To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Protestanci - zielonoświątkowcy a chodzenie po domach

Anonymous - 2012-01-16, 06:26

Hardi napisał/a:
irytuje mnie gdy ktoś uważa, że jego wyznanie jest naj i to jedynie prawdziwe oraz, że ludzie u nich są naj, jedynie w swoim rodzaju, wyjątkowi


O ile wiem twoje wyznanie to Kościół Zielonoświątkowy. Przedstaw go nam tak żebyśmy dowiedzieli się , że to jest ten naj, jedynie prawdziwy oraz, że ludzie u was są naj, jedynie w swoim rodzaju, wyjątkowi.

A jeśli się nie da to poszukaj sobie innego kościoła.
(Objawienie 18:4) 4 I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: „Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jeżeli nie chcecie otrzymać części jej plag.

leszed - 2012-01-16, 08:48

Nie trawię wrzucania wszystkiego do jednego wora: 'albo naj, albo s...daj'. :) Oczywiście są też tak skrajne opcje. Biblia natomiast to nie doktryna czy filozofia, to raczej dialog z konkretnym człowiekiem. Chodzi tutaj więc o konkretne grzechy i konkretne grupy ludzkie.
Anonymous - 2012-01-16, 11:08

Z powodów taktycznych Wielki Babilon był Bogu potrzebny. Obecne wszystkie bez wyjątku religie Apokalipsa wkłada do jednego worka nazywając je Wielkim Babilonem. Rzecz jasna że wiele religii czyni dobrą robotę tak dla Boga jak i dla szatana, jedne więcej drugie mniej. Bóg nie jest stronniczy i jednakowo traktuje Świadków Jehowy czy religię Rzymsko-katolicką lub inną. Jak wiemy tak samo ŚJ jak i KrK są przeciwne dwom świadkom z Apokalipsy i to stawia ich w jednym szeregu jako przeciwników sług Bożych i podobnie będą potraktowani przez Boga w nadchodzącym wielkim ucisku.
Tak samo było w pierwszym wieku, Jezus nie faworyzował żadnego stronnictwa, ani Saduceuszy ani Faryzeuszy, oba stronnictwa były przeciwko niemu, czyli te stronnictwa były w ręku szatana. Tak jest teraz z ŚJ i KrK czy innymi religiami.
Zatem głoszone nauki po domach przez różne religie nie spełniają swego zadania jak zapewniają, dlatego w dniach ostatnich Ewangelia wieczna będzie głoszona przez dwóch aniołów i wtedy nastąpią żniwa świata.
Bóg ma swoje sposoby by przy pomocy znaków i plag ogłosić światu prawdę zanim ten świat zostanie całkowicie zniszczony.

Hardi - 2012-01-16, 13:05

Incognito napisał/a:
Hardi napisał/a:
irytuje mnie gdy ktoś uważa, że jego wyznanie jest naj i to jedynie prawdziwe oraz, że ludzie u nich są naj, jedynie w swoim rodzaju, wyjątkowi


O ile wiem twoje wyznanie to Kościół Zielonoświątkowy. Przedstaw go nam tak żebyśmy dowiedzieli się , że to jest ten naj, jedynie prawdziwy oraz, że ludzie u was są naj, jedynie w swoim rodzaju, wyjątkowi.

nie, nie jest naj, bo ŻADEN nie jest naj, jeśli ktoś twierdzi, że jego jest naj to oznacza, że jest w sekcie i w dodatku oszukuje siebie i nas... doskonałość dopiero nastąpi

nike - 2012-01-16, 14:39

Incognito napisał/a:
Hardi napisał/a:
irytuje mnie gdy ktoś uważa, że jego wyznanie jest naj i to jedynie prawdziwe oraz, że ludzie u nich są naj, jedynie w swoim rodzaju, wyjątkowi


O ile wiem twoje wyznanie to Kościół Zielonoświątkowy. Przedstaw go nam tak żebyśmy dowiedzieli się , że to jest ten naj, jedynie prawdziwy oraz, że ludzie u was są naj, jedynie w swoim rodzaju, wyjątkowi.

