To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Protestanci - Czy KK to Kościół chrześcijański?

Yarpen Zirgin - 2009-12-07, 13:43

Płaskowicki Rys napisał/a:
YZ
ta na krzyżu się już dokonała i jest dla wszystkich
to co robi ksiądz jest teraz i jest dla katolików
więc to nie to samo

Według Ciebie. My jednak wierzymy, że Bóg nie podlega czasowi, więc i Golgota, i Eucharystia są dla Niego TERAZ, a nie rozdzielone w czasie.

Płaskowicki Rys napisał/a:
Bóg nie ograniczył zbawienia do jednej denominacji i czynności jej funkcjonariuszy
tego ja nie widzę

Co ma piernik do wiatraka, a to zdanie do kwestii Eucharystii? Pomijam już to, że nie nauczamy, że jak ktoś jest poza KK to jest skazany na potępienie.

Anonymous - 2009-12-07, 13:49

YZ
to ma piernik do wiatraka,że to co robią księża na mszy nie ma dla mnie zadnego znaczenia
1nie uznaję kapłaństwa innego jak powszechne
2.Ofiarę Jezusa składa On sam raz
3.Wszedł do nieba -i Jest tam
więc nie przyjmuję nauczania kk
dla mnie nie ma podstaw Biblijnych
w tej sprawie

Jachu - 2009-12-07, 13:50

Yarpen Zirgin napisał/a:
Ciekawe ile razy będzie trzeba Ci powtórzyć, że nauczamy i wierzymy, że Msza Św. jest tą samą ofiarą, co ofiara na krzyżu, a nie jej powtórzeniem, aby to wreszcie się do Ciebie przebiło i zostało przez Ciebie zapamiętane.


Za pozwoleniem Yarpenie, ale to zdanie znakomicie potwierdza niebiblijny dogmat
o wiecznych mękach.

Czyż nie jest blużnierstwem wieczne ofiarowywani- stałe, Chrystusa, gdy Biblia mówi :
1 Piotr. 3:18
18. Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu.
(BW)
Sprawując taką nieuprawnioną Biblijnie ofiarę, KRK podważa doskonałość i wystarczalność zbawczej ofiary Chrystusa.
Jest to owa przepowiedziana przez Daniela "obrzydliwośc spustoszenia"

Yarpen Zirgin - 2009-12-07, 13:55

Płaskowicki Rys napisał/a:

to ma piernik do wiatraka,że to co robią księża na mszy nie ma dla mnie zadnego znaczenia

Ryszardzie, to, że dla Ciebie nie ma żadnego znaczenia nic, co zaprzecza Twoim poglądom, oraz fakt odrzucania własnego widzimisię, a nie nauczania Kościoła Katolickiego, pokazywałeś już wielokrotnie.
Nichill novi.
Płaskowicki Rys napisał/a:
1nie uznaję kapłaństwa innego jak powszechne

Oczywiście fakt, że nauczamy o powszechnym kapłaństwie zapewne umknął Twojej uwadze. Jak również i ten, że kapłaństwo służebne prezbiterów jest udziałem w Arcykapłaństwie Chrystusa.

Płaskowicki Rys napisał/a:
3.Wszedł do nieba -i Jest tam

Czyli mam rozumieć, że nie wierzysz w słowa Chrystusa, że "gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mt 18,20)?

Cytat:
więc nie przyjmuję nauczania kk
dla mnie nie ma podstaw Biblijnych

To już pisałeś, ale jak pokazują Twoje teksty, najczęściej "nie przyjmujesz" tego co uważasz za nauczanie KK. Pomijam już fakt, że podstaw nauczania KK najczęściej albo nie znasz, albo ignorujesz fakt, że podstawami danego nauczania są fragmenty Pisma Świętego.

Yarpen Zirgin - 2009-12-07, 14:01

Jachu napisał/a:
Jest to owa przepowiedziana przez Daniela "obrzydliwośc spustoszenia"

Jahu, obrzydliwością zapowiedzianą przez Daniela był posąg, bodajże Zeusa, ustawiony w Świątyni Jerozolimskiej.

