniu, Dzisiaj pastor 2 buduje sobie dom,niby nie ma nic w tym złego, ale przez tyle lat nie ma własnego budynku ten zbór, działka pod budynek kupiona za pierwszego pastora leży i czeka na wiarę tych nowych pastorów. Więcej energii poświęca temu własnemu domowi, niż potrzebie posiadania budynku zborowemu.Nie potrafili podjąć żadnej mądrej decyzji. A tak wiele innych mniejszych społeczności potrafiło zabrać się do pracy i zbudować sobie miejsce spotkań.Entuzjazm i zaangażowanie odeszło,kilka dobrze rozwijających się służb poległo czytaj zostało zniszczonych, pieniądze gdzieś się rozpłynęły....
W tym zborze liczy się układ i schlebianie pastorom.I wizje z Singapuru, które wniosły tylko podział i rozdarcie. Tak..: wielu mówiło to tym twardogłowym , ale nie przyjmują uwag członków zboru.
Tragedią jest to,że tak wielu ludzi czeka na ewangelię, na zobaczenie zdrowych relacji w zborach,


Cytat:
Zbór Emaus w Zielonej Górze! Mam ten sam problem! Jeśli staniemy przed Bogiem nie będziemy mogli sie wytłumaczyć - a to nasz pastor tak nauczał! Jednocześnie u mnie to tak działa - pastor nie przyjmuje żadnych uwag! Wywala ze Zboru jak masz inne zdanie i już! To boli! I co możemy zrobić?! Kolejny Kościół zakładać? Z nowymi błędami? Kościół - który od nowa będzie sie uczyć wszystkiego?Kiedyś mój Kościół postanowił opracować ulotkę - reklamę. O nas i o Bogu - Ewangelia Nowe Narodzenie itp itd Studiowałam dziennikarstwo i wiem - jesli piszesz artykuł czy cokolwiek ! - po pierwsze ! do kogo piszesz! I ja poprawiłam ten tekst! On był adresowany do niewierzacych! Kilkoro moich znajomych go przeczytało ( niewierzących!) i płakali ! bo to do nich dotarło! czyli zadanie było spełnione! No ale niestety ulotki zostały wydane według pierwowzoru! czyli pomysłu pastora! Dużo kasy to kosztowało! i było z tego zero reakcji! Takich przykładów mam wiele! Czy pastor to GURU?! dlaczego nic nie można powiedzieć? efekt jest taki - teraz nigdzie nie chodzę! i co dalej?każda krytyczna uwaga - TO KONIEC! twojego pobytu w Zborze! To chore! ostatnio jeden z naszych braci najpierw pojechał do Dublina - do mojego syna ( i na jego koszt) na parę dni. Po powrocie zadzwonił do mnie i mówi - tam jest super ! to bajka ! będę tam jak paczek w maśle żył! teraz jedzie tam na stałe! ma bilet w jedną stronę. Jedzie tam bo Bóg go powołał - !! będzie zagubionym Polakom w Irlandii Ewangelie ! głosił! Co za hipokryzja! W Polsce palił marihuanę i nie umiał na chleb zarobić. teraz jedzie do pracy załatwionej prze internet ! miał udowodnić znajomość języka - że zna angielski więc podał numer telefonu znajomego ( mojego syna) w Irlandii który miał przez telefon potwierdzić jego kompetencje! Językowe! nieważne że to potem wyjdzie! Ale kościół modlił się o jego misje! a ja powiedziałam - dlaczego na Ukrainę Bóg cię nie powołał albo do Chin?! tam sie za ewangelię siedzi! I jestem w Kościele starą plotkara - dziwaczką i w ogóle ! nie mam już kościoła!


ŹRÓDŁO
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2010-01-12, 00:08   

Byłam przeciwna takim wklejkom,i jestem dalej.Ponieważ widzę,że nasi przyjaciele z KZ robią wszystko, co najgorsze, nawet kłamstwa wklejają, żeby upokorzyć ŚJ i BPŚ. to już nie wiem co myśleć o tym co robi Arius.
Widać jednak z tych wklejek,że wesoło w różnych kościołach i zborach protestanckich nie jest, a nawet bardzo źle.
Według BPŚ "Epifania" żyjemy w okresie Epifanii co znaczy--rozjaśnienie Prawdy
My wierzymy,że Epifania objawia rzeczy, zasady, i osoby, wszystko jedno gdzie, w świeckich sprawach np. w polityce, również w religijnych sprawach, w różnych Kościołach i Zborach, też w KrK.Wszystko zło jest objawiane, nic nie można ukryć, pedofilia szczególnie w KrK, widzę,że w KZ, też nie dzieje się dobrze i tak jest w wielu Kościołach i Zborach ludu Bożego.Żyjemy w czasie końca, gdzie wszelkie zło musi być objawione. Inaczej nie wejdziemy do Królestwa Jezusa Chrystusa. [mam na uwadze Tysiąclecie]
A zatem starajmy się, jak tylko umiemy najlepiej, nie niszczyć jeden drugiego, szczególnie kłamliwymi osądami, bo może się to dla nas źle skończyć, w ostatniej rozgrywce.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-01-12, 00:55   

