To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Pozostałe wyznania i ruchy niechrześcijańskie - Katolicyzm

bartek212701 - 2011-04-19, 15:40

Yarpen Zirgin,
Cytat:
Może wskażesz wers, który podaje autora np. księgi Rodzaju albo Ewangelii wg. św. Marka?
Jasne ;-) BÓG. Czemu Mylisz autora,z sekretarzem/spisywaczem?
Yarpen Zirgin - 2011-04-19, 15:48

Cytat:
Jasne ;-) BÓG. Czemu Mylisz autora,z sekretarzem/spisywaczem?

Ciekawe, że obudziłeś się z Bogiem kiedy poprosiłem o wskazanie autora księgi, w której nie ma wersu podobnego do tych, które wskazywałeś do tej pory. :-)

bartek212701 - 2011-04-19, 15:49

Yarpen Zirgin, Autorem jest Bóg,a sekretarzem słów Boga jest osoba która je spisała[to nie jej słowa] poza tym obudź się cofnij stronę wstecz,ostatni post na drugiej stronie :-) masz kolejny.Jednak to nie tylko"Tradycja" a nadanie tym księgom nazwa to chyba fakt[logiczne,bo masz 1 wers początkowy,i się domyślasz czyj],a nie Tradycja :-/
Eleazar - 2011-04-19, 15:49

Yarpen Zirgin napisał/a:
Dość logiczny, bo imiona osób, które spisały dane księgi Pisma Świętego mamy z Tradycji, a nie z podpisu autora...


Masz rację, ale trzeba ustalić jeszcze co należy rozumieć przez Tradycję,
jaką ma moc, jakie daje możliwości; a czego nie może.

Pierwsze księgi Pisma Świętego spisał Mojżesz, o którego namaszczeniu świadczył Bóg,
każdy kolejny redaktor Biblii, z wielu zwykłych żydowskich ksiąg istniejących w jego czasie
dodawał do kanonu tylko te, które zachowywały z pierwszymi pełną zgodność treści: uzupełniały, a nie zastępowały;
tak samo było również z Nowym Testamentem, który musi być interpretowany w zgodzie z Mojżeszem.

Tradycja nie daje nikomu zwierzchności nad Słowem Bożym,
Tradycja polega na spełnianiu, praktykowaniu, życiu tego Słowa, więc musi być z nim zgodna...
Kanon Biblii to nie jest "widzimisię" jakichś księży, tylko rezultat badań i rozważań,
które doprowadziły twórców kanonu do wniosku, że te teksty mówią o tym samym,
taką ich interpretację brali pod uwagę, taką propagowali i oczekiwali od czytelników,
gdy ktoś uważał inaczej i głosił inne wnioski, to takiego uważali za niedouczonego i fałszywego proroka,
bo w czym starszy powinien być douczony, jeżeli nie w znajomości istniejących Pism i ich wykładni?

Jeśli większość ksiąg Biblii potępia tworzenie kultowych wizerunków i czci ich czy za ich pomocą,
to gdyby pojawiła się jedna, która nakazuje tak czynić, nie mogłaby znaleźć się w kanonie,
gdyby ktoś głosił kult wizerunków, to nie może uważać się naśladowcę natchnionych proroków...
Ani Jezusa, ani apostołów! Jego tradycja nie może być uważana za Tradycję, bo jest inna,
sprzeczna z prawdziwą, sprzeczna z pochodzącą od Boga, pogańska!

W Kościele [Rzymsko]Katolickim obowiązuje inna definicja "Tradycji" niż prawdziwa Tradycja,
to już nie jest wyjaśnianie tego co jest, szukanie, wyjaśnianie i spełnianie rozumienia pełni tekstu...
Papież uważa, że wyższość nad Słowem Bożym, przypisuje sobie prawo do zmiany postanowień Boga,
ustala własne prawa sprzeczne z Bożymi; usuwa, przesuwa lub ustanawia nowe święta,
nie zważa na to, co o tym mówi Pismo Święte, bo zastąpił je własną wolą.