Anonymous - 2009-12-07, 14:05

YZ
Jezus jest obecny na świecie w Duchu SW a nie w ciele
Cieleśnie jest w niebie
i w niebie jest ofiara ,którą tam zaniósł
więc rzeczywiście nie zostawił nas samych
ale cieleśnie Go nie ma
Chyba ,ze twierdzisz ,ze już przyszedł ?
resztę twoich argumentów pominę bo nie podajesz wersetów tylko rzucasz stwierdzenia co robię albo czego nie robię.
Chcę rozmawiać o Biblii a nie o kk
dla mnie ta denominacja jest niezbyt ważna i jej nauki nie zamierzam poznawać
do niczego nie jest mi potrzebna
wszystko co potrzebne jest w Biblii
więc skończ pisać ,ze kk coś naucza
a co mnie obchodzi co kk naucza
ja się do kk nie wybieram
tyle

EMET - 2009-12-07, 14:08

Yarpen Zirgin napisał/a:
Jachu napisał/a:
Jest to owa przepowiedziana przez Daniela "obrzydliwośc spustoszenia"

Jahu, obrzydliwością zapowiedzianą przez Daniela był posąg, bodajże Zeusa, ustawiony w Świątyni Jerozolimskiej.



EMET:
Niekoniecznie takowe jest uważnie wszystkich egzegetów. Chociaż takowe się dosyć upowszechniło; przekonanie, mianowicie.
Np. Szymon Budny w przypisie do Daniela napisał, iż 'były to wojska Tyta [Tytusa]'.


Stephanos, ps. EMET

Yarpen Zirgin - 2009-12-07, 14:13

Płaskowicki Rys napisał/a:

dla mnie ta denominacja jest niezbyt ważna i jej nauki nie zamierzam poznawać

Kolejny raz wobec tego proszę:
Nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia.

Jachu - 2009-12-07, 14:14

Takie przedłożenie z The Herald 3/2004

>Punkt początkowy

Jeżeli przejrzymy 12 rozdział proroctwa Daniela w poszukiwaniu punktu początkowego, stwierdzimy, że należy się cofnąć do rozdziału 11 (jest to bowiem jedno połączone proroctwo), aż do momentu powstania papiestwa, co notuje zapis Dan. 11:31 - "A wojska wysłane przez niego wystąpią i zbezczeszczą świątynię i twierdzę, zniosą stałą codzienną ofiarę i postawią obrzydliwość spustoszenia." Ofiarą codzienną w Izraelu była całopalna ofiara z baranka, dokonywana każdego poranka i każdego wieczora. Symbolizowała ona Chrystusa: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata." (Jan. 1:29). W duchowej świątyni Wieku Ewangelii ta "ofiara codzienna" wskazywała na okup.

Papieska doktryna o mszy skutecznie odsunęła na bok wystarczającą ofiarę okupu poprzez wprowadzenie wymogu nowej ofiary Chrystusa - za każdy nowy grzech. Doktryna ta została wprowadzona do katolickiego wyznania wiary w roku 381. "Kościół Rzymski twierdzi, że msza została wprowadzona przez Chrystusa i apostołów, lecz pierwsze wzmianki o niej możemy znaleźć dopiero w opisach Soboru w Konstantynopolu, z roku 381". (Tom III Wykładów Pisma Św.).

Jednakże zapis Dan. 11:31 mówi o czasie, gdy siły zbrojne zostaną użyte, aby wesprzeć siłą instytucję, która wspierała postawioną doktrynę "obrzydliwości". Okres 1260 lat rozpoczyna się właśnie w tym czasie. Wówczas to papiestwo otrzymało jurysdykcję nad sprawami politycznymi, co pozwoliło mu z biegiem lat dotkliwie uciskać Pańskich Świętych.

