To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Ogólne forum dyskusyjne - Bastion protestantyzmu

chryzolit - 2020-06-06, 23:31

wybrana-z kat to wiem,o czym pisze,ja,a z kąt wiesz co piszesz Ty?
Rzym.5-18.
18 A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. 19 Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi9. .

Wyrok potępiający i śmierć sprowadziło na świat,przestępstwo Adama,jeden człowiek.
I tak od Adama do Chrystusa wszyscy szli do grobu bez nadziei na jakiekolwiek życie.

Ap.Paweł pisał.
Kara za grzech jest śmierć.
My o tym dokładnie wiemy,że wszyscy ludzie umierają i stają się prochem ziemi z obserwacji,poprzez historyczną informację i osobiste doświadczenie.Czyli jest to prawda oczywista.
1.Moj.
Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz.
Również realność tego starożytnego zapisu,dokładnie znamy.
Wszyscy ludzie do czasu Jezusa umierali bez nadziei na jakiekolwiek życie,czy zmartwychwstanie.
Dlatego oni nie zostali potępieni,nie poszli do piekła czy nieba,tylko do ziemi,umarli,przestali istnieć.
I dlatego dopiero Jezus wszystkim ludziom obiecał powszechne zmartwychwstanie,wszyscy zmartwychwstaną,wszyscy Ci co żyli przed Jezusem też,wszyscy,którzy kiedykolwiek żyli.


Dopiero Jezus odwraca drogę od śmierci wiecznej i daje nadzieje życia,dla wszystkich w odpowiednim czasie,nie zaraz po śmierci.
Pozdrawiam.

chryzolit - 2020-06-07, 06:51

W naszym temacie,ktoś napisał.
Cytat.
Chyba tylko ten jeden okrzyk, jaki wydałem, stojąc między nimi: Jestem postawiony dziś przed waszym sądem z powodu zmartwychwstania – Dzieje Ap. 24:21.

Zmartwychwstanie jest jednym z głównych tematów omawianych w Biblii. W Liście do Hebr. 6:2 zostało ono opisane jako doktryna. W Piśmie Świętym przewija się nadzieją, że nadchodzi lepszy dzień, kiedy to umarli znowu będą żyć.

Dlaczego zmartwychwstanie jest potrzebne? W 1 Kor. 15:21-22 mamy napisane: „Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni”. Nie niektórzy, ale wszyscy powstaną do życia. Zmartwychwstanie jest mechanizmem odrodzenia całego rodzaju ludzkiego.

Biblijnym słowem używanym dla opisania zmartwychwstania jest określenie „anastasis”. Oznacza ono „powstanie” albo „spowodować powstanie”. Taka jest jego idea. Słowo „zmartwychwstanie” pojawia się wyłącznie w Nowym Testamencie. Czy jednak Stary Testament naucza o zmartwychwstaniu?

Zmartwychwstanie w Starym Testamencie

Koncepcja zmartwychwstania pokazana jest w wielu miejscach Starego Testamentu. „Ty znowu człowieka w proch obracasz i mówisz: Wracajcie, synowie ludzcy!” (Ps. 90:3). Bóg mówi: umrzecie i znów staniecie się prochem. W innych miejscach Starego Tetamentu śmierć opisana jako sen w prochu. „Pan zadaje śmierć, ale i przywraca do życia, Strąca do krainy umarłych, ale i wyprowadza, Pan zuboża, ale i wzbogaca, Poniża, ale i wywyższa. Wywodzi z prochu biedaka, Podnosi ze śmietniska ubogiego, aby go posadzić z dostojnikami, przyznać mu krzesło zaszczytne, albowiem do Pana należą słupy ziemi, on na nich położył ląd stały” (1 Sam. 2:6-8).

Człowiek jest uwikłany w cykl życia i śmierci. Bóg obiecał, że podniesienie człowieka do życia. „I wrócą odkupieni przez Pana, a pójdą na Syjon z radosnym śpiewem. Wieczna radość owionie ich głowę, dostąpią wesela i radości, a troska i wzdychanie znikną” (Izaj. 35:10). Opis ten wskazuje na wspaniały czas, kiedy człowiek powstanie z prochu ziemi. „A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się” (Dan. 12:2). Bóg obiecał, że podniesie człowieka z grobu i przywróci go do życia. Job potwierdza nadzieję zmartwychwstania w ten sposób: „Obyś mnie ukrył w krainie umarłych [hebr. „sheol”], schował mnie, aż uśmierzy się twój gniew, wyznaczył mi kres, a potem wspomniał na mnie! Gdy człowiek umiera, czy znowu ożyje? Przez wszystkie dni mojej służby będę oczekiwał, aż nadejdzie zmiana. Wtedy będziesz wołał, a ja ci odpowiem, będziesz tęsknił za tworem swoich rąk” (Job. 14:13-15). Gdy Pan zawoła, ludzie odpowiedzą i wyjdą z grobów. Job wierzył w to tak mocno, że prosił Boga by ukrył go w grobie dopóki nie przeminą jego problemy.

