To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Pozostałe wyznania i ruchy niechrześcijańskie - Co grozi buddyście za porzucenie Buddyzmu?

Anonymous - 2012-09-09, 12:59
Temat postu: Co grozi buddyście za porzucenie Buddyzmu?
W Islamie jest kara śmierci za porzucenie wiary - czy tak samo/podobnie jest w przypadku Buddyzmu?
wiesia - 2012-09-09, 14:54

Może buddyści mają swoje forum i tam należałoby zapytać :hehe:
Anonymous - 2012-09-09, 14:58

wiesia napisał/a:
Może buddyści mają swoje forum i tam należałoby zapytać :hehe:


Nie wiem, czy zauważyłeś/aś, ale mam konto tutaj i chciałbym poznać odpowiedzi użytkowników tego forum. Rozumiem, że tego faktu ma się prawo nie zauważyć, ale odrobina spostrzegawczości krzywdy Ci nie zrobi. ;-)

Bariel - 2012-09-09, 16:47

Równie dobrze możesz pytać się, ile worków cementu będziesz potrzebował do budowy dwupiętrowego domu na 300 m2, czy co robić, gdy kot zachorował - to nie jest forum o takich sprawach, ale może ktoś obeznany się wypowie.
wiesia - 2012-09-09, 17:54

Dokładnie tak,Bariel ;-)
BLyy - 2012-09-09, 19:33
Temat postu: Re: Co grozi buddyście za porzucenie Buddyzmu?
Patryk napisał/a:
W Islamie jest kara śmierci za porzucenie wiary - czy tak samo/podobnie jest w przypadku Buddyzmu?

W naukach buddyzmu nie ma takiej nauki by za porzucenie religii skazywać na śmierć.

ShadowLady86 - 2012-09-09, 20:06

Dodatkowo Buddyzm nie jest religią a nurtem filozoficznym. W Buddyzmie nie ma B(b)oga, a sam Budda B(b)ogiem nie był, a jedynie pierwszym oświeconym.
Bariel - 2012-09-09, 20:11

ShadowLady86 napisał/a:
Dodatkowo Buddyzm nie jest religią a nurtem filozoficznym. W Buddyzmie nie ma B(b)oga, a sam Budda B(b)ogiem nie był, a jedynie pierwszym oświeconym.

Tak prosto to było może na samym początku, późniejsze szkoł narosły w obce zwyczaje i nawet chyba zaczęto czcić jakichś bogów. Trzeba też jednak wziąć pod uwagę specyfikę religijności Azjatów, tacy np. Chińczycy potrafią wyznawać na raz konfucjonizm, taoizm oraz buddyzm i nie widzą w tym nic dziwnego, nie mówiąc o tym, że trudno jest tam wyznaczyć ścisłe granice między różnymi nurtami filozoficzno-religijnymi. Jednymi słowy - synrketyzm pełną gębą.

BLyy - 2012-09-09, 20:22

Bariel napisał/a:
ShadowLady86 napisał/a:
Dodatkowo Buddyzm nie jest religią a nurtem filozoficznym. W Buddyzmie nie ma B(b)oga, a sam Budda B(b)ogiem nie był, a jedynie pierwszym oświeconym.

Tak prosto to było może na samym początku, późniejsze szkoł narosły w obce zwyczaje i nawet chyba zaczęto czcić jakichś bogów. Trzeba też jednak wziąć pod uwagę specyfikę religijności Azjatów, tacy np. Chińczycy potrafią wyznawać na raz konfucjonizm, taoizm oraz buddyzm i nie widzą w tym nic dziwnego, nie mówiąc o tym, że trudno jest tam wyznaczyć ścisłe granice między różnymi nurtami filozoficzno-religijnymi. Jednymi słowy - synrketyzm pełną gębą.

Ponieważ uważają, że prawda jest rozsiana po całym świecie; a nie tylko zamkniętym kręgu. Muzułmanie uważali buddystów za lud księgi czczący tego samego Boga (pewnie nie wszystkich bo wielu buddystów różnie skończyło w Indiach pod panowaniem Islamu). Buddyzm pod tym względem jest różny; posiada wspólne nauki i wartości.

Bariel - 2012-09-09, 20:30

Jeżeli faktycznie tak było ze stosunkiem islamu do buddystów, to musiała być chyba opinia niezbyt ortodoksyjnych pragmatyków. Oryginalnie za ludy księgi uznawano jedynie żydów i chrześcijan. W efekcie podoboju Persji i przyłączenia do Kalifatu dużej liczby ludności zaratusztriańskiej, z powodów czysto politycznych tą definicję rozszerzono i na nich, przy czym dalej była ona ograniczona do religii mogących wylegitymować się jakimiś spisanymi świętymi tekstami.
Poza tym nie chce mi się wierzyć, że muzułmanie uznali, iż religia, której wyznawcy dążą do zakończenia własnego istnienia i odrzucają bogów jako nieistotnych, wyznaje w gruncie rzeczy tego samego Boga.

BLyy - 2012-09-09, 20:33

Bariel napisał/a:
Jeżeli faktycznie tak było ze stosunkiem islamu do buddystów, to musiała być chyba opinia niezbyt ortodoksyjnych pragmatyków. Oryginalnie za ludy księgi uznawano jedynie żydów i chrześcijan. W efekcie podoboju Persji i przyłączenia do Kalifatu dużej liczby ludności zaratusztriańskiej, z powodów czysto politycznych tą definicję rozszerzono i na nich, przy czym dalej była ona ograniczona do religii mogących wylegitymować się jakimiś spisanymi świętymi tekstami.
Poza tym nie chce mi się wierzyć, że muzułmanie uznali, iż religia, której wyznawcy dążą do zakończenia własnego istnienia i odrzucają bogów jako nieistotnych, wyznaje w gruncie rzeczy tego samego Boga.

Za lud księgu uważano również wyznawców Zaratuszanizmu. Tego samego nie powiedziano za to o Hindusach z tego co pamiętam, a na tych samych obszarach żyli. Wiara buddystów może się różniła, tak jak różniło się chrześcijaństwo pierwszych wieków; ale tutaj nie będę prorokiem bo dokładnie się nie znam.

Bariel - 2012-09-09, 20:43

BLyy napisał/a:
Za lud księgu uważano również wyznawców Zaratuszanizmu.

Na jakiej podstawie, skoro do związków teologicznych z zaratusztrianizmem się nie poczuwano, odwrotnie z judaizmem i chrześcijaństwem, których islam miał być oficjalną kontynuacją.

BLyy - 2012-09-09, 20:53

Bariel napisał/a:
BLyy napisał/a:
Za lud księgu uważano również wyznawców Zaratuszanizmu.

Na jakiej podstawie, skoro do związków teologicznych z zaratusztrianizmem się nie poczuwano, odwrotnie z judaizmem i chrześcijaństwem, których islam miał być oficjalną kontynuacją.

A może dlatego, że dostrzegali dużo wspólnych rzeczy między sobą; islamu i chrześcijaństwa oraz judaizmu właśnie z zaratusztranizmem. Oni też wierzyli w jednego Boga, co zapewne tym też poskutkowało.

Bariel - 2012-09-10, 07:00

Zaratusztrianizm to klasyczny dualizm, a nie monoteizm.
BLyy - 2012-09-10, 13:27

Bariel napisał/a:
Zaratusztrianizm to klasyczny dualizm, a nie monoteizm.

Jest religią monoteistyczną. Czczą jedynie jednego Boga, a zły jest niczym szatan.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group