To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Miejsca - Morze Czerwone

Anonymous - 2006-07-06, 09:35
Temat postu: Morze Czerwone
Hebrajski termin, przekładany jako Morze Czerwone, oznacza dosłownie "Morze Trzcin". W historii wyjścia z Egiptu odnosi się do obszarów jezior i bagien pomiędzy południowym krańcem Zatoki Sueskiej a Morzem Śródziemnym (obecnie strefa Kanału Sueskiego). Nazwa ta oznacza również Zatokę Sueską i zatokę Akaba (północne odgałęzienie Morza Czerwonego) i tak używają jej niektóre współczesne tłumaczenia Biblii.
Wj 13; Lb 33,10; Pwt 1,40

(material pochodzi z programu Theophilos)

Anonymous - 2006-07-06, 09:35

łumaczenie, kojarzenie Morza Czerwonego jako Morza Trzcin jest mocno podejrzane.Zasolenie tego morza i jego zatok, akwenów jest zbyt duze na rozwój jakiejkolwiek roslinnosci, tylko w jednym miejscu wystepują namorzyny. Nie było tam też od tysiącleci az tak wielkiej rewolucji geologicznej. owszem przed setkami tysiecy lat morze Śródziemne było połączone z Morzem Czerwonym i zasolenie mogło byc wtedy mniejsze.
Kazdy bezprzepływowy zbiornik w tamtym klimacie ulega szybko odparowaniu i zasoleniu. Tylko zbiornik zasilany słodka wodą z stałym odpływem pozwala na wzrost roslinności. Stad wniosek że było to coś w rodzaju zalewu wiślanego, ale zasilanego albo północną odnogą Nilu albo południową( Tanijską). Odnoga Tanijska przy której było PITHOM i PIRAMZES jeszcze istniała ok. 1000 r pne i wpadała do Zatoki Sueskiej. Za innymi miejscami nic nie przemawia - tylko licencja poetica.

Lach - 2007-02-28, 10:38

Nazwa, nazwą, ale co ona musi mieć do rzeczywistości? To tylko zwyczajowe nazwy, choć oczywście w starożytności miały one ściślejszy związek z realnymi cechami niż dziś.

Powiem Wam natomiast argument Biblijny na ten temat. Yom Suph czyli Morze trzcin to jest po naszemu Morze Czerwone, a wynika to z uzycia tego terminu w Biblii. Własnie w ten sposób określano miejsce gdzie Salomon miał swój port i budował swoje okręty. Naukowcy są ponoć zgodni, że była to Zatoka Akaba, bo zatoka Suezka ponoć do tego nie pasuje.

Zaprezentuję Wam peną teoryjkę. Czy dawniej Zatoka Akaba była miejscem gdzie rosły trzciny? Być może. Jak wiemy, biegnie pod nią wielki uskok kontynentalny, tzw. Rów Afrykański, który kiedyś nie był aż tak głęboki jak jest dziś. Wspomina o tym pisarz Biblii podający, że "w miejscu gdzie była Sodoma i Gomora obecnie jest Morze Martwe". Oznacza to, że teren ten obniżył się i dziś sam poziom Morza Martwego jest 400 m pod poziomem morza (: ) hehe). Cała woda wpływająca do niego odparowuje. Ale czy tak było zawsze? Czy nigdy teren neie był położony tak wysoko, że możliwe było wypływanie Jordanu do Zatoki Akaba? Nie wiem, ale jeśli tak było, to mogły rosnąć tam trzciny.

Miłujący prawdę - 2007-12-24, 14:55

"Poślę cię do faraona i wypro­wadź mój lud, synów Izraela, z Egiptu "(Wyjścia 3:10).
Po otrzymaniu tego polecenia od Jehowy Mojżesz się wahał.
Uważał, że zadanie to przerasta jego siły, i w zasadzie miał rację - o włas­nych siłach nie zdołałby go wy­konać.
Lecz Jehowa go zapewnił: „Okażę, że jestem z tobą" (Wyj­ścia 3:11,12).
Dał mu moc dokony­wania cudów, które miały potwier­dzać, że faktycznie posłał go Bóg. Później, kiedy Izraelici wycho­dzili z Egiptu, cały naród ogarnęło przerażenie na widok ścigających ich rydwanów.
Widząc przed sobą Morze Czerwone, a za sobą wro­gów, myśleli, że wpadli w pułapkę, i znów zaczęli obwiniać Mojżesza.
Chociaż Izraelici nie mieli żadnych łodzi, na rozkaz Jehowy Mojżesz polecił zwinąć obóz. Następnie Bóg rozdzielił wody Morza Czerwone­go i lud mógł bezpiecznie przejść po suchym dnie (Wyjścia 14:1-22).

