To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Protestanci - Czy kobieta moze byc pastorem?

Anonymous - 2009-12-01, 08:39

Elżbieto
nie chciałem Cię urazić
zwykłe podknięcia to rzecz normalna ,grzech przeciw Duchowi to kpina z Boga i Jego mocy
a o tych co tak robią nie należy się modlić Hebrajczyków 6 wers 5- 6
pozdrawiam

Elżbieta - 2009-12-01, 09:11

to znaczy, że tym ludziom szansy nie dajesz ?
A ja Ci mówię, że się mylisz, Bóg nikogo nie chce karać, chce aby każdy się poprawił. A mówię Ci to z doświadczenia, nie z teorii, a z praktyki

Anonymous - 2009-12-01, 09:24

Ja komuś szansy nie daję ?
Elzbieto trochę chyba przeceniasz moje mozliwości
Kim ja jestem by komuś dawać czy nie dawać szansy ?
Pokazuję Ci tylko ,ze w Słowie pisze wyraznie ,ze zbawienie nie jest sprawą wszystkich ludzi
Biblia mówi by pohopnie rąk nie nakladać-my modlimy się u uzdrowienie i wtedy nakładamy ręce
więc mamy jednak badać duchy i nie każdemu wierzyć i nie naa każdego ręce nakładać i nie o każdego się modlić
dużo by pisać -a w skrócie ujmę to tak -nie jestem lepszy od Boga i bardziej niż z humanizmem liczę się ze Słowem Bożym
pozdrawiam

Elżbieta - 2009-12-01, 09:58

Pamiętasz, dla wiary, czyjejś wiary, Jezus czynił cuda, uważasz, że dla naszej wiary i modlitwy goracej, Bóg nie może nawrócić kogoś ze złej drogi ?
Ja gorąco w to wierzę, że jednak może i mam na to dowody. Dla czyjejś wiary i gorącej codziennej modlitwy Bóg zmienił serca 4 ludzi - czy to mało ?
Te "zagubione owieczki" najbardziej raduja serce Boga.
Pamiętasz przypowieść o marnotrawnym synu ? - Weź ją sobie do serca

Anonymous - 2009-12-01, 10:04

Zagubiona owieczka tak -synowie oporu nie
Elżbieto o co się spieramy
jeżeli chcesz mozesz się modlić za kogo uważasz,ze powinnaś.
Mnie przekonuje to że nawet Jezus za wszystkich się nie modlił
a ja chcę Go naśladować i nie zamierzam być od Niego lepszy Jana 17 wers 9
pozdrawiam

Elżbieta - 2009-12-01, 10:23

Fajnie, że wiesz kto jest zagubioną owieczką, a kto synem oporu, że wiesz co w kim siedzi
Anonymous - 2009-12-01, 10:29

Nie wiem -kto jest kim
więc ponieważ z drżeniem zbawienie sprawuję nie wchodzę w żadne modły ekumeniczne.
A w praktyce społecznosci -najpierw się modlimy o dar rozeznania lub proroctwo
a potem dopiero o osobę i jej problem -jak mamy pewność że taka jest wola Boża
-jak ten problem znamy no i o modlitwę prosi ta osoba lub ktoś jej bliski
Wystarczy się modlic o to co Pan polecił

Musashi - 2009-12-01, 21:59

Elżbieta napisał/a:
Nie odpowiedziałeś na pytanie o to czy u Was kobiety bywają właścicielami firm.

No i jeszcze jedno, jak ma się zachowywać kobieta, gdy okazuje się po ślubie, że jej nadzorca to gamoń i nierób i nicpoń, który jedynie dzieci umie robić, ale i to nie za dobrze mu wychodzi, że ma dwie lewe ręce i do kierowania wspólnym życiem również


Jak ma sie zachowac?
Dziwne pytanie jak na chrzescijanke.
Ma go szanowac, dbac o niego, byc dla niego pomoca i posluszna.

Ty jestes w lepszej sytuacji, gdyz sobie wybieralas meza, ale co z dziecmi ktorzy sobie nie wybierali rodzicow.
Czy kiedy rodzic jest gamon, nierob, nicpon to znaczy, ze mamy rodzicow nie szanowac i nie kochac?
Biblia mowi, czcij ojca i matke,
Biblia nie mowi: czcij ojca i matke wtedy gdy sa madrzy, dobrzy i wogole fajni, a kiedy nie sa to ich nie czcij.

