To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Świadectwa działania Boga - Bog troszczy sie nawet o zwierzeta!

Hardi - 2010-04-15, 16:37
Temat postu: Bog troszczy sie nawet o zwierzeta!
Wczoraj nasz piesek dostal bardzo silnych bolow, wyl z bolu. Pojechalismy z nim do weterynarza, okazalo sie, ze znowu mial problemy z nerkami (nie po raz pierwszy). Zawsze leczenie trwalo okolo 2 tygodni, a przez ponad tydzien czasu zawsze wyl z bolu i nie byl w stanie sie ruszac. Jak widzialem wczoraj, ze on tak bardzo cierpi to postanowilem zrobic cos co raczej malo kto robi. Poprosilem Boga, aby uleczyl go, skoro troszy sie o wrobelki to moze zatroszyc sie o naszego pieska. Ledwo skonczylem modlitwe, a piesek wstal i zaczal biegac po domu ze swoja maskotka, tak jakby nic mu niebylo, dzisiaj tez biega i szaleje :-) Weterynarz powiedzial: "to jakis cud" :mrgreen: Pewnie jakis religijny czlowiek sie zgorszy, ale ja wiem, ze z KAZDYM problemem moge przychodzic do swojego Ojca Niebianskiego :-)
Anowi - 2010-04-15, 17:46

Troszczy się, troszczy. Przed Potopem zadbał aby nie zabrakło ich po Potopie.

Lb 22:33 BT "Oślica ujrzała mnie i trzy razy usunęła się z drogi. Gdyby się nie usunęła, byłbym cię dawno zabił, a ją przy życiu zostawił."

sio - 2010-04-15, 18:30

............AMEN :->
Hardi - 2010-04-16, 17:53

:-D
rochspioch - 2012-05-28, 10:32
Temat postu: Oczywiście!!!
Dobry Bóg Ojciec troszczy się o każde swoje stworzenie. Jednakże nie dajmy się ogłupiać i zwodzić, niektórym ludziom. Zwierzęta mają układ nerwowy i czują ból, jednakże nie mają rozumu i to jest potężna różnica o której się często zapomina. Nie ceńmy zwierząt wyżej niż jakiegokolwiek człowieka choćby śmierdział, bluzgał, był innej rasy, myślał inaczej niż my.
Nad wszystko miłujmy Boga Ojca stworzyciela naszego i syna Jezusa Chrystusa, innych ludzi miłujmy tak jak siebie samych, dopiero później dbajmy o zwierzęta. Nie zrozumcie mnie źle!!! Sam miałem wiele psów, kota, chomiki, rybki, ale nie wolno traktować ich jakby były rozumne!!!

bartek212701 - 2012-05-28, 10:38

Hardi, hehe super :-)
wiesia - 2012-05-28, 10:45

rochspioch napisał/a:
nie wolno traktować ich jakby były rozumne!!!

Tylko dlaczego psy,które miałam i mam okazują więcej rozumu niż niejeden człowiek,któy staną na mej drodze? :mysli:
Zwierzęta mają uczucia i są bardzo wyczulone na rozpoznawanie nastrojów swoich właścicieli.Możesz to nazwać instynktem, a ja to nazywam "małym rozumkiem" z akcentem na rozumkiem. :xoczko:
Hardi,cieszę się,że twój pies już nie cierpi. :ello:

Parmenides - 2012-05-28, 11:09

A mojego psa dziesięć dni temu otruto. Męczył się dwa dni. Pewnie "dobrzy ludzie" to zrobili... Ci co szczycą się rozumem oraz...
bartek212701 - 2012-05-28, 11:25

Parmenides, Człowiek człowiekowi wilkiem... :-( biedna psina
rochspioch - 2012-05-28, 21:05

wiesia napisał/a:
rochspioch napisał/a:
nie wolno traktować ich jakby były rozumne!!!

Tylko dlaczego psy,które miałam i mam okazują więcej rozumu niż niejeden człowiek,któy staną na mej drodze?

Witaj. Wiesia nie wiem na jakim etapie rozwoju duchowego jesteś, ale mylisz się. Masz zapewne na myśli to że twoje pieski były do ciebie bardzo przywiązane, opiekowałaś się nimi, zapewne pieściłaś, a one jako zwierzęta stadne traktowały cię jak przywódcę stada. Też tak miałem. Problem w tym że one nie potrafią kochać rozumem. Ludzie o których wspominasz -bezrozumni- to ludzie zagubieni w świecie opanowanym przez złego ducha: nieczuli, zdradliwi, pogardliwi, zachłanni, wścibscy, będący w szponach nałogu, będący niewolnikiem mamony, nie szanujący Boga. Wielu ludziom na świecie dano tak zwaną demokrację (wystarczy rozbić to słowo i otrzymasz demo n i kreacja samo to daje do myślenia). Teraz pomyśl co dała nam ta -wolność- demokracja: wzrost przestępczości, promocję dewiacji seksualnych, zwiększenie biedoty i bezrobocia, pornografię w najbardziej obrzydliwych odmianach, prostytucję prawie legalną, narkotyki w szkołach, alkoholizm wśród młodzieży, rozpad rodzin na potęgę, walkę o byt zamiast życie, ogólną degrengoladę i zezwierzęcenie ludzi. Wiesiu ja nie bronię zbrodniczego komunizmu ale czy to można nazwać wolnością? Jeżeli tak to ja się wypisuję i czekam na Nowe Jeruzalem obiecane przez Jezusa Chrystusa. Pozdrawiam, czytaj Pismo Święte i zwieźć się nie daj.