Pozdrawiam

wybrana - 2020-06-07, 07:37

chryzolit napisał/a:
wybrana-z kat to wiem,o czym pisze,ja,a z kąt wiesz co piszesz Ty?
Rzym.5-18.
18 A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. 19 Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi9. .

Wyrok potępiający i śmierć sprowadziło na świat,przestępstwo Adama,jeden człowiek.
I tak od Adama do Chrystusa wszyscy szli do grobu bez nadziei na jakiekolwiek życie.

Ap.Paweł pisał.
Kara za grzech jest śmierć.
My o tym dokładnie wiemy,że wszyscy ludzie umierają i stają się prochem ziemi z obserwacji,poprzez historyczną informację i osobiste doświadczenie.Czyli jest to prawda oczywista.
1.Moj.
Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz.
Również realność tego starożytnego zapisu,dokładnie znamy.
Wszyscy ludzie do czasu Jezusa umierali bez nadziei na jakiekolwiek życie,czy zmartwychwstanie.
Dlatego oni nie zostali potępieni,nie poszli do piekła czy nieba,tylko do ziemi,umarli,przestali istnieć.
I dlatego dopiero Jezus wszystkim ludziom obiecał powszechne zmartwychwstanie,wszyscy zmartwychwstaną,wszyscy Ci co żyli przed Jezusem też,wszyscy,którzy kiedykolwiek żyli.


Dopiero Jezus odwraca drogę od śmierci wiecznej i daje nadzieje życia,dla wszystkich w odpowiednim czasie,nie zaraz po śmierci.
Pozdrawiam.
Chryzolicie tak Jezus nie nauczał. To są dewagacje i rozważania Pawła. Nadzieja pujscia do nieba była od zawsze dla wszystkich, ale ludzie wybierali odwrotną drogę, bo zwiedzieni kłamstwem niegodziwca - słuchali jego. Jezus przyszedłlo, by dać prawdę, by kłamstwo nie zniewalalo ludzi.
veteran - 2020-06-07, 07:50

chryzolit napisał/a:
,nie poszli do piekła


Do jakiego piekła mieli iść?

Henryk - 2020-06-07, 08:02

wybrana napisał/a:
Nadzieja pujscia do nieba była od zawsze dla wszystkich, ale ludzie wybierali odwrotną drogę, bo zwiedzieni kłamstwem niegodziwca - słuchali jego.

Możesz udowodnić czymkolwiek obietnicę "pójścia do nieba od zawsze dla wszystkich"?
Czymkolwiek, poza swoimi prywatnymi zwodzeniami niegodziwca!
On powiedział tak do kobiety:
Rdz 3:4 wuj "I rzekł wąż do niewiasty: żadną miarą nie umrzecie śmiercią."
A dziś inna kobieta dodaje: "mało że nie umrzecie, to macie jeszcze wszyscy obiecane niebo".

Ech, brak słów. :bardzo_smutny:

wybrana - 2020-06-07, 08:21

Henryk napisał/a:
wybrana napisał/a:
Nadzieja pujscia do nieba była od zawsze dla wszystkich, ale ludzie wybierali odwrotną drogę, bo zwiedzieni kłamstwem niegodziwca - słuchali jego.

Możesz udowodnić czymkolwiek obietnicę "pójścia do nieba od zawsze dla wszystkich"?
Czymkolwiek, poza swoimi prywatnymi zwodzeniami niegodziwca!
Gdybyś poznał nauki Jezusa, to byś wiedział o czym nauczał.
chryzolit - 2020-06-07, 08:23

veteran.
Cytat:
Do jakiego piekła mieli iść?

Miałem na myśli taki wymyślony stan,którego nauczanie znajduje sie w obiegu,jako miejsca karania po śmierci za grzech.
Rozumiem,że biblijnym nauczaniu miejscem gdzie człowiek idzie po śmierci jest grób.
W którym oczekuje na zmartwychwstanie,które zapewnia Jezus.
Ap.uczył iż karą za grzech jest śmierć.
Pozdrawiam.

