To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Ogólne forum dyskusyjne - Kultura smierci...?

Luba - 2019-11-03, 14:51
Temat postu: Kultura smierci...?
Niektorzy ludzie wyrazaja opinie, jakobysmy zyli w kulturze smierci....

Czy kiedykolwiek bylo inaczej...?

Czyz smierc nie nalezy do zycia, ktore trwa wiecznie...?...tak samo jak narodziny...?

Dlaczego smierc przeraza wiekszosc z nas...?

Co o tym myslicie ?

Zapraszam do kulturalnej rozmowy :->

Metanoia - 2019-11-04, 08:31

No właśnie Życie wieczne...

Na egzaminie z Teologii Duchowości (oczywiście zaliczyłam go na maksymalną ocenę) mój dyrektor wydziału wdał się ze mną w dyskusję o Królestwie Ojca, o którym wspominał Jezus.
Mój dyrektor przerwał moją wypowiedź i powiedział:
Proszę pani , proszę nie myśleć tak o tym świecie po śmierci.
Proszę myśleć o tym świecie tu i teraz. Tu i teraz jest ważne. Na tym się trzeba skoncentrować.
Ważne jest to nasze życie teraz.

Jak mam rozumieć jego wypowiedź?
Ja odpowiedziałam mu tak:
Ty nie wierzysz w Królestwo. O kurde, ty nie wierzysz w zbawienie. Dla ciebie tam nic nie ma i dlatego tak bardzo jesteś skoncentrowany na życiu tu i teraz. Ty nie wierzysz, że tam cokolwiek jest.

Co to znaczy Kultura Śmierci?
Aborcja? Eutanazja?
Przecież to nie ma żadnego znaczenia.

Czy może życie w taki sposób aby oderwać się od Chrystusa lub nigdy go nie spotkać?
Zobaczcie, można żyć i oddalać się od Życia.
Moim zdaniem Jezus wszystko co jest do powiedzenia w tym temacie wypowiedział już w apokryfach.

Jednakże śmieszy mnie wasze podejście bo w obliczu śmierci ciała sracie po nogach.
Mądrzycie się na forum, piszecie całe elaboraty o Chrystusie, zmartwychwstaniu itd ale kiedy śmierć zagląda wam w oczy strach odbiera wam oddech.
Zamiast cieszyć się "tak idę na operację, mam nadzieję, że już się nie obudzę albo obudzę się w lepszym świecie" to drżycie czy czasem zostanie wam jeszcze kilka chwil tutaj.

Poza tym nie wydaje mi się aby pod względem ofiar lub okrucieństwa, ta epoka jakoś szczególnie odbiegała od innych.

radek - 2019-11-04, 17:42

Śmierć nie ma władzy w Niebie. Chaos dotyczył Ziemi, a Ziemi nadano granice w drzewie Poznania Dobra i Zła, choć nie widzimy granic morza

Łk 20:36 bt5 "(36) Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania."

Gen 1:1-4 bt5 "(1) Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. (2) Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. (3) Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość. (4) Bóg, widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności."

Nawet Objawienie wrzuca Śmierć i Otchłań do jeziora ognia, natomiast morze dopuszcza do Nieba

Ap 20:14 eib "(14) Następnie śmierć i świat zmarłych zostały wrzucone do jeziora ognistego. To jezioro ogniste jest drugą śmiercią."

Ap 21:1 eib "(1) Następnie zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię, gdyż pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły — nie ma już morza."



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group