To nie jest Tradycja Słowa Bożego, ale ludzka,
katolicka ma taką samą wartość jak wcześniej faryzejska, jest równie fałszywa i odstępcza,
stworzona dla wygody i interesu autorów, a nie w celu nauczania prawdy.

Anna01 - 2011-04-19, 16:43

Zgadzam sie z Toba Eleazarze w 100% :-)
Jasior - 2011-06-21, 09:00

Cytat:
Maryja nie jest Bogiem, zaistniała zatem w określonym czasie na ziemi, jak każdy człowiek. Bóg jednak od zawsze znał ją i kochał, jak znał i kochał każdego z nas. Znał odwiecznie Maryję, którą – według naszej rachuby czasu – miał dopiero kiedyś stworzyć na ziemi. Bóg wiedział, że Maryja, jak każdy z nas, będzie mieszkać na stworzonej przez Niego ziemi. Kiedy więc stwarzał kosmos i świat, myślał o nas. Myślał z radością i ze szczególną miłością o Tej, która miała być jego najwspanialszym dziełem i Matką Jego Syna.... ...Patrząc na Ciebie [w Moim umyśle], daję morzu i niebu lazur Twoich oczu, a świętemu zbożu na chleb – kolor Twoich włosów. Twoją biel daję liliom, a Twój róż – kwiatom róży. Daję jej też jedwabistość Twojej skóry. Na wzór Twych drobnych zębów stwarzam perły, a patrząc na Twe usta, stwarzam słodkie truskawki. Wkładam w gardło słowika nuty Twoich pieśni, a synogarlicy – Twój płacz. Czytając w Twoich przyszłych myślach i słuchając bicia Twego serca, tworzę [Sobie] wzorzec, według którego stwarzam [świat].

Pójdź, Moja Radości, miej ciała niebieskie za zabawkę tak długo, aż w Moim umyśle zobaczę Cię jako [rozradowaną nimi] i tańczącą światłość. [Niech] wywołują Twój uśmiech. Załóż więc Sobie wieniec z gwiazd i gwiezdne naszyjniki, połóż księżyc pod Swoje miłe stopy, otocz się gwiezdną szarfą Drogi Mlecznej. Dla Ciebie są gwiazdy i planety.

Pójdź i raduj się patrzeniem na kwiaty, które będą zabawką dla Twojego Dziecka i wezgłowiem dla Syna Twojego łona. Chodź zobaczyć, jak stwarzam owce i jagnięta, orły i gołębice. Bądź blisko Mnie, kiedy stwarzam czasze mórz i rzek, kiedy wznoszę góry i maluję je śniegiem i lasami, zasiewając równocześnie zboża i drzewa, i winorośle. [Bądź przy Mnie w Moim umyśle], kiedy stwarzam oliwkę dla Ciebie, Moja Pełna Pokoju, i winny krzew dla Ciebie, Moja Latorośli, która będziesz nosiła Eucharystyczne Grono. Biegnij, podążaj, raduj się, o Piękna Moja, o Matko Mego Syna, Królowo Mego Raju, Miłości Twego Boga, Kochająca w pełni. Przygotuj do miłowania Mnie cały świat, stwarzany z godziny na godzinę i piękniejący dzięki Twemu uśmiechowi.” [M. Valtorta, Poemat Boga-Człowieka, Katowicie 1999, (rozdz. 8)]

bezrozumne ględzienie Michała Kaszowskiego

http://www.teologia.pl/m_k/zag09-01.htm#0

Kiedyś mówiono: "Jak Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera"

Yarpen Zirgin - 2011-06-21, 09:04

Jasior napisał/a:
bezrozumne ględzienie Michała Kaszowskiego

I na czym ta bezrozumność polega, skoro Biblia potwierdza, że Bóg wie o tym, kto się kiedy pocznie i porodzi?