A jeśli się nie da to poszukaj sobie innego kościoła.
(Objawienie 18:4) 4 I usłyszałem inny głos z nieba, mówiący: „Wyjdźcie z niej, mój ludu, jeżeli nie chcecie mieć z nią udziału w jej grzechach i jeżeli nie chcecie otrzymać części jej plag.

Nie wiem czy Hardii ci odpowie na to twoje pytanie, które według mnie za bardzo idzie do przodu.
Nie ma wyznania NAJ zawsze i wszędzie jest coś co się nam nie podoba, czy to w nauczaniu, czy w zachowaniu co niektórych członków danego wyznania.
Ja powiem tak, jestem w tym wyznaniu w którym jestem, bo według mnie jest najbliżej prawdy. Czy są błędy? Może są, w przyszłości się okaże. :-/

Bobo - 2012-01-16, 15:18

nike napisał/a:
Nie ma wyznania NAJ


Ale...

nike napisał/a:
jestem w tym wyznaniu w którym jestem, bo według mnie jest najbliżej prawdy


Czyli jest jednak jakieś NAJ... ;-)

Wszyscy mówią: nie ma żadnego naj, ale moje jest naj... i bądź tu mądry... :roll:

bartek212701 - 2012-01-16, 15:25

Bobo, Nie łap za słówka bo tu akurat to głupio wygląda :-) Najbliżej nie znaczy najlepiej bo można być jeszcze bliżej niż najbliżej bo mozna być IDEALNYM :-)
Bobo - 2012-01-16, 15:34

Jeśli ktoś mówi o czymś NAJ wcale nie oznacza, że ma na myśli Idealnie. Po prostu, kiedy, ktoś mówi: mój rower jest najlepszy, to czyni porównanie z innymi rowerami i stwierdza, że mój jest naj. Co wcale nie oznacza, że jest idealny, bez błędów...

Ja w kwestii religii tak stawiam sprawę: albo się nią Bóg posługuje albo nie. A nie czy członkowie tej społeczności są idealni lub nie. Przecież nie czyjaś 'bezgrzeszność' decydowała, że Bóg się kimś posłużył lub nie... miał być wierny a nie bezgrzeszny.

bartek212701 - 2012-01-16, 16:06

Bobo,
Cytat:
albo się nią Bóg posługuje albo nie.
I uważasz,że Twoją organizacją kieruje/posługuje się nią Bóg ?
Anonymous - 2012-01-16, 16:36

Cytat:


Ja w kwestii religii tak stawiam sprawę: albo się nią Bóg posługuje albo nie. A nie czy członkowie tej społeczności są idealni lub nie. Przecież nie czyjaś 'bezgrzeszność' decydowała, że Bóg się kimś posłużył lub nie... miał być wierny a nie bezgrzeszny.
Bóg posługuje się różnymi narzędziami, nawet szatanem ale to nie jest dowód na to że dana grupa głosi prawdę. Bóg posłużył się Nabuchodonozorem w celu zniszczenia Jerozolimy nie dlatego że ten król miał prawdziwą religię tylko dlatego że tak sobie chciał.
janwisniewski68 - 2012-01-16, 16:41

Ostatecznie świątynię zniszczyli Rzymianie !!!!
Mówiłem i powtarzam Babilon nie oznacza religii tylko budowniczych cywilizacji . Religie symbolizuje Wszetecznica !!! Matka nierządnic !!!
Matka nierządnic robiła w Asyżu spotkanie ze swoimi córkami !!!

Parmenides - 2012-01-16, 18:41

leszed napisał/a:
Biblia natomiast to nie doktryna czy filozofia, to raczej dialog z konkretnym człowiekiem.

Bardzo mi odpowiada takie podejście. Fantastyczne, celne i głębokie ujęcie. Szkoda, że tak rzadko jest dostrzegane.

Krystian - 2012-01-16, 20:00

bartek212701 napisał/a:
Bobo,
Cytat:
albo się nią Bóg posługuje albo nie.
I uważasz,że Twoją organizacją kieruje/posługuje się nią Bóg ?