Podobnie z mezem. Maz jest twoja glowa, nawet jesli jest glupi, a jak zona jest madra to moze pozyskac meza dla Boga.
Co Bog zlaczyl...., tak wiec czesc i posluszenstwo, nawet leniowi i nicponiowi, poniewaz same pismo mowi, ze przez twoj szacunek i posluszenstwo mozesz go zbawic, a on moze sie nawrocic.

pozdrawiam

Musashi - 2009-12-01, 22:25

a tak przyokazji, tak jak facet nie moze karmic piersia, tak kobieta nie moze byc przywodzca w kosciele... dlaczego? bo nie zostali do tego stworzeni i tutaj nie ma ani troche dyskryminacji, nizszosci czy tym podobne.

Poprostu tak jak maz zostal stworzony aby byc glowa zony tak zona nie zostala stworzona aby byc przywodzca mezczyzny.

A pytanie czy chrzescijanski maja firmy itp to jest wynikiem niezrozumienia tematu.

Posiadanie majatkustanowiska w firmie, nic nie ma wspolnego z byciem ,,glowa meza'' czy ,,przywodztwem w kosciele''.

pozdrawiam

PS
prosze nie mieszac pojecia przywodztwo ze sluzeniem, gloszeniem, byciem w sluzbie, madra mowa itd

PS2
temat zostal zle zdefiniowany. powinno byc ,,Czy kobieta moze byc przywodzca/starszym w kosciele?'' pastorow nie ma w biblii.

Anonymous - 2009-12-02, 07:21

W pełni podzielam te dwa posty i się pod nimi podpisuję
a uciążliwość Bożych nakazów jest proporcjonalna do miłości do Boga
pierwszy Jana wers 2
Wszak pierwsze przykazanie w wersji od Jezusa wymaga miłowania Boga
więc w czym problem
Jak miłujemy Boga to i mąż gamoń jest od Niego darem
uczy nas pokory wobec Pana
pozdrawiam

zielony2 - 2010-01-06, 14:01

Cytat:
nie chcę nikogo urazić, ale jedno tu się zgadza 1 Tym.3:2"....winien być człowiek nieposzlakowany,mąż jednej żony....."
jedną żonę to ona (pani biskup) ma ale nie jest mężem.
W Szwecji ta sama osoba może mieć i męża i żonę, oni biblię już dawno „zakoszowali”

Cytat:
kobieta biskup i przy tym lesbijka to zepsucie obyczajów

również się zgadzam

musashi: niegłupio!

Coś wam powiem, u mnie niejednokrotnie w czasie wakacji przyjeżdżała kobieta aby zastępować pastora i był to czas, kiedy skrzętnie omijaliśmy kościół, moja żona była jeszcze bardziej zdegustowana niż ja.
Tak jak nie mam nic przeciwko odczytaniu przez kobietę Słowa Bożego, tak funkcja celebransa, mnie odrzuca (bardziej moją żonę)
Odnośnie funkcji kobiet w społeczeństwie, moja żona jest aktywnym zawodowo radcą prawnym, lecz w sytuacjach problematycznych i wieloaspektowych, prawie zawsze prosi mnie o pomoc (wprawdzie skończyłem kiedyś prawo, ale prawnikiem nie jestem), dlaczego? Szybciej wyciągam wnioski w takich przypadkach, dodam, że moja żona, „głupia” nie jest IQ ma ponad 150.
Naturalną rzeczą jest to, że pewne funkcje, wnioskowania facetom przychodzą znacznie łatwiej, dlatego nie ma ani 1 wybitej kompozytorki, ani 1 wybitnej malarki, ani 1 wybitej matematyczki, a już wśród poetek zatrzęsienie…
Odnośnie kierowania, w czasie swej drogi zawodowej bywałem i szefem i podwładnym, przez ten czas tylko 1 raz spotkałem się z kobietą nadającą się na funkcje kierownicze, fakt że facetów pełniących takie funkcje również było niewielu (nie mam tu na myśli instytucji państwowych/samorządowych, gdzie racjonalizm ex-definitione nie istnieje), lecz tylko prywatne...
Polecam przemyśleniom



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group