To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Ogólne forum dyskusyjne - cudze myśli?

Anowi - 2011-10-12, 16:43
Temat postu: cudze myśli?
Cytat:
Zwycięstwo w zwadzie o nieistotne wartości jest głupie – przysparza bowiem prawdziwego wroga na długie lata. Gichin Funakoshi

Anonymous - 2011-10-12, 16:48

Kącik Kubusia Puchatka
„Takich dwóch jak nas trzech to nie ma ani jednego”
„Bo nigdy nie wiadomo, na co w domu może się przydać kawałek sznurka.”
„Więc poszli do Sześciu Sosen i tak długo zaczęli obrzucać się szyszkami, że zapomnieli, po co przyszli.”
„A co robią Jagulary? spytał Prosiaczek z iskierką nadziei, że nic.”
„Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to?”

Anowi - 2011-10-12, 16:59

Cytat:
Myśl o swoich rękach i stopach jak o mieczach.


ten sam autor

człowiek, który wie jaką ma moc nie będzie jej używał wobec słabszych

Anowi - 2011-10-12, 17:12

Cytat:
„Więc poszli do Sześciu Sosen i tak długo zaczęli obrzucać się szyszkami, że zapomnieli, po co przyszli.”


Słowo shōtō można w tym wypadku rozumieć jako "szum wiatru wśród falujących sosen",

to pseudonim literacki Funakoshi - twórcy stylu Karate-do Shotokan

Anowi - 2011-10-12, 17:38

Cytat:
Pewnego dnia cierpiący biedę Funakoshi wracał do czekającej w domu żony, niosąc ciasteczka, które udało mu się kupić po tygodniu ciężkiej pracy. Nagle drogę zastąpili mu rabusie. Rozczarowali się tym, że ich łupem padnie zaledwie kilka ciasteczek. Lecz cóż, dobre i to. Mistrz oddał im je bez wahania, pozdrawiając ich na drogę. Jako ekspert sztuk walk, mógł bez żadnej trudności poradzić sobie z rabusiami. Mimo to z wielką pokorą potraktował napastników. Po powrocie opowiedział przygodę dwóm mistrzom, u których pobierał nauki. Co w takim razie zaniosłeś żonie? - zapytał jeden z nich. Na to Funakoshi odpowiedział: Skoro bez sprzeciwu oddałem rabusiom ciasteczka, żonie przyniosłem serce przepełnione modlitwą. Nauczyciele nie mogli ukryć swej wielkiej radości. Jeden zaś z nich wykrzyknął: Wreszcie zrozumiałeś na czym polega karate!

Anonymous - 2011-10-12, 18:52

Na czym polega ustępowanie czy też delikatność?

Jeżeli silniejszy będzie mnie pchał, z pewnością upadnę do tyłu nawet, jeżeli użyje całej mojej siły przeciwko niemu. Jeżeli natychmiast przeciwstawiać się ustąpię przed jego siłą cofając się, jednak pamiętając o utrzymywaniu równowagi, wtedy on musi pochylić się do przodu i w ten sposób straci równowagę.

Jigorō Kanō - twórca judo
Pozdrawiam Anowi

Anowi - 2011-10-13, 22:45

Filozofia Judo

Cytat:
JU – Ustępować, aby zwyciężyć (inaczej: jeśli ktoś cię pcha, to go pociągnij; jeżeli cię ciągnie, to go pchnij)


zawsze trzeba pomagać

Anowi - 2013-01-25, 08:33
Temat postu: zapisane w drodze
"idź do mrówki"
po co? aby zobaczyć, że jest jedna matka, wszyscy są braćmi, nikt nie cudzołoży

"drzewo" poznania "głuchoty"
- synu zrób mi kawy! - rzucone przez matkę w przestrzeń mieszkania
wyszedł pierwszy ze swojego pokoju, nadstawił ucha, stwierdził ciszę i poszedł załatwić swoje sprawy. Drugi również wyszedł bo usłyszał głos, ale nie dopytał kto i o co prosił. Trzeci wyszedł i poszedł do kuchni zrobić matce kawę.

(Łk 15:12) Młodszy z nich rzekł do ojca: Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada. Podzielił więc majątek między nich.