EMET - 2007-12-24, 19:08
Temat postu: Re: Morze Czerwone
wyznawca_ napisał/a:
Hebrajski termin, przekładany jako Morze Czerwone, oznacza dosłownie "Morze Trzcin". W historii wyjścia z Egiptu odnosi się do obszarów jezior i bagien pomiędzy południowym krańcem Zatoki Sueskiej a Morzem Śródziemnym (obecnie strefa Kanału Sueskiego). Nazwa ta oznacza również Zatokę Sueską i zatokę Akaba (północne odgałęzienie Morza Czerwonego) i tak używają jej niektóre współczesne tłumaczenia Biblii.
Wj 13; Lb 33,10; Pwt 1,40

(material pochodzi z programu Theophilos)



EMET:
Oto, co m.in. pisze Leksykon ŚJ pod hasłem CZERWONE, MORZE [cytuję:]
W biblijnych fragmentach dotyczących tego wydarzenia występuje hebrajskie słowo jam ("morze") albo wyrażenie jam-suf ("morze trzcin" [lub sitowia]"). Opierając się na dosłownym znaczeniu wyrażenia jam-suf, niektórzy uczeni twierdzą, że Izraelici przeszli jedynie przez jakiś bagnisty teren, np. w rejonie Jezior Gorzkich, a nie przez Morze Czerwone (a dokładnie przez jego zach. odnogę, czyli Zatokę Sueską, jak uważają inni). Warto jednak zauważyć, iż wód w miejscu przejścia było tak dużo, że zakryły wojska faraona (Wj 14:28, 29). Na mokradłach nie byłoby to możliwe. Taką ewentualność wykluczają też wersety z Dziejów 7:36 i Hebrajczyków 11:29, które wspominają o tym samym wydarzeniu i w których występuje greckie wyrażenie erythra thalassa - "czerwone morze". Historyk Herodot (V w. p.n.e.) używał tego samego greckiego wyrażenia w odniesieniu do "Oceanu Indyjskiego, którego częścią jest Morze Czerwone", a nie do jakiegoś bagna lub małego zbiornika wodnego (A Greek-English Lexicon, red. H. G. Liddell i R. Scott, zrew. H. Jones, Oksford 1968, s. 693).
W zapowiedzi wykonania wyroku na Edomie opisano, że odgłos krzyku z powodu tego nieszczęścia będzie słyszany nad Morzem Czerwonym (Jer 49:21). Jest to zrozumiałe, ponieważ od południa terytorium Edomu graniczyło z tym morzem (1 Kl 9:26), a dokładniej z jego pn.-wsch. ramieniem, czyli Zatoką Akaba. Do tego miejsca sięgała też granica Izraela (Wj 23:31). [koniec przytoczenia; Tom I, strona 416, lewa kolumna od góry].

Objaśnienie skrótów --
Jer -- [Księga] Jeremiasza
1 Kl -- 1 [Księga] Królów [ew., zwana też: 1 Królewska]
Wj -- [Księga] Wyjścia
pn.-wsch. -- północno-wschodnim
Dzieje -- Dzieje Apostolskie
Hebrajczyków -- [List] do Hebrajczyków


Zapodał -- Stephanos, ps. EMET

Henryk - 2009-11-25, 10:24

Natrafiłem na takie pytanie:
Cytat:
Czy to prawda, że w hebrajskim oryginale Księgi Wyjścia lud Izraela jest przeprowadzany przez Mojżesza przez morze TRAW, a nie przez morze CZERWONE?

Odpowiedź jest pod poniższym adresem:
http://www.the614thcs.com/40.700.0.0.1.0.phtml
A swoją drogą ciekawe, w jakim miejscu rozegrały się tamte wydarzenia...

nike - 2009-12-03, 21:00

Znalazłam taką stronkę i wydaje mi się najbardziej prawdopodobną.

http://potop-exodus.w.int...us/rydwany.html

Zbyszek Kopeć - 2009-12-20, 15:41

Jest całkowicie pewne, że Mojżesz przeszedł z wiernymi przez morze po obu stronach mieli wysokie słupy wody.
jarilitmanen - 2011-02-16, 12:18

pewne nie jest bo na oczy nie widziałeś ale na tym polega wiara




____________________
konferencje nad morzem

Zbyszek Kopeć - 2011-02-16, 15:35

To jednak jest wiedza zapisana w najważniejszej Księdze.
Nikt z nas raczej nie widział króla Bolesława Chrobrego, ale każdy jest pewnien, że taki rządził Polską.

nike - 2011-02-28, 00:18

Zbyszek Kopeć napisał/a:
To jednak jest wiedza zapisana w najważniejszej Księdze.
Nikt z nas raczej nie widział króla Bolesława Chrobrego, ale każdy jest pewnien, że taki rządził Polską.


Możesz podać dokładnie teksty?

Przeczytaj mój link i porównaj z Biblia, może to tak właśnie było. :xhehe:

Zbyszek Kopeć - 2011-02-28, 09:48

Nie można przekazanych faktów w Bibli interpretować na swój własny sposób myślenia (jak w tym linku), ani na swój atualny zakres wiedzy.
Tak było, b tak napisali w Bibli ("Palcem" Bożym).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group