Henryk - 2020-06-07, 08:25

wybrana napisał/a:
Gdybyś poznał nauki Jezusa, to byś wiedział o czym nauczał.

W jakimś tam procencie poznałem je, przynajmniej teoretycznie.
Ty- śmiem twierdzić- nie stałaś nawet w pobliżu Jego nauk!
Powtarzasz pierwsze kłamstwo Węża jak "nakręcona". :-P

amiko - 2020-06-07, 08:41

Henryk

Henryk napisał/a:
wybrana napisał/a:
Gdybyś poznał nauki Jezusa, to byś wiedział o czym nauczał.

W jakimś tam procencie poznałem je, przynajmniej teoretycznie.
Ty- śmiem twierdzić- nie stałaś nawet w pobliżu Jego nauk!
Powtarzasz pierwsze kłamstwo Węża jak "nakręcona". :-P

Wybrana nie powtarza żadnego kłamstwa węża. Dawno temu napisałem temat:

http://biblia.webd.pl/for...?t=8422&start=0
Z JAKIEGO POWODU OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ O OBECNYM W NAS WSZYSTKICH CHRYSTUSIE

Henryk - 2020-06-07, 08:48

amiko napisał/a:
Z JAKIEGO POWODU OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ O OBECNYM W NAS WSZYSTKICH CHRYSTUSIE

Jak dla mnie wystarczy już to, że tylko Ty to robisz...
A nawet mam przesyt tego! :xble:

chryzolit - 2020-06-07, 08:59

amiko.
Bardzo Cię proszę pisz do tematu.

Wybrana.
Chciałbym polecić Ci krótki cytat do przemyślenia.
Szczególnie mam na myśli biblijny przekaz,aby na jego cytaty zwrócić uwagę.

Słowo zmartwychwstanie pojawia się w Biblii Króla Jakuba czterdzieści jeden razy w samym tylko Nowym Testamencie. Mimo że słowo to nie pojawiło się w Startym Testamencie, niektórzy Żydzi wierzyli weń, podczas gdy inni nie: „Saduceusze bowiem uczą, że nie ma zmartwychwstania ani anioła, ani ducha, natomiast faryzeusze uznają jedno i drugie” (Dz. Ap. 23:8).

Fakt, że wielu Żydów wierzyło w zmartwychwstanie, sugeruje również wyrażenie„spocząć ze swoimi ojcami”, które pojawia się w Starym Testamencie w Biblii Króla Jakuba trzydzieści sześć razy. Oto jeden z przykładów: „I spoczął Achab ze swoimi ojcami, a władzę królewską objął po nim Achazjasz, jego syn” (1 Król. 22:40). Nazywanie śmierci snem ma sens tylko wówczas, gdy istnieje perspektywa wybudzenia się z niego (Joba 14:13-15). Należy zwrócić uwagę, że w tym przypadku spoczywającym jest niegodziwy król Achab, co potwierdza przesłanie Nowego Testamentu o tym, że wszyscy zostaną wzbudzeni z martwych.

Jezus wykorzystał obraz snu, żeby opisać stan swojego przyjaciela Łazarza: „(…)Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu. Tedy rzekli uczniowie do niego: Panie! Jeśli zasnął, zdrów będzie. (…) Wtedy to rzekł im Jezus wyraźnie: Łazarz umarł” (Jana 11:11, 12, 14).

Grecy z kolei ogólnie nie wierzyli w zmartwychwstanie. Kiedy św. Paweł przemawiał do Ateńczyków na Wzgórzu Marsa, poruszając ten temat stracił słuchaczy: „Gdyż wyznaczył dzień [Bóg], w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych. A gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni naśmiewali się, drudzy zaś mówili: O tym będziemy cię słuchali innym razem” (Dz. Ap. 17:31,32).

Bez niepewności

Chrześcijanie nie powinni być niepewni co do doktryny o zmartwychwstaniu. Apostoł nazwał ją dosłownie, doktryną podstawową:„Dlatego pominąwszy początki nauki o Chrystusie, zwróćmy się ku rzeczom wyższym, nie powracając ponownie do podstaw nauki o odwróceniu się od martwych uczynków i o wierze w Boga. Nauki o obmywaniach, o wkładaniu rąk, o zmartwychwstaniu i o sądzie wiecznym”(Heb. 6:1,2).

W Pierwszym Liście do Koryntian, św. Paweł wyraził zdumienie, jakoby ktokolwiek mógł zwątpić w zmartwychwstanie. Napisał, że wzbudzenie ze śmierci Jezusa dowodzi tego, że inni również zostaną wzbudzeni:„A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma? Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony. (…) A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, daremna jest wiara wasza; jesteście jeszcze w swoich grzechach. (…) A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli. Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni” (1 Kor. 15:12, 13, 17, 20-22).