Datą, kiedy to "wojska wysłane przez niego wystąpią", jest rok 539 n.e. (Tom III Wykładów Pisma Św.). W 533 roku n.e. cesarz Justynian ustanowił biskupa Rzymu (papieża) głową wszystkich chrześcijańskich kościołów, lecz dopiero pięć lat później - w 538 roku - jurysdykcja nad Rzymem została przekazana papieżowi przez generała Belisariusza (Vigiliusz, 537 - 555). Ów generał cesarza Justyniana zbrojnie przerwał oblężenie Rzymu przez Gotów (Gotów Wschodnich, tym samym zwanych "Ostrogotami") i wyparł ich spod miasta. W następnym roku umocniona twierdza Ostrogotów - Rawenna - została zdobyta, ich król Vitiges zginął, a zagrożenie dla papieskiego autorytetu zostało oddalone, przynajmniej tymczasowo. W 540 roku Belisariusz powrócił zwycięsko z wojennej wyprawy i jako bohater witany był w Konstantynopolu.

1260 lat później, w roku 1799, Papież Pius VI zmarł we Francji jako więzień, rok wcześniej wzięty do niewoli w Rzymie przez generała Berthiera. Zanim papież zmarł, Napoleon zapewnił sobie władanie we Francji i zakazał wyboru następcy papieża. Papiestwo zostało złamane. Wydarzenie to było punktem krytycznym losów papiestwa w czasach nowożytnych. "Historia papiestwa" autorstwa Nicolasa Cheetham'a uznaje rok 1799 za jeden z punktów zwrotnych w historii papiestwa. Kilka miesięcy później wybrany został nowy papież, jednakże już nigdy więcej papiestwo nie sprawowało takiej władzy w Europie. Jego "czas, czasy i pół czasu" dobiegły końca. <

EMET - 2009-12-07, 14:33

Płaskowicki Rys napisał/a:
YZ
Jezus jest obecny na świecie w Duchu SW a nie w ciele
Cieleśnie jest w niebie
i w niebie jest ofiara ,którą tam zaniósł
więc rzeczywiście nie zostawił nas samych
ale cieleśnie Go nie ma
Chyba ,ze twierdzisz ,ze już przyszedł ?
resztę twoich argumentów pominę bo nie podajesz wersetów tylko rzucasz stwierdzenia co robię albo czego nie robię.
Chcę rozmawiać o Biblii a nie o kk
dla mnie ta denominacja jest niezbyt ważna i jej nauki nie zamierzam poznawać
do niczego nie jest mi potrzebna
wszystko co potrzebne jest w Biblii
więc skończ pisać ,ze kk coś naucza
a co mnie obchodzi co kk naucza
ja się do kk nie wybieram
tyle



EMET:
Na bazie Twojej refleksji, napiszę tak --

Oczywiście, że nie jest nagannym referowanie tego, w co ktoś wierzy, tak jak i wiara Wspólnoty, do której ktoś przynależy.

Jednakowoż cenniejszym jest, kiedy ktoś - zwłaszcza, że mamy tutaj wszak Forum biblijne - Biblią przekonuje do takiej bądź innej tematyki, niekoniecznie nawet cytując z jakichś materiałów "denominacyjnych", powiedzmy.

Zatem post/y/ probiblijne i niekonfrontacyjnie antyjakieśtam są najbardziej, uważam, pożądane i cenne.
Jednak często o takie post/y/ o wydźwięku pozytywnym - probiblijnie tematyczne - jest dosyć trudno.
Ba, są tacy na Forum, którzy w istocie nawet upodobali sobie jedynie styl atakująco - konfrontacyjny, a pozytywnych post/ów/ od Nich nie uświadczysz, bądź też owych jest "jak na lekarstwo"...

Są np. tacy, którzy są wręcz gotowi 'liczyć kropki i przecinki' w literaturze ŚJ, ale co do zaproponowania mają budującego -- nie uświadczysz od Nich. Wystarczy poczytać Ich post/y/ na Forum.

Osobiście zawsze uważam, że jeśli chce się komuś wykazać niebiblijność nauk [dajmy na to], to jednocześnie pragnie się przedłożyć jakieś nauki o biblijnym rodowodzie tak, aby nie było czegoś takiego, co się nazywa <krytyka dla krytyki>.
Czyli, byłoby coś w stylu: 'Oni kłamią, ja zaś mówię prawdę: a oto, tak się przedstawia owa Prawda biblijna [w odróżnieniu od ich niebiblijnego kłamstwa]:... [i tutaj szczegóły owej 'Prawdy' konkretne]'.