nike napisał/a:
Byłam przeciwna takim wklejkom,i jestem dalej.Ponieważ widzę,że nasi przyjaciele z KZ robią wszystko, co najgorsze, nawet kłamstwa wklejają, żeby upokorzyć ŚJ i BPŚ. to już nie wiem co myśleć o tym co robi Arius.
Widać jednak z tych wklejek,że wesoło w różnych kościołach i zborach protestanckich nie jest, a nawet bardzo źle.
Według BPŚ "Epifania" żyjemy w okresie Epifanii co znaczy--rozjaśnienie Prawdy
My wierzymy,że Epifania objawia rzeczy, zasady, i osoby, wszystko jedno gdzie, w świeckich sprawach np. w polityce, również w religijnych sprawach, w różnych Kościołach i Zborach, też w KrK.Wszystko zło jest objawiane, nic nie można ukryć, pedofilia szczególnie w KrK, widzę,że w KZ, też nie dzieje się dobrze i tak jest w wielu Kościołach i Zborach ludu Bożego.Żyjemy w czasie końca, gdzie wszelkie zło musi być objawione. Inaczej nie wejdziemy do Królestwa Jezusa Chrystusa. [mam na uwadze Tysiąclecie]
A zatem starajmy się, jak tylko umiemy najlepiej, nie niszczyć jeden drugiego, szczególnie kłamliwymi osądami, bo może się to dla nas źle skończyć, w ostatniej rozgrywce.


Nike, możesz mi wierzyć, nie robię tego z uśmiechem na twarzy, im więcej czytam o problemach w KZ, jak i innych zborach protestanckich, to aż się włosy jeżą na głowie.
Dla zainteresowanych KZ i innymi zborami zielonoświątkowymi, polecam to forum z którego często cytuję, pisują tam ludzie z problemami, którzy jak widać, szczerze martwią się stanem zborów zielonoświątkowych, nie widząc innej alternatywy dla siebie, siedzą w nich dalej, gdyż związali się uczuciowo z ludźmi ze zboru, a nie maja innego w okolicy.
Coraz częściej opuszczają oni jednak zbory charyzmatyczne, a przechodzą do ewangelickich, ze względu na materialistyczne podejście zielonoświątkowych pastorów.
Zielonoświątkowcom polecam zajęcie się swoimi zborami, zamiast doszukiwania się problemu w innych wyznaniach.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2010-01-12, 01:09   

Arius napisał/a:
Zielonoświątkowcom polecam zajęcie się swoimi zborami, zamiast doszukiwania się problemu w innych wyznaniach.


Zgadzam się z tobą. W naszych rodzimych Zborach, Kościołach, mamy dużo pracy. Naprawiajmy więc swoje, a nie zaglądajmy do cudzych.
Bo ani się nie obejrzymy, jak naprawiając cudze, sami wypadniemy za burtę.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-01-12, 01:50   

Cytat:
Rozerwanie w zborach może oczywiście powodować pycha i "moja racja" i brak umiejętności słuchania drugiego człowieka.
Czasem jednak wręcz powinno się odejść od zboru, w którym:
1. Głosi się fałszywe nauki, herezje
2. Zachęca się poprzez brak reakcji lub pobłażanie do grzechu