Bobo odpowiedz Bartkowi bo ja takie samo pytanie mam do Ciebie

nike - 2012-01-16, 20:15

Bobo, Odpowiedziałam zgodnie z własnym sumienia i moją wiedzą biblijną. Tutaj gdzie jestem rozbieramy słowo boże precyzyjnie, nawet deska w przybytku nam nie umknie, mi takie studiowanie odpowiada i tutaj chodzę. :-D
Bobo - 2012-01-16, 22:54

krystian napisał/a:
Bobo odpowiedz Bartkowi bo ja takie samo pytanie mam do Ciebie


Nie rozpruwajcie kolejnego tematu o SJ. Jesteśmy w dziale protestanci.

Nie mam zamiaru wam odpowiadać: tak, oczywiście, że uważam, że religia ŚJ jest tą, którą posługuje się Bóg. I tak nie przekonam tym nikogo. Chodzi mi raczej o coś innego. Zauważam, że na ogół wszyscy tutaj piszący, są jednomyślni, że Bóg nie ma czegoś takiego jak 'religia prawdziwa'. Wyrażacie zdania, którego w praktyce nie popieracie. Jeśli nike uważa, że nie ma najlepszej religii ale 'wychwala' Badaczy P.Św. jak NAJ blizszych prawdy to... co to jest, jak nie NAJlepsza religia w jej oczach? ;-) Jesli Hardi uważa, że nie ma czegoś takiego jak NAJlepsza religia, ale z jakiś powodow jednak uznał, że NAJlepiej mu u Zielonoswiątkowcow to... chyba jednak uważa, że są jakieś NAJ w jego kryteriach.
Dlatego, ja stawiam sprawę chyba dość jasno, jesli ktoś twierdzi, że nie ma religii prawdziwej (wiadomo, że to nie to samo co idealnie ludzie, bez grzechu) to dlaczego wybrali tą a nie inną religię? I dlaczego za Chiny nie zamierzają jej zmienić. gdyby to było bez różnicy?

Dlatego wam po prostu nie wierzą, Każdy z was, jeśli należy do jakiegoś wyznania, a zarazem twierdzi, że nie ma religii najlepszej w jego mniemaniu, jest... hipokrytą. Moim zdaniem, po prostu, każdy po cichu uważa, że tam, gdzie jest, jest najbliżej prawdy i zbawienia, a gdyby na głos powiedział, jego wyznanie jest prawdziwa religią, boi się po prostu ataku ze strony ludzi, którzy nie cierpią tego typu stawiania sprawy i już. Strach was oblatuje, choć... tkwicie po uszy we własnych wyznaniach kurczowo się ich trzymając, albo nigdzie nie należycie, gdyż boicie się (a może z wygodnictwa? ;-) ) żeby wam nie przypisano tego, co przypisuje się SJ lub innym ;-)
He, he... po co ta gadka, bartek, krystian...? Myślicie, że wasze zdanie o SJ cokolwiek zmieni? Macie tylko to szczęście, że... cokolwiek ze SJ możecie tutaj na forum parę słów zamienić... w realu, nikt się Waszym 'głosem' czy opinią nie przejmuje... więc po co ten nacisk, by Bobo zadeklarował to, lub owo? Zjadacie moje posty na śniadanie...?

Wracając do sedna: Bóg posługiwał się religią a w niej dopiero jednostką. Najpierw Izrael, potem zbór chrześcijański. Dzisiaj jaka społeczność...? Nie to, co kto sam o sobie uważa, ale co dostrzegają inni, i nie po jednostce... Coś tak, jak po regule Pawła:

Ale jeśli wszyscy prorokujecie, a wejdzie jakiś niewierzący albo zwykły człowiek, taki jest przez nich wszystkich upominany, taki jest przez wszystkich dokładnie osądzany; 25 tajniki jego serca stają się jawne, toteż upadnie na twarz i odda cześć Bogu, oznajmiając: „Bóg rzeczywiście jest wśród was”. (1 Kor 14:24.25)

Człowiek po kontakcie ze społecznością/zborem ma poznać, ze Bóg jest z nimi. Nie po jednostce.
Dlatego w Objawieniu mamy wezwanie:

Kto ma ucho, niech słucha, co duch mówi do zborów: (Obj 2:11)

Do zborów, a nie, co duch mówi do tego a tego człowieka...

Który to zbór, do którego przemawia duch...?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group