- ilu za życia jest gotowych rozdać swoje mienie?

w jaki sposób bezpłodna ma więcej dzieci? Rozmowa - to coś, co ciągnie człowieka do człowieka

czy zdrada to coś złego? Dlaczego z reklamówką z "Alma" przychodzimy do Lidla?

4 kasy - cztery drogi - co motywuje, którą drogą pójdziemy? własny wybór - nie Prawda

dlaczego jeden został wyproszony z wesela skoro przyszedł z całą grupą zebraną z drogi?

szatan - lek przeciwbólowy - tylko uczucie bólu sprawia, że nie zrobimy sobie większej krzywdy

dobra trucizna - ma swoją cenę - im droższa tym dłużej działa

Anowi - 2013-01-25, 11:59

Zebranie - było wczoraj - czy dziś nauczycielka będzie chciała ze mną rozmawiać? A Chrystus gdy się spóźnię?
Anowi - 2013-01-25, 12:39

Hardi napisał/a:
ten znany raper nawrócił się i postanowił iść za Chrystusem


droga do Boga prowadzi w dół aby "stanąć pod górą"

Anowi - 2013-01-26, 10:32

"Jezus" stanął między kasami, otworzył puszkę groszku, wyjął łyżkę i zaczął jeść. Obraz nędzy i rozpaczy. A jednak dumny, aż bałam się, że gdy podejdę z chlebem pogoni mnie, że robię z niego żebraka. Nie wprowadziłam myśli w czyn siedząc "przykuta" do kasy. Ale sobie znalazłam wymówkę, aby tylko nie narazić się na odrzucenie.
Anowi - 2013-01-27, 12:58

ciało - nogi doszły, oczy wypatrzyły, ręce wydobyły, głowę ukoronowały

noszenie znaków służyło do rozpoznania - godności - syna, służącego, niewolnika

Anowi - 2013-02-03, 00:55

Dlaczego niewygodnie siedzi się na cudzym tronie?

"oczaruję głosem" czy "oczaruje głosem" - moc pysznego "ogonka"

(Mt 21:31) Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.

Stoję na przystanku autobusowym przed wschodem słońca, gdybym nie musiała iść do pracy nic nie wyciągnęłoby mnie o tej porze z łóżka - widzę trójkę młodych w uścisku braterskim podążających ... "z domu do domu" tzn. wracających z imprezy. Oni nie prześpią spotkania.

W jaki sposób Noe został odarty z chwały? Przyklejono mu łatkę alkoholika

- musiała upaść na podłogę, że takie bzdury wymyśla - nie bała się złorzeczyć "Królowi". Dwa tygodnie później przyszła z płaczem po ratunek do "Króla". Musiało dojść do tragedii aby w kimś pogardzanym dostrzec zbawienie.

gadam głupoty przekonującym tonem?

bartek212701 - 2013-02-03, 13:32

Anowi napisał/a:
gadam głupoty przekonującym tonem?
dla mnie zawsze pisałaś ciekawie i pobudzałas do rozmyślania,nawet nad najprostszymi rzeczami,których niektórzy nie dostrzegają.
Przyznaje,że czasami Twoje odpowiedzi wyglądają dziwnie,ale jak się tak nad nimi głebiej zastanowić to każdy z nich wydobędzie coś dla siebie,dziękuje.

Anowi - 2013-02-04, 01:05

Dawno temu, "mgr" źle zinterpretowała przepisy i swoim wyrokiem pozbawiła mnie dochodu. Uwierzyłam, ale czułam instynktownie, że w świetle prawa wyrządzono mi krzywdę. Po trzech miesiącach odwołałam się do sądu i przywrócono mi wszystko co zostało mi odebrane. Ona nadal mgr-uje na swoim stołku. To doświadczenie nauczyło mnie, że zawsze trzeba walczyć. Żaden tytuł nie gwarantuje nieomylności.

Zrobiłam dziś ciasto "na oko". Alfa i omega - początek i koniec - tylko tyle pamiętałam.

Już mogłabym babcią być a wciąż czuję się dzieckiem, bo żyje moje "zaplecze" - to rak



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group