Dobrzy i źli

Chrześcijanie wierzą, że ci którzy przyjęli Chrystusa zostaną wzbudzeni do życia po śmierci, ale wielu uważa, że błogosławieństwa tego nie dostąpią niewierzący. W tym się mylą. Nawet niegodziwi Sodomici zostaną wzbudzeni. Mówił o tym prorok Ezechiel na długo po zniszczeniu Sodomy: „Siostry zaś twoje, Sodoma i jej córki, wrócą do swojego pierwotnego stanu (…), ty także ze swoimi córkami wrócisz do pierwotnego stanu” (Ezech. 16:55).

Jezus nauczał, że zmartwychwstaną zarówno dobrzy ludzie, jak i źli: „Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd”(Jana 5:28, 29).

Wybrana.
Mam pytanie czy wierzysz w zmartwychwstanie?
Jeżeli tak to po co ono jest,kiedy według Ciebie,po śmierci juz wszyscy zostali osądzeni i poszli do nieba czy piekła.?
Pozdrawiam.

amiko - 2020-06-07, 09:05

Henryk napisał/a:
amiko napisał/a:
Z JAKIEGO POWODU OBECNIE ŻADEN KOŚCIÓŁ NIE GŁOSI EWANGELII CHRYSTUSOWEJ O OBECNYM W NAS WSZYSTKICH CHRYSTUSIE

Jak dla mnie wystarczy już to, że tylko Ty to robisz...
A nawet mam przesyt tego! :xble:

Jeśli Jezus i apostołowie głosili ewangelię chrystusową o obecnym w nas wszystkich Chrystusie, to z jakiego powodu nie chcesz jej poznać i głosić?

chryzolit - 2020-06-07, 09:11

amiko.
Wybacz,ale już nie wiem co jest tematem,powstaje mix tematów.
Pozdrawiam.

amiko - 2020-06-07, 09:12

chryzolit

Musiałem odpisać Henrykowi, który napisał do wybranej:

Cytat:

Możesz udowodnić czymkolwiek obietnicę "pójścia do nieba od zawsze dla wszystkich"?
Czymkolwiek, poza swoimi prywatnymi zwodzeniami niegodziwca!

Widzę, że dla większości tu piszących, Biblia i ewangelia biblijna, stały się ważniejsze od Chrystusa i ewangelii chrystusowej.

wybrana - 2020-06-07, 09:35

chryzolit napisał/a:
amiko.
Bardzo Cię proszę pisz do tematu.

Wybrana.
Chciałbym polecić Ci krótki cytat do przemyślenia.
Szczególnie mam na myśli biblijny przekaz,aby na jego cytaty zwrócić uwagę.

Słowo zmartwychwstanie pojawia się w Biblii Króla Jakuba czterdzieści jeden razy w samym tylko Nowym Testamencie. Mimo że słowo to nie pojawiło się w Startym Testamencie, niektórzy Żydzi wierzyli weń, podczas gdy inni nie: „Saduceusze bowiem uczą, że nie ma zmartwychwstania ani anioła, ani ducha, natomiast faryzeusze uznają jedno i drugie” (Dz. Ap. 23:8).

Fakt, że wielu Żydów wierzyło w zmartwychwstanie, sugeruje również wyrażenie„spocząć ze swoimi ojcami”, które pojawia się w Starym Testamencie w Biblii Króla Jakuba trzydzieści sześć razy. Oto jeden z przykładów: „I spoczął Achab ze swoimi ojcami, a władzę królewską objął po nim Achazjasz, jego syn” (1 Król. 22:40). Nazywanie śmierci snem ma sens tylko wówczas, gdy istnieje perspektywa wybudzenia się z niego (Joba 14:13-15). Należy zwrócić uwagę, że w tym przypadku spoczywającym jest niegodziwy król Achab, co potwierdza przesłanie Nowego Testamentu o tym, że wszyscy zostaną wzbudzeni z martwych.

Jezus wykorzystał obraz snu, żeby opisać stan swojego przyjaciela Łazarza: „(…)Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu. Tedy rzekli uczniowie do niego: Panie! Jeśli zasnął, zdrów będzie. (…) Wtedy to rzekł im Jezus wyraźnie: Łazarz umarł” (Jana 11:11, 12, 14).