Anonymous - 2011-06-21, 09:09

Jasior napisał/a:
Cytat:
Maryja nie jest Bogiem, zaistniała zatem w określonym czasie na ziemi, jak każdy człowiek. Bóg jednak od zawsze znał ją i kochał, jak znał i kochał każdego z nas. Znał odwiecznie Maryję, którą – według naszej rachuby czasu – miał dopiero kiedyś stworzyć na ziemi. Bóg wiedział, że Maryja, jak każdy z nas, będzie mieszkać na stworzonej przez Niego ziemi. Kiedy więc stwarzał kosmos i świat, myślał o nas. Myślał z radością i ze szczególną miłością o Tej, która miała być jego najwspanialszym dziełem i Matką Jego Syna.... ...Patrząc na Ciebie [w Moim umyśle], daję morzu i niebu lazur Twoich oczu, a świętemu zbożu na chleb – kolor Twoich włosów. Twoją biel daję liliom, a Twój róż – kwiatom róży. Daję jej też jedwabistość Twojej skóry. Na wzór Twych drobnych zębów stwarzam perły, a patrząc na Twe usta, stwarzam słodkie truskawki. Wkładam w gardło słowika nuty Twoich pieśni, a synogarlicy – Twój płacz. Czytając w Twoich przyszłych myślach i słuchając bicia Twego serca, tworzę [Sobie] wzorzec, według którego stwarzam [świat].

Pójdź, Moja Radości, miej ciała niebieskie za zabawkę tak długo, aż w Moim umyśle zobaczę Cię jako [rozradowaną nimi] i tańczącą światłość. [Niech] wywołują Twój uśmiech. Załóż więc Sobie wieniec z gwiazd i gwiezdne naszyjniki, połóż księżyc pod Swoje miłe stopy, otocz się gwiezdną szarfą Drogi Mlecznej. Dla Ciebie są gwiazdy i planety.

Pójdź i raduj się patrzeniem na kwiaty, które będą zabawką dla Twojego Dziecka i wezgłowiem dla Syna Twojego łona. Chodź zobaczyć, jak stwarzam owce i jagnięta, orły i gołębice. Bądź blisko Mnie, kiedy stwarzam czasze mórz i rzek, kiedy wznoszę góry i maluję je śniegiem i lasami, zasiewając równocześnie zboża i drzewa, i winorośle. [Bądź przy Mnie w Moim umyśle], kiedy stwarzam oliwkę dla Ciebie, Moja Pełna Pokoju, i winny krzew dla Ciebie, Moja Latorośli, która będziesz nosiła Eucharystyczne Grono. Biegnij, podążaj, raduj się, o Piękna Moja, o Matko Mego Syna, Królowo Mego Raju, Miłości Twego Boga, Kochająca w pełni. Przygotuj do miłowania Mnie cały świat, stwarzany z godziny na godzinę i piękniejący dzięki Twemu uśmiechowi.” [M. Valtorta, Poemat Boga-Człowieka, Katowicie 1999, (rozdz. 8)]

bezrozumne ględzienie Michała Kaszowskiego

http://www.teologia.pl/m_k/zag09-01.htm#0

Kiedyś mówiono: "Jak Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera"


Ślepcy odurzenie błędem.
2Th 2:11 "A przetoż pośle im Bóg skutek błędów, aby wierzyli kłamstwu,"

pozdrawiam

Jasior - 2011-06-21, 10:00

Yarpen Zirgin napisał/a:
I na czym ta bezrozumność polega

Przeczytaj jeszcze raz i postaraj się zrozumieć. Głupi to ty nie jesteś. Może tylko nie do tego pociągu wsiadłeś ale jeszcze nic straconego.

Yarpen Zirgin - 2011-06-21, 10:05

Jasior napisał/a:
Przeczytaj jeszcze raz i postaraj się zrozumieć.

Przeczytałem i dalej nie widzę co niby tam jest bezrozumnego, więc uprzejmie proszę o wskazanie tych fragmentów.

Jasior - 2011-06-21, 10:11

W takim razie ja się myliłem przepraszam.

tam są tylko fragmenty



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group