nike - 2012-05-28, 21:23
Temat postu: Re: Bog troszczy sie nawet o zwierzeta!
Hardi napisał/a:
Wczoraj nasz piesek dostal bardzo silnych bolow, wyl z bolu. Pojechalismy z nim do weterynarza, okazalo sie, ze znowu mial problemy z nerkami (nie po raz pierwszy). Zawsze leczenie trwalo okolo 2 tygodni, a przez ponad tydzien czasu zawsze wyl z bolu i nie byl w stanie sie ruszac. Jak widzialem wczoraj, ze on tak bardzo cierpi to postanowilem zrobic cos co raczej malo kto robi. Poprosilem Boga, aby uleczyl go, skoro troszy sie o wrobelki to moze zatroszyc sie o naszego pieska. Ledwo skonczylem modlitwe, a piesek wstal i zaczal biegac po domu ze swoja maskotka, tak jakby nic mu niebylo, dzisiaj tez biega i szaleje :-) Weterynarz powiedzial: "to jakis cud" :mrgreen: Pewnie jakis religijny czlowiek sie zgorszy, ale ja wiem, ze z KAZDYM problemem moge przychodzic do swojego Ojca Niebianskiego :-)


Zwierzęta są też stworzeniem Bożym. kupiłam wnukowi Bigielka przekochany piesek.
Już pisałam o nim [zresztą o czym ja nie pisałam hehe]
Ten piesek jest mądrzejszy od niejednego człowieka który o sobie mówi mądry.
Juz w Lipcu do nas przyjedzie, najpierw do lasu, a potem zostanie z wnukiem do konca wakacji. I znowu ze mną będzie spał hehehe kochany Snupi ja wołam na niego Snupek.
wiecie co jak mu syn lub wnuk podstawiają telefon i słyszy mnie to normalnie słyszę jak sie cieszy. a oni jeszcze gadają babcia do ciebie mówi hehehe. :xhehe:

Leondomus - 2012-05-28, 21:33
Temat postu: Re: Bog troszczy sie nawet o zwierzeta!
nike napisał/a:
Hardi napisał/a:
Wczoraj nasz piesek dostal bardzo silnych bolow, wyl z bolu. Pojechalismy z nim do weterynarza, okazalo sie, ze znowu mial problemy z nerkami (nie po raz pierwszy). Zawsze leczenie trwalo okolo 2 tygodni, a przez ponad tydzien czasu zawsze wyl z bolu i nie byl w stanie sie ruszac. Jak widzialem wczoraj, ze on tak bardzo cierpi to postanowilem zrobic cos co raczej malo kto robi. Poprosilem Boga, aby uleczyl go, skoro troszy sie o wrobelki to moze zatroszyc sie o naszego pieska. Ledwo skonczylem modlitwe, a piesek wstal i zaczal biegac po domu ze swoja maskotka, tak jakby nic mu niebylo, dzisiaj tez biega i szaleje :-) Weterynarz powiedzial: "to jakis cud" :mrgreen: Pewnie jakis religijny czlowiek sie zgorszy, ale ja wiem, ze z KAZDYM problemem moge przychodzic do swojego Ojca Niebianskiego :-)


Zwierzęta są też stworzeniem Bożym. kupiłam wnukowi Bigielka przekochany piesek.
Już pisałam o nim [zresztą o czym ja nie pisałam hehe]
Ten piesek jest mądrzejszy od niejednego człowieka który o sobie mówi mądry.
Juz w Lipcu do nas przyjedzie, najpierw do lasu, a potem zostanie z wnukiem do konca wakacji. I znowu ze mną będzie spał hehehe kochany Snupi ja wołam na niego Snupek.
wiecie co jak mu syn lub wnuk podstawiają telefon i słyszy mnie to normalnie słyszę jak sie cieszy. a oni jeszcze gadają babcia do ciebie mówi hehehe. :xhehe:

To ja myślałem, że mądrość to kategoria ludzka, ale pójdę twoim tokiem myślenia. Jak wypad ten piesek w konfrontacji z Tobą ? Jest mądrzejszy od Ciebie ? Jak u niego z czytelnictwem Pisma Świętego ?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group