Grecy z kolei ogólnie nie wierzyli w zmartwychwstanie. Kiedy św. Paweł przemawiał do Ateńczyków na Wzgórzu Marsa, poruszając ten temat stracił słuchaczy: „Gdyż wyznaczył dzień [Bóg], w którym będzie sądził świat sprawiedliwie przez męża, którego ustanowił, potwierdzając to wszystkim przez wskrzeszenie go z martwych. A gdy usłyszeli o zmartwychwstaniu, jedni naśmiewali się, drudzy zaś mówili: O tym będziemy cię słuchali innym razem” (Dz. Ap. 17:31,32).

Bez niepewności

Chrześcijanie nie powinni być niepewni co do doktryny o zmartwychwstaniu. Apostoł nazwał ją dosłownie, doktryną podstawową:„Dlatego pominąwszy początki nauki o Chrystusie, zwróćmy się ku rzeczom wyższym, nie powracając ponownie do podstaw nauki o odwróceniu się od martwych uczynków i o wierze w Boga. Nauki o obmywaniach, o wkładaniu rąk, o zmartwychwstaniu i o sądzie wiecznym”(Heb. 6:1,2).

W Pierwszym Liście do Koryntian, św. Paweł wyraził zdumienie, jakoby ktokolwiek mógł zwątpić w zmartwychwstanie. Napisał, że wzbudzenie ze śmierci Jezusa dowodzi tego, że inni również zostaną wzbudzeni:„A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma? Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony. (…) A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, daremna jest wiara wasza; jesteście jeszcze w swoich grzechach. (…) A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli. Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie. Albowiem jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni” (1 Kor. 15:12, 13, 17, 20-22).

Dobrzy i źli

Chrześcijanie wierzą, że ci którzy przyjęli Chrystusa zostaną wzbudzeni do życia po śmierci, ale wielu uważa, że błogosławieństwa tego nie dostąpią niewierzący. W tym się mylą. Nawet niegodziwi Sodomici zostaną wzbudzeni. Mówił o tym prorok Ezechiel na długo po zniszczeniu Sodomy: „Siostry zaś twoje, Sodoma i jej córki, wrócą do swojego pierwotnego stanu (…), ty także ze swoimi córkami wrócisz do pierwotnego stanu” (Ezech. 16:55).

Jezus nauczał, że zmartwychwstaną zarówno dobrzy ludzie, jak i źli: „Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd”(Jana 5:28, 29).

Wybrana.
Mam pytanie czy wierzysz w zmartwychwstanie?
Jeżeli tak to po co ono jest,kiedy według Ciebie,po śmierci juz wszyscy zostali osądzeni i poszli do nieba czy piekła.?
Pozdrawiam.
Wierzę, że dusza jest nieśmiertelna od zawsze, i przed Chrystusem i zawsze, póki istnieje ten swiat. Ciało należy do ziemi. Przechodzimy po śmierci ciała fizycznego w świat duchowy i tam przebywamy w nowym otrzymanym duchowym ciele. Wszystko widzimy, wszystko czujemy, wszystko słyszymy. Dusza udoskonalona poprzez życie na ziemi staje się zbawiona i mieszka w Raju - wraca do domu z którego pierwotnie pochodzi. Dusza, która w swoim ziemskiej egzystencji odrzuciła całkowicie Boga i uczyniła wiele zła, idzie w duchową przestrzeń zwaną piekłem. Dusza, która w czasie pobytu w ciele na ziemi się nie udoskonaliła, ale nie odrzuciła całkowicie Boga idzie do tzw. czyśca, gdzie może otrzymać możliwość powrotu do ciała ziemskiego, możliwość poprawy, możliwość ponowego oczyszczenia. Gdy przyjdzie ponownie Jezus, to już nastąpi ostateczny sąd i skończy się ziemski czas oczyszczania. Powstanie Królestwo Chrystusa ale na nowej ziemi - w Raju. Będzie nowe niebo i nowa ziemia. Te ziemskie ciała, które są w ziemi nie zmartwychwstaną, bo dusze będą żyły w duchowych ciałach na nowej ziemi - tej prawdziwej - w Niebie - w Raju. W świecie duchowym też jest ziemia, kwiaty, pola, łąki, zwierzęta. Ta ziemia na której żyjemy jest tylko hologramem - odbiciem prawdziwego życia. Tak jak drzewo stoi przy wodzie i w wodzie widzisz jego odbicie, to drzewo jest prawdziwe, a to odbicie w wodzie, to jego hologram. Tym chologramem jest fizyczna ziemia prawdziwego duchowego życia.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group