Reasumując: Rysia bardziej interesują wywody w oparciu o tekst Biblii, aniżeli czyjaś obrona /czy uszczegóławianie/ takich /bądź innych/ doktryn takiej /lub innej/ 'Denominacji' czy ogólnie nawet niedenominacyjny pogląd, powiedzmy.


Stephanos, ps. EMET

nike - 2009-12-07, 15:16

Płaskowicki Rys napisał/a:
Cieleśnie jest w niebie


Cielesnie to nie jest w niebie. Bo:1 Kor. 15:50
50. To jednak powiadam, bracia! iż ciało i krew królestwa Bożego odziedziczyć nie mogą; ani skazitelność nie odziedziczy nieskazitelności.
(BG)

Yarpen Zirgin - 2009-12-07, 15:26

Nike, "ciało i krew" to semityzm oznaczający przyziemne sprawy, a nie dosłownie ciało człowieka.
Natanael - 2009-12-07, 15:48

- ludzie w tym materiale wiele wyjaśniają, znajdziecie tam jasne odpowiedzi na swoje pytania
zapraszam do poznania historii - świadectw Andrzeja, Marka, Dariusza, Jarosława, Mariusza, Rafała i Edyty

-----------------

historia Andrzeja Burzyńskiego { audio }
http://nickycruz.ovh.org/andrzej_burzynski.html

zapis

http://www.nowonarodzeni-...dectwa&Itemid=5

----------------

historia Marka ( video )
http://ewzwalimski.pl.tl/...3Bdza-Marka.htm

-----------------

swoje świadectwo opowiada wspominany przez Marka Dariusz Suszek
tu także poruszająca historia Jarosława Bagińskiego ( audio )

http://www.nowonarodzeni-...loader&Itemid=8

(w dziale mp.3 przy odpowiednim pliku wystarczy kliknąć DOWNLOAD)
polecam tu także wykłady Andrzeja Burzyńskiego

-----------------

historia Mariusza
http://www.nowonarodzeni-...=2:wiadectwa&It

-----------------

świadectwo Rafała

http://www.nowonarodzeni-...dectwa&Itemid=5


-----------------

zachęcam do poznania historii Edyty byłej siostry zakonnej ( video )
http://www.nowonarodzeni-...loader&Itemid=8

-----------------

Dobrego odbioru

Anonymous - 2009-12-07, 16:55

Nike
u Hebrajczyków w 9 rozdziale od 24 do 28 pisze gdzie wszedł Chrystus
w objawieniu zaś w rozdziale 5 jest wizja gdzie jest baranek od wersu 6 do 12
o tej krwi mówi Piotr w pierwszym liście 1 wers 18 i19
o tym pisałem
oczywiście krew ciało ludzkie królestwa niebieskiego nie odziedziczą
ale nowe przymierze jest w krwi Baranka
i przez tą właśnie krew jesteśmy zbawieni a Baranek jest w niebie przed tronem łaski
tyle

CzarnaDahlia - 2009-12-21, 14:09

kilka dni temu w radiu eM
Była Audycja Na Temat Protestantow i Zwiazkow

Ks. wypowiadał sie ze w pismie nigdzi enie pisze zeby chwalic Boga (Boga JHWE)
ale pisze zeby czcic ludzi....
i wiele innych slow bylo jeszcze na ten temat z jego ust...
a co do zwiazkow to ze nie powinno byc duzych roznic wiekowych co do pary..
np ona mlodsza od niego o tak powiedzmy kilka lat ....
takie niesmaczne....
hehehe
np 21 ona i 35 np On hehe
a jesli ma zone to nie powinien sie spotkac z inna kobieta np'' przyjaciolka''
i cos tam jeszcze mówil ale głowa mnie od tego rozbolala wiec zaprzestałam słuchania :roll:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group