Ja na przykład odeszłam ( z bólem serca) od zboru, w którym starszy tego zboru stwierdził, że "palenie papierosów to w zasadzie nie jest grzech, bo tego nie ma w Biblii", a pastor rzekł, że nie będzie za to nikogo napominał( ani o tym nauczał) , ponieważ tego nie ma "w katalogu grzechów do wykluczenia". Efekt? 1/3 zboru spokojnie pali papierosy.
Nie było również problemem wyrażenie zgody na ślub rozwódki z niewierzącym człowiekiem. I inne rzeczy.
Kiedy próbowaliśmy ostrzegać ludzi, że postępując w ten sposób mogą utracić zbawienie wieczne, okazało się, że...pastor wierzy w nieutracalność zbawienia. Przy okazji wyszło też parę innych poglądów pastora- nauczał on zupełnie inaczej, niż jego poprzednik! Pytaliśmy się ludzi, co oni na to. Oni nic na to. Wszystko im było jedno, czy ich nauczyciel wierzy w dary Ducha Świętego czy nie, czy wierzy w chrzest Duchem, czy nie itd..Po prostu zwykła ignorancja i konformizm.
Nie daliśmy rady- nie potrafiliśmy zgodzić się z nowym nauczaniem pastora ani jego pobłażliwością dla grzechu w zborze( podpierał się słynnym cytatem "niech kąkol i pszenica rosną razem do żniwa" myląc świat z kościołem).
Ludzie odwrócili się od nas jak jeden mąż. Pastor nazwał nas heretykami i odstępcami. Nikt nie chce z nami mieć jakiegokolwiek kontaktu.
I teraz- ludzie z naszego byłego zboru nazwą nas tymi, którzy wszczynają rozłamy,kłótnie, chcą postawić na swoim , są pyszni i mają "swoje racje". Czy w tym przypadku jednak nie należy...faktycznie bronić swoich racji?Czy w tym zborze można wzrastać duchowo, czy można się uświęcać?
Ktoś powie- ale z ciebie egoistka. Nie patrz, co ty możesz zyskać, ale na to, co możesz dać. Próbowałam dawać- ale nikt nie chce tego brać! Pieniądze, pomoc materialną- owszem. Ale kiedy próbowałam napomnieć( z miłością, bardzo delikatnie) stawałam się natychmiast najgorszym wrogiem! TOLERUJ NAS TAKIMI JAKIMI JESTEŚMY- grzmieli wszyscy. Palimy? Pijemy? Ubieramy się po swojemu? To NASZA PRYWATNA SPRAWA! Wybieramy sobie niewierzących partnerów, współżyjemy przed ślubem? Nic ci do tego! Nie osądza nas! Itd..Zresztą- ile można dawać?!
A ewangelizacja...Zero chętnych. Takie publiczne afiszowanie się wiarą...fuj. Kto by tam takie cyrki wyczyniał. Ale palić publicznie to się nie wstydzili...

Uważam, że jeśli "racje" są oparte na Biblii- to należy ich bronić. Bo co jest ważniejsze: posłuszeństwo Bogu czy bierna zgoda na panoszące się w zborze zło? Czyż wtedy nie byłabym współwinna temu, co się tam się dzieje? Za bardzo boję się Boga, żeby nie robić nic.
Rozłamy w zborze czasem inicjują pasterze...którzy bojąc się ludzi, podporządkowują się im, pobłażając grzechom, idąc na kompromis, uciekając przed odpowiedzialnością.

Zapłaciliśmy cenę. Do dziś mówi się o nas źle. Trudno. Niech Bóg błogosławi tamten zbór, niech ma dla nich litość, niech im wybaczy. Ale rozłam między nimi a nami był...konieczny.


ŹRÓDŁO
[/quote]
 
 
dako 

Wiek: 41
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 874
Wysłany: 2010-01-12, 13:53   

Na przykład przed tymi dniami powstał Teudas, mówiąc, że jest kimś, a do jego stronnictwa przyłączyła się pewna liczba mężczyzn, około czterystu. Ale go zgładzono, wszyscy zaś, którzy byli mu posłuszni, rozproszyli się i stali się niczym. 37 Po nim w dniach spisu powstał Judas Galilejczyk i pociągnął za sobą lud. Ale i ten człowiek zginął, a wszyscy, którzy byli mu posłuszni, zostali rozproszeni. 38 Toteż w tej sytuacji mówię wam: Nie mieszajcie się w sprawy tych ludzi, lecz ich zostawcie (bo jeśli ten zamysł lub to dzieło pochodzi od ludzi, zostanie obalone, 39 ale jeśli pochodzi od Boga, nie zdołacie ich obalić); w przeciwnym razie mogłoby się okazać, że w rzeczywistości walczycie z Bogiem”.

jeśli coś od Boga--to nie zostanie obalone , miejcie to bracia na względzie.. i szukajcie...
_________________
 Niemniej nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchem i prawdą, bo właśnie takich szuka Ojciec, aby go czcili.
(Jan 4:23)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10